andzia69 Posted December 5, 2009 Author Posted December 5, 2009 jakie ma fajne radary ta nasza Lineczka:) Amiga...Gaga pewnie książeczki nie odda...nie wiem, czy jest możliwosć odtworzenia i dopytania naszego weta - Erka - jak myślisz? Quote
AMIGA Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Czyli w poniedziałek najpierw musze ją zaszczepić p-ko wirusówkom? A dopiero w następnym punkcie programu p-ko wściekliźnie? Quote
erka Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Można by zaszczepićc już chyba tą skomasowaną, ale lepiej jednak wściekliznę osobno, później. Myślę,że można by chyba tą skomasowaną, ale lepiej jednak osobno wsciekliznę, później. Ale możemy w poniedziałek zapytać weta kiedy dokładnie była szczepiona. Quote
erka Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Raz mi post nie wszedł, a teraz nie moge edytowac, niestety. Quote
ewelinka_m Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 ja sprawdzałam dokładnie była szczepiona 20.11 :) Quote
Rudzia-Bianca Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Nie udało mi się dziś niestety spotkać z Gagą , cały dzień była w szkole :( tak więc nie mam książeczki . Będę w Krakowie jeszcze w poniedziałek , może uda nam się umówić . Gaga nic nie pisała żeby szczepiła Linkę, zaraz zresztą do niej napisze może już jest w domu to nam odpowie . Quote
Rudzia-Bianca Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Długie łapki i wielgachne uszątka, ależ ona jest cudna taki nietoperek :) Quote
AMIGA Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Mała była wczoraj taka zmęczona takim atrakcyjnym dniem - wycieczkami, gośćmi (Od-Nowa i Weszka obrały sobie wczoraj Lineczkę za modelkę), że jak wieczorem padła, to miałyśmy wreszcie calutką przespaną noc. No i raczyla mnie zaszczycić swoją obecnością na wersaleczce. Spałam więc w okładach z psów - przy plecach okład Bonusiowy, a przy nogach Linkowy Quote
Rudzia-Bianca Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Ciepluchno i cudownie tak z okładzikami się śpi :) Wiemy o sesji wiemy ale Fotograf nieubłagany , na zdjęcia musimy poczekać pewnie do czwartku :( ;( :( Quote
AMIGA Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Aż do czwaaaartku??? Ojeej, to ona do czwartku już będzie pewnie dwa razy większa :cool3:;) A tak w ogóle to bardzo ładnie załatwia się na trawce. Po nocy wprawdzie mam trochę kałużek, ale w dzień jest bardzo ładnie - taka z niej mądra dziewczynka. Usiłuje sobie robić wycieczki. Trasa podstawowa to - fotel - stół - drugi fotel - biurko :crazyeye: Do czwartku postaram się to powrzucać trochę moich zdjęc. Nie są to zdjęcia robiote takim sprzęcichem jak Od-Nowy, ale z braku laku lepszy kit. To zdjęcie to i dla mnie pełne zaskoczenie, bo mój Bonuś to raczej niedotykalski jest, a tu takie przytulanki!! Nie uciekaj mi koleżanko, no nie uciekaj Taki stary a taki mały??? Dlaczego każde idzie w inną stronę? To gdzie ja mam iść?? No teraz już lepiej - kupą mości panie i panowie Quote
Rudzia-Bianca Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 No właśnie , ale nieubłagana jest nasza Tania :( Quote
AMIGA Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Ja bym się chciała pobawić A może ty pobiegasz ze mną? Dobrze ci to zrobi... Wujku! Nie w tą stronę idziemy!! Hihihi - ciocia ma JESZCZE piękną brodę, chociaż moja poprzednia koleżanka tymczasowiuczka i tak już ją porządnie przerzedziła Ale jej dobrze, że sobie tak łatwo dosięga. Ja musze się wspinać na fotele. Ale niedługo też taka urosnę... Quote
erka Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 AMIGA, widzę,że Lineczka została zaakceptowana przez Twoje stadko:) Ale trzymam kciuki,żeby za długo się nie zasiedziała i znalazła domek tylko dla siebie:). Quote
AMIGA Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Ja też za to trzymam kciuki. Już jest wpatrzona we mnie, wciąz podchodzi i nadstawia brzuchol do mizianka. To już nie jest ta sama kupeczka strachu jak na początku. Ale im dłużej będzie u mnie tym trudniejsze będzie rozstania i obustronne łzy. Zawsze sobie powtarzam - nigdy więcej szczeniaczków tymczasików, bo straaaaasznie przeżywam każde rozstanie. Nie jest to łatwe :shake::placz::-( Quote
andzia69 Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 A jak tam Tumcio? jakieś nowe zdjatka by się przydały.... Quote
dziki.nomada Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 AMIGA napisał(a):Ja też za to trzymam kciuki. Już jest wpatrzona we mnie, wciąz podchodzi i nadstawia brzuchol do mizianka. To już nie jest ta sama kupeczka strachu jak na początku. Ale im dłużej będzie u mnie tym trudniejsze będzie rozstania i obustronne łzy. Zawsze sobie powtarzam - nigdy więcej szczeniaczków tymczasików, bo straaaaasznie przeżywam każde rozstanie. Nie jest to łatwe :shake::placz::-( Od nas właśnie pojechał Tumeczek :placz::placz::placz::placz::placz: Cieszymy się, że jedzie do kochającego domu... ale to było najtrudniejsze z rozstań z psiakami tymczasowymi :-( Będzie szczęśliwy, bo jak dziś sprawdziłyśmy - lubi dziesięcioletnie dziewczynki i rodziny. Poszłyśmy z nim dziś do moich rodziców i dziesięcioletniej siostry i po kilku minutach onieśmielenia władował pupkę na planszę Monopoly, strącił domki, rozsypał "pieniądze", wgramolił się potem siostrze na kolana i wystawił brzusio do głaskania. Potem kiedy go wołała, to merdał ogonkiem tak, że cała pupka mu się kręciła. Więc pewnie będzie zachwycony nowym domem i ogrodem, on uwielbia szaleć na "trawie". Yzma i Amzy węszą, nie wiedzą cóż to się stało, a nam smutno bez tego kochanego szkodnika. Jeśli jakimś cudem nowi właściciele by go nie polubili, to niech wraca. Choć na pewno polubią - to wspaniały gość. Quote
andzia69 Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Jeju - to ja czekam na nowe zdjecia Tumcia a on w domku? pisz gdzie, skąd i jak!:) Quote
ewelinka_m Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 cudownie, że Tumcio już w drodze!! czekam na wieśći, ale pewnie najwcześniej będą jutro, bo Tania wróci pewnie nocą do domu i to późną,,więc padnięta będzie. mocno ściskam kciuki :) Quote
andzia69 Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 to ja zaczekam na jakies szczegóły:) Quote
erka Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 No to niespodzianka się wydała:eviltong:. Tumcio właśnie pojechał z Od-Nową do Wrocka:multi:, a stamtąd pan go zabierze do Sobótki, gdzie czeka na niego dom z ogrodem i 10-letnia dziewczynka . Nie pisałam wcześniej, bo czekałam ,aż wszystko się uda. I teraz też jeszcze będę czekała, aż znajdzie się w nowym domu i wszystko będzie ok. Taniu, bardzo dziękujemy,że zabrałaś tego kochanego potworka:loveu::loveu::loveu:. Mam tylko nadzieję,że dojedziesz z nim bez większych przygód:cool3:. Tania jedzie pociągiem, więc to nie będzie takie proste:evil_lol:. Quote
ewelinka_m Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 erka napisał(a): Tania jedzie pociągiem, więc to nie będzie takie proste:evil_lol:. eee tam Tania se nie poradzi :diabloti: wesoło będzie miała :evil_lol::evil_lol: Quote
dziki.nomada Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Tumeczek jest skołowany, więc będzie grzeczny ;) Zdjęcia jakieś nowe są - np ze spacerku w szeleczkach, ale nie podłączono nam w nowym mieszkaniu internetu. Jedyne łącze jakie mamy to blueconnect z wyczerpanym limitem, który odmawia współpracy... Cudem udaje nam się w ogóle połączyć z pocztą czy forum - logowanie trwa średnio 40min... Quote
AMIGA Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 No to siostrzyczka już się nie pobawi z braciszkiem :-( Głupio gadam - suuuuper, że chłopak właśnie znalazł swoje miejsce na ziemi :multi::multi: Quote
erka Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Dziki.nomada, jeszcze raz bardzo Ci dziękujemy za pomoc!:loveu::loveu::loveu: Dzięki Tobie Tumcio zmienił się z lękliwego psiaka w rozrabiakę:lol:. Mam jednak nadzieję,że wszystko będzie dobrze i nie będzie musiał wracać:p. Wieści z ostatniej chwili, Tumcio bardzo spokojnie jedzie sobie w transporterku , na razie jest bardzo grzeczny.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.