Jelena Muklanowiczówna Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Obiecałam, że jak porobię rzeczy na kiermasz szkolny, to się pochwalę. No to się chwalę! Na pierwszy rzut idzie metoda tzw. quilingu, czyli rzeczy zrobione z pasków papieru. Zrobiłam jeszcze jaskółkę i biedronkę, ale nie mam zdjęcia. A to już etui na telefon z kolorowego filcu. Cekiny i motyle nie są przyszyte, tylko... przyklejone! ;-) Quote
eloise Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 bardzo zdolna z Ciebie pani świetliczanka :) jak zrobię kolejnego materiałowego kwiata, to też się pochwalę :) a do klejenia zakupiłam w ostatnim czasie pistolet ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 A to już krepina. Główki róży do bukietów. Okręcałam je drucikiem i nasadzałam na takie tyczki, jak od sztucznych kwiatków albo na gruby drut. Potem owijałam ten drut zieloną krepiną i gotowe. Zrobiłam w sumie 8 takich bukietów (a główek zostało mi jeszcze na 3, tylko drutu zabrakło) - każdy w innym kolorze. W ręce wygląda to mniej więcej tak: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 eloise napisał(a):a do klejenia zakupiłam w ostatnim czasie pistolet ;) Pistolet jest dobry do klejenia ozdób z makaronu, bo od razu mocno skleja. Tylko podobno się szybko psuje - ja nie wiem, bo nigdy tego nie miałam. Za to w pracy odkryłam absolutnie fenomenalny klej: "Magic". Klei wszystko: papier, materiał, drewno. A najlepsze jest to, że po wyschnięciu robi się przezroczysty i elastyczny - dobry do klejenia książek. Quote
eloise Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 słyszałam już o tym cudzie, a pistolet będę testować :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 K***a! Jarkowi znowu robią się placki na tyłku. Idziemy jak najszybciej do weterynarza, póki jeszcze nie ma takiej dużej różnicy. Chyba znowu będzie musiał brać testosteron. Quote
Murka Posted June 28, 2012 Author Posted June 28, 2012 U nas dziadek Pongo bierze testosteron, tzn. wczoraj dostał pierwszą dawkę i za tydzień ma mieć kolejną i tak przez miesiąc chyba, ale bardzo źle zareagował na tą pierwszą :( więc nie wiem czy będziemy podawać dalej. On dostaje chyba z powodu anemii i zaniku mięśni. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 No i po wizycie! Tak, jak się spodziewaliśmy - testosteron. Pani opróżniła gruczoły - żebyście widziały minę Jarka! Jakby chciał powiedzieć "Kobieto, wyjmij tego palca!" :D 2 razy szybciej spieprzał do domu, niż zawsze! :D Testosteron już mamy zaklepany w aptece, ale i tak pójdziemy na zastrzyk dopiero w poniedziałek, bo dzisiaj nasza weterynarz pracowała tylko do 14 i nie zdążyliśmy. Quote
halcia Posted June 30, 2012 Posted June 30, 2012 Wierze,wzrok psa bywa bardzo wyrazisty.Niedawno byłam w Mielcu w schronie i TZ zeby nie miec problemu,jak wyjeżdzał wypchał Nutke/w domu tyko wyrka zmienia/na ogród,żeby miec spokoj.Mówi ze jechał ....i nie mógł jej rozżalonego wzroku zapomnieć,pełen żalu,pretensji,krzywdy...na ogodzie,koce,legowiska i wszystkie wygody,ale to psina łóżkowa i tyle. Quote
MagdaNS Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Oj, to biedny Jaruś znów będzie miał zastrzyki - ale cóż robić, pewnie zły poziom testosteronu odbiłby się nie tylko na plackach ale ogólnie na zdrowiu. Ja potwierdzam, że klej Magic jest super, używam go od dawna. Fenomenalne jest to, że potem się robi przezroczysty i go nie widać. Jelena - pytanie za 100 punktów - jak się robi takie róże????? Jak się wywija tę krepinę czy bibułę - bo na to za nic w świecie wpaść nie mogę! Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 Nie da się tego opisać - to trzeba zobaczyć. Spróbuję zrobić instruktaż w świetlicy i wysłać. Rozciąga się ją trochę, zawija kawałek, potem znowu, przytrzymuje się palcem i odgina. Tworzy się falbanka, którą tylko potem zwijasz w rulon i masz główkę róży. To tylko tak brzmi trudno, ale jak się nabierze wprawy w robieniu to się szybko robi. Ja robiłam w busie, jak jeździłam do pracy i z pracy! ;-) I wszyscy mi się przyglądali! Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Zobowiązuję się publicznie, że jutro uzupełnię jakąś fotorelację z życia Jarcia, bo się ostatnio bardzo zapuściłam, chociaż zdjęć mam dużo, bo odkąd mam nowy telefon, dużo nim pstrykam! :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 A oto i obiecana fotorelacja. Na pierwszy rzut idą zdjęcia jeszcze ze starego mieszkania - z marca. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 A to już kolejne: z zeszłego miesiąca i z tego! Jaszczurka, która odwiedziła mnie na świetlicy: Nie ma to jak spanko z Pańciem - pupki muszą być schowane: Wciśnięty pomiędzy Pańcię i Pańcia: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Powykręcany: Mizianko z Pańciem: Przytulaśny: Piesio na włościach: Quote
halcia Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Bosko wygląda,szczególnie na fotce między Wami.Widicznie mu nie jest za gorąco!:crazyeye: Quote
Ulka18 Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Wspanialy szczesliwy zadowolony piesio :fadein: Dziekujemy za zdjecia Jelenko :calus: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 :) Ostatnio ciotka nam powiedziała, że chciałaby być naszym psem! :D Jarcio już po drugim zastrzyku z testosteronu. Futerko wyraźnie wraca do formy. Zresztą już po pierwszym zastrzyku zrobiło się trochę lepiej. Kupiliśmy mu Fiprex, bo chociaż tu gdzie teraz mieszkamy nie mamy żadnego problemu z kleszczami, ani pchłami, to zabieramy teraz Jarcia na wieś, a wiejskie psy już nie są takie wymuskane jak nasz Jarosław. Pamiętam, że jak tam zabraliśmy kiedyś sunię, to wróciła z całym wiadrem pcheł - łapałam je w palce! Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 W ten weekend Jarcio przejechał z nami jakieś... 400 kilometrów! :) Na szczęście głównie transportem osobowym, a mój tato samochód ma duży, ochrzczony nawet "Familiowozem" (całkiem słusznie zresztą, bo mieści się w nim cała familia)! W tym Ostrowcu to mi dobrze! Poduszka nawet jest! Z Pańciem zawsze fajnie jest! Ej, ja odjeżdżam stąd, bo grzmi! "Pierniczę, nie siedzę ze starymi, bo to obciach! Idę do przodu, schowam się pomiędzy siedzeniami!" Quote
halcia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Dobre... http://www.dogomania.pl/forum/threads/230130-MIELEC-Biedna-malutka-MONIA-czeka-schronisku-od-2002r-Czy-zdążymy-jej-znaleść-dom skrobniesz biedulce coś wzruszajacego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.