Jump to content
Dogomania

Akcja Tumlin - zakończona!!! Wszystkie psiaki w nowych domach!:)


Recommended Posts

  • Replies 755
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja w pisaniu tekstów do ogłoszeń nie jestem zbyt dobra. Może by coś sklecić z pierwszej strony. Ona ma chyba tez allegro, można by stamtąd coś skraść. Tylko z poprawką, że ucholec ma już teraz koło 4 miesięcy. Jest dośc strachliwa w stosunku do obcych i co zauważyłam, szczególnie boi się facetów. Z psami dogaduje się świetnie. Ma już za sobą dwa szczepienia p-ko wirusówkom i trzykrotnie jest odrobaczona. Na smyczy chodzi już dobrze, jest w trakcie uczenie czystości. Wie w każdym razie po co się wychodzi na trawkę, ale w domu jej się jeszcze zdarzają wpadki. Jak się już przekona do człowieka, to jest z niej niesamowity cukiereczek, Cala się poddaje miziankom i przytulankom. Jest niesamowicie w tym delikatna i w zabawie z psami też. A w ogóle to przekochana dziewczynka :loveu:

Posted

Słodka, słodka, ale rozbisurmaniona :crazyeye:
To co wczoraj zastałam w pokoju po powrocie po 2 godzinnej nieobecności to przeszło wszelkie wyobrażenia. Ona chyba faktycznie umie skakać po półkach, a już napewno przeskakuje jednym susem przez pół pokoju i fruwa pomiędzy stołem a biurkiem.
A wydawało mi się. że przezornie wszystko pozabezpieczałam :mad:. Pan Jezusek na stole stracił żłóbek i sianko, siostra straciła skórzany przybornik i w ogóle w domu była "sodomia i gomoria" :evil_lol: Psy pczęstowały się kosteczkami z biurka, figami z woreczka z prezentu i wkładkami z butów i Bóg wie czym tam jeszcze. I dziwnie były potem straaasznie zmęczone :evil_lol:

Posted

Odczytałam teraz maila z zapytaniem o Lineczkę. Jutro odpiszę i zobaczymy.

AMIGA, widocznie psiaki nie dostały prezentów świątecznych, to musiały same o siebie zadbać:eviltong:.

Posted

Byłoby cudownie, gdyby mała trafiła już na własne śmieci. Bo im dłużej jest u nas, tym rozstanie będzie trudniejsze.
Lineczka miała okazję poznać nowych ludzi, bo przyjechała moja siostra. W pierwszy dzień była rezerwa i sztywność w całym ciałku, ale już na drgi dzień Linka podchodziła do siostry i dawała się głaskać.
Natomiast nadal ucieka przed moim synem i bardzo bała się siostrzeńca. Mimo jawnego przekupstwa nie dała się jemu ułaskawić. Ona chyba ma coś do facetów.
Na spacerach wyraźnie sztywnieje jak nawet daleko pojawia się jakiś człowiek. Boi się podchodzenia do bramy wejściowej, ale za moimi psami wbiega już bez problemów.
Lineczka ma duży plus - nie jest głośna w domu, poszczekuje tylko w czasie zabawy z Amigą.

Posted

Mie wiem, czy ktoś w ogle zauważy, ale dla podniesienia wątku wstawię tu zdjęcia zabaw z Amigą.
Czy tak wygląda agresywny i rzucający się na inne psy szczeniak?

Dawaj futro z łapy, dawaj



Uduszę cię, uduszę



Hej, przecież się wywalisz jak będziesz tak skośnie biegać



Teraz ty mnie nie duś ciociu Amigo



My jesteśmy niegrzeczne? A skądże, to nie my

Posted

Ufffffffff strasznie się zmęczyłam, muszę sobie trochę posiedzieć



Albo może poleżeć. Ojejkuuuuuuuu ale łapy mi się poplątały!!



No proszę, i kto mnie uczy biegania po stole. Taka duża, a taka niegrzeczna!

Posted

śliczne zdjatka:) szczególnie te pod stołem!;) ja mam nadzieję, ze telefony się teraz rozdzwonią - do mnei dzwołiły 3 osoby w sprawie Maniuni - czyli cos się zaczyna dziać w adopcjach:)...mam nadzieję...

Posted

Dzwoniły dwie zainteresowane osoby. Jestem w rozterce, nie wiem, co robic:shake:.
Pani z Kielc , dwójka dzieci, 7-letni chłopak i nastolatka, blok. Pani pracuje na zmiany, więc ktoś raczej jest w domu.
AMIGA, nie weim, jak Linka by reagowała na pana domu, skoro do tej pory nie przekonała się do Twojego syna.
Druga pani z Wrocławia, chyba sama, ma jeszcze 3 mies. niedużą sunieczkę . Sunie musiłyby zostawać chyba na kilka godz. same w domu.
Pani z Wrocławia wysłałam jeszcze wczoraj nowe zdjęcia Lineczki i prosiłąm o ostateczną decyzję, ale do tej pory nie mam odpowiedzi.

AMIGA, czy dało by sie sprawdzić jeszcze z jakims chłopem, czy ona tak wszystkich nie lubi:eviltong:

Posted

Był na Wigilii u mnie mój siostrzeniec. Linka też do niego jakoś się nie mogła przekonać, ale on był u mnie tylko przez jeden wieczór. Linka się schowała do klateczki i mimo kuszenia szynką nie wystawiła głowy ani na centymetr po smakołyka. Natomiast kiedy siostrzeniec prawie cały wlazł do klatki, to łaskawie Linka się dawała poczęstować szyneczką.
Ale ona na początku tak się boi każdego człowieka. Do siostry przekonała się już na drugi dzień. A mój syn chodzi do pracy raczej na godziny popołudniowe, lub nawet nocne, a potem jak wraca, to albo śpi w zamkniętym pokoju, albo ciupie na kompie również w zamkniętym pokoju (mówi, że nie chce si ę za bardzo do Linki przyzwyczajać, bo po każdym szczeniaku tymczasowiczu miałam wymówki, że szczeniaka oddaję). Ja sobie myślę, że gdyby syn wykazał więcej dobrej woli, to Lineczka by się do niego przekonała tak jak przekonała się i do mnie i do agamiki i potem do mojej siostry. Przecież na początku przede mną też się chowała w najciemniejszy kąt i wydawało się, że w życiu się nie odważy do mnie podejść

Posted

oho, ale się porobiło! dylematy teraz ogromne :-)

u mnie trwało grubo ponad miesiąc przyzwyczajenie Lirutki do TZ'tz. a starania były ogromne.
szkoleniowcy radzili,żebym wyjechała i zostawiła ich samych,żeby Lira zmuszona była zaufać TZ'towi.
nie wyjechałam ale razem chodziliśmy na każdy spacer a potem sami próbowali.
to wymaga dużo czasu i dobrej woli. jak ją wykażą to dobrze.

a Pani z Wrocka fajna?
mogę zaglądnąć w razie potrzeby

Posted

Ja miałam na tymczasie Karmelka - szczeniaka trzymanego przez pół roku w zamkniętej łazience. Bał się biedak każdego nowego szmeru, bał się ludzi, chociaż do mnie, jako do jedynej ostoi się szybko przekonał.
I jak poszedł do nowego domu, to w pani znalazł ostatnią deskę ratunku, a pana bał się jakiś czas. Ale to właśnie pan dawał mu jedzonko, smakołyki, to właśnie pan zabierał na ukochane spacerki i dzięki cierpliwości udało się Karmelka "ułaskawić"
Byłoby super, gdyby Lineczka miała w domu koleżankę, z tym, że trzeba panią uprzedzić, że razem będą naprawdę szaleć i razem będą skakać po stołach i biurkach i półkach, bo w takich czynnościach Linka jest doskonałym prowodyrem :-)

Posted

:crazyeye::crazyeye:
przecież tu wyraźnie widać, że to pies morderca..i chce zagryźć biedną Twoją sunię, do gardła jej się rzuca :diabloti:

[url]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_PC210005.jpg[/url]

trzymam bardzo mocno kciuki za domki ! oby coś z tego wyszło jak najlepszego dla Lineczki :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...