Laima Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Biedna Lara, ale się wkopała. :lol: Jestem, próbowałam się dodzwonić do opiekunki Babetki. Zaraz znów zadzwonię. KOnto za chwilę - dziękuję. Dodzwoniłam się na moment. z Babetką wszystko ok, oprócz tego, że sika wciąż dużo i gdzie popadnie. Będę dłużej rozmawiać jutro. Mam nadzieję, że uda mi się jutro umówić badanie moczu na poniedziałek, bo jak nie, to byłoby dopiero w piątek. Laro, czy Ty umawiałaś się wstępnie na jakiś termin? Ci ludzie nie chcą więcej zdjęć? Są jakieś nowe, pewnie mogłabym dostać mailem (jutro to dogadam). Tyle, przede mną b. ciężki tydzień w pracy. :( Quote
__Lara Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Laima napisał(a):Biedna Lara, ale się wkopała. :lol: Jestem, próbowałam się dodzwonić do opiekunki Babetki. Zaraz znów zadzwonię. KOnto za chwilę - dziękuję. Dodzwoniłam się na moment. z Babetką wszystko ok, oprócz tego, że sika wciąż dużo i gdzie popadnie. Będę dłużej rozmawiać jutro. Mam nadzieję, że uda mi się jutro umówić badanie moczu na poniedziałek, bo jak nie, to byłoby dopiero w piątek. Laro, czy Ty umawiałaś się wstępnie na jakiś termin? Ci ludzie nie chcą więcej zdjęć? Są jakieś nowe, pewnie mogłabym dostać mailem (jutro to dogadam). Tyle, przede mną b. ciężki tydzień w pracy. :( Ahhh, macie racje, stara tzn. po 70 - tce, babcia typowa, no wiecie... eh... no wkopałam się :p Nie umawiałam się, kazałam dzwonić w następnym tygodniu do Ciebie Laima. Quote
Jasza Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 A zdjęcia się przydaj! Laimo - wytrzymaj w tej pracy! Niedługo weekend! Quote
Kisiaraf Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Babetko musisz się nauczyć trzymać czystość :) No i zdrowiej już całkiem :) A Lara napewno wybrnie z każdej sytuacji :) Quote
Laima Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Mam dobre wiadomości. Babetka się zaokrągla, coraz ładniej chodzi (wg opiekunki wszystko wskazuje na "chów klatkowy" :angryy: i RTG można zrobić dla spokoju sumienia, ale nie koniecznie). Siusia podobno z powrotem normalnie; po konsultacji z wet stwierdziła, że nie ma co szaleć i robić badania moczu - tylko obserwować, czy moczu nie jest bardzo dużo, często i czy nie jest blady. Kokcydiami ponoć Babetka już nie sieje (kupy już wszystkie normalne), ale standardowo trzeba pociągnąć podawanie Bactrimu do 21 dni - adoptujący mogą to wziąć do siebie (zawiesina podawana dopyszcznie 2 x na dobę), albo poczekać. Co do kotów: Babetka ponoć usiłuje kopulować z kotami i złości się, jak się nie chcą z nią bawić. :roll: Ale skarcona ponoć odpuszcza. W każdym agresji nie ma, raczej fochy. :roll: Jakby co, i to jest chyba najważniejsze, Babetka ma gdzie wrócić z adopcji. Ale... nie snujmy czarnych scenariuszy. Laro, masz priv. Zapomniałam wspomnieć o zdjęciach - może niech się adoptujący upomną... Chyba tyle........ Skoro chyba nie będzie (na razie?) więcej kosztów weterynaryjnych, niech pieniądze z bazarku, o ile będą takie, idą na transport suni do Katowic. Quote
Laima Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 maciaszek napisał(a):Wieści naprawdę świetne :)! Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze... I że Becia da żyć kotom, albo że koty ją ustawią. Ona chce się ciągle bawić. :cool3: Quote
Jasza Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Super wieści!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: Czekamy na telefon, czy dzwonimy? Quote
AMIGA Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Świetne wieści :multi: A czy ja tylko jestem tego zdania, że my byśmy też chetnie jakieś nowe fotki "zaokrąglonej" sunieczki zobaczyły?:p Quote
Jasza Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Nie tylko Ty, Amiga, nie tylko Ty!!:eviltong: Quote
AMIGA Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Uffffffffff to nie jeste odosobniona :multi: Quote
Jasza Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 To czekamy na fotki i wieści!!! Laimo, Ty zadzwonisz do tej MŁODEJ Pani?:eviltong: Quote
maciaszek Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Ja też BARDZO chętnie bym jakieś focisze zobaczyła :). Quote
Laima Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Hmm... zadzwoniła do mnie dziś pani z Sosnowca. Ta starsza :eviltong: pani, którą odwiedzają wnuki. Powiedziałam, że Babetka musi skończyć leczenie bactrimem, że trzeba zrobić kontrolne badanie kału i że poza tym jest ok. Powiedziała, że zadzwoni za ok. 10 dni. Czyli ok. 26.11. I CO TERAZ? Najlepiej by było wyekspediować Babetkę przed 26.11. Tylko co ja mam tej kobicie powiedzieć, jeśli Becia pojedzie gdzie indziej? :oops: Laro, czy panie, u których była wizyta przedad. odezwą się do opiekunki Babetki? Czy zadzwonić do nich i umawiać termin? Co z transportem? - ja nie wiem, kiedy będę mogła pojechać do Katowic. O zdj. mailem poproszę najpóźniej w środę wieczorem - do tego czasu jeszcze przez dwa dni mam straszny młyn w pracy. Ale jestem pewna, że z Babetką wszystko ok. Quote
maciaszek Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Czy potrzebne są jakieś pieniądze na Babetkę? Quote
Jasza Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 I co ustaliłyście dziewczyny? Dwa domki - jedna Babetka.... Quote
Laima Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Ja z nikim nie rozmawiałam ani nic nie ustalałam... Zadzwonię do pani, u której była wizyta, czy nadal jest zdecydowana i kiedy i jak mogłaby wziąć Babetkę. Ale to najwcześniej jutro wieczorem albo w czwartek rano. Jeśli chcecie, zadzwońcie wcześniej - jej numer ma też Lara. Pozdrawiam z roboty. Quote
__Lara Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Jasza napisał(a):To czekam na wieści Laimo. Pani miała sama dzwonić, więc myślę, że jak jej zależy to zadzwoni (?). Quote
Laima Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 __Laro, a przekazałaś pani, u której była wizyta, tel. pani Jadzi, czyli opiekunki Babetki? Jeśli tak, zadzwonię do p. Jadzi w czwartek i to już nam coś powie. Jakby co, trzeba będzie zrobić wizytę w Sosnowcu. Tak zwlekam do czwartku, bo jutro jestem 11 godzin w pracy - strach się bać. :( Quote
__Lara Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Taak, przekazałam Laima, wczoraj, Pani odpisała, że dziękuję za numer. Quote
Jasza Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 To gdzie jedzie Babetka? Do Katowic, czy do Sosnowca? Quote
Laima Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Rozmawiałam właśnie z panią z Katowic, u której była wizyta. Jest zdecydowana, prosiła tylko, żeby poczekać tydzień (i to jest ok - za tydzień Babetka kończy kurację Bactrimem). Czy ktoś mógłby pomóc z transportem (widziałam tu propozycje płatnego, ale ja niestety w tym miesiącu nie mogę już nic finansowo, sama też teraz nie mogę pojechać - nawet na benzynę nie mam... Nie wiem, czy z bazarku są jakieś pieniądze dla Babetki?)? Quote
maciaszek Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Z bazarku Jaszy (na katowickie psy, między innymi na Babetkę) uzbierało się ponad 40 zł (jeśli dobrze pamiętam). A kilka dni temu skończył się drugi bazarek Jaszy, nie wiem ile z niego powędruje na Babecię. A czy byłaby szansa, żeby ktoś ew. przewiózł ją pociągiem? To taniej wyjdzie niż samochodem... Może Reyes by się zgodziła? A może ktoś z Krakowa by mógł? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.