lika1771 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Gratulacje Pigwa szczescia w nowym domku Quote
majuska Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 w sumie to tak, lekko nas tam pod samymi wiatrakami pozarzucało :) trzeba powoli i ostrożnie to się dojedzie;) Quote
figa33 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 majuska , podaj mi jeszcze proszę na kogo kontakt , na Ciebie? Quote
figa33 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 allegro dla Śnieżynki jeszcze z miniaturką Pigwy http://www.allegro.pl/item869837178_sniezynka_szczeniak_w_schronisku_pomozcie.html i drugie , bo się pomyliłam:oops: i wystawiłam psinkę dwa razy , drugie normalnie na 14 dni http://www.allegro.pl/item882437394_sniezynka_szczeniak_w_schronisku_pomozcie.html Quote
majuska Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Pani Joasia od Pigwy pisała, że dziewczyna jeszcze lekko sztywna, ale już dziś jest postęp, załatwia się ładnie na spacerkach, je malutko i ukradkiem jak nikt nie widzi, no i rezyduje głównie na łóżku...dziś pomalutku zwiedza mieszkanie... Natomiast wczoraj też z p. Alinką od Myszki rozmawiałam i niestety nadal nie ma żadnych postępów, dzwonili do behawiorysty ( nie wiem którego ), ale polecił jeszcze co najmniej tydzień poczekać, no i tez czekamy aby minęła cieczka, bo nie wiadomo , czy też ona nie ma jakiegoś wpływu na niektóre zachowania suni... Quote
Florentynka Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 I jak , Pigwowa rodzina zadowolona z nowego nabytku? Pewnie tak, skoro zwierz się na łóżku wyleguje. Quote
halcia Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Pigwus sie moment rozkreci,trzeba jej z tydzien dac,ona tylko nie wie o co chodzi,ale jakas rozpaczliwie przerazona nie była.Super,ze rodzinka juz sie kontaktowała. Quote
Atrisko Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 A ja dla Myszki spróbowałabym jednak tego... cieczka nie cieczka szkoda psiaka.....a to jeszcze z tydzień albo i dłużej.... W ciągu ostatnich lat pojawił się na rynku tzw. DAP (Dog Appeasing Pheromone). Jest to spreparowany syntetycznie psi feromon (uspokajająca substancja zapachowa którą wydziela suka przez sutki karmiąc szczenięta). DAP jest dostępny na rynku w trzech postaciach: jako wkład do kontaktu, spray i obroża. Quote
*zaba* Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Temat podczytuje, nie pisalam, bo takie byle hopanie nic nie wnoszace to nie dla mnie. Z calego serca ciesze sie, ze dziewczyny maja juz domki, szkoda, ze nie razem, ale jak domki kochajace to najwazniejsze! Mam nadzieje, ze Myszka sie wreszcie przelamie. Dziewczyny jestescie wspaniale, dziekuje. Quote
Becia66 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 przede wszystkim wielkie podziekowania dla majuski która wyciągnęła psiaki na światło dzienne.... Quote
majuska Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Słuchajcie nie uwierzycie.... odezwała się do mnie p. z Wiednia:lol: ( mailowo ) okazuje się, że miała problemy rodzinne...oczywiście nadal jest zainteresowana adopcją Myszki i przyjedzie po nią jak się ociepli, bo chyba same rozumiecie , że na taką pogode to za długa podróż....:lol::stupid: ...brak mi słów... Co radzicie? aż mnie korci pokpić sobie z niej... A dodatkowo Pan Lucjan z Przemyśla który sie czaił na nasze dziewczyny ( Myszkę lub Pigwę ) ale nie zdążył...zaadoptuje Margolcię i ma po nią przyjechać do schronu w sobotę. Margolcia to jest ta ruda paróweczka, co pogoniła ostatnio nasza PIgwunię: Quote
karolciasz28 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Majuska pokpij sobie z niej do woli:evil_lol: A bardzo się cieszę że Pan bierze Margolcię.:multi::multi: Ale mamy adopcji teraz jeszcze piszę do mnie Pani zainteresowana Dolly ( pudelką) Quote
halcia Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Jednym słowem wykrakałs majuska Margolci tego Pana,pamietasz rozmowe?:evil_lol:Super! Quote
Dzika_Figa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 No proszę, nie tylko same znalazły domki, ale jeszcze koleżance załatwiły! Sprytne dziewczyny. A Pani Agnieszka z Wiednia to może mnie by chciała adoptować, co? Albo którąś z Was... Quote
majuska Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Margolcia to biurowa kanapownica, cholernica zazdrosna, ale jak będzie mieć swojego ludzia na wyłącznośc to niech sobie będzie zazdrosna:evil_lol: Karolciu a Ty ta pudelkę jakoś ogłaszałaś? Skąd ta pani? Quote
majuska Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Tej z Wiednia to Krakersa mogę polecić, orzechowskiego ludożercę...:evil_lol: Użre ja parę razy i wróci do swojej kumpeli Britki:evil_lol:...albo np. taka Zmorkę, ona to sie zna na ludziach:diabloti:..wystarczy, że sie popatrzy:lol: Quote
karolciasz28 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Tak ogłaszam :) Pani piszę że jest z okolic więc zapytałam czy z okolic Przemyśla. Pisze że bardzo kocha psy i koty. Czekam na odpowiedź od Pani. Później już się będzie kontaktować ze schronem. A Halciu ty się szykuj na to że w następną niedzielę pojedziecie do Orzechowiec we trzy!:eviltong: Cicho Majuska:p:evil_lol: Quote
halcia Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 I tak musimy poczekac az bedzie cieplej;)gdyby nasza adopcja miała dojsc do skutku.....:cool3:Oooo Karolcia cos kombinuje.... Quote
Dzika_Figa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 No ale jak się ociepli to Wiedeńska może mieć znowu problemy rodzinne, a potem będzie za gorąco Quote
karolciasz28 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Dzika_Figa napisał(a):No ale jak się ociepli to Wiedeńska może mieć znowu problemy rodzinne, a potem będzie za gorąco Albo jej siostra będzie rodzić drugie dziecko:evil_lol::evil_lol::evil_lol::eviltong: Quote
Dzika_Figa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Tak, bo ta jej siostra tak złośliwie, jak tylko Wiedeńska chce coś zrobić, to tamta zaraz rodzi. Quote
Florentynka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Margolcia ma w oczach to co słynna posłanka Beger... widać, że nie da sobie w kasze dmuchać. Quote
Dzika_Figa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Hihi, trafne spostrzeżenie siostrzyco... A raczysz jędzo wstrętna odezwać się na skype do mnie, skoro na dogo jestes? Piszę, dobijam się, podsyłam nowe parówy... I nic. Ty mnie chyba nie kochasz. Quote
Florentynka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Oczywiście, że Cię kocham, przecież muszę. To rodzinny obowiązek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.