Jump to content
Dogomania

Rottweiler Gutek zrobił postępy. Szukamy domu i grosza na jedzenie ! Ma dom.


Recommended Posts

Posted

Biafra napisał(a):
(...) to nie jest pies...tylko potwór :roll: (...)

Na to biorę poprawkę. Gdyby był to potwór to już dawno czytalibyśmy nekrologi mieszkańców tej wsi, w tym i sołtysa z proboszczem włącznie.

  • Replies 546
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
Gdyby był to potwór to już dawno czytalibyśmy nekrologi mieszkańców tej wsi, w tym i sołtysa z proboszczem włącznie.


Ja myślę, że dwa ostatni wymienieni przez Ciebie cudem, by się ostali :P:P:P:P:P

Posted

Dzeiwczyny- roteczkowi się udalo, choc czas goni nieublagalnie...zajrzyjcie do suni z wypadku(w moim podpisie)...jej tez niewiele czasu zostalo..jesli jej nie pomozemy....:-(:-(:-(

Posted

jest jeszcze opcja ze jak po 02 to ja sama pojade po niego za zwrot kosztow paliwa bo moi goscie pojada sobie wiec ja bede mogla sie ruszyc To byloby w sumie dobrze bo moglabym pogadac i pania ktora bedzie sie nim zajmowalacos wiecej dowiem sie o nim i bedzie mi latwiej poradzic sobie z "potforem" :evil_lol: co wy na to????

Posted

gonia66 napisał(a):
Dzeiwczyny- roteczkowi się udalo, choc czas goni nieublagalnie...zajrzyjcie do suni z wypadku(w moim podpisie)...jej tez niewiele czasu zostalo..jesli jej nie pomozemy....:-(:-(:-(


Zajrzałam.
Tak jak napisałam , mogę jej załatwic miejsce w klinice z całodobową opieką za cenę hoteliku.
W Krakowie niestety.
Trzeba by ją było na cito przetransportować.

Urazy układu nerwowego wymagają natychmiastowego leczenia, w przeciwnym razie dojdzie do zwapnienia i pies będzie kaleką, nie tylko fizyczną ale fizjologiczną, bo zawsze przy paraliżu końcowego odcinka kregosłupa dochodzi do paraliżu i martwicy jelit.
Wtedy zostaje już tylko eutanazja :-(

Posted

Biafra napisał(a):
Zajrzałam.
Tak jak napisałam , mogę jej załatwic miejsce w klinice z całodobową opieką za cenę hoteliku.
W Krakowie niestety.
Trzeba by ją było na cito przetransportować.

Urazy układu nerwowego wymagają natychmiastowego leczenia, w przeciwnym razie dojdzie do zwapnienia i pies będzie kaleką, nie tylko fizyczną ale fizjologiczną, bo zawsze przy paraliżu końcowego odcinka kregosłupa dochodzi do paraliżu i martwicy jelit.
Wtedy zostaje już tylko eutanazja :-(

Wiem Biafro i bardzo CI dziękuje....tylko nie wiem nawet jaka to odleglosc???Ale zrobilabym wszystko, zeby sie udalo tej suni...tyle juz przeszla..
Przepraszam, ze tu na watku...to chyba z emocji- juz sie uciszam...:roll:

Posted

Witam to my byliśmy chętni zawieżć go od Opola do Zgorzelca ale w grę wchodzi ten tydzień bo w następnym tygodniu mam niestety nocki i nie dam rady jechać taki kawał:placz:a potem w grę wchodzi tylko wekend

Posted

alek5464 napisał(a):
jest jeszcze opcja ze jak po 02 to ja sama pojade po niego za zwrot kosztow paliwa bo moi goscie pojada sobie wiec ja bede mogla sie ruszyc To byloby w sumie dobrze bo moglabym pogadac i pania ktora bedzie sie nim zajmowalacos wiecej dowiem sie o nim i bedzie mi latwiej poradzic sobie z "potforem" :evil_lol: co wy na to????



Paliwo i tak zwracamy :-) ale nie wiem czy dasz radę - to 1000 km.. Chyba, ze sie prześpisz w Krakowie.
Juz sie gubię w tych opcjach transportowych.

Rozumiem że jeszxze jest coś takiego: magnesiatko do Opola, a od Opola ludzie z Fundacji, tak?

Posted

majqa napisał(a):
Hm...u mnie wyszukiwarka nie działa, z drugiej strony na siłę kogoś molestować...
Asiorek popytaj swoich ludziów. Może ktoś pomoże Hani noclegowo.


powiem tak.. mamy najgorzej zorganizowaną współpracę w polsce..
Kogokolwiek prosisz o pomoc na wątku, to normalnie las rak widać... :mad:
Niewiem czy cokolwiek się uda na wątku wywiedzieć....
hmm zapytam dziś wtatare, a nuż widelec na coś wpadnie

Posted

Dzisiaj wyjade ok 15 jak wroce to bedziemy sie zatanawiac.
Poszukam wsrod moich znajomych moze cos sie wykombinuje mamy troszke czasu na szczescie :lol:
A swoja droga takie moje przemyslenie:
Przyslowiowa glupota i barkiem rozsadku jest "kupowanie kota w worku"
sluchajcie a jak nazwac przjymowanie Rottweilera "w worku"????? :eviltong:
Bardzo ciekawa jestem co to za pies, jak wyglada i co w nim siedzi????
Mam nadzieje ze jak wroce to beda przynajmniej fotki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...