Kenny Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f937/tymczasowy-dom-platny-129998/ znalazłam to jeszcze... Quote
Isadora7 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 leni356 napisał(a):Babeszjoza nie jest zaraźliwa, a jeśli chodzi o objawy to nasi weci mówią co innego, ale w Wwie był pogrom babeszjozy i psy często nie miały innych objawów oprócz braku apetytu. Ale babeszja nie jest zaraźliwa, w razie czego dt może podać kroplówkę, bo obydwie osoby są po medycynie. Chodzi tylko o choroby którymi mógłby się zarazić kotek - dlatego wizyta u weta konieczna. Ja po prostu wstrzymuję oddech, za dużo dzisiaj dla mnie, jedna bida uciekłą gdzieś na zadupiu, praktycznie bez szans na znalezienie, teraz ten... choć tu jakaś malutka iskierka zaświeciła... piesiu niech się tobie uda Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Dziewczyny, ostatnio było parwo więc przepraszam za ostrożność, ale tam jest malutki kotek. I ludzie nie planowali psa, dlatego mówię że dt awaryjny - miejmy nadzieję że jamniś jest zdrowy, ale kurcze - jeśli nie jest? Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 leni356 napisał(a):A czy on był szczepiony p/wirusówkom?Kenny z nim była u weta, zaraz pewnie napisze, ale chyba miał szczepionkę łączoną (wścieklizna + wirusówki). Nie ma czym zarazić kotka. Został też odrobaczony. We wtorek wet stwierdził, że jest zdrowy. Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 maciaszek napisał(a):Kenny z nim była u weta, zaraz pewnie napisze, ale chyba miał szczepionkę łączoną (wścieklizna + wirusówki). Nie ma czym zarazić kotka. Został też odrobaczony. We wtorek wet stwierdził, że jest zdrowy. Wiem że we wtorek był zdrowy, ale każdy kto ma psa wie że jednego dnia może być zdrowy, a drugiego chory. Trzeba najpierw zaprowadzić go do weta, jeśli będzie coś nie tak to trzeba go zostawić w szpitaliku Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Kenny ma problemy z pisaniem na dogo, więc piszę za nią. Pies został zaszczepiony tylko na wściekliznę, wirusówki wet zarządził po 2 tygodniach. Tabletkę na odrobaczenie miał dostać po tygodniu od szczepienia (pani ma w domu), czyli nie jest jednak odrobaczony. Sorrki za to zamieszanie, ale za dużo emocji... Maggie1971, może psiaka jutro po południu odebrać (15.00-16.00, pytanie czy pani wtedy będzie w domu), zawieźć do weta, jak ten stwierdzi, że pies jest zdrowy to zawieźć do dt awaryjnego, a jak coś będzie nie tak z jego zdrowiem to do Katowic, do brynowskiej lecznicy. Leni, dopytaj domek czy przyjmą go, jeśli wet stwierdzi, że jest zdrowy (ale bez przeciwwirusowych szczepień)? Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 maciaszek napisał(a):Kenny ma problemy z pisaniem na dogo, więc piszę za nią. Pies został zaszczepiony tylko na wściekliznę, wirusówki wet zarządził po 2 tygodniach. Tabletkę na odrobaczenie miał dostać po tygodniu od szczepienia (pani ma w domu), czyli nie jest jednak odrobaczony. Sorrki za to zamieszanie, ale za dużo emocji... Maggie1971, może psiaka jutro po południu odebrać (15.00-16.00, pytanie czy pani wtedy będzie w domu), zawieźć do weta, jak ten stwierdzi, że pies jest zdrowy to zawieźć do dt awaryjnego, a jak coś będzie nie tak z jego zdrowiem to do Katowic, do brynowskiej lecznicy. Leni, dopytaj domek czy przyjmą go, jeśli wet stwierdzi, że jest zdrowy (ale bez przeciwwirusowych szczepień)? Dopytam, ale bez wirusowych to strach :shake: Wiadomo że szczeniaki i kociaki mogą złapać coś najłatwiej, a wtedy to mnie zamordują. Ja wzięłam sunię na tymczas bez wirusówki, ale mój pies jest dorosły i szczepiony. Dopytam domek, a w razie czego szukam dalej po znajomych kogoś, kto w domu nie ma zwierząt Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Leni, jak będziesz wiedziała to daj od razu znać. Myślę, że on jest zdrowy, ale wiadomo..., rozumiem obawę. Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Rozmawiałam z domkiem - domek się boi :-( Niestety, jakbym miała 3-miesięczne kocię to tez chyba bym się bała brać bez szczepień. W najgorszym wypadku można jamnisia umieścić w szpitaliku na 3 dni na obserwację. Co myślicie? Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='maciaszek']Leni, jak będziesz wiedziała to daj od razu znać. Myślę, że on jest zdrowy, ale wiadomo..., rozumiem obawę. No ja też rozumiem, nie mogę naciskać. Pytam jeszcze po znajomych Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Ok, rozumiem. Szukamy dalej dt w Krakowie. Quote
emilia2280 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 A kontaktowal ktos sié z Elik albo Irenaka? one tez z Krakowa. Quote
fizia Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Nie wiem zupełnie jak pomóc:-( Biedakowi przydałby się jakiś cierpliwy dom tymczasowy - tylko gdzie go tak na szybko znaleźć... Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Do Jagienki pisałam PW, ale nie było jej chyba jeszcze na dogo. Do Elik i Irenaka właśnie teraz posłałam, nie kojarzyłam nicków. Quote
Asior Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 WSZYSTKIE DZIEWCZYNY Z KRAKOWA ZAPSIONE.. nie ma co liczyć na DT.. jedynie hotel by pewnie wchodził w gre Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Asior napisał(a):WSZYSTKIE DZIEWCZYNY Z KRAKOWA ZAPSIONE.. nie ma co liczyć na DT.. jedynie hotel by pewnie wchodził w gre A wtatara? opiekowała się Pakusiem Quote
Asior Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 napewno nie zaryzykuje NIKT wzięcie psa nie szczepionego :( Quote
taks Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 leni356 napisał(a):A wtatara? opiekowała się Pakusiem nie ma Jej w tej chwili na dogo więc pewnie kontakt mozliwy najwcześniej jutro:shake: mam jeszcze dwie cieniutkie nadzieje na dt w Krakowie ale zważywszy godzinę będę mogła obdzwonić też dopiero rano. Cioteczki błagam - to kurde niemożliwe żeby mając kasę na hotelowanie nie dało sie wygrzebać Krakowie miejsca na przetrzymanie przez 2 tyg małego psiaka. Ta bezsilność mnie dobija:wallbash: Quote
Asior Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 mogę Ci dac nr do wtatary.... ja do 15-tej nie będe dostępna raczej Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Taks, masz w razie czego do mnie numer. Do jakiejś 14.00 musimy maggie1971 dać znać co ma robić i gdzie z psem jechać. Quote
taks Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 zaraz z rana zawisnę na telefonach. A z tymi szczepieniami nie przesadzajcie - zagrożenie podłapania czegoś jest raczej w drugą stronę jak juz . Mam na mysli kontakt ze zwierzętami juz zaszczepionymi bo ten mały kot to trochę inna sprawa. KAZDY pies łażący po mieście ma tysiąc okazji zetknąc sie z bakteriami i wirusami więc jesli nie choruje to znaczy, że ma wytworzoną odpornośc ( np poszczepienną) - jeśli nawet nasz maluch jest chory, prawdopodobieństwo że zarazi zdrowego, zadbanego i zaszczepionego psa jest bliskie zeru. Zresztą jestem prawie pewna,( tym bardziej że zachowanie pani nie swiadczy o elementarnej nawet wrazliwości ) że to tylko i wyłącznie stres -psy a jamniki szczególnie bardzo łatwo wyczuwają że nie są "mile widziane" No dobra to znikam a rano zaczynam na ostro Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Na nogach będę od jakiejś 8.40, błagam nie dzwońcie wcześniej, bo muszę troszkę odreagować/odespać dziś. No chyba, że jakaś świetna rewelacyjna wiadomość... ;) Quote
diana79 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 trzymamy kciuki za DT :thumbs: Taks oby Ci się udało :modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.