__Lara Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Jaki piękny !!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: przecudny :D taks ma rację, Stupek JEST wspaniałym psem!!! :loveu: Quote
Isadora7 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Stupuś masz coraz bardziej uśmiechnięta mordkę. Quote
diana79 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 ale on jest przeuroczy :loveu::loveu::loveu: wspaniały pies :Dog_run: Quote
taks Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Możecie powoli i ostrożnie puszczać kciuki. Niestety te domki na które miałam największą chrapkę nie wypaliły ale i tak sprawy mają się nieźle. Wybaczcie, że będę na razie trochę tajemnicza ale to dla dobra sprawy;) Jeśli Stupek jest łamaczem serc i sprawi się ładnie( a jestem pewna, że tak) to przyszłość jego widzę w bardzo jasnych barwach. :lol: U mnie w kazdym razie jest do przyszłej soboty tak jak było założone. I wtedy juz po pełnym "tuningu":evil_lol: rusza dalej ( ale nie bardzo daleko;)) Dzisiaj dostał swoje własne łóżeczko i kocyk i ...baaardzo mu się spodobało. Moim dziewczynkom wstęp oczywiście wzbroniony:diabloti: Stupeczek ma juz więc swój własny kawałek przestrzeni i w nowym miejscu przynajmniej to będzie znajomo i bezpiecznie pachniało. Całe szczęście, że dało się zrobic taką podmiankę - jakoś nie wyobrażam sobie jak technicznie zorganizować przeprowadzkę z jego poprzednim ukochanym spankiem czyli moim wyrkiem:evil_lol: Quote
__Lara Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 :loveu::loveu::loveu: Stupek Stupek, ale z Ciebie ładny gość :lol: Quote
taks Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Właśnie (jak zwykle w sobotę po zakupach;)) dziewczynki dostały po świeżutkim cielęcym gnaciku do obgryzania . Tym razem była i kostka dla Stupka.No tak i musiałam tłumaczyc w sklepie, że to nie pomyłka , że tym razem mają byc nie trzy a cztery zgrabne gnaciki:oops: Ale Chłopak fachowo się za kosteczke zabrał a ile mlaskania:evil_lol: i ogonek cały czas chooodzi. Sprawdziłam - Słonko daje sobie kośc bez protestu wyjąc z pyska i nawet nie warknie ( oczywiście zaraz uczciwie oddałam w całości). To prawdziwy psi anioł:loveu: oczywiście zdjęcie poruszone bo kosteczka tylko migała w paszczy:diabloti: Quote
maciaszek Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Wpadam, tylko przelotem. Świetne wieści. A Stupisław jak zawsze kochany. A to zdjęcie z nowym legowiskiem... :loveu: Quote
taks Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Kolejne dobre wieści. Stupek po wizycie zapoznawczej z nowym DT. Panią owinął już wokół palca ( obustronna miłosc od pierwszego wejrzenia:loveu: ). Nawet na spacerek poszedł chętnie i ani się na mnie obejrzał, zdrajca:placz:;) Pan się jeszcze trzyma ale Stupek to twardy zawodnik:diabloti: Jedno jest pewne - lądowanie w nowym DT (z akceptacją wszystkich domowników)będzie mięciutkie i bezstresowe a co dalej zobaczymy;) Stup w kazdym razie bardzo się stara i wspaniale pracuje na swoją przyszłość:loveu:. Jak sie uda to w tygodniu jeszcze raz sie spotkamy a jak nie to i tak za tydzień z pewnością będzie pamiętał dzisiejsze spotkanie Quote
Isadora7 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 mnamniusio się czyta te relacje:loveu::loveu::loveu: Quote
maciaszek Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Zgadzam się z przedmówczynią w 100% :loveu:. Quote
taks Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 No dzis Stupi zaliczył na prawdę solidny spacer. Mnie nogi wychodzą za uszami, suki padnięte a ten potwór nie do zdarcia:diabloti: No i kąpiel była - włoski dalej marniutkie ale teraz przynajmniej jakby bardziej błyszczące. Trochę się bał na początku ale przyjemne ciepełko i masażyk tu i tam ( szamponik leczniczo/łagodzący i wg zalecenia 10 min wcierania w skórę) zrobiły swoje i obleśny uśmieszek się nawet na mordzie pojawił;) Nie wiem juz jak zaczarować ten nowy DT :razz: Na wszelki wypadek Stupi będzie miał w wyprawce zimowo/przeciwdeszczowy kubraczek po mojej Gajce. Dziewczyna z lekka przytyła :oops:i na Stupka po małej przeróbce jest jak znalazł. No w końcu we wrześniu też może być zimno - prawda?;):evil_lol: Quote
maciaszek Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Stupisław i obleśny uśmiech? :crazyeye: :razz: No wiesz?! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: A kubraczek tak, koniecznie. Przecież pogoda w naszym kraju taka szalona. nie wiadomo co pod koniec września dziać się będzie. A później... to już w ogóle ;) :evil_lol:. Quote
Jasza Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jestem nareszcie! Co prawda dzisiaj tylko na chwilkę, od wtorku wracam już NORMALNIE! Cieszę się że mały jest bezpieczny!:multi: Quote
maciaszek Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Witaj Jaszo :multi:. Odpoczęłaś?! Quote
taks Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 maciaszek napisał(a):Stupisław i obleśny uśmiech? :crazyeye: :razz: No wiesz?! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Nie wierzysz? no tak, bez zdjęcia to nikt mi nie uwierzy:-( nie ma jak mieć dobrą opinię...:evil_lol:;) Quote
Jasza Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Odpoczęłam psychicznie! Tylko nogi nas bolą bo długo i daleko wędrowaliśmy.. Reksio schudł chyba z pół kilo, a na jego dziewięć to całkiem sporo.. Lecę pozaglądać na wątki! Stęskniłam się za Wami!:oops: Quote
diana79 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 a tu jak zwykle dobre wieści :loveu::multi: Stupi to dzielny chłopak i chyba ideał :loveu: Quote
__Lara Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jasza napisał(a):Odpoczęłam psychicznie! Tylko nogi nas bolą bo długo i daleko wędrowaliśmy.. Reksio schudł chyba z pół kilo, a na jego dziewięć to całkiem sporo.. Lecę pozaglądać na wątki! Stęskniłam się za Wami!:oops: My za Tobą też Jaszo :loveu: Stupek i obleśna mina, coś mi tu nie pasuje :cool1::eviltong: Quote
Isadora7 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 __Lara napisał(a):[...ciach...] Stupek i obleśna mina, coś mi tu nie pasuje :cool1::eviltong: też uważam, że to pomówienie:megagrin::megagrin::megagrin: Quote
maciaszek Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 _Laro, dziękuję za wpłatę na Stupka :)! Quote
__Lara Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 maciaszek napisał(a):_Laro, dziękuję za wpłatę na Stupka :)! To z rzeczy z allegro sprzedanych ;) Coś cicho u Stupka, nie ma relacji taks :p Quote
taks Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 [quote name='__Lara'] Coś cicho u Stupka, nie ma relacji taks :p Juz jestem:eviltong: Wiecie, jak to w poniedziałek, człowiek się rozbestwił "wolnym" i teraz wypadam na zakrętach z pośpiechu. Staram się wynagrodzić Stupkowi nudne dopołudniowe godziny ( dla niego nudne bo ja w pracy na brak atrakcji nie narzekam :diabloti:) dłuuugimi spacerami. Stupek uwielbia spacery:lol: Wystarczy, że wezmę do ręki jego szelki a łobuz juz zaczyna szaloną gonitwę po domu, piszczy, skacze... no po prostu wariuje z radosci. Tłumaczyłam nowym opiekunom skąd jego imię ale jak zobaczą ten "stupor":evil_lol: to zdrowo się uśmieją. Liczę dni do soboty i jest mi coraz smutniej. Oj będzie ciężko:-( ale przynajmniej jestem pewna ,że idzie w dobre ręce i będzie mu tam jako jedynakowi , pieszczoszkowi lepiej niż u mnie. Jutro czeka nas wizyta u weta i szczepienie na wirusówki. Na drogę jeszcze frontline ( bo leśne wycieczki ma jak w banku) i cóż - juz nic wiecej dla niego zrobic nie mogę:placz: A teraz opiszę Wam coś wesołego. Stupi od poczatku pokazywał dziwne sztuczki przy okazji "stawiania klocka" ale dzis przeszedł sam siebie. Knajpka, przed wejściem betonowy gazon z wrzosami i nie jakiś placek tylko solidny i wysoki przynajmniej na 30-40 cm betonowy krąg i wrzosy gęściutkie i sterczace na boki. Stupek obszedł "TO COŚ", obwachał, pokombinował - myslałam że obsiusia i tyle. A Stupi nagle stanął na przednich łapach ( dosłownie zrobił stójkę dupskiem do góry) wsadził kuper w te wrzosy i strzelił wielką i solidną kupę. Myslałam, że padnę, najpierw ze zdumienia o co mu chodzi a jak się zorientowałam co się dzieje to ze śmiechu. Później juz mi tak wesoło nie było jak migiem czyściłam te cholerne wrzosy i łypałam czy juz personel knajpki zauważył co się stało. :diabloti: Czy ten pies nie wie, że igranie z grawitacją może się żle skończyć:roll:? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.