Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Luna123']
Idziecie z Jarciem tradycyjnie na wybory?

[quote name='Jelena Muklanowiczówna']Of kors!

[quote name='eloise']my na wybory bez Ofkorsa, za to z dziećmi :D


sekwencja super :eviltong:

Posted

ha! Ja miałam dzisiaj nockę przerwaną, a wszystko, co przerywane, to niezdrowe;).
Dzwoni komórka, obudziłam się, ale nie końca załapałam. Za momencik dzwoni znowu, odbieram:roll:. Patrzę, dokładnie 2:19 :crazyeye:. A tu kierowca: Witam Panią, podstawiłem się przed pół godzina, a nie ma awizacji,.... Okazało się,że ma na 3-cią w nocy :evil_lol:. Jeszcze przy okazji chciał podyskutować o innych rzeczach...;).

Nic to, idę się za chwilę pluskać i spaaaaać;). Może do budzika dotrwam jednym cięgiem ;).

Posted

Byliśmy dzisiaj u weterynarza po kolejną dawkę testosteronu - to już przedostatnia. Jeszcze tylko w przyszłym miesiącu i będziemy obserwować, czy terapia będzie zalecona do końca życia, czy to może były tylko takie chwilowe wahania. Ale! Nie wiem, jak to możliwe, bo Jaruś dostaje ostatnio więcej karmy - znowu waży mniej. Dobił do 12, 45 kg. Jesteśmy w szoku, że się taki lekki zrobił, niedługo nam zniknie całkiem!

Posted

Och, jak ja zazdroszczę Jarusiowi, może jego pancia też mnie zacznie tak intensywnie wyprowadzac na spacery, bo ja się coś zorganizować nie mogę :) Jarosław na wyborach wyglądał wybornie :) Nie pogryzł karty do głosowania?

Posted

[quote name='MagdaNS']Nie pogryzł karty do głosowania?[/QUOTE]

Nie weszliśmy z nim do środka, bo lokalik wyborczy, w którym głosowałam była tak malutki, że 7 osób powodowało tłok. Ciężko tam było się dostać, bo drzwi były takie wąskie, że dwie osoby nie mogły się wyminąć.
Dziwi mnie to głównie dlatego, że lokal wyborczy był urządzony w przedszkolu samorządowym - szok, że miastu w ogóle opłaca się utrzymywać to przedszkole, bo mieści się tam góra 20 dzieci. I jeszcze to jakiś stary dworek - wszystko stare i skrzypiące. Dramat. A my mamy w szkole 70 dzieci i nie mamy dotacji, tylko musi ją prowadzić Stowarzyszenie. Nic z tego nie kumam.

A poza tym, to przecież wszyscy wiedzą, że Jarek jest ostoją spokoju i klasy, więc nie wiem skąd u Ciebie, ciotko, takie makabryczne przypuszczenia, że Jarek mógłby przypuścić zamach na demokrację! ;-) Lepiej prześlij zdjęcia Redzika, to Ci wreszcie zrobię avatar! ;-) :*

Posted

U mnie długopisy były na takich sznurkach ,ze brzydziłabym sie dotknąc.Wstyd.Szurki zwisały od jakiejś rury łaczącej kabiny.Same takie naczochrane jak sznurek od snopowiązałi albo cos,ale brązowo- szare.Najdłuzej w lokalu zajęło mi odlądanie cud sznurka:diabloti::evil_lol::shake:

Posted

Ja też byłam z psiakiem na głosowaniu :) Akurat ma problemy z łapą, więc miał ją zawiniętą niebieskim bandażem samoprzylepnym. Sądzę, że niektórzy mijający nas ludzie intensywnie zastanawiali się symbolem jakiej partii jest ten niebieski kolor :D

Gratuluję odchudzania Jarusia! Sama widzisz, jaki od razu lżejszy się czuje ;)

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted



Pańciu! Szepnę Ci na uszko,
że Cię kocha psie serduszko.
I to nie przesada wcale,
Tobie psie wylewam żale,
Ciebie budzę, gdy już pora,
Ty mnie wozisz do doktora.
Mocniej utul mnie w szlafroczek,
niech cię moja sierść łaskocze!

[a tak w ogóle to proszę zwrócić uwagę na deseń na szlafroku]

A takie sobie buty kupiłam ślubne:



Posted

PO prostu zazdroszczę takiej Jarusiowej miłości :) A Panciu nie jest zazdrosny?
Wzór na szlafroczku w dechę :) To znaczy w Jarusie :) :) :)
Buty do ślubu śliczniutkie, choć ja osobiście nie zakładam takich co mają mniej niż 7 cm obcas :) No i chyba coś przegapiłam, bo nie rozumiem, dlaczego czerwone :diabloti:

Posted

A ja od początku mówiłam, że czerwone, bo do sukienki miały być czerwone dodatki. Zamówiłam je w sklepie robiącym obuwie do tańca towarzyskiego - mają specjalną wkładkę i takie tam cuda. Nie zdecydowałam się na wyższy obcas, bo po prostu nie mogę chodzić na obcasach - noga mi się przesuwa i cisną mnie w palce u nóg tak, że nie mogę chodzić. Nie mówiąc już o skurczach łydek. I nie mówcie mi tylko, żebym spróbowała wkładek żelowych, bo naprawdę próbowałam i nic to nie daje. Ale jak kupiłam te buty i pierwszy raz je założyłam, to od razu pożałowałam, że nie kupiłam wyższych - raj dla stopy. Normalnie jakby się chodziło po miękkim, grubym dywanie.

Edit:
http://jarusiowy-blog.blogspot.com/2011/11/panciu-szepne-ci-na-uszko.html

Posted

Ja też zamawiałam buty w sklepie dla tancerzuy, pierwsze założenie - raj dla stóp, po całej nocy nie było juz tak rozkosznie, ale mam nadzieję, że Twoje buty będą lepsze ;)

Posted

buty super :)
Magda- zazdroszczę umiejętności poruszania się na obcasach- ja uginam kolana i wyglądam jak klaun!!! a marzą mi się różowe szpile... Ania mi nawet jedne w sklepie wybrała, ale ja nie umiem w takich butach chodzić!!!! jakieś wskazówki?

Posted

Ha, no to powiem Wam, że jak pierwszy raz wychodziłam za mąż to miałam buty na obcasie 14 cm :diabloti:
To były najwygodniejsze wysokie buty, jakie miałam w życiu, mogłam w nich biegać sprintem na setkę :evil_lol: Jak po czterech latach noszenia (a były to buciki typu sandałki) musiałam je wyrzucić, to autentycznie płakałam, że już nic się nie da zrobić, żeby je uratować.
No cóż, są buty i buty. Muszą być po prostu dobrze wyprofilowane, zdarzyło mi się mieć i takie, w których bardzo ciężko było chodzić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...