Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ewa gonzales'][FONT=Arial Narrow]Dziewczyny kochane jak dobrze ze jestescie! Moze Danusia bedzie wiedziala ? Danusia wie najwiecej o psinkach , karmi , zaglada kiedy tylko moze .Danusiu a moze ty bys mogla zadzwonic do tego schronu i zapytac sie delikatnie, jakby to mialo wygladac? podaj swoj numer tel , trzymam kciuki mocno za nasze Nadziejki z nory:thumbs::thumbs::thumbs:[/FONT]
witam,jeśli chodzi o schronisko w moim mieście,to byłam tam z kotami które znajdywałam w okolicach:(,odwoziłam je z wielkim bólem,ale nie było wyjścia:(.Schronisko moim zdaniem pełne zwierząt,zamknięte w boksach,jeden jazgot:(Ludzi odwiedzających niewieku,nie wiem jak tam szczeniaczki by przeżyły,to też praktycznie na dworze:(Rudy piesek tam już ponoć był odwieziony i po dwóch tygodniach wrócił do lasu:(

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To i ja jestem, przeczytałam wątek dosyć pobieżnie ale już widzę, że to sprawa życia i śmierci. Schronisko w tym momencie to nie jest najgłupszy pomysł. Słyszałam, że pracują tam ludzie zaangażowani w swoją pracę, niestety w schronisku nie ma wolontariatu. Przecież to nie są psy prywatne, zadzwońcie do schroniska powiedzcie jak wygląda sytuacja powinni pomóc, ja w tej chwil dysponuję tylko kojcem, a do tego nie mogę pozwolić sobie na przyjęcie psów bez szczepień, nie mogę ryzykować życiem innych psów, co innego gdyby psy były juz po kwarantannie w schronie, zaszczepione, wtedy można je bezpiecznie wyciągnąć i przekazać do jakiegoś hoteliku, a czas, w którym psy będą przebywać na kwarantannie poświęcić na zbieranie deklaracji stałych. Innych pomysłów nie mam.

Posted

Cioteczki kochane........

Ja bym zrobiła to tak:

1. Wziełabym je do hotelu-tylko szybko trzeba kase zbierać bo to jest 1200zł :( Cholera dużo
2. Czy mogłybyście robić bazarki na psiaki?
3.Wysyłać do swoich znajomych pw z prośbą o stałe deklaracje.
4. I jak bedą w Hotelu szybko szczeniakom szukać domków.
Albo można jeszcze zrobić inaczej:
Na Stowarzyszenie wziaść 2 dorosłe psy a na szczeniaki same będziemy zbierać....Jeju nie wiem co już zrobić:(

Bardzo chcę im pomoc ale juz sama nie wiem jak...Proszę o pomoc!
A może znacie jakies domy tymczasowe płatne ale tanie....

POMOCY!

Posted

A pierwsza strona watku to jest aktualna, czy to wiadmosci z zeszłego roku, jak był załozony watek? Bo ile jest szczeniaków, w jakim wieku? I jedna dorosła sunia, czy wiecej psów?

Posted

[quote name='malagos']A pierwsza strona watku to jest aktualna, czy to wiadmosci z zeszłego roku, jak był załozony watek? Bo ile jest szczeniaków, w jakim wieku? I jedna dorosła sunia, czy wiecej psów?[/QUOTE]

! strona wątku jest uaktualniona

Posted

[quote name='malagos']A pierwsza strona watku to jest aktualna, czy to wiadmosci z zeszłego roku, jak był załozony watek? Bo ile jest szczeniaków, w jakim wieku? I jedna dorosła sunia, czy wiecej psów?[/QUOTE]
Witam, na dzień dzisiejszy są trzy maleństwa,mają nie całe dwa miesiące,jest też mama i tata.jednym słowem cała rodzinka:)pozdrawiam.....

Posted

[quote name='obraczus87']Aniu dzieki za aktualizację 1 strony :) ![/QUOTE]

No coś Ty, to ja Tobie dziękuję za podpowiedzi - Tytuł też ściągnęłam od Ciebie :)

Posted

[quote name='Marinkaa']No coś Ty, to ja Tobie dziękuję za podpowiedzi - Tytuł też ściągnęłam od Ciebie :)[/QUOTE]

Nie zauwazyłam nawet hehehe :) ale jak przeczytałam to pomyślałam, że fajny tytył :D

Posted

O rany, a juz tak się zaczyna zimno robić...

My dzisiaj w Krakowie będziemy usiłować załapać sunię, która od pół roku mieszka w centrum miasta pod balkonem, prawdopodobnie ktoś wyrzucił Ja z samochodu i czeka...
Sunia nie daje się dotknąć...
Do tego chyba jest w ciaży...

Eghh ile tego psiego nieszczęścia..


Trzymam kciuki za rodzinkę!!

Posted

[quote name='Alexandra29']Jestem w szoku że historia się powtórzyła z tamtego roku bo jak widać wątek założony był w tamtym roku. Nie przeczytałam całego wątku więc nie wiem dlaczego sunia nadal jest bez domu i dlaczego jej Historia ze szczeniakami się powtórzyła. Nie można jej było chociaż wykastrować. Kurcze nie mam czasu czytać.
Mam nadziję że tym razem uda się zapobiec następnemu miotowi i dalszemu mieszkaniu w norze. Biedne psiaki, a ten Rudzielec jest rewelacyjny:-)[/QUOTE]

Historia sprzed roku się powtarza, bo sunia była całkiem dzika i za nic nie dała do siebie podejść.
Była próba odłowienia - niestety udało się wówczas zabrać tylko jej dzieci (tak mądrych i posłusznych szczeniaków w życiu nie widziałam). Sunia cały czas trzymała się bardzo daleko i tylko smutnie patrzyła jak odjeżdżają jej dzieci.
Gdyby wówczas zaufała dawno zostałaby wysterylizowana.
Poza tym Pani Danusia jest z tym sama, choć wiele osób zna sprawę nikt się nią nie zainteresował... nawet na dogo...

Posted

Jeśli sunia nie da się złapać trzeba ją odłowić (dmuchawka, palmer), czasami stosuje się też sedalin, ale to czasem zawodzi i trzeba mieć psa cały czas na oku aby nim mu się nie stało.
Nie wiem jaka to gmina ale powinna mieć podpisaną umowę ze schroniskiem czy też hotelem. Warto się dowiedzieć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...