majqa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Biafra napisał(a): (...) to nie jest pies...tylko potwór :roll: (...) Na to biorę poprawkę. Gdyby był to potwór to już dawno czytalibyśmy nekrologi mieszkańców tej wsi, w tym i sołtysa z proboszczem włącznie. Quote
Magnesiatko Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 majqa napisał(a): Gdyby był to potwór to już dawno czytalibyśmy nekrologi mieszkańców tej wsi, w tym i sołtysa z proboszczem włącznie. Ja myślę, że dwa ostatni wymienieni przez Ciebie cudem, by się ostali :P:P:P:P:P Quote
gonia66 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Dzeiwczyny- roteczkowi się udalo, choc czas goni nieublagalnie...zajrzyjcie do suni z wypadku(w moim podpisie)...jej tez niewiele czasu zostalo..jesli jej nie pomozemy....:-(:-(:-( Quote
alek5464 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 jest jeszcze opcja ze jak po 02 to ja sama pojade po niego za zwrot kosztow paliwa bo moi goscie pojada sobie wiec ja bede mogla sie ruszyc To byloby w sumie dobrze bo moglabym pogadac i pania ktora bedzie sie nim zajmowalacos wiecej dowiem sie o nim i bedzie mi latwiej poradzic sobie z "potforem" :evil_lol: co wy na to???? Quote
Biafra Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 gonia66 napisał(a):Dzeiwczyny- roteczkowi się udalo, choc czas goni nieublagalnie...zajrzyjcie do suni z wypadku(w moim podpisie)...jej tez niewiele czasu zostalo..jesli jej nie pomozemy....:-(:-(:-( Zajrzałam. Tak jak napisałam , mogę jej załatwic miejsce w klinice z całodobową opieką za cenę hoteliku. W Krakowie niestety. Trzeba by ją było na cito przetransportować. Urazy układu nerwowego wymagają natychmiastowego leczenia, w przeciwnym razie dojdzie do zwapnienia i pies będzie kaleką, nie tylko fizyczną ale fizjologiczną, bo zawsze przy paraliżu końcowego odcinka kregosłupa dochodzi do paraliżu i martwicy jelit. Wtedy zostaje już tylko eutanazja :-( Quote
gonia66 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Biafra napisał(a):Zajrzałam. Tak jak napisałam , mogę jej załatwic miejsce w klinice z całodobową opieką za cenę hoteliku. W Krakowie niestety. Trzeba by ją było na cito przetransportować. Urazy układu nerwowego wymagają natychmiastowego leczenia, w przeciwnym razie dojdzie do zwapnienia i pies będzie kaleką, nie tylko fizyczną ale fizjologiczną, bo zawsze przy paraliżu końcowego odcinka kregosłupa dochodzi do paraliżu i martwicy jelit. Wtedy zostaje już tylko eutanazja :-( Wiem Biafro i bardzo CI dziękuje....tylko nie wiem nawet jaka to odleglosc???Ale zrobilabym wszystko, zeby sie udalo tej suni...tyle juz przeszla.. Przepraszam, ze tu na watku...to chyba z emocji- juz sie uciszam...:roll: Quote
monika_wiki Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Witam to my byliśmy chętni zawieżć go od Opola do Zgorzelca ale w grę wchodzi ten tydzień bo w następnym tygodniu mam niestety nocki i nie dam rady jechać taki kawał:placz:a potem w grę wchodzi tylko wekend Quote
sonikowa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 alek5464 napisał(a):jest jeszcze opcja ze jak po 02 to ja sama pojade po niego za zwrot kosztow paliwa bo moi goscie pojada sobie wiec ja bede mogla sie ruszyc To byloby w sumie dobrze bo moglabym pogadac i pania ktora bedzie sie nim zajmowalacos wiecej dowiem sie o nim i bedzie mi latwiej poradzic sobie z "potforem" :evil_lol: co wy na to???? Paliwo i tak zwracamy :-) ale nie wiem czy dasz radę - to 1000 km.. Chyba, ze sie prześpisz w Krakowie. Juz sie gubię w tych opcjach transportowych. Rozumiem że jeszxze jest coś takiego: magnesiatko do Opola, a od Opola ludzie z Fundacji, tak? Quote
alek5464 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 w jeden dzien nie a nocleg w Krakowie to nie problem tylko czy bylby ktos z Krakowa kto by mnie przenocowal? Quote
sonikowa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 alek5464 napisał(a):w jeden dzien nie a nocleg w Krakowie to nie problem tylko czy bylby ktos z Krakowa kto by mnie przenocowal? Jutro popytam :-) Ja niestety w Wawie.. Quote
majqa Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Kraków, halo, kto chętny przenocować Hanię??????? Quote
Asior Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 no ja niestety przy moich 27 metrach mam trochę za bardzo zagęszczone mieszkanie :roll: Quote
majqa Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 alek5464 napisał(a): (...) czy bylby ktos z Krakowa kto by mnie przenocowal? Hm...istny wysyp ofert. Szkoda Haniu, że ja w tym przypadku nie z Krakowa. Quote
zula131 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 A nie będziesz przejeżdżać przez Tarnowskie Góry ? :cool3: Quote
majqa Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 zula131 napisał(a):A nie będziesz przejeżdżać przez Tarnowskie Góry ? :cool3: Hanuśka, zrób pętlę. :lol: Quote
Szarotka Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Wejdzcie tam gdzie jest napisane kto jest z Karakowa i popytajcie. Wiem, ze mozna sie jakos dowiedziec :roll::roll::roll: Quote
majqa Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Hm...u mnie wyszukiwarka nie działa, z drugiej strony na siłę kogoś molestować... Asiorek popytaj swoich ludziów. Może ktoś pomoże Hani noclegowo. Quote
majqa Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Napisałam jeszcze do Irenaka, może będzie miała pomysł, kto mógłby pomóc. Quote
Asior Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 majqa napisał(a):Hm...u mnie wyszukiwarka nie działa, z drugiej strony na siłę kogoś molestować... Asiorek popytaj swoich ludziów. Może ktoś pomoże Hani noclegowo. powiem tak.. mamy najgorzej zorganizowaną współpracę w polsce.. Kogokolwiek prosisz o pomoc na wątku, to normalnie las rak widać... :mad: Niewiem czy cokolwiek się uda na wątku wywiedzieć.... hmm zapytam dziś wtatare, a nuż widelec na coś wpadnie Quote
alek5464 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Dzisiaj wyjade ok 15 jak wroce to bedziemy sie zatanawiac. Poszukam wsrod moich znajomych moze cos sie wykombinuje mamy troszke czasu na szczescie :lol: A swoja droga takie moje przemyslenie: Przyslowiowa glupota i barkiem rozsadku jest "kupowanie kota w worku" sluchajcie a jak nazwac przjymowanie Rottweilera "w worku"????? :eviltong: Bardzo ciekawa jestem co to za pies, jak wyglada i co w nim siedzi???? Mam nadzieje ze jak wroce to beda przynajmniej fotki. Quote
Agnezia Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 N o jak to co w nim siedzi, przecież już wszyscy wiedzą, że to POTWÓR:diabloti: Quote
Ewa i flatki Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Być może w psie siedzi zwykły pies :lol: Natomiast w babie siedzi diabeł :diabloti: I tu potrzeba egzorcysty:evil_lol: Quote
alek5464 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 tego "potfora" to ja sie nie boje bardziej o wiele bardziej balabym sie tego babskiego potwora!:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.