sacred PIRANHA Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 ja tu tylko z doskoku ale myślę, że trzeba wysłać kogoś na wizyte przedadopcyjną...tak na wszelki wypadek, przeciez to nie zaszkodzi;) Quote
__Lara Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 JOMA napisał(a):Sorki, ale gdyby znalazł się jednak chętny na wizytę w Ostrołęce to czemu nie skorzystać ? - tym bardziej, że Reyes nie jedzie do domu państwa tylko przekazuje sunię w Warszawie. JOMA, ale czasami tak się zdarza, że już sama rozmowa wystarczy - naprawdę nie oddałabym psa od tak gdybym wiedziała, że czeka go krzywda. Pani na pewno zgodzi się na wizytę poadopcyjną, zresztą podpisze umowę. Pani nie mieszka dokładnie w Ostrołęce, to wieś Różan, nie wiem ile km od Ostrołęki, więc dostać się tam też nie jest łatwo. Widziałam grób tego psa, rozmawiałam z Panią, także podjęłam taką decyzję, bo po prostu w stosunku do takich osób wręcz głupio mi przeprowadzać wizytę. Mam kogoś angażować żeby sprawdził to co ja już wiem? Poza tym nie wiem czym ktoś się znajdzie na wizytę, ostatnio nie mogę się doprosić nikogo na dwie wizyty, a nikt w szukaniu takich osób za bardzo mi nie pomaga. Uważam, że to słuszna decyzja. Perełka prawdopodobnie pojedzie już w piątek. Państwo będą w piątek w Warszawie, biorą urlop do końca miesiąca, chcą poznać dobrze Perełkę. Quote
__Lara Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Mam fakturę z leczenia Perełki, zaraz ją wkleję tutaj. Zapłacone 90zł, więc ze 150zł przelanych z katowickiego konta zostało 60zł. Quote
maciaszek Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 To może weź te 60 zł jak będziesz odbierała Perełkę i przelej na katowickie konto, co? Edit: teraz przeczytałam Twój pis na katowickim wątku ;). Quote
__Lara Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 [quote name='maciaszek']To może weź te 60 zł jak będziesz odbierała Perełkę i przelej na katowickie konto, co? Edit: teraz przeczytałam Twój pis na katowickim wątku ;). :p ja mam wpłatomat, więc użyję najpierw wpłatomatu, pieniążki polecą na moje konto, a z mojego przeleję na schroniskowe :cool1: Perełka jedzie już w piątek! Wszystko umówione :multi: Quote
JOMA Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Sorki dziewczyny ale nie zapominajmy o tym, że handlarze i rozmnażacze zwierząt są lepszymi psychologami niż my wszystkie razem. Domek może być super a może to być całkowita wtopa. A kto zrobi wizytę poadopcyjną skoro nie ma chętnych na przedadopcyjną ? Mamy pretensje do schroniska, że nie udostępniają nam adresów abyśmy mogły sprawdzić pieskowe domki a sami co robimy ??? A czy sunia jest wysterylizowana ? - bo nie zapominajmy, że też po to właśnie bierze się psy na tymczas. Nie sądzę, że państwo przyjadą z nią do Katowic a zawsze jakiś zaprzyjaźniony sąsiad może ich namówic na śliczne szczeniaczki - które wcale nie muszą być takie śliczne a ciąg dalszy znamy... Jestem PRZECIW Jeżeli państwo są tacy super to poczekają aż znajdzie się ktoś na wizytę a w międzyczasie zrobi się sterylkę. A jak nie to w końcu nie jest to nieadopcyjny pies i można mu poszukać domku bliżej. Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Nie odzywałam się wcześniej, ale doszłam do wniosku, że jednak powinnam napisać co myślę. Z jednej strony rozumiem _Larę, bo wiem, że czasami trafiają się takie domki, że TO się czuje, ale z drugiej strony wolę dmuchać na zimne. Żeby mieć spokój wewnętrzny, że psina naprawdę dobrze trafiła. Nawet jeśli taka wizyta to ma być tylko czysta formalność. Poza tym też uważam, że Perełka powinna być wydana (gdziekolwiek) po sterylce. Zwłaszcza Perełka, która nie jest nijakim, szarym kundelkiem. Ludzie są tylko ludźmi i tak, jak napisała Joma, mogą się ugiąć np. za 2 lata pod presją sąsiadów, którzy marzą o takim ślicznym piesku. A resztę przecież się rozda/sprzeda. Poza tym nie mamy gwarancji, że państwo ciachną Perełkę, a to wieś i jak będzie miała cieczkę to zlecą się psy z okolicy, nietrudno o "wpadkę". Myślę, że jeśli państwu zależy na suni to poczekają aż znajdziemy kogoś na wizytę i ciachniemy sunię. Z Ostrołęki (Różan jest 27 km obok) jest: bebcik Z Makowa Mazowieckiego (ok. 20 km) jest: malagos Jest zmotoryzowana. Na mapie dogo napisała, że do 50 km może jechać. A może te dziewczyny znają kogoś kto mieszka bliżej? Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='maciaszek']Nie odzywałam się wcześniej, ale doszłam do wniosku, że jednak powinnam napisać co myślę. Z jednej strony rozumiem _Larę, bo wiem, że czasami trafiają się takie domki, że TO się czuje, ale z drugiej strony wolę dmuchać na zimne. Żeby mieć spokój wewnętrzny, że psina naprawdę dobrze trafiła. Nawet jeśli taka wizyta to ma być tylko czysta formalność. Poza tym też uważam, że Perełka powinna być wydana (gdziekolwiek) po sterylce. Zwłaszcza Perełka, która nie jest nijakim, szarym kundelkiem. Ludzie są tylko ludźmi i tak, jak napisała Joma, mogą się ugiąć np. za 2 lata pod presją sąsiadów, którzy marzą o takim ślicznym piesku. A resztę przecież się rozda/sprzeda. Poza tym nie mamy gwarancji, że państwo ciachną Perełkę, a to wieś i jak będzie miała cieczkę to zlecą się psy z okolicy, nietrudno o "wpadkę". Myślę, że jeśli państwu zależy na suni to poczekają aż znajdziemy kogoś na wizytę i ciachniemy sunię. Z Ostrołęki (Różan jest 27 km obok) jest: bebcik Z Makowa Mazowieckiego (ok. 20 km) jest: malagos Jest zmotoryzowana. Na mapie dogo napisała, że do 50 km może jechać. A może te dziewczyny znają kogoś kto mieszka bliżej? Zgadzam się w całej rozciągłości. Bez sterylki ją wydać to duże ryzyko :shake: to jest pies w typie rasy.. I to nie tylko kwestia pseudo, ale ludzie często nie są w stanie dopilnować suni, nawet tej najbardziej pilnowanej. Miałam ostatnio taki przypadek, u weta pani mówiła że im się pies sąsiadów podkopał w ogrodzie i pokrył ich sunię. Calkiem niedawno kombinowaliśmy odnośnie sterylki Marinki, przecież to jest kwestia tylko kilku dni.. Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 [quote name='maciaszek'] Z Ostrołęki (Różan jest 27 km obok) jest: bebcik Z Makowa Mazowieckiego (ok. 20 km) jest: malagos Jest zmotoryzowana. Na mapie dogo napisała, że do 50 km może jechać. A może te dziewczyny znają kogoś kto mieszka bliżej? Można poprosić Malagos. To jest 46 km od niej, a sama wieś Różan jeszcze bliżej - 20 km Quote
__Lara Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 Dzwoniłam do Pani, podłamała się, ale mimo wszystko czeka na wizytę. Miała już na jutro umówionego weterynarza w Ostrołęcę żeby zrobić wszystkie badania Perełce. Aha, i Państwo wzięli teraz specjalnie urlop... Zaraz napiszę do osób, które są blisko Różanu. Dałam już znać Wiewiórce i Reyes, wszystko odkręcone. od malagos: "Cholerka, nie ma samochodu, a PKS ode mnie tam nie jeździ... Zaraz zadzwonię do EVA2406, ona ma rodzinę w Różanie, moze coś wymysli :roll:" Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jeszcze trzeba by ustalić sterylkę suni na Brynowie. Czy mama Wiewiórki zajmie się tym ewentualnie? Quote
__Lara Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 maciaszek napisał(a):Jeszcze trzeba by ustalić sterylkę suni na Brynowie. Czy mama Wiewiórki zajmie się tym ewentualnie? Tak, zajmie. Już o tym wie. Muszę jej jeszcze przekazać kupon. Quote
maciaszek Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Myślę, że tak będzie najlepiej, najbezpieczniej. Nawet jeśli to dmuchanie na zimne. Sama widzisz co wyszło z tym biednym jamnikiem. A pani takie dobre wrażenie robiła... :( Quote
malagos Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 leni356 napisał(a):Można poprosić Malagos. To jest 46 km od niej, a sama wieś Różan jeszcze bliżej - 20 km Różan to miasto :evil_lol: , nie wieś :evil_lol: Sama nie mogę jaechać, brak autka, ale podesłałam Larze dobra duszę, panią, która pomagała mi ratować szczeniaki i sunię spod koscioła. Ta pani zreszta zajmuje sie bezdomniakami, mieszka w Różanie. Dobrze o nowym domku swiadczy, ze ma leczyć sunię w Ostrołęce, my też tak leczymy nasze psy. a wizytę poadopcyjną mogę zrobić, jak juz będzie samochód. Quote
JOMA Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 malagos - z nieba nam spadłaś:loveu: - dziękujemy:Rose: Quote
malagos Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Na razie nie ma za co :evil_lol: Żeby tylko domek sie sprawdził, to będzie ok! Quote
Guest Reyes Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Kochani - wszyscy jesteście moimi przyjaciółmi i rozumiem każdą ze stron więc ograniczę się do jednego słowa. Że Perła pojedzie - zostało powiedziane we wtorek. Zadeklarowałam się że ją przewiozę, wiec zrezygnowałam z 'pracy dorywczej' na którą szansa mi się chwile potem trafiła. Na 20 godzin przed wyjazdem nagle zmiana decyzji. Z całym szacunkiem którego min. mi nie okazano. Ps. Lara, czekam na ustalenie drugiego terminu przewozu psicy :-) Quote
Wiewiórka Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Wczoraj wysłałam Larze zdjęcie Perełki po strzyżeniu bo mi mama wysłała i mam nadzieje że dziś Lara wstawi na dogo. Dziś się umówimy na sterylkę. Mam nadzieje że szybko się znajdzie ktoś na tą wizytę przedadopcyjną. Quote
__Lara Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 [quote name='Reyes']Kochani - wszyscy jesteście moimi przyjaciółmi i rozumiem każdą ze stron więc ograniczę się do jednego słowa. Że Perła pojedzie - zostało powiedziane we wtorek. Zadeklarowałam się że ją przewiozę, wiec zrezygnowałam z 'pracy dorywczej' na którą szansa mi się chwile potem trafiła. Na 20 godzin przed wyjazdem nagle zmiana decyzji. Z całym szacunkiem którego min. mi nie okazano. Ps. Lara, czekam na ustalenie drugiego terminu przewozu psicy :-) Reyes, tak szczerze to mi jest już głupio Cię prosić... bo wyszło okropnie tak samo wobec Ciebie...jak i Pastwa... to wspaniali ludzie, ale poczekają....Przepraszam, że tak wyszło. malagos, dziękuję Ci kochana za ten kontakt. Narazie się z nim wstrzymam, bo ciotka bebcik zadeklarowała się na wizytę w sobotę/ niedzielę, to niedaleko jej. Wiewiórko, ustalcie tą sterylkę jak najszybciej się da, Państwo specjalnie urlop wzięli. Dobrze by bylo też wiedzieć/ dopytać się czy Perełka będzie musiała aż 2 tygodnie odczekać po sterylce zanim będzie można gdzieś ją przewieźć, czy wystarczy krótszy okres. Tak, później wkleję to zdjęcie. Quote
leni356 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='__Lara'] Reyes, tak szczerze to mi jest już głupio Cię prosić... bo wyszło okropnie tak samo wobec Ciebie...jak i Pastwa... to wspaniali ludzie, ale poczekają....Przepraszam, że tak wyszło. malagos, dziękuję Ci kochana za ten kontakt. Narazie się z nim wstrzymam, bo ciotka bebcik zadeklarowała się na wizytę w sobotę/ niedzielę, to niedaleko jej. Wiewiórko, ustalcie tą sterylkę jak najszybciej się da, Państwo specjalnie urlop wzięli. Dobrze by bylo też wiedzieć/ dopytać się czy Perełka będzie musiała aż 2 tygodnie odczekać po sterylce zanim będzie można gdzieś ją przewieźć, czy wystarczy krótszy okres. Tak, później wkleję to zdjęcie. Wystarczy krótszy okres - 2 dni po już może jechać. Ja też wzięłam sunię po sterylce ze schronu i wiozłam do Wwy Quote
__Lara Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 To dobrze, może jeszcze w następnym tygodniu uda się ją zawieźć. Quote
Guest Reyes Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Reyes, tak szczerze to mi jest już głupio Cię prosić... bo wyszło okropnie tak samo wobec Ciebie...jak i Pastwa Wszystko ok :buzi: Quote
__Lara Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 ;) Zaraz wstawię zdjęcia "nowej" Perełki, trzymajcie się mocno krzeseł... Edit: Zdjęcia Perełki: A to zdjęcia jakie dostałam od Pani: Pusia: I jej grób: Quote
maciaszek Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 http://images47.fotosik.pl/193/3e433cdd5e7b34cbmed.jpg - ale czad! Bomba, świetne wygląda :)! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.