Jump to content
Dogomania

Rottweiler Gutek zrobił postępy. Szukamy domu i grosza na jedzenie ! Ma dom.


Recommended Posts

  • Replies 546
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Magnesiatko']:crazyeye: Chyba do mnie wcześniej nie dotarło...

że ten [B]ROTTWEILER[/B] nazywa się... [B]GUCIO[/B]? Poważnie GUCIO? :roflt:[/QUOTE]


Gucio :-) Gucio, potwór z bagien ;-)

Posted

[quote name='Cantadorra']Gucio rozpruwacz? :evil_lol:[/QUOTE]

Dobre, podoba mi się :-)

Tak sobie myślałam przed chwilą o Guciu, jak się czuje - na pewno boi się w hotelu, nie wie co się z nim dzieje.. Ale i tak najgorsze już za nim - żyje, a miał umrzeć dziś rano. Nie trafił tez do schroniska, do betonowego boksu, nikt go nie wlecze za pętlę na szyi, nie marznie, nie czeka w beznadziei nie wiadomo na co.. Właśnie zaczął drogę do nowego życia, tylko jeszcze o tym nie wie :-)
Gucio misiulo :loveu:

Posted

[quote name='sonikowa']Właśnie zaczął drogę do nowego życia, tylko jeszcze o tym nie wie :-)
Gucio misiulo :loveu:[/QUOTE]

Nie ma bladego pojecia, ze zaczal sie nowy etap. Lepiej trafic nie mogl, teraz musi byc juz tylko lepiej! To jeden z tych szczesciarzy. A ile jest takich do ktorych nikt nie dotrze i odejda ze zbyt ciasnymi obrozkami na szyjach wrosnietych w cialo, wychudzone, zarobaczone? Ech... nawet nie chce o tym myslec.:-(

Posted

[quote name='Inez de Villaro']Wszystkie duże Gucie sa wspaniałe...będzie z niego jeszcze kanapowiec...Trzymam kciuki![/QUOTE]


JUż go widzę jak rozwalony kołami do góry chrapie na jakiejś wypasionej kanapie :-)

Posted

[quote name='sonikowa']AnnaA 50,00
Alek5464 50,00
Irenaka100,00 ( może też być na hotel)
LucySxy 100zł
MakS 10 zł
Rudzia Bianca 15 zł
Obraczus 30 zl
w sumie: 355 zl !!!
była właścicielka 50 zł.
razem 405 zł
[quote name='Biafra']Wpłaty dla Gucia
50,00 AnnaA
100,00 LUCYSXY na transport
100,00 Irenaka
30,00 Obraczus87
to tyle...
50,00 była właścicielka
cos mi sie wydaje , że sonikowa :loveu: zrobiła dokładniejsze rozliczenie :p:p

Posted

[quote name='marysia55']cos mi sie wydaje , że sonikowa :loveu: zrobiła dokładniejsze rozliczenie :p:p[/QUOTE]

Marysiu :loveu:
Sonikowa zrobiła zestawienie deklaracji
Ja zrobiłam zestawienie wpłat na konto , dlatego się różnią bo jeszcze nie wszystkie wpłaty wpłynęły

Posted

[quote name='Cantadorra']Gucio rozpruwacz? :evil_lol:[/QUOTE]

:roflt::roflt::roflt:

Nie taki rozpruwacz.
Trochę mniej zawieszony, chodzi na spacery biega na wybiegu.
Człowieka traktuje raczej jako balast :cool1:
Ma chłopak swoje życie, co mu tam będzie jakiś człowiek brzęczał koło ucha

Posted

Wlasnie weszlam zdretwialam jak przeczytalam ze on nie lubi psow!!:razz:
Ja ma 2 psy i kota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moge go wziac na jakis czas ale obawiam sie ze jak nie zaakceptuje Zuzki i
Gucia(hi ;)) to bedzie kiepa. Mialam przez 5 lat dwie suki ktore sie nieznosily i na takie cos sie nie piszewiecej bo nie dam rady miec oczu dokola glowy. Dobrze ze wiem wiec jutro zalozymy dodatkowa siatke na kojec zeby sobie nie opodgryzaly nosw, ale w taki razie OGLOSZENIA i szukanie nowego domu. Cholera szkoda mi go bo takie przenosiny to nic dobrego ale lepiej to jak smierc. Moze inna wersja ze zostanie w hotelu a ta kasa co miala isc na tranport bedzie przeznaczona na hotel.
Ja jak obiecalam dotrzymuje slowa i psa wezme ale tylko na tymczas, nie pozbede sie moich psow zeby wziac innego ktory zechce je zjesc.:angryy:

Posted

[quote name='alek5464']Wlasnie weszlam zdretwialam jak przeczytalam ze on nie lubi psow!!:razz:
Ja ma 2 psy i kota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Moge go wziac na jakis czas ale obawiam sie ze jak nie zaakceptuje Zuzki i
Gucia(hi ;)) to bedzie kiepa. (...) OGLOSZENIA i szukanie nowego domu. (...) Moze inna wersja ze zostanie w hotelu a ta kasa co miala isc na tranport bedzie przeznaczona na hotel. (...) [/QUOTE]

Kot będzie miał zero szanse, jeśli nie wyczai, że Gutek jest mu nieprzychylny. :-( Widzę, że kroją Ci się 2 Gutki więc... hm...jak tu rozwiązać sprawę, żeby Twój mu nie wszedł w drogę? Haniu macie teren w pełni ogrodzony, czy to jeszcze nie jest dopięte?
Zakojcować psa na amen też kiepska sprawa, bo sukces doprowadzenia go do ładu leży w jak najczęstszym kontakcie z nim i pracy nad nim.

Ogłoszenia i szukanie domu - jasna sprawa ale w momencie, gdy pies zacznie być, sorry za określenie, używalny, zacznie reagować na człowieka, chcieć z nim współpracować, a co najważniejsze lepiej pozna się jego charakter. O ile jeszcze o kurdupelku można napisać "weźta go, bo óóón bidny" to już rottka trzeba mieć poznanego i "rozgryzionego od A do Z, w tym i dobrze opisanego tekstowo (chyba, że adoptuje go ktoś, komu nie straszne probelmatyczne psy i zna rasę).

Zaczynam się zastanawiać, czy poradzisz sobie z wyzwaniem (oczywiście chwała Ci za to, że chcesz dotrzymać słowa ale mam nadzieję, że nie za wszelką cenę). Może jednak opcja przehotelowania go jest lepsza? Piszę to, bo wyczuwam Twoje lekkie wahanie, a trzeba będzie cudu, tego musimy mieć świadomość, by ot tak, z mety, znalazł się dla niego dobry, w naszym rozumieniu tego słowa, dom.

Posted

[quote name='majqa']Zaczynam się zastanawiać, czy poradzisz sobie z wyzwaniem (oczywiście chwała Ci za to, że chcesz dotrzymać słowa ale mam nadzieję, że nie za wszelką cenę). Może jednak opcja przehotelowania go jest lepsza? Piszę to, bo wyczuwam Twoje lekkie wahanie, a trzeba będzie cudu, tego musimy mieć świadomość, by ot tak, z mety, znalazł się dla niego dobry, w naszym rozumieniu tego słowa, dom.[/QUOTE]

Może zapytajmy jutro jak on się zachowuje w hoteliku. Może ten jego szał na dzień dobry już minął i jest bardziej komunikatywny w relacjach z innymi psami? Jeśli to ma być koszmar dla Hani, to jasne, trzeba myśleć co dalej.

Posted

[quote name='sonikowa']Może zapytajmy jutro jak on się zachowuje w hoteliku. Może ten jego szał na dzień dobry już minął (...) [/QUOTE]
Jasna sprawa, im więcej info o nim tym lepiej. Ja Gutka nie postrzegam w tej chwili w kategoriach zagrożeniowego świruska ;), bo wiem, że jest/ czuje się ogłupiały sytuacją i położono na łopatki jego wychowanie.
Nie bagatelizuję jednak i jego masy i uzębienia, jak i tego, że on jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, a tu na dwoje babka etc... Za parę dni może się okazać, że to jest diabeł wcielony jak i zupełnie przystępny, do przepracowania pies. Te kwiatki będą wychodzić z czasem.

Posted

Owszem za wszelka cene w tym sensie ze nie chce robic z ilus tam ludzi za przeproszeniem wariata i teraz sie wypiac, choc musze przyznac ze mam obawy. Teren nie jest ogrodzony bezpiecznie tzn prowizorka ale nie tu jest problem, bo pies nie w kojcu ale sam na dworze to nie to o co chodzi z nim trzeba pracowac i tu nie widze problemow. Boje sie tylko o moje psiaki.
Naprawde jestem w kropce.

Posted

[quote name='alek5464'](...) mam obawy. Teren nie jest ogrodzony bezpiecznie tzn prowizorka (...) Boje sie tylko o moje psiaki. Naprawde jestem w kropce.[/QUOTE]
Trzeba poczekać na Biafrę i napływ info o psie.

Posted

Gucio coraz bardziej komunikatywny, chodzi na smyczy a raczej chciałby mnie a niej wlec, na psy w kojcach na razie się nie rzuca, ale on nadal jakby zawieszony, przy swoich wlaścicielach szedł na kojce jak w amoku, zresztą oni potwierdzili, że do psów jest dominujący. Dzisiaj zobaczył też pod bramką kota, oj kota to by chętnie zjadł. Właściciele mówili, że on przeszedł pod siatką do sąsiadki właśnie za jeżem. Myślę, że z suką nie będzie problemów, ale drugi samiec to duże wyzwanie, muszą mieć osobne miejsce, kot sobie poradzi, moje koty dają radę i jakoś żyją wśród stada psów. Gucio będzie fajnym psem, tylko trochę pracy trzeba w niego włożyć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...