AMIGA Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Najprawdopodobniej rano w niedzielę odbędzie się wizyta przedadopcyjna u Pana chętnego na Lineczkę. Trzymam kciuki, bo Pan jest bardzo Linką zainteresowany, sam się dopomina tej wizyty. Będzie dobrze :p tylko ja już :placz::-(:placz: Zresztą chyba będę musiała Panu oddać Linkę razem z Amigą, bo z kim Amiga będzie się bawić? One tak szaleją ze sobą na śniegu,że mnie się oczy dookoła głowy muszą kręcić Quote
Od-Nowa Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 ok, to napiszę Ewie że już ktoś do wizyty się znalazł :-) trzymam kciuki z całego serca za wielkoucha :-) Quote
AMIGA Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 A ja tu ducha wyzionę do niedzieli Mialam jeszcze jeden telefon o Lineczkę. Pani z okolic Krakowa. Ma dzwonić po niedzieli, bo wtedy będzie już wiadomo napewno, czy Lineczka stanie się Warszawianką, a właściwie Marczanką Quote
Od-Nowa Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 taaa, jak zwykle! długo długo nic a jak się worek z domkami sypnie to głowa boli :-) Quote
Rudzia-Bianca Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Od-Nowa napisał(a):taaa, jak zwykle! długo długo nic a jak się worek z domkami sypnie to głowa boli :-) I tak być powinno, ludzie powinni się bić o takie psy ;) Quote
malawaszka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 AMIGA, AMIGA, AMIGA :kciuki: nie ryczymy! cieszymy się!!!!! :kciuki: AMIGA a tym pozostałym chętnym proponuj Broka - przeciez jest taki podobny do Linki :roflt: Quote
AMIGA Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 No jasne, nie skojarzyłam - przecież on jak jednojajowy bliźniak jest :evil_lol: Quote
ewelinka_m Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 gdyby coś tu u nas w kielcach szczeniaków pod dostatkiem...dziś 6 jedzie do krakowa :):) trzymam kciuki!! zawsze możemy coś jeszcze na dt podesłać... Quote
AMIGA Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Oooooooooooooooooooonie. Musze ochłonąć, to dla mnie za duże przeżycie, zwlaszcza jak szczeniak się u mnie tak "zasiedzi" jak Lineczka No i mój biedny choreńki Bonuś (zresztą to też był z założenia tymczasik), przepychany, potrącany i ostro namawiany do zabawy przez łobuzicę musi trochę odetchnąć Quote
AMIGA Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 No i oczywiście musialo się coś skopać - neiht, która miała zrobić dzisiaj wizytę u państwa od Lineczki rozkraczyla sie samochodem i nie jest w stanie zrobić tej wizyty. A był to ostatni możliwy termin, bo jutro Pan wyjeżdża do Kairu (nie wiem na jak długo) no a potem - 31 stycznia z całą rodziną jadą do Poronina Od-nowa pisala coś o arris chyba ale ja nie mam nr tel. do Od-nowa , czy ktoś jest w stanie pomóc. Ja sobie zdaję sprawę, że pewnie tu na wątek nikt nie wejdzie (jak przez ostatnie dni) ale może jednak przypadkiem. To już (mam nadzieję) końcówka pobytu Lineczki u mnie, nie będę już musiala Was więcej o nic prosić, ale teraz jeszcze troszeczkę, jeszcze ociupinkę potrzebuę pomocy Quote
ewelinka_m Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 AMIGO, na mapie pomocy dogo znalazłam, że przedadopcyjne w markach robią: [Marki] shirrrapeira [Zielonka / Warszawa] Bazyliah (kontrole przed i poadopcyjne, Zielonka, Ząbki, Marki i okolice) do obu dziewczyn znalazłam nr telefonu :lol: Quote
AMIGA Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Nie mogę tam wejść, żeby przeczytać ich numery tel. Każą mi się logować, ale stale mi odpowiada, że hasło nie pasuje do nicka. Zastrzelę się. Mogłabyś mi na pw podać te numery? Quote
AMIGA Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Upssssssssssss - jednak słoneczko świeci nad nami. Pan się okazał super i jedzie po neiht żeby jej odpalić samochód. Czyli wizyta dojdzie do skutku. Czy emerytki (wcześniejsze wprawdzie, ale emerytki) muszą zyć nadal w takim stresie?????? Nieeeeeeeeee Dzięki ewelinka_m Quote
AMIGA Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 No i zbyt wczesna byla moja radość. Jednak wcześniejsze emerytki muszą widac żyć w stresie. Pan przyjechał, ale niestety nie udało się samochodu odpalic. Kompletna załamka! :-( Neiht usiłuje się dodzwonić do assistance, ale graniczy to prawie z cudem. pewnie nie jedna ona zamarzla kompletnie :-( Quote
Rudzia-Bianca Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Moja odporna na wszelkie mrozy aucina dziś też jęczała rano ale odpaliła, ale to pewnie początek problemów :( Mimo wszystko trzymam k ciuki . Nie ma kogoś z kabelkami kto by pomógł ruszyć ? Quote
AMIGA Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Właśnie pan przyjechał z kkabelkami, ale to nic nie pomogło. Podobno pozamarzało paliwo w przewodach :-( Quote
AMIGA Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Chyba mnie Plus dzisiaj mocno pokochał, bo nabiłam niezly rachunek z "mojego sztabu Linkowego" Ale chyba się powiodło. Albo jeszcze dziś, albo jutro wieczór będzie wizyta przedadopcyjna. Koniec - teraz wreszcie się udaję do swoich obowiązków Quote
Od-Nowa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 ja niestety cały weekend spędziłam w pracy więc o potrzebach wizytowych dowiedziałam się wieczorem przepraszam,że nie mogłam pomoc mam nadzieję,że jutro będzie bez takich atrakcji! i zarówno wizytujący jak i wizytowani będą mieli wesołe wieści dla swoich bliskich :-) Quote
Rudzia-Bianca Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Tania :) Trzymam cały czas za wizytę i decyzję co do Lineczki :) Quote
AMIGA Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Tfu,tfu, tfu - wizyta dzisiaj o godz 20.I bardzo proszęokciuki, bo chyba za mało ich było wczoraj i tak się wszystko pomikiciło. A mam pytanie co do formalności. Na kogo ma być umowa adopcyjna (tfu tfu tfu)? I na jakim formularzu - czy macie jakieś swoje kieleckie? Quote
weszka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Oby to już koniec utrudnień adopcyjnych. Trzymam mocno, mocno!!! Quote
erka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 AMIGA podaj mi na pw adres mail, to wyslę Ci TOZ-owską , bo taką mam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.