Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Trish nie jest czestym dogomaniakiem. Wiem z rozmow telefonicznych ,że Lilucha ma sie dobrze.....duzo je,czesto spi i dokazuje aż milo. Troche mi wstyd ,że Trish kiedyś tu wejdzie i zbaczy te pyskowki ,szkalowania. Z tak fajnego watku zrobila sie.....breja. Aneto.... nie przejmuj sie. Ktos kto nie prowadzi fundacji ,stowarzyszenia lub robi to na niewielka skale... nie wie co to znaczy brak czasu. Ja sama rozliczenia robie raz na ruski rok..... lub musze prosic o pomoc.
Wiem co sie dzieje kiedy dzien zaczynamy o 6 a konczymy o 22. Pozdrawiam....trzymaj sie. Obiecuję ,że jak tylko Trish przyjedzie do mnie z mala to od razu wrzuce fotki.

Posted

Dobrze, że więcej osób to rozumie.
Ja sama jestem zawsze zawstydzona widząc ile robią takie osoby jak Aneta.
Zwstydzona, że nie mogę, nie robię więcej..

A na zdjęcia poczekamy.
Wiemy, że mała ma najlepszą opiekę pod słońcem, że jest kochana i otoczona cieplem i miłością.

Posted

Przepraszam za długa nieobecność. Mam Urwanie głowy w pracy - bo to przecież koniec roku.
Nie będę odpowiadała na ataki i posty o treści" z piaskownicy".
Dokonam końcowego rozliczenia Lili kiedy zakończy się sprawa. Sprawa jak pisała Glucia ciągle trwa. Jesteśmy z Trish w kontakcie - ona pracuje na zmiany, na dogo nie loguje się często. Mam nadzieje ze przed świętami uda nam sie spotkać i może wtedy jakieś zdjęcia wkleję.

Posted

każdy pomaga psiakom na tyle, na ile może. I każdemu, nawet temu, co da 2zł trzeba być za to wdzięcznym i go szanować. Dobro "braci mniejszych" najważniejsze i na tym się każdy powinien w tym dziale skupić. Weźmy przykład z nich - kochają i szanują bez względu na okoliczności, czasem wyszczerzą kły i warkną... jeśli mają dobry powód ale za chwilę znów się przytulą.
Cieszę się, że Lilka nadrabia stracony czas :) Oby miała jak najwięcej tego hasania i radości. Ciekawe jak jej się zabawy na śniegu podobają :)

  • 3 weeks later...
Posted

U Liluni wszystko w porządku. Martwi mnie fakt ze prokuratura milczy ale zwalam to na karb świat, nowego roku itd. Może teraz po nowym roku sprawa ruszy z kopyta.
Umawiam Lili na szczepienie.. Mam nadzieję że w tym tygodniu uda to sie zrealizować. Opiekunka Lili pracuje na zmiany a lekarze z kliniki chcą Lilianę zobaczyć na kontrolnych badaniach.
Z utesknieniem czekam na zdjęcia Lilusi. Podobno utyła lekko kluska kochana.

Posted

Vlk napisał(a):
każdy pomaga psiakom na tyle, na ile może. I każdemu, nawet temu, co da 2zł trzeba być za to wdzięcznym i go szanować.


Szanuję każdy ofiarowany grosz i bardzo za niego dziękuję. STaram sie to robić zawsze osobiscie i pisemnie.

Posted

Wiemy, wiemy!
Moja mama dostała podziękowanie od Fundacji i była zdziwiona, że wpłacila symboliczna kwotę, a pamietano o tym..
Obiecała, że 1% podatku jej i taty przekaże na fundację.
Ode mnie i od niej - uściski dla Lili!
Nigdy jej nie zapomnę!

Posted

[quote name='amikat']Szanuję każdy ofiarowany grosz i bardzo za niego dziękuję. STaram sie to robić zawsze osobiscie i pisemnie.

[quote name='Jasza']Wiemy, wiemy!
Moja mama dostała podziękowanie od Fundacji i była zdziwiona, że wpłacila symboliczna kwotę, a pamietano o tym..
Obiecała, że 1% podatku jej i taty przekaże na fundację.
Ode mnie i od niej - uściski dla Lili!
Nigdy jej nie zapomnę!

No to bardzo fajnie, że fundacja pamięta o wszystkich swoich darczyńcach, i tylko jeszcze ......oby nie zapominała o drobnym .......przepraszam .

Posted

Nie będzie "przepraszam" Psie Wolny ze strony Fundacji i nie będzie z mojej. Nie mam za co przepraszać bo niczego złego nie uczyniłam. JA także nie domagam się przeprosin za obelgi bezpodstawnie pod moim adresem i Fundacji rzucane. Po raz pierwszy jak długo działam , działamy mam sytuacje zarzutu niewywiązania się z rozliczenia. Urząd Skarbowy i inne organy kontrolne zastrzeżeń nie maja, a sponsorzy, bez względu na wielkość darowizny nie mają zastrzeżeń co do jakości i sposobu rozliczenia środków. Prawda sama się obroni - święcie w to wierzę.


Co do Lili - mam informacje z wczoraj (wieczór) że Lillusia nieznacznie się pogorszyła. Nie wiem czy to wynik odstawienia leków? Może tak. Pogorszył sie słuch, pogłębił niedowład skóry na pysku i oku. NIestety wróciły lęki.
Doktor Tomek w Brnie mówił o tym ze po fazie znacznej poprawy może nastąpić regres. W tym tygodniu Lilka będzie w lecznicy na kontroli. Sprawdzimy. Jeżeli będzie taka konieczność pojedzie jeszcze raz do Brna.Jutro na dyżurze od rana jest dr Tomek - zadzwonię do niego i zapytam co zrobić - najlepiej dla psa.
Najbardziej martwią mnie te lęki które wróciły. Mała kiedy sie denerwuje moczy sie i wycofuje......Może amnezja sie cołnęła? Nie wiem.... Dewastuje mieszkanie kiedy zostaje sama. Nasza zoopsycholog pojedzie do nich. Moze coś zaradzi.

Posted

Oj, Liluniu kochana.............nie wiem co napisać.........
Dobrze, że jest Trish....
Dobrze, że mała ma opiekę i jest pod kontrolą....
Tyle wycierpiała i jeszcze teraz...........
Oj, czekamy na wieści....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...