Jump to content
Dogomania

TAMI po wspaniałym tymczasie u POKER znalazla wymarzony DOMEK! :)


Recommended Posts

Posted

Na razie koo są pokazowe, zobaczymy co dalej.Teraz weszła ze mną do pokoju i położyła się obok Pokerka.
Idę kupić dla niej chudą wołowinę,

  • Replies 603
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

koopeczki pokazowe:evil_lol:, apetyt dobry, dostaje tylko gotowaną wołowinę , bardzo chudą , z ryżem i jarzynami oraz probiotyk.
Humorek dobry, Tamisia w ciągu 2 dni zrobiła ogromne postępy, coraz chętniej podchodzi no nas na nasze przywołanie, mniej ucieka od ręki, zaczepia psy do zabawy.
W parku ktoś rozrzucił kurze, surowe łapki i ona je natychmiast chwyta do dzioba, oczy muszę mieć dookoła głowy.Widocznie żywiła się tym, co znalazła na dworze.
Wczoraj poszarpała gąbkę ze swojego spanka, :mad: wiem że chce sobie gryźć ,ale zabawek się jeszcze boi.Chociaż jedną kosmatą już maltretowała.:evil_lol:

Posted

Poker,czytam,czytam
i wiem ze lepiej trafic nie mogla
...dzeikuje.
Zobacz do Warsa,jest u Wuni na Dt i tez juz jest kims.....
mam w zyciu szczesie ................spotykam dobrych ludzi....

Posted

togaa napisał(a):

Poker! Ty lubisz wyzwania !

Jaaaaaaaaa?? i kto to pisze? ta co nie lubi wyzwań :evil_lol:

A z koo Tamisi różnie , 4 -5 dni idealne, a potem znowu pacia , czasem ze śladami krwi.4 stycznia koo na posiew , a potem do weta.Apetyt na szczęście ma.
Dziś trochę ją zbeształam za koo w domu , a potem wypuściłam na ogródek na sioo, wołałam z powrotem ,a tu nie ma Tami.Znowu zaszyła się za domem , w kąciku , skuliła się w śniegu i dygotała. :-(
Znowu się przypomniała jej przeszłość.Myślałam ,że się poryczę. Zaniosłam ją do domu tuląc i całując.
Pokazuję ją różnym osobom , chcę żeby się oswajała nie tylko z nami.Idzie nam to coraz lepiej.

Posted

Kiedy Nowy Rok nadchodzi
kieliszeczek nie zaszkodzi,
kufel piwa to za mało,
litr szampana by się zdało.
Trzeba opić wszystkie troski
by następny ROK był BOSKI!!!
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

Posted

Dziękujemy za życzenia Rudej Maupie i jej Rodzince i życzymy im tego samego :evil_lol:
Tami nawet nie wiem ile tu się życzliwych cioteczek zleciało :loveu:
Mała z jednej strony robi się odważniejsza , bo dziś dzielnie przeżyła nalot wnusiek i ich rodziców, siedziała w pokoju, dała się pogłaskać dziewczynkom,a jak miała dość hałasu, to kładła się do psiego łóżeczka.

Z drugiej strony znowu ucieka za dom i kładzie się w śniegu i dygocze,trzeba ją przynosić do domu.
Posiedziała trochę na kolankach,ale cały czas gotowa do ucieczki.Co ta dziewczynka musiała przejść w swoim życiu.
W ogóle w poczuciu zagrozenia najchętniej tuli się do naszych psów.
Nie boi się o dziwo petard.

Posted

Tami wybacz, ale koleżanka może pojedzie do domu, jesli ktoś nam zrobi wizytę :)

pilnie szukamy osoby, która zrobi nam wizytę przedadopcyjną dla suni z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/1720...otrzebny-DS-DT

w miejscowości Bukowice Trzebnickie gmina Milicz

zwrócę koszty dojazdu

Saba jest teraz z Rytką (która ją uratowała) w Tychach, Rytka w środę - czwartek będzie wracać do domu, może po drodze zostawić Sabę w nowym domu o ile wizyta wypadnie ok.

Pani przez telefon brzmi dobrze, ale Rytka nie ma doświadczenia i boi się sama sprawdzać dom

kto pomoże?

Posted

Wnusie nie zjadły Tami ,jest wszystko w porządku.Tami robi lepsze koo,chociaż jeszcze nie idealne.Zdarza się jej coś "posiać" w domu, ale coraz rzadziej.
Małpiszon jeden przegryzł 3.szelki.Ona jest jak błyskawica.Musimy zakładać jej szelki ostatniej, bo gryzie je wtedy , gdy czeka na pozostałe psy.Ułamek sekundy i szelki przegryzione. Wczoraj poszatkowała gąbkę ze spanka, a przed chwilą wypatroszyła głowę pluszaka .:evil_lol:

Posted

To jak ona gryzie szelki, które ma założone? Pewnie wsuwa dolną szczękę w okolice szyjkiTami jest szczeniorkiem, że z niej taki niszczyciel...

Posted

Poker napisał(a):
Wczoraj poszatkowała gąbkę ze spanka, a przed chwilą wypatroszyła głowę pluszaka .:evil_lol:

a wiesz, nasz Gacek jak go wzięliśmy z ulicy to darł wszystko na strzępy - wydłubywał gąbkę z posłania, kocyki darł w pasy i moją posciel też - oraz koszule TZ, które suszyły się na stojaku do prania
jak go chwilę zostawiłam samego w pokoju to za chwilę słyszałam odgłos darcia materiału - trzymał łapkami posciel/ręcznik/bluzę mojej córki i ciągnął zębami takie pasy

juz mi się płakać chciało, ale co miałam mu powiedzieć?
potem nagle przestał
mówiliśmy z TZ, że chyba nadrabia to czego nie miał w dzieciństwie ;)

Posted

ona też próbuje gryźć ręcznik do wycierania łap po spacerze.Nie robiła tego wcześniej , od kilku dni zaczęła .Od początku trenowała tylko na szelkach :angryy:
Ona jest młodziutka, góra 13 miesięcy.Teraz też maltretuje biedne zwłoki krasnala.Dobrze ,że mam zapas pluszaków.:evil_lol:
Szelki próbuje gryźć nawet podczas spaceru idąc , taka spryciara :mad:

Tami ze swoją ofiarą




Z Pokerkiem



A tak potrafi się położyć w śniegu wypuszczona na ogródek na sioo


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...