Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 422
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja jestem z Krakowa i o ile nie jest to w jakims bardzo odleglym miejscu moge podjechac (nie mam samochodu wiec rajd po podkrakowskich wsiach odpada). Jak potrzebujecie prosze prv. Do piatku jestem w krk.

Posted

Sayrel napisał(a):
Ja jestem z Krakowa i o ile nie jest to w jakims bardzo odleglym miejscu moge podjechac (nie mam samochodu wiec rajd po podkrakowskich wsiach odpada). Jak potrzebujecie prosze prv. Do piatku jestem w krk.


DZIĘKUJĘ!:loveu:
Sayrel, jak tylko Javena się pojawi, to na pewno napisze PW do Ciebie.
Mam nadzieję, że to nie wieś podkrakowska, tylko gdzieś blisko...........

Trzymam kciuki!!!!!!!

Posted

Pieniązki już przesłałam.Nie wiem kiedy dojda,bo to przez poczte,ale w tym tygodniu napewno.:shake:Jutro święto ,to pewnie na piatek.Modle się ,zeby trafił mu się taki domek jak Belli.:lol:Npisałam do Saryel.Podałam adres. Mówiła mi Pani,ze gdzies przy rondzie.,to pewnie centrum.Dzieki za umowy.Trzymajcie kciuki.:razz:

Posted

Ja też!
Javeno, daj znać, jak umowy dotrą.
Powinny być jutro, bo wysłałam priorytetem.
Mam nadzieję, że się przydają już w niedzielę, ale nie zapeszam....:cool1:

Posted

Trzymajcie mocno kciuki !!!!!!!!!;) Dzis miałam okazje zobaczyc niezwykły obrazek:cool3: .Olo zastąpił mamę kociemu oseskowi. Kotek wrócił do mnie,bo niestety córka nie mogła sobie z nim poradzić.Mały wrzeszczał dniami i nocami,robił ,gdzie popadło.Przy dwojgu dzieciach i wrzeszczącym kocie ,:placz:,to naprawde problem. U mnie jest zupełnie inny. Moze dlatego,ze ma towarzystwo.Wracając do Ola wyśle zdjecia,bo naprawde trzeba to widziec,a na dotatek słyszeć ,jak maluch dorwał sie do sutka i ciągnął ,aż mlaskało:loveu:Olo zdziwiony tylko głowe podniósł i spał dalej.:evil_lol:

Posted

Mam zdjęcia!
Niesamowite!
Ale wstawię jutro, bo dzisiaj już nie dam rady!
Javeno - masz cudowny, ciepły, dom z prawdziwego zdarzenia.
Pełen zwierząt, tolerujących się i przyjaźniących ze sobą..pełen miłości...
Gratuluję i zazdroszczę!

A co z wizytą Sayrel?

Posted

Napisała do mnie jedna osoba w sprawie Olo. Ale lakonicznie, spytała o warunki adopcji. Odpisałam i zaprosiłam do adopcji. Ciekawe co z tego wyniknie. Ale nie wiem, jakoś czuje, że to nie to.

Posted

Jasza napisał(a):
Jak tam?
Wizyta się odbyła?
Czy to dzisiaj?


Odpisała mi Sayrel,że dzwoniła do tej pani,(czyli mamy) tej co dzwoniła. Babcia jakaś starsza,niekumata,oburzona ,że jakieś wizyty.:crazyeye: Nie wiem ,co jest grane. Bedzie dzwonic jeszcze dzis do niej,ale moim zdaniem ,to nie to. Jesli to osoba starsza ,to za jakis czas ,znowu tragedia,bo pani chora ,albo cos gorsze ,pies młody ,nie wiadomo co z nim zrobić i schronisko.:placz: Chyba muszę do tej córki zadzwonic.Ona mówiła do mnie tak ,jakby razem uzgadniały.Powiedziała"no,to jestesmy zdecydowane".Dziwne to trochę. Mysle,ze jednak trzeba szukac dalej.Pozdrowinka od wszystkich .;)

Posted

Nie wygląda to dobrze.......:shake:
Jak będziesz rozmawiać Javeno, to wyjaśnij wszystko...........

Robię dzisiaj Olusiowi nowe ogłoszenia!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...