Jump to content
Dogomania

Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)


Recommended Posts

Posted

morepig napisał(a):
Melduję się w wątku Heniutka i przy okazji się witam :)
Marta, ta od niedzielnego spaceru.
Chwilowo poza ostatnimi 10ma stronami przebrnęłam także przez 10 pierwszych.
O co chodzi z obrożą wibracyjną? Jak ona może pomóc?
bo że Hen był klikerowany to wiem :)

Witamy!!!!! :)
Na temat obroży wibracyjnej to pewnie wypowie się Mru jak wejdzie na dogo. Ja nie wiem nic na temat takiego wynalazku.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też nic nie wiem na temat tej obroży. Na pewno mru będzie wiedziała.Klikiera można używać w każdym wieku psa.A propo-on jest trochę utuczony, a to dlatego że ma mało ruchu. Nabierze linii jak pobiega. Przecież w hotelu ma mały wybieg. Będzie dobrze.

Kociabanda2 napisał(a):
Witamy!!!!! :)
Na temat obroży wibracyjnej to pewnie wypowie się Mru jak wejdzie na dogo. Ja nie wiem nic na temat takiego wynalazku.

Posted

o, Marta ;) hej, nie ogarnęłam, że coś tu piszecie

ostatnio byłam u Henia, awanturował się, że musi tam siedzieć a ja co :( a ja mu powiedziałam, że no musi :(

kurcze, z tym wyjazdem faktycznie - musimy przywieźć dwa psy aż zza Wrocławia
fajne, może chcecie któregoś? ;)
straszny ON, co nas chciał zjeść niedawno: http://www.dogomania.pl/threads/179532-KAE-sek-URATOWANY-juA-w-hotelu-ale-brakuje-200-zA-deklaracji-POMOCY
i Pitek po walkach psów :) http://www.dogomania.pl/threads/176120-Pit-ju%C5%BC-po-resocjalizacji!-D-wraca-do-nas-i-szuka-DOMU!

anyway, no nie damy rady :( ale potem juz nic nie planujemy wyjazdowego, więc jesteśmy otwarci!


z obrożą wibracyjną... to ja pisałam czy ktoś? pewnie na początku, jak myśleliśmy jeszcze, że Hen ma zaburzenia neurologiczne :)
wiem, że taka obroża elektryczna to często do oduczania np. wychodzenia za bramę służy. pies przekracza jakieś miejsce graniczne i dostaje kopa (wielkość kopa można ustawić) więc się zastanawia co jest i już teoretycznie ma tego nie robić. kara jest wtedy z nikąd, nie od nas, więc nas z nią nie kojarzy tylko nie wychodzi.

ale zapytam jeszcze Pawła, bo może jest coś innego?


u Hena to nie ma sensu. z nim ew. do klikera można wrócić :) na pweno go jeszcze pamięta. a tak naprawdę to głównie czas i cierpliwość jak on wpada na wszystko itp. ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
jakieś plany konkretne, o których chcielibyśmy wiedzieć??? i za które trzeba trzymać :kciuki: ?????


kokrety jak będą to napisze :) kciuki trzeba zawsze!

Posted

mru napisał(a):

anyway, no nie damy rady :( ale potem juz nic nie planujemy wyjazdowego, więc jesteśmy otwarci!


z obrożą wibracyjną... to ja pisałam czy ktoś? pewnie na początku, jak myśleliśmy jeszcze, że Hen ma zaburzenia neurologiczne :)
wiem, że taka obroża elektryczna to często do oduczania np. wychodzenia za bramę służy. pies przekracza jakieś miejsce graniczne i dostaje kopa (wielkość kopa można ustawić) więc się zastanawia co jest i już teoretycznie ma tego nie robić. kara jest wtedy z nikąd, nie od nas, więc nas z nią nie kojarzy tylko nie wychodzi.

ale zapytam jeszcze Pawła, bo może jest coś innego?


u Hena to nie ma sensu. z nim ew. do klikera można wrócić :) na pweno go jeszcze pamięta. a tak naprawdę to głównie czas i cierpliwość jak on wpada na wszystko itp. ;)

luz, z wyjazdami to jak pisalas- jemu się (niestety) nie spieszy.
warto za to żeby porządnie go poznać.
ta obroża to faktycznie, na początku. i też uważam że to bez sensu jeśli o zwykłego 'pastucha' chodzi, to jest spoko dla widzącego psa który ma nie włazić na elewację domku np :) jak u mojego ojca który ma 6 psów i domek bywał obgryziony :D :D

mnie chodzi głównie o coś w czym mogą uczestniczyć te moje wariatki, żeby one kumały o co chodzi z Henem, o co chodzi że on na coś reaguje a one nie wiedzą o co come on :)

z resztą- zobaczycie jak będziemy szli do naszego 'lasku'- każdy płot szczeka i tego się boję najbardziej- moje raz idą totalnie spokojnie, innym razem - no jak to psy, się odszczekują...
plus problemem jest włócząca się tu suka wyżła, aktualnie chyba ciężarna, niby wiem gdzie mieszka ale się boję właścicieli, chyba wezwę straż miejską, bo ona się rzuca na mnie i dzieciaki nawet jak bez suk idę...
no, ale zobaczycie na żywo :)

Posted

co do suki wezwij SM! i powiedz nam, jak tylko dowiesz sie, ze faktycznie ją zabrali - odnajdziemy ją na Paluchu
na Paluchu ją przynajmniej wysterylizują!

Hen na takie szczekajace płoty nie reaguje, jeśli nie idzie jakoś mega blisko, wiec spoko ;) nie wiem co prawda, co zrobi jak zobaczy (eee usłyszy), że Twoje suki sczezkaja

Posted

mru napisał(a):
z obrożą wibracyjną... to ja pisałam czy ktoś? pewnie na początku, jak myśleliśmy jeszcze, że Hen ma zaburzenia neurologiczne :)
wiem, że taka obroża elektryczna to często do oduczania np. wychodzenia za bramę służy. pies przekracza jakieś miejsce graniczne i dostaje kopa (wielkość kopa można ustawić) więc się zastanawia co jest i już teoretycznie ma tego nie robić. kara jest wtedy z nikąd, nie od nas, więc nas z nią nie kojarzy tylko nie wychodzi.

Czasem obroża wibracyjna nie jest czym innym niż elektryczna?? Czytałam kiedyś o zastosowaniu wibracyjnych u psów głuchych lub głuchych i ślepych jednocześnie, zamiast komend. Ale u Hena to chyba zbędne, bo go można nauczyć na głos??

Posted

a no wlasnie, zerduszko, moze jest :) pewnie ma byc taka zwracajaca uwage, rozumiem
faktycznie sa przeciez psy np. slepe i głuche na raz

no no to ma sens

ale u Hena nie trzeba, bo on slyszy bardzo dobrze :)

Posted

Jeszcze tak mi lata po głowie, że czasem się psa wibrującą traktuje przed kopnięciem i on już potem wie, że ma przestać, bo jak nie, to będzie mało przyjemnie. Dokładnie nie wiem, nie znam się na OE ;)

Posted

bo chyba chodzi nie o to, zeby bolało, tylko zeby pies czegos nie robił co np. moze go zabic :) zaczyna sie w ogole od bardzo malego napiecia, żeby pies tylko reagował - niekoniecznie piskiem z bólu, tylko zeby odwrócić jego uwagę no i potem żeby kojarzył, bał się wyjść z posesji, bo może kopnąć. jeśli zakoduje mu sie wibracje przezd to juz samej wibraji teoretycznie powinien sie bac, bo jest zapowiedzia bólu.

ale to wiadomo, zalezy od psa. jednego kopnie, drugi nic nie poczuje. jeden skojarzy wibracje sama, drugi szybko zorientuje sie ze wibracja nie boli i nie ma po niej prądu, wiec można isc :)

Posted

mru napisał(a):
bo chyba chodzi nie o to, zeby bolało, tylko zeby pies czegos nie robił co np. moze go zabic :)

No tak, ale jak nie będzie bólu/nieprzyjemnego uczucia, to pies będzie "to" robił ;) Ma być na tyle nie fajnie żeby pies nie chciał robić, a już jak bardzo go trzepniemy zależy od psa ;) Bez różnicy czy ma nie robić czegoś niebezpiecznego dla się, czy dla innych czy uciążliwego dla nas. Mechanizm jest ten sam.

Posted

zerduszko napisał(a):
No tak, ale jak nie będzie bólu/nieprzyjemnego uczucia, to pies będzie "to" robił ;) Ma być na tyle nie fajnie żeby pies nie chciał robić, a już jak bardzo go trzepniemy zależy od psa ;) Bez różnicy czy ma nie robić czegoś niebezpiecznego dla się, czy dla innych czy uciążliwego dla nas. Mechanizm jest ten sam.


w tych u mojego ojca jest najpierw sygnal, potem silniejszy sygnal- cos jak zujki parkowania, drze się im bliżej tego druta zakopanego w ziemi :)
i jak nic nie pomaga to kopie. na malamuta musi dosc mocno ale na delikatną kundelkę już leciutko.
i fakt, po 2-3 kopnięciach psy reagują tak że słyszą pierwszy ostrzegawczy i zmykają.
do tego stopnia ze nawet jak się bawią albo walczą to jak im zapika to zmykają :)

Posted

fajne, tylko tak się kurcze zastanawiam... Skąd ta obroża "wie", że tu a tu kończy się posesja i pies ma dalej nie iść???? Czy to się da jakoś zastosować jak się np. wyjeżdża na działkę znajomych??

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
fajne, tylko tak się kurcze zastanawiam... Skąd ta obroża "wie", że tu a tu kończy się posesja i pies ma dalej nie iść???? Czy to się da jakoś zastosować jak się np. wyjeżdża na działkę znajomych??

Oplatasz drutem to co pies ma omijać i jak najdzie na linię, to go trach. Masz też pilota i sama trach jak coś źle robi.

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
fajne, tylko tak się kurcze zastanawiam... Skąd ta obroża "wie", że tu a tu kończy się posesja i pies ma dalej nie iść???? Czy to się da jakoś zastosować jak się np. wyjeżdża na działkę znajomych??



w ziemi jest wkopany przewód z prądem czy jakimś nadajnikiem, który uaktywnia obrożę w momencie jak pies jest przy tym przewodzie

Posted

aha!! No to z zastosowaniem na działce nie za łatwo, bo jak się jedzie do kogoś na dwa dni to trudno mu całą działkę odrutowywać :D ale w wersji na pilota to już może dałoby radę pod warunkiem, że taki pilot ma wystarczająco duży zasięg i drzewa mu nie przeszkadzają :)
Kurcze, a może Stefanek nauczyłby się w końcu nie wchodzić na łóżko jak nas nie ma w domu?! Możecie mi polecić jakąś konkretną markę? Dopiszę sobie na listę i może za jakiś czas uda mi się uzbierać na takie cudo :D

Posted

hehe brzmi to wszystko jak przygotowania do wojny :P

słuchajcie! czy nikt z Was nie chce zapisać się na szkolenie z psem?

szkolenie jest w terminach: 19, 20, 26 i 27 czerwca i 4 lipca - kurs "zaawansowany!" godziny: 10-12.

co prawda kurs jest zaawansowany, ale Wasz pies nie musi byc super szkolony wcześniej. ba - może wiele nie pamietac ;)

tu wątek szkoleniowy (szkolenia będą trwać do jesieni):




ponieważ u Hena krucho z kasą a Pit i Kąsek już nie potrzebują - kurs czerwcowy chociaż częściowo przeznaczymy na Hena! cena za kurs 5 spotkań to 100 zł.!

Posted

Kociabanda2 napisał(a):
aha!! No to z zastosowaniem na działce nie za łatwo, bo jak się jedzie do kogoś na dwa dni to trudno mu całą działkę odrutowywać :D ale w wersji na pilota to już może dałoby radę pod warunkiem, że taki pilot ma wystarczająco duży zasięg i drzewa mu nie przeszkadzają :)
Kurcze, a może Stefanek nauczyłby się w końcu nie wchodzić na łóżko jak nas nie ma w domu?! Możecie mi polecić jakąś konkretną markę? Dopiszę sobie na listę i może za jakiś czas uda mi się uzbierać na takie cudo :D

Ale takie zabawy" to pod okiem szpecjality i pies musi być zdrowy.

Ja bym się zapisała na Śląsku :P

Posted

zerduszko napisał(a):

Ja bym się zapisała na Śląsku :P


eh :P


jak sie jedze na dwa dni to trzeba pilnować :P zamykac brame itp ;)

Posted

mru napisał(a):

jak sie jedze na dwa dni to trzeba pilnować :P zamykac brame itp ;)

No zgadza się. Kłopot tylko jak ogrodzenie nie jest kompletne (jak znajomi nie mają psa to im rybka, że wszędzie dziury). Wtedy trzeba patrzeć non stop, by się nie oddalały z pola widzenia. Z jednym psem to jeszcze jakoś, ale z dwoma już trudniej mieć na nich oko cały czas :/ Dlatego jak poczytałam o tej obroży to mi się taka marzyć zaczęła :D No ale to pewnie nie jest też tanie, więc sobie mogę pomarzyć tylko :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...