Jump to content
Dogomania

Akcja Tumlin - zakończona!!! Wszystkie psiaki w nowych domach!:)


Recommended Posts

Posted

czyli dopiero tydzień spacerów na dworze - to jeszcze nic nie znaczy przecież :-)
wszystko dojdzie do normy.
dom z drugim psem to chyba mus przy małej.

erko,bo ja bym wszystkie te psiaki chciała widzieć tutaj :-)

  • Replies 755
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lineczka waży już 8,6 kg (może ja jej przestanę dawać jeść, bo mniejsze psy "lepiej schodzą" :evil_lol: )
Została dzisiaj zaszczepiona p-ko wściekliźnie, czyli już jest komplet szczepień.
Dzisiaj była o wiele śmielsza u wetki, choc widać bylo, że się jej bardzo boi. Ale raczyła od niej przyjąć smakołyka i napoiczęła próbkę karmy royal dla szczeniaków. Poprzednim razem musiałam jej wziąć "na wynos" i dopiero w domu się na to rzuciła.

Posted

AMIGA napisał(a):
Nie mam już pomysłu jak mam małą przekonać, że ludzie nie są wszyscy źli.


Nie przekonasz żadnym pomysłem. Mała musi sama do tego dojrzeć i dorosnąć. Jedynym sposobem jest zapewnienie Lince dużej liczby kontaktów z ludźmi i nowymi miejscami ale też nie w nadmiarze żeby jej nie przytłoczyć. Dobrze jeśli napotkany człowiek dostanie od ciebie jakieś smakołyki, które zaproponuje Lince na zapoznanie. I tak pomału, cierpliwie powinna się przekonać że ludzie nie są źli. Ale obawiam się, że ślad pozostanie i 100% "normalnym" psem już nie będzie. Po prostu nauczy się z tym żyć - ona i jej nowi opiekunowie, którzy muszą być tego świadomi.
Pamiętasz jak zachowywała się moja Dirki? Teraz nikt by tego nie powiedział ale są sytuacje, że widać ślady przeszłości, a doprowadzenie do takiego stanu jak jest trwało ponad 2 lata.
Pewnie Tania też ma duuużo do powiedzenia na temat psich strachów ;)

AMIGA napisał(a):
Pewnie, że najlepszy byłby dom z ogrodem. Ale ja myślę, że jeżeli się znajdzie ktoś naprawdę cierpliwy, to po jakimś czasie Linka się przestanie tak strasznie wszystkich bać. Pamiętajmy, że ona wychodzi na prawdziwe spacery dopiero od pierwszego dnia Świąt.
Dla mnie ważniejszy niż ten ogród byłby dom z drugim psem, bo mała jest o wiele śmielsza przy Amidze i przy innych psach


Ogród niewątpliwie ma swoje plusy ale i poważny minus bo niejako zwalnia opiekunów z socjalizacji. Jeśli Linka nie będzie wychodzić (bo pomyślą "przecież ma wybieg a poza tym taka jest biedna i się boi to po co ją dodatkowo stresować") i nie będzie miała kontaktów ze światem zewnętrznym straci szanse na "normalność". Drugi pies, dobrze ułożony jest super bo daje oparcie więc dom z takim psim kompanem byłby najlepszy. I najlepiej w jakimś spokojniejszym miejscu, ale jednak dającym możliwość socjalizacji. Ale i tak najważniejszy jest właściwy człowiek.

Posted

Dostałam wczoraj na pw od bahlsy taką wiadomośc:

propozycja


znalazłam takie ogłoszenie: Chętnie przygarnę psa do domu z ogrodem, najlepiej szczeniaka po większych rodzicach. Oczywiście gwarantuje zapewnienie dobrych warunków. małopolskie. Proszę pisać na mail: [email protected] i w miarę możliwości prosze o załączenie zdjęcia lub opisu zwierzaka. Pozdrawiam. Metryczka psiaka * Rasa : Pies nierasowy * Wiek : szczeniak * Wielkość : średni Dane kontaktowe * Miasto : Nowy Sącz * Województwo : małopolskie * Telefon : 506207599
Pomyślałam o psach u missieek (podesłalam Jej tą wiadomość) i może chciałabyś tam Linkę zaproponować? "

Posłałam to na PW erce , bo wolałabym, żeby Linki "wybawicielki" decydowały o nowym domku dla Linki. Ale nie dostalam żadnej odpowiedzi, nie wiem więc, czy erka zrobila coś z tą wiadomością. A wiadomo, że trzeba łapać okazję, bo szczeniaków "do wzięcia" jest przecież wciąż mnóstwo.
Proszę więc, by cioteczki, które "załatwiały" pobyt Linki u mnie sprawdziły to ogłoszenie


Posted

AMIGA, bardzo dziękujemy za zasponsorowanie szczepień dla Lineczki:loveu::loveu:.

Weszce i Od-Nowie, bardzo dziekuję za ogłoszenia:loveu:.

Poprosze jeszcze kogos u nas , żeby jeszcze gdzies ja oglasił, bo niestety , ani ta dziewczyna sie nie odezwała więcej, ani na maila też nie mam odpowiedzi.:shake:

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Lineczko zbójku czas już do swojego domku iść broić .


Oj tak, tak
Nie było mnie dzisiaj rano może pół godziny, ona byla jeszcze taka rozespana, a tu co? Po powrocie zastalam choinkę całkiem zwaloną :-o, oczywiście pół baniek porozbijanych. A po co była ta cala akcja?? A po to, że na szczycie była wiklinowa gwiazda. To przecież najwspanialszy smakołyk :mad:

Posted

hehe...
ja w tym roku dałam sobie spokój z choinką... dywersanci w postaci szabrujących 2 psów i 2 kotów na pewno nie pomogliby drzewku tkwić w pionie...
ostatnio po przebudzeniu znalazłam nowo wytyczony trakt w ogromnego hibiskusa, leżącego poziomo prowadzącego z jednej szafki na drugą.....:diabloti::diabloti::diabloti:


mam w zanadrzu jeszcze kilka zdjęć Linki, których wcześniej nie wstawiłam.
będą dziś :-)

Posted

U mnie był trakt z potłuczonych baniek :evil_lol:
I ta zołzeczka jeszcze została niesprawiedliwie przeze mnie pochwalona po moim wejściu, bo w przedpokoju nie widziałam jeszcze co ona nabroiła. A o dziwo półka w przedpokoju była zostawiona w spokoju i nieopatrznie pozostawione moje klapki tez leżały na miejscu. Wyściskałam więc złoczyńcę za to, że taka była grzeczna. A jak weszłam do pokoju, to już było po ptokach :mad:

Posted

Wy się śmiejecie, a ja zostalam postraszona i terz siedzę i się wpatruję w łobuzicę. Bo mnie ktoś postraszył, że mogła połknąć jakiś kawałek szkla z bombki:crazyeye:
Dzwoniłam do wetki żeby wiedzieć na co mam zwrócić szczególną uwagę
Dowiedzialam się, że jeśłi nawet by połknęła jakiś malutki kawałek, to z koopencją wyjdzie. Ale jeśli jakiś większy, to może ją pokaleczyć. Ale mam obserwować, czy mała ma apetyt, czy nie jest apatyczna i ewentualnie czy nie ma krwi w koo. A tyle razy przecież porywała się na jakieś rzeczy w domu, ale chonka ją jakoś specjalnie dotąd nie interesowała.
No i muszę zlikwidować choinkę. Dobrze że łobuzica doczekała do Trzech Króli :mad:

Posted

Amigo na pewno nic nie pożarła, a nawet gdyby nie daj Bóg to szkło bombek bardzo delikatne i zaraz się rozkrusza na pyłek więc mam nadzieję że nic jej nie będzie .

No a swoją drogą łotrzyca z niej straszliwa .

Posted

Lineczka zadbała, żeby choinka za bardzo się nie zeschła i nie zaczęła sypać:evil_lol:.

Domku szukamy nieustannie, niestety żadnego zainteresowania taką sliczną niunią:shake:.

Posted

Miałam pierwszy telefon z ogłoszeń - z telegazety. Pan się strasznie dopytywał, na ile Lineczka jest w typie owczarka :wallbash::wallbash:

NARAZIE podziękował :wallbash:

Posted

Nie wiem, dlaczego taka piękna sunieczka wzbudza tak małe zainteresowanie:shake:.

Przecież ma już sporo ogłoszen i taki marny efekt:-(.



Napiszę tylko,że Albinka chyba ma szansę na życie:lol:

Posted

Super, że jest szansa dla Albinki :multi:
A Lineczka robi poostępy drobnymi kroczkami. Na spacerach niby obcych okrąża, ale jak obcy już przejdzie, to ona truchcikiiem begnie za nim, żeby złapać zapach. Ciekawość zaczyna przewyższać strach :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...