Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wszystko możliwe :evil_lol:

Co do łazienek i psów... to pod umywalką jest jedno z ulubionych miejsc do spania Melcia. Wszyscy goście u mnie w domu są na wstępie informowani, że jak zrobią co trzeba, to w żadnym wypadku nie mają zamykać drzwi, bo potem Melcio będzie zdezorientowany, że mu sypialnię zamknęli. A asysta przy kąpieli to standard ;) w końcu trzeba pańcię pilnować, żeby się nie utopiła.

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fryziasta za nic nie wejdzie do łazienki. Fakt, na dole jest caaałe 2,5 metra kwadratowego włącznie z prysznicem ;). A większą na piętrze omija łukiem :roll:;)
A na posłaniu baaardzo lubi, jak się ją przykrywa kocykiem :p.
Na łóżka nie włazi.

Posted

Ale fajna... taka jak lubię: skromna i elegancka :)
Mnie byście nie poznały na moim ślubie, hihi. Sama się ledwo poznaję na zdjęciach ;)

Ciągnąc temat obrączek zdaje się z wątku Magdy, to mieliśmy cyrki, bo zamówiliśmy długi czas przed ślubem, ale jubiler się nie spieszył, były cyrki, bo było dwa tygodnie do ślubu, a my nadal nie mieliśmy obrączek! Pojechaliśmy gdzie indziej i zamówiliśmy w u innego i tam nam zrobili ekspresowo... ale co się stresu najedliśmy to nasze.
A obrączki nosimy, ja mam na sobie non stop, jak sprzątam u psów nawet lub gdy się kąpię, zapominam o niej zupełnie.
Fajnie tak, bo jak jestem np. w sklepie, to mam napisane "ZAJĘTA" i nikt mnie nie zaczepia :D

Posted

Ło, Murka, a możesz wkleić zdjęcia ze ślubu?

Ja, jakbym miała skaner, to bym zeskanowała zdjęcia ze ślubu moich rodziców.
To mieliście niezły cyrk z tymi obrączkami. Ja kiedyś nosiłam długo srebrną obrączkę i było mi w niej nawet wygodnie, więc może ślubna tak szybko nie spadnie z palca...

Posted

Czuję się wywołana do tablicy, bo miałam rybkę, ale lat temu chyba ze 4. Ciężko mi znaleźć normalne ujęcie, ale może cuś widać.





Ps Jelena - bardzo ładna sukienka :).

Posted

Bardzo ładne sukienki :cool3:
Anciaahk faktycznie miała nie bardzo opiętą - elegancka fiu fiu :cool3:. Ja się czasami zastanawiałam, jak się w takiej sukni chodzi...;)
Jeleny też cudeńko :razz:. Dobrze, że jest coraz mniej z 10 -ma halkami, kołami i nie wiadomo czym jeszcze. Jak się podwinęło za bardzo, to całość lądowała na głowie ;).
Mnie się nie za bardzo podoba, jak panna ma gorset i całe plecy gołe - w Kościele to chociaż kawałek narzutki wypadałoby mieć ;). Ale rzecz gustu ;)
A na przyszłość, to proszę rozwijać temat, co wy macie na myśli: rybki, Breuning,....;)

Ciekawa jestem, jaką będzie mieć moja kuzynka ;)

Posted

Jelena Muklanowiczówna napisał(a):
Ło, Murka, a możesz wkleić zdjęcia ze ślubu?

Ja, jakbym miała skaner, to bym zeskanowała zdjęcia ze ślubu moich rodziców.
To mieliście niezły cyrk z tymi obrączkami. Ja kiedyś nosiłam długo srebrną obrączkę i było mi w niej nawet wygodnie, więc może ślubna tak szybko nie spadnie z palca...


Jak będę miała chwilkę to wkleję, mam chyba na drugim kompie.
Z obrączką to tylko TZ ma czasami problem, bo ręce mu czasem puchną albo boi się uszkodzić przy jakiejś cięższej robocie. Wtedy zdejmuje.

Posted

o dobrze, że wszystko wyjaśniają :) Też się zastanawiałam o co z rybką chodzi ;)
A Twoja sukienka Jeleno - przecudna. Bardzo mi się podoba taki krój i to, że ramiona zakryte, i że dekolt w kwadracie.
Sukienka Anciaahk wspaniale na niej leżała. Ja bym takiej mieć nie mogła... mam za duży biust i przy takim dekolcie wyglądałoby to wulgarnie.
W ogóle nie lubię jak panny młode mają pół biustu na wierzchu.
A czy te treny nie przeszkadzają w czasie chodzenia/tańczenia?

Posted

Ladne sukienki, przepiekne. Anciaahk - super stare koronki, bardzo gustowne i wygodne, ladne buty tez widze :D Jeleny suknia taka w greckim stylu, prosta i niezwykla. Obie sukienki bardzo fajne.

A Murka nasza przyslala mi zdjecia ze swojego slubu i wesela, to jej nie poznalam. Tak makijazystka zrobila makijaz naprawde nie do poznania! Mama moja i Ulka tez Murki nie rozpoznaly :wink:

Ale fajny temat tutaj, suknie slubne, to chyba kazda baba lubi.

Posted

Ra_dunia napisał(a):

W ogóle nie lubię jak panny młode mają pół biustu na wierzchu.
A czy te treny nie przeszkadzają w czasie chodzenia/tańczenia?


mnie te biusty np. w gorsetach też nie bardzo się podobają. Powinny być jakieś ramiączka, czy inne wiązania ;)
Treny mają na końcu taką pętelkę, co się zakłada na palec;)
Ja to bym miała naprawdę problem. Jak jest za dużo do wyboru, to się nie mogę zdecydować ;)

Posted

Ty Ulka Murki nie poznałaś?? To rzeczywiście niezłe zmiany musiały być.
A moja mama w latach 60tych szła do ślubu w krótkiej (takiej do kolan), dopasowanej sukience, na poszewkę była koronka i rękawki takie do łokcia (też koronkowe). Ślicznie to na zdjęciach wygląda :) Ale tak myślę, że z niej też musiała być buntowniczka ;) w końcu tradycyjnie suknia powinna być do ziemi...
Mama mówi, że to z oszczędności :) Potem jakoś tak tą sukienkę można było przerobić, że się w niej jeszcze na sylwestra bawiła :D

Posted

Tak Raduniu, nie poznalam Murki. Naprawde :D Moze Murka wklei zdjecia ze slubu, to same zobaczycie.

Jakbym sie chajtala drugi raz, o ile sie znajdzie taki odwazny, to bym sie w takie cus obrala, tylko gora bardziej zabudowana musialaby by byc. No bo przeciez w dzinsach nie pojde :eviltong:

Posted

Eeee... Patrzę, gadają wszyscy o Murce, że taka niepodobna, więc pomyślałam, że są zdjęcia, a tu zdjęć ani widu, ani słychu. Murko, daj Ulce dyspensę, niech wklei Twoje zdjęcia! :D

Radunia,
owszem, treny przeszkadzają jak piernik, bo się plączą pod nogami, ale za to są taaaaaaaaaaaakie piękne! Zawsze chciałam sukienkę z trenem, to kiedy mam ja kupić, jak nie na własny ślub? A poza tym teraz są takie sposoby upinania trenu z tyłu na haczyki, żeby nie przeszkadzał albo np. w tej mojej jest pętelka na dole i można założyć na rękę.

Posted

No dobra, w końcu się do nich dokopałam (wiem gdzie mam jakie zdjęcia psów, a swoich ślubnych musiałam pół dnia szukać, wstyd... )

Mam nadzieję, że po tym całym szumie na wątku się nie rozczarujecie... W każdym razie pierwszy (i chyba ostatni) raz na swoim ślubie miałam na sobie makijaż, a właściwie totalną tapetę. A włosy... czułam się jakbym kask miała na sobie tyle lakieru mi nakładli. Nie mogłam tego potem rozczesać (Ulka wie, że miałam włosy niemal do pasa).

Jestem już i tak osobą publiczną ;) to mata z twarzami ;)







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...