Od-Nowa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 podmieniłam Tumke zamiast Tumcia na wyróżnionym allegro. trwać będzie jeszcze kilka dni. to jest na Wrocław więc spodziewaj się erko inwazji :-) Quote
dziki.nomada Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Od-Nowa']no niestety te zdjęcia z dworu szare a domowe przy oświetleniu żółtym takie przesycone :-) najważniejsze,że małą widać ;-) a ja mam wspaniałe wieści od Tumcia!! Rozmawiałam dziś z Panem od Tumcia i mówił,że mały jest niezwykle radosny i skory do zabaw. Rozbawił cały dom!! Nic nie broi, nie gryzie - dostał różne psiowe zabawki i nimi się bawi. Jest wybiegany bo Państwo mają ogródek i chodzą z nim na spacery. Ma więc i ruch i świeże powietrze :-) Umie już pokazać kiedy musi wyjść, chociaż nieliczne wpadki się zdarzają :-) Zostaje w domu też czasami sam i bardzo grzecznie to znosi. Do dzieci przez 1 dzień trzymał dystans ale na drugi już wszystko było dobrze. Nie skacze tylko bawi się z dziećmi grzecznie. Obie córeczki chodzą z nim na ogródkowe spacery. Wczoraj jedynie zjadł kanapki ze stołu ale same się o to prosiły bo to był taki niski stoliczek... No i apetyt ma ogromny!! śmiejemy się,że będzie bernardym :-) tak więc jeszcze raz dziękuję Weronice,że dała mu szanse i tymczasowy dach nad głową by mógł doczekać takiej radości i miłości :-) oby codziennie ze wszystkich stron tylko takie wieści dochodziły :-)[/QUOTE] Brawo kochany Tumeczku, wiedziałyśmy, że mądry z ciebie i pojętny uczeń!:loveu: Bardzo miło czytać takie wiadomości. Apetyt od początku mu dopisywał, ale nie próbował zwędzić kanapek ze stołu, hihi :p Świetnie, że z dziećmi się dogaduje i że znalazł taki świetny dom, w którym czuje się pewny siebie i może odsłonić cały swój uroczy charakter. Dobrze, że trafił do rodziny z dziećmi, to bez wątpienia ogromne szczęście dla niego. Teraz będzie już tylko dobrze:) PS. Prześliczne zdjęcia Lineczki! Quote
Rudzia-Bianca Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Dobrze czytać dobre wieści i piękne zdjęcia oglądać :) Quote
AMIGA Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 No powiedzcie Sami - czy dla mnie tam jest jeszcze miejsce? A zaznaczam, że kształty mam raczej rubensowskie :evil_lol: [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/moj%20Raj/tn_PC080054.jpg[/IMG] A to moja pierwsza, niezbyt udana próba zrobienia czegoś ze zdjęciem :oops: [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_PC100064-1-1-1.gif[/IMG] Quote
Od-Nowa Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 a co tam jest napisane?? bo nie mogę rozczytać... Quote
AMIGA Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='Od-Nowa']a co tam jest napisane?? bo nie mogę rozczytać...[/QUOTE] Co one tam o mnie wypisują? Quote
erka Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 No proszę, jeszcze nie tak dawno wyciągana spod sterty desek i rupieci we wsiowej szopie, jak przerażone dzikie stworzonko , a dzisiaj już śmiga po necie:evil_lol:. Quote
erka Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Wieści o Tumciu wspaniałe:loveu:! A ja jeszcze mam jedna dobrą wiadomośc, że mamusia szczeniorków, Tumlinka jest od wczoraj w nowym domu :loveu:. Ale jeszcze trochę czekam z radością na 100%, bo w domu jest kot i zobaczymy, jak sie stosunki ułożą:roll:. Quote
Rudzia-Bianca Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='erka']No proszę, jeszcze nie tak dawno wyciągana spod sterty desek i rupieci we wsiowej szopie, jak przerażone dzikie stworzonko , a dzisiaj już śmiga po necie:evil_lol:.[/QUOTE] Szybko się uczy maleńka :) Quote
Od-Nowa Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 ale bomba!! trzymam kciuki,żeby wszystko się z Tumlinką udało!! :-) Quote
AMIGA Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 [quote name='erka']No proszę, jeszcze nie tak dawno wyciągana spod sterty desek i rupieci we wsiowej szopie, jak przerażone dzikie stworzonko , a dzisiaj już śmiga po necie:evil_lol:.[/QUOTE] Chciałam dodać, że z boku "pod ręką" ma przygotowany telefon, w razie gdyby zdzwonił jakiś nowy domek po nią :evil_lol: No i parę dalszych opowieści o Lineczce. Zrobiła się nieeeeeeesamooooowicie miziasta. Można ją miziać bez końca i w każdym miejscu i wciąż i wciąż. Oczywiscie nie udało mi się wyperswadować jej, że ma spać w swoim legowisku. Ale to co robi rano jak tylko ruszę lekko jednym palcem u nogi, albo u ręki jest nie do opisania. Radość z tego, że znowu jest dzień do mizianka sięga apogeum. Dzisiaj władfowała mi się na mój obfity biust, wcisnęła głowę w miejsce, gdzie inni posiadają dołek na obojczyku i fuczała mi do ucha - miziaj, miziaj. A całym ciałem pląsała przy tym jak tancerka. Ona nie merda samym ogonem - ona merda całą sobą. Niestety jest płacz jak zostaje sama w domu. Na spacery z moimi psiurami mogę więc wychodzić po godz. 7 i przed godz. 22 (up....sąsiadka strasząca Strażą Miejską tylko czeka na pretekst) Jest też nadal powściągliwość w stosunku do innych osób - do mojego syna nadal sama nie podchodzi. Nie było go w domu jak ona do nas przybyła, syn jest więc dla niej nadal osobą obcą. Ale i tak jest o wiele lepiej. Bo wczoraj miałam gośći, a ona leżała na wersalce i o dziwo nie zwiała do swojej klateczki, tylko lekko nakryta kocykiem spała sobie w najlepsze. Śmiechu było co niemiara, bo jak w końcu się rozluźniła, to tak się rozpychała nogami, że goście co i rusz musieli się ścieśniać a ona zajmowała coraz większą część wersalki. No ale koniec tego gadulstwa. Quote
Rudzia-Bianca Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Amigo uwielbiam Twoje relacje :) [QUOTE]w miejsce, gdzie inni posiadają dołek na obojczyku [/QUOTE] skąd ja to znam :evil_lol::loveu: Quote
erka Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 AMIGA, widać co może zrobić kochający domek dla tak wystraszonego psiurka:). Wielkie dzięki,że zgodziłaś się przyjąć Lineczkę pod swój dach:):) Quote
andzia69 Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 bowskie te opowiesci z życia Lineczki:) ciekawa jestem jak tam Tumlinka.... Quote
malagos Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 To swietne zajecie obserwować, jak te zastrachańce sie zmieniaja w oswojone indywidua! Gajana leżąca plackiem przed człowiekiem, teraz wywalony do góry brzuszek i spanie na kanapie .... Cudo! Quote
AMIGA Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Linka niestety jeszcze nie jest całkiem oswojonym indywiduum, bo paraliżuje ją strach przed obcymi. Ale staram się, żeby jak najczęściej się obcy do niej zbliżali, żeby - nawet taką sztywną głaskali, żeby ona zobaczyła, że nie taki wilk straszny. I ona po chwili się trochę wyluzowuje, ale za każdym razem przy kimś nowym przywiera biedaczka do podłogi i usiłuje się szybciutko gdzieś schować. Quote
dziki.nomada Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 AMIGA napisał(a):Dlaczego :-( ? Co się stało? Quote
andzia69 Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 to szczeniorek ze Starachowic - właśnie znaleziony (w lesie):( jest w wieku tumliniątek...tylko to sunia - toćka w toćkę jak nasz Tumcio....no az zdębiałam jak zobaczylam jej zdjęcie na wątku starachowickim...ciekawa jestem czy to nie któraś z sióstr maluchów tam nie wylądowała... Quote
erka Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Rzeczywiście bardzo podobna. Ale andziu69, jak myśmy tam pojechały, to było 3 chłopczyków i jedna sunia-Linka. Chyba,że ktos wczesniej zabrał stamtąd jakiegos szczeniora.:roll: Quote
andzia69 Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 no fakt...no ale to straszny zbieg okoliczności - i wiekowo...i wizualnie... Quote
Od-Nowa Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Lineczka ma 5 obserwatorów na allegro ;-) ten szczenior rzeczywiście wygląda jak jeden z miotu ... Quote
AMIGA Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Ja już w tych obserwatorów nie wierzę. Tyle razy się ekscytowalam obserwatorami, a nic z tego nie wynikało. Lineczka rozbrykała się dzisiaj na dobre. Z Amigą szaleje bez pamięci. Bonuś, choć mniejszy, ofukuje ją notorycznie, Linka daje mu więc spokój. Dzisiaj wręcz ładowała się na kolana agamiki, dopraszała się nieustannie uwagi i mizianka. Zaczęła się wreszcie bawić jak szczeniak podrzucała piłeczkę, podgryzała rąbek koca, nie mówiąc o kradzieży skarpetek i butów nieopatrznie pozostawionych na wysokości jej pychola. Quote
Rudzia-Bianca Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Są jakieś wieści z domku Tumlinki ? I co u Lineczki , nie pożarła Was Amigo :) ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.