Jump to content
Dogomania

Akcja Tumlin - zakończona!!! Wszystkie psiaki w nowych domach!:)


Recommended Posts

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Są jakieś wieści z domku Tumlinki ?
I co u Lineczki , nie pożarła Was Amigo :) ?


Ja właśnie czekam, aż się zacznie mała rzucać z zębami na Amigę, albo chociaż na Bonusia. Ale jak narazie to tylko włazi na stół - oczywiście jak nie zabezpieczę dojścia.
Za moment wstawię zdjęcia co ta mała potworzyca już wyrabia

  • Replies 755
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście jak znajdę aparat, bo tak wszystko skrzętnie chowam, żeby czegoś nie pogryzła, że aż nie wiem, gdzie schowałam
Ufffffffff znalazłam i aparat i kabelek i wreszcie moge pokazać.
Ta wystraszona, chowająca się po kątach Lineczka panoszy sie ja królowa w domu.
Zajmuje najważniejsze miejsca - nie boi się już nawet władować się na fotel, który już jest zajęty :evil_lol:





No czeeemu mi tak ciasno??



A biedna Amiga już wcale nie ma swojego miejsca :evil_lol:

Posted

To masz AMIGA szczęście,że ta mała agresorka nikogo jeszcze nie pogryzła:evil_lol:.

Super wieści o Linusi, tylko domku stałego na razie nie widać:shake:.

Posted

Lineczka się rozbuchała. Szaleją z Amigą jak pijane zające. Tylko dlaczego ona dostaje szwungu zawsze po godz. 22? W dzień śpi jak aniołeczek a wieczorem zamienia się w pociąg pośpieszny, ba w expres wieczorny chyba. Tętent 8 łap i okrzyki radości rozlegają się na cały blok. Trzeba będzie chyba wyrobić sobie jakieś znajomości w Straży Miejskiej :evil_lol:

Posted

Mały????? Ona rośnie jak na drożdżach - tak mi się przynajmniej wydaje.
Niestety jeszcze nie możemy wychodzić na siusianko, bo dopiero w Wigilię kończy się jej kwarantanna. A chciałabym już widzieć co ona będzie wyprawiać na śniegu :evil_lol: Pewnie dostanie amoczku :p
A no i wiecie co zauważyłam? Ona zjada swoje koopencje! Jak tylko od razu nie przyuważę jej "kiełbasek" i od razu nie sprzątnę, to zaczyna je konsumpcjować :-o

Posted

Jedzenie własnych kup to chyba jednak nie jest normalne... Nie wiem co o tym myśleć?

Dałam Linkę na telegazetę wiec cioteczko spodziewaj się ogromu telefonów i domków do wyboru! Oby... oczywiście...

Posted

No własnie też mi się wydaje, że to nie jest normalne - ale jakoś nikt nam nie chce powiedzieć co myśli na ten temat.
Wydawało mi się, że psy z głodu zjadają własne odchody, a ona przecież nie może narzekać na brak jedzonka

Posted

a ja bym jej dała zwacze - czy jak sie to nazywa - podaje sie je psom, które zjadają qpki? nie wiem czy swoje w to wchodzą - ale mozna spróbowac - albo wyciąg z żwaczy czy cos takiego - moja siostra podawała swojej suce, bo zżerała co spotkała po drodze;)

Posted

Normalne to to nie jest:eviltong:, ale sie zdaża dosyć często.
Je swoje, bo innych nie ma do wyboru, jak siedzi w domku:cool3:.

Moje psy miały taki okres, kiedy na wyścigi leciały do kociej kuwety, kiedy kot tam coś zostawił i nie zdążyłam sprzątnąć , a chyba musicie przyznac, ze koci przysmak zapachowo na głowę bije psi:cool3::evil_lol:.
Musiałam po takim incydencie szorować pyziory.:diabloti:
Na szczęście juz im przeszło.

Posted

A ja już "przerabiałam" tyle szczeniaków - też takich, które jeszcze nie wychodziły z domu, ale żaden z nich nie posilał się takimi frykasami.
A co najgorsze - ona mi wciąż daje buzi także w usta :lying:

Posted

Jak znajdę chwilkę czasu - bo teraz siedzę jeszcze przy mikroskopie to wstawię zdjęcia gryzącej i agresywnej Lineczki :evil_lol:
Ale muszę przyznać, że do mojego syna nadal się Linka nie przyzwyczaiła. Wprawdzie nie ma z nim dużo kontaktów, bo albo jest w pracy, albo śpi, albo siedzi zamknięty w swoim pokoju i ciupie na kompie. Na jego wejście do domu Linka szczeka i nadal przed nim ucieka pod fotel

Posted

erka napisał(a):
AMIGA , ciesz się ,że Lineczka rozdaje buziaki, bo w poprzednim dt podobno gryzła:evil_lol::cool3:

i to, żeby tylko ludzi :diabloti:
tam to był pies niszczycielsko morderczy :eviltong:

Posted

Nie powiem, że Lineczka jest idealnie grzeczną psinką. Udaje jej się wdrapać na biurko mimo wszelkich zapór. Nie wiem jak ona to robi. Ale to moja wina - i wczoraj i dzisiaj zostawilam na biurku nie dojedzone śniadanko, no a kanapeczki nie mogły się przecież zmarnować :evil_lol:
Bo butów na górnej półce też jej się udaje dotrzeć. No cóż szczeniaki tak mają.
Idę dzisiaj z małą do wetki, bo trzeba ją jeszcze raz odrobaczyć, no a potem - miejmy nadzieję, że już w nowym domku zostanie jej jeszcze tylko szczepienie p-ko wściekliźnie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...