brazowa1 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Kana miała rację! Corgi jest domowym psem.Ta baba łapie psy ze swoich okolic i wrzuca je TAM. Odebrałysmy dzis Corgi ze schronu w Starogardzie.Dziekujem dziewczynom za opieke nad suczka i za zdrobienie sterylki aborcyjnej.I za to,ze ja przyjęły,mimo ogromnego przepełneinia. Suka byla potwornie zestresowana,leżała od tygodnia w jednym miejscu.Kana podjęła szybką decyzję-zabiera ją. A w domu....po godzinie leżenia w kącie suczka zeczęła węszyć,a gdy Kana połozyła się na łóżku,oparła sie łapkami o łożko,a potem wskoczyła...... Baba biadoliła,gdy tydzien temu zabierałysmy suczkę,ze ona sie u niej urodziła i sie nie przyzwyczai.To skąd do cholery jasnej suczka zna łóżko. Quote
Kana Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Wlasnie wrócilysmy z Wiolką z Leśnej ... wyprawy :placz: Po prostu tragedia! Jak tam weszlysmy to na dziendobry psy sie rzucaly z zębami. Ugryziona zostalam chyba z 4-5 razy! Dzisiaj dostawaly jakies pie*dolca! Zlapalysmy 4 szczeniaki. Sunia Corgi która trafila w zeszly tygodniu do schroniska w ciąży zostala wysterylizowana. Miala ogromne szczeniaki a do porodu zostalo z 2-3 tygodnie! :crazyeye: Nie bylo szansy zeby je urodzila! Pojechalysmy ją zobaczyć... i nie moglam :shake: Sunie zabralam do siebie ;) Przerazona, nic nie jadla w schronisku! Nie chciala sikas ani nic. Ale jak wyszlysmy z Wiolką poza teren schroniska i zrobila kilka kroków na smyczy to nie moglam jej juz tam zostawic! I nie pomylilam się, to calkiem domowy pies! Po pol godzinie pobytu u mnie ostrożnie zwiedzila dom a teraz lezy kolo mnie na lozku ... :-( Skąd ona się tam wziela? :placz: Quote
brazowa1 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 pewnie z Przymorza...........kurde,moze tam rozwiesze ogloszenia? Quote
Kana Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Przestań. Jak będziemy ją pozniej oglaszac to może ktoś ją zauważy. Z resztą wiesz jak ktoś chce ją odnaleźć to znajdzie. Rób jej ten wątek co chcialaś.. Jakby ktoś mial jakieś ręczniki, koce, karmę na zbyciu bardzo by mi się przydaly! Quote
brazowa1 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 własnie wgrywam fimy.Dzis zabrane kolejne 4 szczeniaki. ten czekoladowa oraz małe,wyłysiałe i maksywalnie wystraszone,ale bedzie pieknym psem. Quote
gameta Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Miały być cztery, a dałaś trzy :roll: I czy wiecie juz coś o charakterach reszty stada ? :razz: Quote
brazowa1 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 bo czwartego nie mam zdjęć robionych w Lęsnej,zaraz wkleję.Za to jest na filmie na pierwszej stronie-zjada szczura. Czekolada i szara sunia-super,odrobine socjalizacji i za dwa tygodnie nikt sie nie zorientuje,ze były w Leśnej Jani. Beżowy szczeniak zdystansowany,ale pamiętam go-podchodził do ludzi. Rudo-łysy (ten od szczurów) jest zbyt wystraszony i ogłupiały,żeby cokolwiek o nim powiedzieć,poza tym,że gdy zamknęlismy go w klatce,od razu wycieńczony połozył się spać. Quote
Kana Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Ob flaty są do wzięcia!! A tutaj wątek suni wyciągniętej z tego koszmaru : Corgi,uratowana z rzeź psów w Leśnej Jani - Dogomania Forum Quote
brazowa1 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 psy z leśnej Jani błyskawicznie sie resocjalizują,szczeniaki 4romiesieczne sa super,na to co przeszły.I wcale nie są bardziej klopotliwe od szczeniaków wychowanych w innych warunkach.Człowiek jest dla nich bogiem,ta baba,jakakolwiek nie jest,jest przewodnikiem stada,maluchy to uznają. Oczywiscie ich stan fizyczny jest fatalny-tzn są krzepkie,bo tylko takie miały szanse przetrwać,ale skóra,zarobaczenie,to jeszcze potrwa. Jedynym plusem w tej sytuacji jest fakt,ze one jednak widziały czlowieka-czyli tą babę.Inaczej niż szczeniaki wychowywane przez matke w komórkach,a takie ostatnio niestety też widziałam. Quote
GoniaP Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Dziewczyny, a ile tam psów jeszcze zostało i jaki macie wobec nich plan? Quote
brazowa1 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Zostało około 35 sztuk,a moze wiecej,bo optymistyczna liczba 50 podana przez włascicielke terenu jest dla mnie delikatnie mówiąc niewiarygodna,ale przyjęto,ze od liczby 50 odliczamy zabrane psy. Plan? a jaki tu mozna mieć plan.Zabrac psów nie ma gdzie.OTOZ dowozi sucha karme dla psów i na lekarzu powiatowym i na gminie usiłuje wymóc jakies konkretne działania,typu-kasa na zastrzyki antykoncepcyjne dla suk.Bo jak na razie wszelka pomoc otrzymały te psy tylko od ludzi,którzy wpłacicli datki na psy z leśnej Jani za pośrednictwem OTOZu. W tym momencie najwazniejsza sprawa to zabrac jak największa ilośc mlodych psów,szczeniaków. Generalnie jestem mocno przerazona sytuacja w Leśnej Jani,bo tam nawet proste działa,typu podanie srodka p/pchelnego urasta do rangi dwóch dni pracy,bo podac to nie kłopot,ale wpierw trzeba je połapać.A wszystko wśród podgryzajacych nogi szczekających psów,gdzie każdy rwetes może sie skończyc zagryzieniem jakiegos psa.Urzędnicy przyjeżdżaja w ladnych płaszczach,staja pod płotem i tylko tupia nóżkami,aby juz sobie pójść.A najlepiej to zostawmy ta Leśna Janie,bo przecież juz jest super i marnujemy ich czas. Jedno napawa nadzieją-psy zabrane stamąd szybko dochodzą do siebie,w sprzyjających warunkach.Albo taki maja charakter albo nie zabraliśmy jeszcze trudnego leśnojaniackiego przypadku. Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Masakra co sie tam dzieje. :( brazowa a mogłabym jeszcze raz prosic o lepsze zdjęcia tych dwóch labkowych suni? Maksymalnie ile tam jeszcze psów zostało (skoro 35 to taka minimalna liczba)? Quote
Kana Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Przypominam że oba flaty także do zabrania... Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Kana napisał(a):Przypominam że oba flaty także do zabrania... Sa wstawione na forum flatów? Quote
Ewa i flatki Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Talia napisał(a):Sa wstawione na forum flatów? Są, ale na razie konkretnych propozycji brak - to nie są psy do brania przez każdego :( Quote
Talia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 A wiadomo cos o tym mniej dominującym? Jest b. dziki? Quote
Malwi Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 o matko polko ..... jestem w szoku .... flaty są przepiękne , z resztą jak cała reszta... Quote
brazowa1 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Talia napisał(a):A wiadomo cos o tym mniej dominującym? Jest b. dziki? psy nie moga byc zupełnie dzikie,raczej mocno wypłoszone.Psy nie były trzymane w komórkach i jednak oglądały człowieka-czyli właścicielke terenu.Obecnie mamy do czynienia z Alienka vel Alinką,a łysym,niespełna rocznym pieskiem.Wyszła od zupełnie oszolomionego zwierzątka,do pieska,który zaczyna chodzic na smyczy i tylko czeka na otworzenie klatki,oczekiwałam na serio czegos gorszego.Te psy,które widziałam do tej pory błyskawicznie sie przystosowują,robia większe postępy niż mozna sie spodziewać. Ale fakt,nie są to psy dla kazdego,wpierw powinny trafic do kojca,gdzie mozna im sie bliżej przyjrzeć,a potem probowac z adopcją. Quote
Kana Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Psy są przyjazne lecz boją się czlowieka. Zapewne w domowych warunkach przy odpowiedniej opiece bedą wspanialymi towarzyszami. Ten bardziej pewny, dominujący flat przy konsekwentnym wlascicielu będzie super psem ;] Quote
GoniaP Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Dziewczyny, czy jeśli uda mi się zorganizować pomoc dla flatów, czy: 1. przekażecie mi je pod opiekę poznańskiego oddziału Emir? 2. czy pomożecie zorganizować odłowienie i transport tych psów do hotelu w Warce lub Bogatyni? - pytanie gdzie jest bliżej??? Quote
Kana Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Bogatynia jest na końcu świata :D 1. Zadzwonie do dziewczyn i porozmawiam. Myślę że nie byloby z tym problemu. 2. Odlowić moge nie ma problemu gorzej z transportem. Quote
brazowa1 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 tez nie sadze,aby z pierwszym byl problem.Odłowienie wiadomo,ze i tak spada na ludzi,którzy tu już są,bo psy muszą byc juz poza Leśną Janią,gdy ktos po nie przyjeżdza .Goniu,a co jest w Bogatyni lub w Warce? jakies Przytulisko? Quote
pinkmoon Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 W Bogatyni jest TROLL :loveu: hotelik z bardzo dobrymi szkoleniowcami do "trudnych przypadków", ale to kilkaset zł miesięcznie, nie wiem kto by sponsorował tam te flatki? Quote
bumerang Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 narazie ogłosiła Gonia na flacim forum i zbieramy deklaracje m-czne, zobaczymy co z tego wyniknie,bo jak wiemy ; współczuc i ganic to jedno a dac to trudniejsze dla wszystkich! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.