Smyku Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Izuś , tutaj też to powiem : doopsko skroję . Ugotowałaś mnie , jesteś lepsza od moich budowlańców . Im się nie udało doprowadzić mnie do temperatury wrzenia . Uwielbiam Ciebie cudaku słodki , Twojego męża też lubię . Quote
majqa Posted December 7, 2009 Author Posted December 7, 2009 No i monitor zachlapany po śmiechowym parsknięciu... :-) Quote
majqa Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 Oj, Jadziolek daje mamie do wiwatu. Którejś nocy (a właściwie zaczęło się to już od wieczora - relacja mamy) tuż po odsikaniu Jadzi, przedostatnim, czyli ok.20.00 szczek na potęgę, piwnica zarezonowała więc.... Mama szpula (choć z racji chorych stawów w ślimaczym tempie) do Jadzi. Hm...nie chodziło o pieszczoty, Jadzia wyparowała na zewnątrz i niuchała całą działkę, nos jej się nie odklejał od podłoża. Oczywiście nie załatwiła się. O 21.00 szczek dalej. Mama znów postawiona w stan pogotowia więc na dół do niej. Tym razem posprawdzała moje (a raczej Jadzi) mieszkanko, oblookała samą Jadzię (bo może coś jej dolega). Jadzi dolegało to, żeby się wydostać i wąchać. Bonanza trwała całą noc, o 3.00 mama już sposobiła się do dzwonienia do mnie ale wytrwała do 6.00, bo zaniepokoiła się, czy ona coś przegapia (w samej Jadzi), czy nie daj Boże ktoś się kręci po działce (ale dodam, że reszta psów była niezwykle spokojna, a ślepe i głuche nie są). Na bank nie chodziło o nisko przelatujące nad działką koty (bo działka była, jest i będzie na ich trasie, a ponadto, jeśli jakiś działkę zwiedza, gotują się pozostałe psy). O co biegusiało? Nie zgadniemy. Przedwczoraj bodajże była powtórka z rozrywki. Szkoda mi tylko mamy, bo to już druga, przebiegana noc, na szczęście w odstępach czasu. Oj, Jadźka, Jadźka, że też nie potrafiłaś powiedzieć, co Ci po główce chodziło. Quote
Ajula Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Twoja mama też z gatunku aniołów jak widzę :) przy okazji przekaż mamie wyrazy szacunku i sympatii od pewnej dogomanki z Pyrlandii ;) Quote
majqa Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 Nie omieszkam Ajulko i serdecznie dziękuję!!! :-) Quote
majqa Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Dziś Jadzia dokonała niemożliwego. Po wyjściu na dworek, pod podwórkowym grillem upolowała mysz. Na szczęście mamie udało się biedulkę zreanimować. :-( Biiiidna myszenia!!! Quote
majqa Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Mama była tylko wystraszona, że Jadzia trzęsie głową więc coś jej dolega, a potem była wystraszona, czy uda się jej tchnąć ducha w myszę, bo...myszek w żadnym razie się nie boi. Quote
Smyku Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 moje młodzse dziecko reanimowało nornicę i studiuje na wszelki wypadek ratownictwo medyczne Quote
majqa Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Rewelacja Smyczku!!! Nornice są przeeeśliczne!!!!!!!!!! Quote
Isadora7 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 zula131 napisał(a):Podrzucimy Jadzię :lol: i jeszcze raz :):):) Quote
majqa Posted December 13, 2009 Author Posted December 13, 2009 ...a dziękuję, dziękuję w imieniu Jadzi. :-) Quote
Ajula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 to ja też podrzucę, żeby nie było... ;) Quote
Isadora7 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Ajula napisał(a):to ja też podrzucę, żeby nie było... ;) Twoje szczęście bo już miałam gończe wysyłać za Tobą :):):) Quote
Ajula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 psów gończych to się nie boje gacek by je połknął jednym kłapnięciem zębów :diabloti: Quote
Isadora7 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Ajula napisał(a):psów gończych to się nie boje gacek by je połknął jednym kłapnięciem zębów :diabloti: No nie wiem jako wzmocnienie posłałabym psy Baskervilów czyli moje jamniki :D Quote
Ajula Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Isadora7 napisał(a):No nie wiem jako wzmocnienie posłałabym psy Baskervilów czyli moje jamniki :D Ha! taka groźba to co innego :eek2: wolę nie podpadać :smhair2: Quote
Isadora7 Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Ajula napisał(a):Ha! taka groźba to co innego :eek2: wolę nie podpadać :smhair2: Wieeeeeeeeeeeeeeeedziałam Quote
majqa Posted December 14, 2009 Author Posted December 14, 2009 Byłam dziś u Jadźki... Speedy Gonzales nie sunia! Quote
kamilawa Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Jadziuniu, podniosę cię skarbie wieczorkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.