Laima Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Jest osoba chętna na Babetkę. Młoda dziewczyna z Krakowa, w domu dwa koty. Nauka czystości jej nie zraża... Wie, że musiałaby na Babetkę poczekać do końca leczenia. Zgadza się na wizytę przedadopcyjną i umowę. Czy ktoś doświadczony z Krakowa mógłby pójść na wizytę przedadopcyjną dla Babetki?? Proszę! Quote
__Lara Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='Laima']Jest osoba chętna na Babetkę. Młoda dziewczyna z Krakowa, w domu dwa koty. Nauka czystości jej nie zraża... Wie, że musiałaby na Babetkę poczekać do końca leczenia. Zgadza się na wizytę przedadopcyjną i umowę. Czy ktoś doświadczony z Krakowa mógłby pójść na wizytę przedadopcyjną dla Babetki?? Proszę! OOOO :) ja w tej roli proponuj np. taks :cool3: Quote
Laima Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Dziękuję! Napiszę do taks pw. Ja mogłabym zrobić wizytę kocią, ale psiej - nie ma mowy. :oops: Quote
Asior Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 w jakiej dzielnicy mieszka ta Pani ?? Taks zarobiona przy swoich tymczasach.... podaj mi dzielnicę, to postaram się podsunąć Ci kogoś do wizyty ;) Quote
marysia55 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='maciaszek']Marysiu, bardzo ładny tekst! :) Dzięki :loveu:. Mam tylko jedną sugestię. A żeby wytłuścić cały ten fragment o tym jaki Babetka ma charakter, to wszystko, co o niej wiadomo. Wtedy ktoś, kto nie będzie miał ochoty (a niestety to coraz częstsze wśród ludzi) przeczytać całości od razu trafi na info o suni :). zrobione :p. Dziekuję wszystkim za te miłe słowa :oops: Quote
__Lara Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Asior napisał(a):w jakiej dzielnicy mieszka ta Pani ?? Taks zarobiona przy swoich tymczasach.... podaj mi dzielnicę, to postaram się podsunąć Ci kogoś do wizyty ;) Jeszcze Asior kogoś podsunie ;) Quote
Laima Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 a nie wiem, muszę do tej dziewczyny zadzwonić - dam znać (przepraszam, że tak monosylabami pisze - mam b. dużo pracy) Quote
Laima Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Mamy zamieszanie :). Dziewczyna, z którą rozmawiałam o przedadopcyjnej, mieszka w KATOWICACH :cool3:. Napisała mi teraz, ze wypatrzyła Babetkę na stronie schroniska. Czy mogę podać komuś z Was jej numer? Mamy zamieszanie też z TVP w czwartek. Obecna opiekunka twierdzi, że to za wcześnie dla Beci - że nie powinno się pokazywać do adopcji chorego psa. Podobno brzydko siusia. Zrobimy jej badanie moczu (mam już na wszleki wypadek receptę na Furagin). :roll: Poza tym jest wszystko ok, bardzo wesoła i otwarta. Kupy coraz lepsze, jest cały czas na Bactrimie. Tylko załatwia się wciąż wyłącznie w domu. Quote
Laima Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Numer komórki dziewczyny z Katowic podałam Larze. Mam nadzieję, że uda Wam się z nią porozmawiać i może Babetka wróci na Śląsk. :) Quote
Jasza Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 No..jak Lara prześwietli dom, to już będzie pewne że dobrze sprawdzony..:loveu::eviltong: Quote
marysia55 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Jasza napisał(a):No..jak Lara prześwietli dom, to już będzie pewne że dobrze sprawdzony..:loveu::eviltong: oczywista SIE rozumie :thumbs: Quote
maciaszek Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Laima napisał(a): Obecna opiekunka twierdzi, że to za wcześnie dla Beci - że nie powinno się pokazywać do adopcji chorego psa.Ale przecież po Babetce chyba nie widać, że jest chora, prawda? A pokazanie jej nie oznacza przecież, że zostanie wydana przed końćem leczenia. Quote
marysia55 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 maciaszek napisał(a):Ale przecież po Babetce chyba nie widać, że jest chora, prawda? A pokazanie jej nie oznacza przecież, że zostanie wydana przed końćem leczenia. tez mi się tak wydaje. Pokazanie jej w programie to wielka szansa, a jesli ktoś sie w niej zakocha i będzie chiał ofiarowac dom to na pewno poczeka do końca leczenia. Quote
AMIGA Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 No a poza tym kto powiedział, że Babetka nie może być leczona już w nowym domku? Quote
Laima Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Oprócz tego, że po badaniu moczu może się okazać, że Babetka ma niewydolność nerek (specjalistyczna karma, ew. leki do końca życia), to nie widać, że jest chora... I poza tym, że jeszcze może rozsiewać po domu z kałem pierwotniaki, to nie widać, że jest chora... Ja myślę, że faktycznie najpierw psa trzeba zdiagnozować i ew. wyleczyć. Jest trzecia sprawa: jest transport tylko autobusem, a to bardzo daleko - Babetka rano i wieczorami marznie, nawet w uszytym kubraczku. A psem w pełni sił nie jest (i nieszczepiona). Ufam osobie, u której jest Becia - tymczasuje zwierzęta od wielu lat. Taksi w jedną stronę to ok. 60 zł, czyli razem ok. 120. Mi się "do Babetki" kot pochorował i coraz bardziej prawdopodobne, że nie dociągnę do pierwszego. Naprawdę, teraz każdy wydatek, to obciążenie (wczoraj doszła recepta na Furagin za 15 zł, kilka dni temu tabletki osłonowe na jelita za 5 zł). Babetka (podobno) będzie mogła być w programie za 2-3 tygodnie. Jej opiekunka jest w kontakcie z autorką programu. Quote
karusiap Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Chyba jednak branie psa nie dosc,ze nie szczepionego to rozsiewajacego jak napisalas pierwotniaki,nie jest najlepszym pomyslem...raz dla niej,a dwa dla innych psow w programie. Quote
Laima Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 karusiap napisał(a):Chyba jednak branie psa nie dosc,ze nie szczepionego to rozsiewajacego jak napisalas pierwotniaki,nie jest najlepszym pomyslem...raz dla niej,a dwa dla innych psow w programie. Ano... Ja osobie, która opiekuje się Babetką, ufam. Twierdzi też, że zna autorkę programu i że zdrową i zdiagnozowaną Babetkę umówi. Pewnie wtedy też będzie problem z transportem, ale może do tego będzie jakaś wpłata z bazarku? Quote
Jasza Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Bazarek się kończy 15 i mam nadzieję, że wpłaty będą. (To bazarek dla Babetki i Bianki razem...). Laimo, podaj mi proszę jakie wydatki mam dopisać do pierwszego postu. Laro..i jak tam dziewczyna z Katowic? I co robimy z tą Panią, która była na początku zainteresowana Babetką? Czekamy jeszcze? Quote
Laima Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Jaszo, 15 zł za wystawienie recepty na Furagin; 5 zł za tabletki osłonowe na jelita. Wetka jest na tyle uprzejma, że nie liczy nic za samą wizytę. To są drobiazgi; z większą sumą już miałabym w tym miesiącu problem. Lara ma dzwonić do dziewczyny z Katowic - ona czeka na kontakt z niecierpliwością. Może to ktoś sensowny? Pani z Sosnowca (wiek emerytalny(?)) na razie nie odzywa się. Quote
Jasza Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Wydatki uzupełniłam. Czekamy zatem na wieści od Lary. Kiedy będzie wiadomo dokładnie co z tym sikaniem Babetki? Quote
Laima Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Jeśli nie zrobi tego opiekunka Babetki, to ja w poniedziałek wezmę mocz do badania. Wcześniej nie dam rady. Quote
__Lara Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Ciotki, jutro zadzwonię do tej Pani. Ale postaram się z samego rana, jak będzie blisko to może nawet jutro pójdę na wizytę. Dziś miałam imprezę urodzinową i nie za dużo czasu na dzwonienie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.