figa33 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 oooo a co to przystojniak ? hę ? Heniuś amant po prostu :gent: Quote
zuza1954 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Obejrzałam dopiero dziś. Ale niespodzianka.Mru dziękuję za tak wspaniałe zdjęcia.Henio jest cudowny,cudowny,cudowny :loveu::loveu::loveu:. Nie mogę się na niego napatrzeć:loveu::loveu::loveu: Jemu tylko robić w kółko zdjęcia i każde będzie fantastyczne, oddaje całą jego osobowość:lol:.Na każdym się śmieje- nasz pyszczorek kochany.:loveu: Quote
zerduszko Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 mru napisał(a):no aż serce łamie ta jego radość! Oby złamała skutecznie :razz: :loveu: Quote
zuza1954 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 mru napisał(a):no aż serce łamie ta jego radość!Ale ja wierzę że będzie dobrze. Musi w końcu mieć domek-musi.!!! No taki pies bez domu???- świat przewróci się do góry nogami.Jak się naprawdę pokocha takiego psa to nieważne są trudności. Chcesz z nim być i już!!! I wszystko potem jest dla niego co najlepsze. Quote
kameralna Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 zuza1954 napisał(a):Ale ja wierzę że będzie dobrze. Musi w końcu mieć domek-musi.!!! No taki pies bez domu???- świat przewróci się do góry nogami.Jak się naprawdę pokocha takiego psa to nieważne są trudności. Chcesz z nim być i już!!! I wszystko potem jest dla niego co najlepsze. Zuza, święte słowa :fadein: Quote
morepig Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 zuza1954 napisał(a):Jak się naprawdę pokocha takiego psa to nieważne są trudności. Chcesz z nim być i już!!! I wszystko potem jest dla niego co najlepsze. nie do końca się zgadzam :) bo czasami jest wiele trudności, ale fakt, że zakochać się łatwo :) cudny jest!!!!!! Quote
Kociabanda2 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Jej, ale jestem zapóźniona :D Dopiero teraz zobaczyłam foty ślicznego Henia :loveu: Niesamowite, że on zawsze ma taki roześmiany ten pycholek :) Cudny jest! Quote
zuza1954 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 morepig napisał(a):nie do końca się zgadzam :) bo czasami jest wiele trudności, ale fakt, że zakochać się łatwo :) cudny jest!!!!!! Jak się kocha zwierzaka to można wszystko pokonać, tylko trzeba pozbyć się ludzkiego egoizmu.:diabloti: Wiadomo, że są różne trudności( każdy z nas kto ma zwierzaka np.psa dobrze o tym wie). Są różne trudności:zdrowotne, finansowe, lokalowe, czasowe itd).Ale jak się naprawdę kocha, to można świat przewrócić do góry nogami. To tak samo jak zakocha się w sobie dwoje ludzi, ale naprawdę się zakocha:lol:. A Henio jest tego wart:loveu::loveu::loveu: Quote
jambi Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 morepig napisał(a):przestawiamy sobie taka upierdliwa i ciężka szafie z miejsca na miejsce :D jako pseudo dużego psa :D tylko się nie smiejcie :)) podchodząc do kwestii z całkowita powagą, stwierdzam, że szafe jednak łatwiej... szafa sie nie rusza... Quote
morepig Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 jambi_ napisał(a):podchodząc do kwestii z całkowita powagą, stwierdzam, że szafe jednak łatwiej... szafa sie nie rusza... wiem :D jak o tym pomyśle powiedziałam TŻowi to stwierdził- 'dobra, jak będę wychodził do pracy to cię nią (szafką) przywalę (na łóżku) :D' bo ja spię do 10 :D ehh to już w sobotę :D jutro dzień sprzątania :D Quote
zuza1954 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Trzymam za Was kciuki. Poradzicie sobie. Jesteście s u p e r !morepig napisał(a):wiem :D jak o tym pomyśle powiedziałam TŻowi to stwierdził- 'dobra, jak będę wychodził do pracy to cię nią (szafką) przywalę (na łóżku) :D' bo ja spię do 10 :D ehh to już w sobotę :D jutro dzień sprzątania :D Quote
mru Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 o ile nam samochód ruszy (pęknięta chłodnica) - a powinien już... - to jutro Hen odwiedzi Martę i jej rodzinę w domu! także wiecie :) ale będzie się cieszył, on lubi wycieczki! Quote
malawaszka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 ej ej ej w takim dniu nie może się wszystko zawalić przez samochód :nono: Quote
mru Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 powiedz to chłodnicy :D TZ wczoraj 20 km. jechał ponad 2 godziny i stawał 9 razy :D Quote
zuza1954 Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 No nie ... chłodnico do roboty!!! No to jest złośliwość rzeczy martwych!!!mru napisał(a):powiedz to chłodnicy :D TZ wczoraj 20 km. jechał ponad 2 godziny i stawał 9 razy :D Quote
mru Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 chłodnica wymieniona... silnik się grzeje nadal :/ być może to tylko termostat... trzymajcie kciuki, żeby tak było :P Quote
morepig Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 mru napisał(a):chłodnica wymieniona... silnik się grzeje nadal :/ być może to tylko termostat... trzymajcie kciuki, żeby tak było :P Trzymamy kciuki. I sprzatamy ;) Quote
mru Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 noo sprzątać tam, bo to był termostat i już jest nowy i jutro Was nawiedzamy! :D Quote
malawaszka Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 a jutro w ozekiwaniu na wieści to ja nie posprzatam bo :kciuki: będę trzymać :roflt: Quote
zuza1954 Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 A ja niestey musiałam posprzątać mieszkanie i ogródek,dopiero skończyłam i czekam na dobre wieści ...malawaszka napisał(a):kciuki: będę trzymać :roflt: Quote
morepig Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 malawaszka napisał(a):a jutro w ozekiwaniu na wieści to ja nie posprzatam bo :kciuki: będę trzymać :roflt: bylo super :) coprawda na dzien dobry Buba dostala w nos od Hena i dalej juz sie nie zblizala, ale starsza w stadzie nawet na hena powarkiwala jak ruszal jej "pania" :) ale niech Mru opowie tez :) Quote
mru Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 no fajnie było, w sumie lepiej niż myślałam! co prawda Buba miała słabe wejście :P znaczy biedna dostała faktycznie jak Hen sprawdzał co się dzieje, no i potem miała uraz już, ale poza tym było naprawdę dobrze :) starsza w stadzie już w ogóle się nie bała Hena, olała go i odważnie warczała nawet jak wąchał ją kiedy ona sobie nie życzyła... a Hen? nic, bo jak czuje, że ona się go nie boi to nie ma jaj już podskakiwać. :) w mieszkaniu moim zdaniem bardzo dobrze :) Hen się spoko odnajdzie a jak jeszcze będą bramki w dwóch miejscach, to wszyscy będą bezpieczni i szczęśliwi :P no i jest jeszcze ogródek! w którym Hen fajnie mógłby spędzać dużo czasu - jest tam i słońce i cień i coś jakby altanka - no i ogródek nie jest przy ulicy ani nic z tych rzeczy, więc Hen byłby bezpieczny. (i nie widzi kotów haha) co jeszcze? hmmm... słabe strony: duża ruchliwa ulica, do której Hen musiałby się przyzwyczaić, bo go stresuje i schodki na klatce - bo wiecie, są zimne i drobne - ale jest ich tylko kilka i to jest kwestia czasu, jak on je policzy i zapamięta :) bo on jest mądry! mocnych stron za dużo, żeby pisać ;) z reszta już wypisałam wcześniej. a najważniejsze, że Hen miał wycieczkę i chyba dobrze się bawił, najadł się ciastek, został wygłaskany, przejechał sie po całej Warszawie, nawet na targi wpadł no a wcześniej był na szkoleniu dogo i też sprawował się super :) dla mnie najważniejsze, że Marta i jej TZ nie boją się Hena, nawet jak Hen warknie im w twarz :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.