mru Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Prosimy o POMOC dla Heniutka! Hen po wszystkich swoich perypetiach jest w końcu bezpieczny :) "Bezpieczny" nie jednak oznacza "szczęśliwy"... :roll: Hen mieszka w psim hotelu w kojcu, ma tam świetną opiekę i kontakt z człowiekiem - ale NIE JEST TO DOM :( mijają tygodnie, a nawet potencjalnego domu nie widać :( dlatego WCIĄŻ ZBIERAMY pieniążki na hotelowanie Hena! allegro Heniutka: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=894990458 wszystkie zdjęcia Hena: http://picasaweb.google.pl/mru.psiaki/HenAll# pieniążki wciąż można wpłacać na subkonto lokalnej grupy Fundacji Viva! DnB NORD 54 1370 1109 0000 1706 4838 7310 FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kopernika 6 m. 8 00-367 Warszawa NIP: 525-21-91-290 KRS 0000135274 z dopiskiem "sznaucer Hen" [SIZE=2] Hen nie jest pod opieką fundacji, fundacja użycza nam jedynie swojego konta do wpłat! [SIZE=2] opis lekarza neurologa: http://www.fotoshare.info/userimages/s/sdc11254.jpg więcej o Henie i jego historia - niżej. Wszytskie wpływy na Hena: [FONT=Arial][FONT=Arial]2009-11-30 100,00 PLN MONIKA BEATA W. DĄBROWA GÓRNICZA (malawaszka) [/FONT][FONT=Arial] 2009-12-02 50,00 PLN MARTA W. ŁÓDŹ 2009-12-02 100,00 PLN IWONA O. R. WARSZAWA (IWCIA) 2009-12-03 30,00 PLN MAGDALENA I ANDRZEJ K. PAWŁÓW 2009-12-04 50,00 PLN MARIA G. DĄBROWA TARNOWSKA (JURMARA9:cool: 2009-12-04 40,00 PLN ALICJA S.WARSZAWA 2009-12-04 250,00 PLN WOJCIECH Z. GDAŃSK 2009-12-09 500,00 PLN 'GRAFIX BIS' WARSZAWA 2009-12-10 200,00 PLN MAGDALENA M.WARSZAWA (URANIA) 2009-12-15 20,00 PLN AGATA51 ŁÓDŹ 2009-12-17 300,00 PLN WOJCIECH S. KRAKÓW 2009-12-17 20,00 PLN MARTA KATARZYNA G. WARSZAWA 2009-12-17 25,00 PLN MARIAN K. MIKOŁÓW 2009-12-17 100,00 PLN ALEKSANDRA URSZULA J.M OSTRÓW WLK 2009-12-18 100,00 PLN EUGENIUSZ MACIEJ K. WARSZAWA 2009-12-18 40,00 PLN ILONA J. Bełchatów 2009-12-18 15,00 PLN SYLWIA ZOFIA H.W WARSZAWA 2009-12-21 60,00 PLN URSZULA B. SIEDLC E 2009-12-21 50,00 PLN MONIKA NATALIA S. POZNAŃ 2009-12-22 25,00 PLN MAGDALENA B.S WARSZAWA 2009-12-23 10,00 PLN PAULINA H. POZNAN 2009-12-29 25,00 PLN MONIKA P. OSOBNICA 2009-12-31 50,00 PLN LOLITA C. WROCŁAW 2010-02-01 1 000,00 PLN AKŁAD POLIGRAFICZNY 'GRAFIX BIS' 2010-02-02 50,00 PLN IWCIA 2010-02-17 15,00 PLN AGA ŁÓDŹ 2010-02-25 2010-02-25 20,00 PLN AGATA51 2010-04-02 20,00 PLN AGATA51 [/FONT][/FONT][FONT=Arial][FONT=Tahoma]+ 115 zł. od Pani Zuzanny[/FONT][/FONT] [FONT=Arial] [FONT=Tahoma]3360 zł[/FONT] [FONT=Tahoma]Wydatki:[/FONT] [FONT=Tahoma]120 zł leczenie[/FONT] [FONT=Tahoma]75 zł leczenie[/FONT] [FONT=Tahoma]610 zł hotel[/FONT] [FONT=Tahoma]1098 zł hotel do 12.IV[/FONT] [FONT=Tahoma]3001 zł[/FONT] [FONT=Tahoma]Pozostało: 359 PLN[/FONT] [FONT=Tahoma]trzeba teraz zapłacić za hotel... 488 zł... czyli łącznie -129 zł.[/FONT][/FONT] ________________________________ *** 27 listopada Hen to niewidomy pies - wzrok najprawdopodobniej utracił na skutek wypadku ma także zaburzenia świadomości - niestety nie wiemy jeszcze jak poważne... w lecznicy, w której przebywa nie ma specjalisty neurologa. Poza nim jest tu jeszcze około 20 psów! Hen został przeznaczony do uśpienia... dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc finansową dla Hena! razem możemy mu pomóc! Hen potrzebuje konsultacji z neurologiem - a potem ew. leczenia i hotelowania! *** 25 listopada pies nie czyta bodźców, jakby nie używa zmysłów nagle szczeka nie wiadomo na co, lub szczeka na coś co jest po prawej - patrząc w lewo daje się dotykać, ale jak np. podaje mu sie parówkę na dłoni to w ogóle jej nie "widzi" jak się przy nim stoi i rozmawia to patrzy, ale w drugą stronę... nie jest to agresja spowodowana rozdrażnieniem to pewnie wynik wypadku :-( nie wiadomo... skrzep, ucisk, krwiak? oddawanie go w takim stanie do hotelu czy schroniska nie ma sensu :-( bo może tylko pogorszyć sprawę... pies normalnie ma duży apetyt, zjada wszystko daje się głaskać itd. chodzi juz normalnie wyprostowany, nie skulony, tylko: może się dziwnie zachować nagle (nawet agresywnie...) *** 24 listopada pies widzi jedno oko ma uszkodzone, ale nie poważnie wet jednak twierdzi, że pies ma "poważne problemy z układem nerwowym", bo "macha ogonem, a np. przy próbie dotknięciu pyska - od razu kłapie, nie ostrzega" no i oczywiście wet myśli tu o eutanazji mowi, że pies nie nadaje się do adopcji. mój TZ dziś wpadnie do psa i zobaczy, jak to faktycznie wygląda... trzeba go zabrać i zbadać dowiedzieć się, dlaczego on się tak zachowuje, zanim zostaną podjęte decyzje ostateczne... ale to oznacza szukanie tymczasu... NIE WIEM ILE CZASU MAMY :( ANI CZY WET NAM GO WYDA dziś będę miała zdjęcie psiaka! znaleźliśmy go z TZtem w nocy z soboty na niedzielę... http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=5410 szedł niczym człowiek na czworaka... :-( po czym potrąciła go jakaś kobieta... :angryy: moim zdaniem dostał już wcześniej :-( na szczęście zabrano go do lecznicy, my sprawę monitorujemy :roll: byliśmy u niego 23.11 - niestety spał na prochach w kącie i nie dano nam zrobić zdjęć mamy wpaść na dniach... jak będą zdjęcia, to założę wątek... :-( jak odżyje to będę go mogła na spacery zabierać... jest to olbrzym czarny, coś w typie, spory taki ze 30 kg straszna bida, kobita tym samochodem uszkodziła mu łapkę ma też inną ranę tam... wcześniej już kulał... dodatkowo ma ranę szarpaną przy odbycie... więc nie sądzę, że to czyjś pies... z resztą przeglądam ogłoszenia i nikt takiego nie szuka moim zdaniem on nas wtedy w nocy NIE WIDZIAŁ :-( wydawało mi się, że jest ślepy... :roll: myślałam, że może jest taki stary wetka oceniła go jednak wstępnie na 5 lat w lecznicy zostanie wyleczony i wykastrowany na koszt gminy! jednak potem może zostać stamtąd wydany KAŻDEMU :-(:-(:-( oni wydają psy bez umowy (nie robią ogłoszeń, więc mało jest chętnych) a dodatkowo wywożą psy na GIEŁDĘ i tam rozdają :-(:-(:-( on nie może na giełdę trafić!!!!! :placz: to straszna bida skończy jako "stróżujący" i umrze na łańcuchu... :/ wspomożemy go na pewno finansowo! i zawieziemy gdzie trzeba! Quote
weszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Biedaczysko :( Tymczasem nijak nie wspomogę niestety. Teraz najważniejsze wiedzieć jakie są obrażenia i rokowania na przyszłość. Będę zaglądać. Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 jestem i ja - damy rade - żeby mu tylko nic nie zrobili dranie... Quote
Isadora7 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 .................................... Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Isadora widzę, ża sama siebie wykropkowałaś.... Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 zdjęcia tu będą bannerki: * oraz Okulistyczny Gabinet Weterynaryjny Lek. wet. Jacek Garncarz ul. Zdrojowa 12, 02-927 Warszawa tel. 22 858 80 62 www.garncarz.com.pl CO MUSISZ WIEDZIEĆ O ŻYCIU ZE ŚLEPYM PSEM/KOTEM Niestety niektóre choroby oczu powodujące ślepotę - są nieuleczalne. Twój pupil może być całkowicie lub częściowo ślepy. Większość zwierząt potrafi całkiem dobrze przystosować się do ślepoty, zwłaszcza wtedy, gdy tracą wzrok powoli. Kiedy utrata wzroku jest nagła, wtedy przystosowanie się zwierzęcia do nowych warunków życia może trwać kilka tygodni. Zwłaszcza wtedy Twój pupil może czuć potrzebę przebywania blisko Ciebie, żeby czuć się bezpiecznie. Oto kilka wskazówek, które ułatwią życie Twojemu ślepemu zwierzęciu: Staraj się unikać głośnych dźwięków, nagłych ruchów i uspokajać swojego pupila, jeśli taka sytuacja nastąpi. Proś gości, aby najpierw spokojnie porozmawiali ze zwierzęciem zanim do niego podejdą i zwracaj szczególną uwagę na zachowanie się dzieci. Postaraj się nie zmieniać ustawienia mebli i nie zostawiaj przeszkód (np. butów, toreb, itp.) na podłodze. Upewnij się, że nie ma potencjalnie niebezpiecznych miejsc (np. ostrych kantów, wysokich schodów itp.). Może rampa zamiast schodów do ogródka? Staraj się nie stresować swojego pupila zostawiając go w obcym środowisku. Wyjeżdżając na wakacje postaraj się, aby ktoś pilnował Twojego zwierzaka raczej w Twoim domu, zamiast umiejscawiać go w hotelu. Jeśli masz kota – trzymaj go w domu, a jeśli Twój kot jest kotem „wychodzącym” – na początku wychodź razem z nim. Nie zostawiaj ślepego kota samego na dworze, ponieważ może stracić orientację i spanikować. Ślepy pies nie powinien chodzić sam po schodach, ponieważ może spać schodząc w dół. Na spacerach trzymaj się tych samych, znanych ścieżek. Niewidome psy niekiedy lepiej czują się na smyczy przypiętej do szelek niż do obroży. Pamiętaj, że smycze „wydłużające się” mogą być niebezpieczne. Jeżeli Twój pies nie widzi na jedno oko, staraj się iść na spacerze po jego ślepej stronie. Niektóre ślepe psy dobrze reagują na drugiego psa. Pomyśl o „psie przewodniku” dla Twojego niewidomego psa, najlepiej tej samej wielkości i o podobnym temperamencie (na pewno nie o niesfornym szczeniaku!). Skontaktuj się z najbliższym schroniskiem dla zwierząt – może będzie tam towarzysz w sam raz dla Twojego psa. Nagła ślepota może być bardzo kłopotliwa dla większości zwierząt, ale uspokajają się one w ciągu kilku dni, podczas których uczą się polegać na pozostałych zmysłach tj. słuchu i węchu. Jakość życia Twojego pupila, mimo utraty wzroku, nie powinna się zmienić, jeśli zastosujesz w/w punkty. Quote
Laura1108 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Biedak :( Tak eutanazja to ma byc ostateczność a nie ucieczka ws umie donikąd . Uśpić najprościej ... Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 eh, TZ był tam sprawa wygląda faktycznie kiepsko :( i nawet nie chodzi o agresję... pies nie czyta bodźców, jakby nie używa zmysłów nagle szczeka nie wiadomo na co, lub szczeka na coś co jest po prawej - patrząc w lewo daje się dotykać, ale jak np. podaje mu sie parówkę na dłoni to w ogóle jej nie "widzi" jak się przy nim stoi i rozmawia to patrzy, ale w drugą stronę... nie jest to agresja spowodowana rozdrażnieniem to pewnie wynik wypadku :( nie wiadomo... skrzep, ucisk, krwiak? oddawanie go w takim stanie do hotelu czy schroniska nie ma sensu :( bo może tylko pogorszyć sprawę... "leczenie" możliwe jest tylko w warnukach domowych :( być może to się trochę poprawi w ciągu najbliższych dni, ale czy na pewno... pies normalnie ma duży apetyt, zjada wszystko daje się głaskać itd. chodzi juz normalnie wyprostowany, nie skulony a) nie ma z nim kontaktu (no ale to akurat nieważne) b) może się dziwnie zachować nagle (nawet agresywnie... nie wiemy :() ZNACIE MOŻE JAKIEŚ PODOBNE PRZYPADKI? Quote
AMIGA Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Kurcze, przecież on może w stresie tak kłapać,a nie z przyczyn neurologicznych, czy skrzywionej psychiki. Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 on na pewno jest bardzo zestresowany. na pewno! dlatego mówię, że to może się za kilka dni poprawić ale to nie tylko stres :( on jakby nie używa zmysłów :( to by wyjaśniało, dlaczego mi się wydawało w sobotę, że on nie widzi! :( on MUSIAŁ dostać wcześniej, zanim my go znaleźliśmy :( od kogoś, kto nawet nie zwolnił być może nie minuty, ale godziny lub dni wcześniej ! nie wiadomo jak długo się tak błąkał taki zamroczony :( boże, ale kto niby sie podejmie opieki nad takim nieprzewidywalnym psem :( i to dużym. Quote
zerduszko Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Oj, biedak :shake: Pytanie czy mu się poprawi w najbliższym czasie... Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 beznadzieja... :/ spróbujemy go zabrać na konsultację do neurologa! tylko nie wiem, czy nam go wcześniej nie uśpią... Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 cholera :( takie dziwne objawy neurologiczne może dawać też zapalenie ucha środkowego - pamiętajcie żeby o tym wetowi wspomnieć chociaż jak on był na tej ulicy to tak jak Ci pisałam wczoraj - pewnie to babsko nie było pierwszym potworem, który go potrącił i popędził radośnie na spotkanie z rodziną :/ Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 dokladnie tak samo myśle :( to okropne, naprawdę ten pies ma 4-6 lat, jest zdrowy tylko... właśnie :( tylko ktoś mu pewnie przywalił w głowę :( a gdzie był niby właściciel? i "tylko" pewnie zostanie uśpiony... :(:(:( poszukam właściciela rozwieszę tam plakaty... ale naprawdę nie sądzę, że się znajdzie :/ poza tym jak się znajdzie, to mu chyba urwę głowę. problemem tu jest także wielkość tego psa pies 5-cio kilogramowy nawet zachowujący się czasem agresywnie nie byłby zagrożeniem ale już 30-40 kg - jest :( Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 jest na to dwa tygodnie... miejmy nadzieję, że psu się poprawi przez ten czas... myślisz że podają mu leki czy jest zostawiony sam sobie? powinien jakies przeciwobrzękowe dostawać, przeciwkrwotoczne - jakieś badania mu zrobili chociaż? a zdjecie jakieś się udało zrobić? Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 co do leków dowiem się jak TZta spotkam coś tam mu na pewno podają tylko nie wiem czy to co trzeba a no i o badania zapytam - co on właściwie miał... foty są! TZ ma. Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 mru zobacz to: http://zaginionepsy.pl/obiekt,1924,Zaginiony,Warszawa,Toto.html wysłałam im maila Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 mru gdzie się podziewasz... nie dałaś swojego telefonu i nie napisałaś gdzie jest ten pies, a ludzie chcą sprawdzić czy to nie ich Toto - ten z linka powyżej Quote
mala_czarna Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 malawaszka napisał(a):mru gdzie się podziewasz... nie dałaś swojego telefonu i nie napisałaś gdzie jest ten pies, a ludzie chcą sprawdzić czy to nie ich Toto - ten z linka powyżej O ile pamietam, bo Mru na Forum pisała, Toto jest teraz w lecznicy w Konstancinie :roll: Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Toto to ten poszukiwany, ale już dzwoniłam do mru - niestety to nie ten pies :( Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 Toto to ten z Nieporętu - ma około 12 lat Hen ma 4-6 :( Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 ja tam w oceny wieku tych wetów nie wierzę, a Ty pisałaś, że na staruszka wyglądał Ci na pierwszy rzut oka Quote
mru Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 bo nie obczajał. myślałam, że jest ślepy :( ale TZ widział zęby dziś i mówi, że faktycznie ładne pokażemy tym ludziom foty jak tylko zrzucę Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 zrzucaj zrzucaj bo allegro sznupowe mi się własnie skończyło i dam tam też info o Heńku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.