maciaszek Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 No to czekamy. Wizyta chyba w trakcie :). Quote
Jasza Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 Kisiaraf dzwoniła do mnie. Będzie na Dogo wieczorem. Pani bardzo sympatyczna, konkretna. Ale niech Kisiaraf się pochwali! Ale możemy szykować transport!!!! Quote
__Lara Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Jasza napisał(a):Kisiaraf dzwoniła do mnie. Będzie na Dogo wieczorem. Pani bardzo sympatyczna, konkretna. Ale niech Kisiaraf się pochwali! Ale możemy szykować transport!!!! Super :D :D :D czyli jednak wróci na Śląsk :D :D :D Quote
maciaszek Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Bomba :). Już cieszę, ale czekam jeszcze na relację Kisiaraf, żeby cieszyć się bardziej :). Quote
Kisiaraf Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Jestem jestem sorka, że tak późno ale córa nie chciała współpracować przy usypianiu hihihiihih Pani całe życie miała pieski: jednego znalazła niestety po jakimś czasie uciekł-szukałą przez ogłoszenia bezskutecznie. Drugi psiulek został do starości. Potem znalała jeszcze jednego zaniedbanego ale był za duży dla niej. Porozwieszała ogłoszenia i znalazł się nowy domek do tej pory ma z nim kontakt. Bardzo chciała by psiulka w domciu jednak musi być maluki. Mieszka z niepełnosprawnym mężem, córka mieszka w Katowicach z dwójką dzieci. Mieszkanko na 9 piętrze i w razie awarii windy mała Babetke zawsze może na ręce wziąć. Jeżeli chodzi o brudzenie w domu nie ma najmniejszego problemu. Powiedziała, że będzie z nią ćwiczyć. Ma na to sporo czasu. W dzień wychodzi tylko dwa razy rano na trening (trenerka łyżwiarstwa figurowego) i wieczorkiem na drugi trening. Babetka cały dzień była by z mężem Pani. Też bardzo chce towarzysza w domciu. Jeżeli chodzi o strylizacje Pani powiedziała, że na pewno wykona (zapomniałąm powiedzieć o darmowym kuponie) na wizytę poadopcyjną też się zgadza więc będzie możliwość sprawdzenia. Hmmm mam nadzieje, że wszystko opisałam. Jasza jeżeli przez tel. powiedziałam Ci coś więcej to uzupełnij mój opis będe wdzięczna :) Moje ogólne wrażenie jak najbardziej na plus. Jedyne to można powiedzieć, że jest całkowicie sama do opieki nad Babetką-co jak Pani zachoruje?! Ale chyba nie ma co wychodzić tak w przyszłość?! Jasza powiedziałą mi przez telefon, że samotne osoby też mają psiaki. To tyle z mojej strony. Powiedziałąm, że będziecie w kontakcie z Pania. Quote
Guest Reyes Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Jakbym była jeszcze potrzebna to proszę śliczne o PW bo nie ma bata żebym była na bieżąco z każdym tematem. Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 No to chyba szykujemy transport Babeciątka? Laimo, dasz Pani znać? Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Kasiaraf, bardzo dziękuję :). Umawiałaś się na jakiś termin? Mam nadzieję, że nie zrażą się, jeśli Babetka załatwi się w domu pod nieobecność pani... Babetka może jechać w każdej chwili (w sobotę po południu/niedzielę przed południem mogę ją dowieźć na dworzec w Krakowie). Reyes, Ty mogłabyś ją zawieźć za zwrot kosztów? Wczoraj miałam kolejny telefon. Starsza pani, miała psy. Pani z Katowic - jak rozumiem, na razie nie umawiamy wizyty. Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Laimo, napisz może do Reyes PW, ona nie zawsze wchodzi na wszystkie wątki. Podam Ci na PW jej telefon. Quote
Asior Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Laima napisał(a): Wczoraj miałam kolejny telefon. Starsza pani, miała psy. Pani z Katowic - jak rozumiem, na razie nie umawiamy wizyty. normalnie się usrali na Babetkę ci ludzie z katowic, czy co???.. czemu tylko śląsk dzwoni :roll: Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Asior napisał(a):normalnie się usrali na Babetkę ci ludzie z katowic, czy co???.. czemu tylko śląsk dzwoni :roll: To znaczy, że dużo ludzi szukając psa, zagląda na stronę schroniska. B. fajnie. Faktycznie, szkoda, że nikt z Krakowa. ;) Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Asior napisał(a):normalnie się usrali na Babetkę ci ludzie z katowic, czy co???.. czemu tylko śląsk dzwoni :roll: Babetka nie ma żadnego ogłoszenia na razie, tylko jest dodana na zbiorowe Allegro psiaków z Katowic. Może dlatego. Pani do ktorej pojedzie Babetka dzwoniła do mnie dawno w sprawie Fizi od Misieek, ale ona okazała sie za duża. Polecilam tej pani Babetkę, ale ona wtedy była dopiero tydzień u Limy, jeszcze chora i nie wiadomo bylo co z nia jest tak dkladnie. Pani się jednak zauroczyła Babeciątkiem i powiedziała, że będzie czekać. No i się doczekała. Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Jaszo, tak pani mieszka w Sosnowcu, tak? Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Tak. W Sosnowcu. Adres zna Kisiaraf. Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Kisiaraf zostawila Pani umowę, do poczytania. Więc ten, kto zawiezie Babetkę, będzie musiał tą umowę odebrać. No i drugą stroną umowy jest DT. Więc nie wiem czyje dane, Twoje Laimo, czy tej Pani u której jest Babetka muszą sie znaleźć na umowie. Jeżeli pojedzie Reyes, to musi je znać i wpisać. Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Rozmawiałam z Reyes. Może pojechać z Babetką do Katowic w najbliższy poniedziałek - w Katowicach byłaby chyba koło 20. Czy do Sosnowca jest daleko? Pani, która ma wziąć Babetkę nie odbiera, a ja jestem ciekawa, czy dałaby radę odebrać małą w Katowicach. Mam nadzieję, że tak... Ok, dziękuję za wiadomość o umowie. Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Z Katowic do Sosnowca... Zależy czy autobusem, czy samochodem. Lepiej byłoby samochodem... Może ktoś zmotoryzowany mógłby Danusię podrzucić z Babetką? Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Uwaga! Zmiana planów!!! Reyes zadzwoniła, że może pojechać w czwartek. Czyli za tydzień w czwartek Babetka dotrze do Katowic. Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Czyli 03.12 szukamy kogoś kto podrzuci Reyes z Babetką z Katowic do Sosnowca? Napiszę na wątku katowickim. Quote
Guest Reyes Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 ok : 10:38 w Katowicach do Krakowa na 12:08 inter-regio = 14zł. minus zniżka studencka (ktoś wie ile to? Też 37%? ) Kraków 12:37 (powinnyśmy zdążyć) do 14:22 w Katowicach TLK 13 zł - zniżka studencka + 4 za psa Od bólu mogę podjechać z psem do Sosnowca autobusem ale lepiej byłoby dla małej autkiem. A gdzie w Sosnowcu trzeba ją odstawić ( mieszkałam tam całe życie to go znam) Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Rozmawiałam z panią z Sosnowca. Cieszy się i czeka. Powiedziała, że wyjedzie po Babetkę do Katowic (więc nie trzeba się tym martwić). Reyes - przypomniałam sobie, że w środy do wieczora jestem w pracy i prosto z pracy muszę wracać do domu (dziecko z opiekunką czeka). Jeśli nie będę mogła wziąć Babetki od jej opiekunki w czwartek przed południem, to mała mogłaby jechać dopiero o 17.37. Może tak być? Quote
Jasza Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Dobrze, że Pani przyjedzie do Katowic. Quote
Guest Reyes Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 [quote name='Laima']Rozmawiałam z panią z Sosnowca. Cieszy się i czeka. Powiedziała, że wyjedzie po Babetkę do Katowic (więc nie trzeba się tym martwić). Reyes - przypomniałam sobie, że w środy do wieczora jestem w pracy i prosto z pracy muszę wracać do domu (dziecko z opiekunką czeka). Jeśli nie będę mogła wziąć Babetki od jej opiekunki w czwartek przed południem, to mała mogłaby jechać dopiero o 17.37. Może tak być? Wołałabym wersje z 12 - ja dzień później jadę o 5 rano z innym psem do Zielonej Góry. Jeśli nie da się inaczej to trudno, przeżyje tą 17. Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Oj, trochę się boję, że może być problem w dni powszednie. Babetkę można wziąć dopiero koło 17; pociąg z Krakowa jest o 17.37 - mogę nie zdążyć na dworzec, tym bardziej, że nawet nie wiem, jak się dojeżdża na parking (jedyne miejsce, gdzie można zaparkować blisko dworca w "Krakówku"), na którym do tego ponoć często brakuje miejsc. Mogę być na styk albo i po 17.37... :( Potem jest pociąg przed 19 - to za późno, prawda? Nie mam jak odebrać Babetki w środę wieczorem i przetrzymać noc u siebie. Kurcze. Muszę coś pomyśleć... :( Quote
Laima Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Myślę, myślę i plan taki: będę szukała kogoś, kto zgodzi się dowieźć Babetkę do mnie w środę wieczorem i w czwartek przed południem spokojnie wyekspediuję ją z Reyes do Katowic. Mam nadzieję, że się uda. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.