Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cioteczki, dostałam propozycję szukania domu dla psiaków z naszego hoteliku w Niemczech przez Reksiu21 (osoba znana m.in. rzeszowiakom). Reksiu21 chce ogłosić np. 2-3 psiaki i jeśli ktoś się zgłosi i zdąży ten dom sprawdzić przed przyjazdem do Polski (za miesiąc), to mogłaby takiego psiaka/i ze sobą zabrać. Gwarantuje kontakt z domkiem, umowę adopcyjną, relacje i w razie czego opiekę nad psiakiem gdyby np. psiak z adopcji (tfu, tfu) wrócił (w Niemczech też się to zdarza, choć duuużo rzadziej niż u nas).
Psiaki które najszybciej znajdują domy to psiaki łagodne, nieduże, młode i bezproblemowe, ale ogłosić Jarusia mogłaby - a nuż zgłosiłby się odpowiedni dom dla niego.
To pytanie głównie do Filipków - czy mam podsyłać portfolio Jarusia?

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moim zdaniem trzeba probowac. Jesli Reksiu21 robi wizyty i ankiety przedadopcyjne oraz kontrole poadopcyjne, to ja jestem za.

Jarus jest juz na stronie Fundacji z zastrzezeniem, ze jedynie DS wchodzi w gre. Wiec moze wreszcie znajdziemy ten domek dla niemlodego psiaka.

Posted

Reksiu znalazła domki między innymi tym psiakom:
http://www.dogomania.pl/threads/127035-Historia-Charciego-rodzeA-stwa-czyli-Katia-i-Rasputin-w-nowych-domkach-w-Niemczech
http://www.dogomania.pl/threads/172383-Fiszka-wciAE-A-nieodkryty-skarb-siedzi-sobie-w-swoim-domku
http://www.dogomania.pl/threads/127228-Romodogi-pilnie-szukajAE-domkA-w z tego watku troche psiaczków tez pojechało do Reksiu, a zwykle to były ciężkie przypadki do socjalizacji, teraz maja szczęśliwe domki.

Posted

Ja zawsze polegam na Was, bo jestem słabo zorientowana. O Reksiu nie wiem nic, ale jeśli Halcia jest pełna uznania. Oczywiście jak już wiadomo musiałby to byc dom stały.

Posted

Niesamowicie sie zasiedzialy. Dobrze, ze chociaz Brawurka sie ruszy z miejsca. Nie wiem, czy za malo ogloszen maja mielczaki, czy sa za stare, czy za duze :???:

Posted

W tych oczkach kiedyś mieszkało zwątpienie, a w małej główce kotłował się strach. 6 letni kudłaczek Jaruś szykował się na dożywocie w schronisku, bo w sumie kto chciałby przygarnąć starszego, lękliwego psiaka?
Na szczęście i dla Jarusia zaświeciło słońce, dzięki ludziom o wielkich sercach zamieszkał w hoteliku dla zwierząt w potrzebie.
Z początku nie było łatwo... nawet spacery na smyczy wydawały się Jarusiowi czymś przerażającym.
Jednak pod cudowną i ciepłą opieką strachy z przeszłości zaczęły powoli znikać, jak śnieg pod wpływem słonecznych promieni.
Teraz w oczkach widać radość i nadzieję a w małej główce zamieszkało marzenie o cudnym miejscu na Ziemi z miseczką, kocykiem i Kimś, Kogo psie serduszko mogłoby pokochać odwzajemnioną miłością.

Jaruś pięknie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu, lubi inne zwierzęta a jego czujne szczekanie może wystraszyć niejednego intruza :)
Został wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony.
I w sumie to do pełni szczęścia brakuje mu "tylko" jednego - Ciebie ;)
Zadzwoń więc i dowiedz się o szczegóły dotyczące adopcji tego niesamowitego kudłaczka :)

Posted

ruszyły... choć trochę pod górkę, bo dogo mi działa jakby chciało a nie mogło :(
Ja już sama nie wiem, dlaczego psiaki nie znajdują domków, dlatego teraz spróbowałam napisać takie bardziej wiosenne teksty. Może one coś pomogą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...