_ogonek_ Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 mgie napisał(a):http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=172031 Porzucone szczeniaki z Warki nie mają się gdzie podziać.HELP Pomysł wg mnie dobry. Niech zarzuci tymi dwoma setkami skoroi tak miala je wydac... tylko kto ma kontakt z panią? Quote
mgie Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Cytat: Napisał mgie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=172031 Porzucone szczeniaki z Warki nie mają się gdzie podziać.HELP Pomysł wg mnie dobry. Niech zarzuci tymi dwoma setkami skoroi tak miala je wydac... tylko kto ma kontakt z panią? Nie bardzo rozumie o co chodzi. Quote
sonikowa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 mgie napisał(a):Nie bardzo rozumie o co chodzi. Ogonkowi źle sie zacytowało ;-) Chodzi zapewne o to co napisała Ewa i flatki, aby własicielka przekazała pieniądze przeznaczone na uspienie na transport psa. Wg mnie, czemu nie? Przeciez chodzi o to, zeby zapłacić i żeby pies zniknąl. To zniknie, pojedzie do Alek ;-) Quote
_ogonek_ Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 przepraszam :oops: ale ostatnio jak wciskam szybka odpowiedz , nie daje zeby zacytowal poprzednia, i mi cytuje... mgie, sory i wszystkiech przepraszam :oops: Quote
mgie Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 haha ale nie ma za co... Po prostu myślałam,że coś złego zrobiłam. :razz: Quote
majqa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 _ogonek_ napisał(a):(...) wszystkiech przepraszam :oops: Wyjaśnione, nic się nie stało. :lol: Quote
majqa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 alek5464 napisał(a):(...) Poniewaz jak wiemy fudacja przechodzi restrukturyzacje ja PONOSZE KOSZTY psa tzn wszystko co sie z tym wiaze, chyba ze cos bardzo powaznego by bylo u weta to bede prosila o pomoc a tak to ja place i wymagam od psa:evil_lol:. (...) OKI, tesh wyjaśnione. :lol: Quote
fioneczka Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 [SIZE="3"]a ja mam serdeczną prośbę czy możecie mi podpowiedzieć czy mamy dogomaniaków w Leżajsku ? sprawa pilna ... przepraszam za zaśmiecanie wątku Quote
_ogonek_ Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 mgie w życiu! :D czyli jeszcze tylko ten transport!!! Quote
irenaka Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Ewa i flatki napisał(a):Słuchajcie - a może szanowna pani właścicielka dorzuci do naszego transportu tyle, ile zapłaciłaby za uśpienie psa :cool3: W przypdku rottweilera to musi być przynajmniej 200 PLnów przecież, bo taki kawał psa wymaga solidnej dawki tych .... Nie krzyczcie na mnie, tak mi przyszło do głowy ;) A za co tu krzyczeć;), tak by nakazywała logika i zwykła przyzwoitość skoro już ktoś chce się pozbyć psa. Ale jak [FONT=Verdana]wskazują[/FONT] przykłady pozbywania się psów na to liczyć nie można:angryy:. Z naszym Kayko też tak było. Brać i spadać:diabloti:. Quote
sonikowa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 sonikowa napisał(a):AnnaA 50,00 Alek5464 50,00 Irenaka100,00 ( może też być na hotel) LucySxy 100 zl MakS 10 zł Rudzia Bianca 15 zł Obraczus 30 zl w sumie: 355 zl !!! Przypomne stan naszych deklaracji. Nie mogę dodzwonic się do Biafry, ale będę jeszcze probować. Bo jutro trzeba by psa zabrać. Quote
lucySxy Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Dzisiaj wyslalm przez internet w poludnie,wyswietlilo mi ze realizacja 26.10 wiec na pewno sa! Pozdrawiam! Quote
_ogonek_ Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 sonikowa napisał(a):Przypomne stan naszych deklaracji. Nie mogę dodzwonic się do Biafry, ale będę jeszcze probować. Bo jutro trzeba by psa zabrać. kurcze a transport juz jest? zaczynam sie gubic w tych postach... Quote
sonikowa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Kochane, po pierwsze, dziś juz do Biafry nie dzwonimy (gdyby tak kogoś naszla ochota ;-)), bo miała ciezkie przejścia z dzieckiem i w ogóle :shake: Już jest dobrze, ale dajmy jej odetchnąć - sama sobie to piszę, bo to ja się do niej dobijałam :oops: Po drugie, rottek na razie pojedzie do hotelu, zebyśmy mogły zorganizować na spokojnie transport, a Hania żeby go mogła spokojnie przyjąc :-) Transport potrzebny na po Wszystkich Świętych. Włascicielka juz wie, że psa zabieramy, i dobrze, bo nic nie zrobi pośpiesznie. Czas, który pies będzie w hotelu, będziemy mogły wykorzystać np na kastrację. To chyba dobry pomysł? Generalnie, idzie ku lepszemu :-) Quote
_ogonek_ Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 sonikowa napisał(a):Kochane, po pierwsze, dziś juz do Biafry nie dzwonimy (gdyby tak kogoś naszla ochota ;-)), bo miała ciezkie przejścia z dzieckiem i w ogóle :shake: Już jest dobrze, ale dajmy jej odetchnąć - sama sobie to piszę, bo to ja się do niej dobijałam :oops: Po drugie, rottek na razie pojedzie do hotelu, zebyśmy mogły zorganizować na spokojnie transport, a Hania żeby go mogła spokojnie przyjąc :-) Transport potrzebny na po Wszystkich Świętych. Włascicielka juz wie, że psa zabieramy, i dobrze, bo nic nie zrobi pośpiesznie. Czas, który pies będzie w hotelu, będziemy mogły wykorzystać np na kastrację. To chyba dobry pomysł? Generalnie, idzie ku lepszemu :-) super pomysl :) :) Quote
irenaka Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 lucySxy napisał(a):Dzisiaj wyslalm przez internet w poludnie,wyswietlilo mi ze realizacja 26.10 wiec na pewno sa! Pozdrawiam! Ja też potwierdzam, wysłałam. Quote
alek5464 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 pomysl dobry tylko jak to bedzie z kastracja? zaraz po zabiegu do mnie? no bo jezeli nie, to koszty hotelu zjedza kase na transport? Moja propzycja to moze do mnie np. w poniedzialek a jak juz pies troche sie zadomowi zrobie to u mojego zaprzyjaznionego weta w Zgorzelcu. On tez robil sterylke moje niuncie. Oczywscie decyzja nalezy do was to tylko propozycja. Z tego co wiem to on jest o wiele tanszy niz gdzie indziej. Quote
majqa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Transport po zabiegu na tak długim dystansie to chyba kiepska sprawa. Quote
sonikowa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Może i tak, Nic nie jest przesądzone, poczekamy na Biafrę :-) No i dalej szukamy transportu. Quote
Rudzia-Bianca Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Ode mnie kasa pójdzie dopiero 2 listopada :( ale pójdzie na pewno :p Quote
alek5464 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 transport jest chetny od Opola do mnie, tylko nie moge was zgrac!:placz: pyta sie tylko kiedy i co i jak! jak mam was razem spiknac? Moze jednak ktos wejdzie na forum Fundacji a na psy w potrzebie i tam pogada z Gregorem? Quote
Magnesiatko Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Moja propozycja transportu nadal aktualna, więc jeżeli nie znajdziecie nikogo innego piszcie. Poniedziałek 02 mi pasuje. Przy czym będę wymagać, by pieska odpowiednio... hmmm zabezpieczyć na podróż :roll: "Zabezpieczyć" to może nieodpowiednie słowo, ale nie moge znaleźć odpowiedniego :oops: Mam forda KA, dwudrzwiowego, nie wiadomo czy ten rottek jeździł kiedyś autem... może to być dla niego zbyt duży stres. A pomysł z zastrzykiem chyba nie do końca jest trafiony :eviltong: Przyznam się szczerze, że rasę znam tylko z opowiadań, więc wiem o rottkach niewiele... Quote
alek5464 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 z kolei ten transpot z Fundacji ma kombi, obeznany w rottkach i transporcie gagatkow wiec moze jednak oni? Ja mialabym powazne obiekcje co do transportu niezanango psa w tak malym aucie. Wiesz a jak zacznie zwracac, moze miec biegunke ze stresu lub zechciec cie dziabnac nie dlatego ze badyta ale dlatego ze pelen stres. Ja bym to przemyslala. Quote
Biafra Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Jutro o godz. 15 Panie przywiozą psa. Wkleję zdjęcia i szczegóły ;) , oraz odpowiedzi na Wasze pytania. Na razie nie chcę dolewać oliwy do ognia, w sumie to forum ogólnodostępne ;) Jutro jeszcze zadzwonię do Pani z prośbą o pokrycie równowartości eutanazji. Myślę, że to niewielka cena za pozbycie się psa i zakup własnego "czystego sumienia". Byłoby na kilka dni hotelu. Odnośnie transportu to nie wiem czy 2.11 to nie jest za wcześnie :shake: Na prawdę ludzie szaleją z odwiedzinami i powrotami. Zobaczymy jak z tym jego zachowaniem. Dzisiaj Pani dzwoniąc do hotelu żeby potwierdzić godzinę przyjazdu powiedziała Magdzie, że to nie jest pies...tylko potwór :roll: Pożyjemy, zobaczymy ;) Quote
Magnesiatko Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 alek5464 napisał(a):z kolei ten transpot z Fundacji ma kombi, obeznany w rottkach i transporcie gagatkow wiec moze jednak oni? Ja mialabym powazne obiekcje co do transportu niezanango psa w tak malym aucie. Wiesz a jak zacznie zwracac, moze miec biegunke ze stresu lub zechciec cie dziabnac nie dlatego ze badyta ale dlatego ze pelen stres. Ja bym to przemyslala. Napisałam jak sprawa wygląda z mojej strony. KA przewoziłam Akite Amerykańską, bardzo zestresowaną, BITĄ przez poprzedniego właściciela, daliśmy radę, chociaż przyznaję, że wtedy obiecałam sobie, nigdy więcej dużego psa :) Myślę, że zobaczymy jak sprawa się rozwinie. I za kilka dni podejmie się decyzję co i jak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.