Jump to content
Dogomania

sacred PIRANHA

Members
  • Content Count

    11,418
  • Joined

  • Last visited

About sacred PIRANHA

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Zamość
  • Interests
    Yorki i CCty

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W najbliższych dniach będzie transport Biłgoraj-Zamość-Lublin-Wawa i z powrotem - jeśli jakiś zwierz potrzebuje przejazdu na tej trasie to proszę o kontakt ze mną.
  2. Pinka z ostatnich dni: [IMG]http://i40.tinypic.com/23k8cut.jpg[/IMG] Pinka po zabiegu: [IMG]http://i44.tinypic.com/1zq82op.jpg[/IMG]
  3. Pinka, to starsza już sunia - trudno powiedzieć ile dokładnie ma lat. Została adoptowana (jako dorosła już sunia) 10lat temu ze schroniska dla bezdomnych psów w Zamościu. Zamieszkała u Agnieszki z Biłgoraja (forumowa pinusia00). Kilka lat później w tym samym domu zamieszkały dwie kolejne suczki z zamojskiego schroniska - tak się poznałyśmy. Agnieszka wielokrotnie pomagała nam w transporcie bezdomniaków, wozi zwierzaki po całej Polsce. Los jest przewrotny - teraz to ona potrzebuje pomocy. Pinka zachorowała. Nie każdy wet widział sens operacji. Suczka jest już starsza, miała już wcześniej guzy w innych miejscach, mimo wycięcia pojawiły się znowu, tym razem na listwie mlecznej (suczka była wysterylizowana kilka lat temu), suczka wyraźnie cierpiała...Agnieszka postanowiła zawalczyć o nią raz jeszcze. Pinka przeszła operację mestektomii - koszty leków, zabiegu - to dla Agnieszki w tej chwili za dużo. Z operacją nie można było czekać, więc Aga się zapożyczyła. Sunia w tej chwili dochodzi do siebie po zabiegu. Na razie nie chce się podnosić, trzeba ją nosić. Nie wiadomo jak długo to potrwa, ile jeszcze kosztów trzeba będzie ponieść. Na dodatek kilka dni temu zmarł nagle ojciec Agnieszki... Chciałabym jej pomóc, bo wiem że w życiu czasem bywa bardzo ciężko. Mam zamiar stworzyć jeszcze dzisiaj bazarek, jeśli ktoś ma jakieś fanty, chciałby coś kupić, lub może popodrzucać bazarek, to serdecznie zapraszam i z góry dziękuje! To jest Pinka jeszcze jak czuła się dobrze: [IMG]http://i42.tinypic.com/v4p5cl.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/1078hna.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2rekrw1.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2gt0rr8.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2vcdnvq.jpg[/IMG] Bazarek : [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249425-Proszek-kosmetyki-obroże-bombki-i-inne-na-Pinke-do-20-12-13-g-20-00?p=21643332#post21643332[/url]
  4. wiecie co, to jest niewiarygodne, że taki "salonik" istnieje i się jakkolwiek ma...jakim trzeba być kretynem, zeby płacic za coś takiego i jeszcze wracać do tego czegoś...ja jestem laikiem toootalnym, strzyge tylko swoje yorki (3 sztuki) i ewentualnie znajomych i sto razy lepiej mi to wychodzi, ale oczywiscie gorzej niż profejsonalistom....wiec jakim cudem ktoś za takie oszpecanie psów bierze kase?
  5. W lubelskim jest jakis wirus...psy maja sraczke i/lub rzygają...moje miały jedno i drugie;-) obydwa;-) najpierw Majka, po dwóch dniach Ajuś (dobrze, ze nie jednoczesnie bo znając moje szczescie chciałoby sie im nie w tym samym czasie haha) ale od czasu jak sa na BARFie przechodzą takie sprawy dość łagodnie - jeden dzien srania/rzygania, jeden głodówki i po sprawie. Pies mojej znajomej niestety wylądował na kroplowkach (odwodnił się) i zastrzykach. Aktualnie dwa psy mojej sąsiadki to mają od paru dni i jutro leci z nimi do weta z samego rana...
  6. [quote name='Yorkomanka']hahaha my tu już wszyscy wiemy że ty jesteś niedobra i dręczysz biedne słitaśne jorusie (:loveu:):diabloti: no wiesz obcinanie grzywki zamiast kucyka, nie noszenie w torebusi... zła kobieta z ciebie;)[/QUOTE] spoko spoko zobaczysz na wiosne jakie fryzury im wysmaruje :-D ludzie bedą się za głowe łapać, jak można tak yorusie oszpecić :-D
  7. no ja czekam do wiosny...Miya tez bedzie miec ryja ogolonego ;-) po ostatnim znalezieniu w jej kłakach kawałka surowego żołądka kurzego ze sniadania ostatecznie przekonałam sie do tego pomysłu :-D
  8. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-MZbJqlrASKM/UNNpv8mJ5AI/AAAAAAAAHwk/3jBWB09jf7w/s640/PC200003.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-p6e-m8TVTD8/UNNqPyCA6XI/AAAAAAAAH0M/xjjcQeNPujI/s640/PC200074.JPG[/IMG] Miya z Jaxem: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KCXHkF4h9co/UNNqFjx7hzI/AAAAAAAAHzE/GsZu0yw6PKM/s640/PC200045.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-4zEREd8LQVI/UNNpxHBQpxI/AAAAAAAAHww/HqFcjeYnOSU/s640/PC200005.JPG[/IMG]
  9. moje jakby pyskowały, to dostałyby w ryje ...jak człowiek :-D nie ma żadnego pyskowania, ani dopominania się o swoje, bo zabiję :-D
  10. [quote name='Agata i Rysiek']sacred PIRANHA - ja sobie wypraszam :D ja mam FUJI S3 PRO i baaardzo sobie chwalę. ;) Fuji to bardzo porządny i niemal niezniszczalny sprzęt :)[/QUOTE] hmm to może ja sie muszę nauczyć na nim fotki robić...taka opcja też istnieje...choć biorąc pod uwagę fakt, że dostałam go gratis od banku za coś tam...to chyba jest z jakiejs nizszej półki fuji....jakis stary model s1000fd czy cuś...ja nim dobrych fotek robic nie umiem w kazdym razie hihihi...
  11. ja mam badziewny sprzet jakiejs smiesznej firmy fuji coś tam, ale rzeczywiscie ustawiając sobie zgodnie z postem robi lepiej niz na auto ;-) wiadomo jakosci chocby sredniego sprzetu nigdy nie osiągnie nawet w idealnych warunkach, ale grunt że jest lepiej, wiec dzieki za upublicznienie porad :-D
  12. [quote name='handzia']Jak tam sunia się klimatyzuje? Dobrze u niej wszystko?[/QUOTE] bardzo szybko się zaaklimatyzowała - ogonek w górze i tarzanie się w kocyku zaliczone ;-) Podbiła już serce dt, także zostanie tam spokojnie aż znajdzie się JEJ osobisty ludź ;-) Mrówcia szuka teraz domu stałego w Warszawie lub bliskich okolicach (zasada Mikropsów). Ja jeszcze raz dziękuje za transport! Jakbyście czegoś w przyszłości potrzebowały odzywajcie się, w kupie siła ;-)
  13. [quote name='lilaq'] Zawsze lubila psy ale nie miala do czynienia ze szczeniakiem. Nie chodzi mi o to zeby psa zamknąć i czekac na mame bo to jej problem tylko chodzi mi o to zeby moje dziecko mialo spokojne zycie.[/QUOTE] Lubliła psy ale moze nigdy zaden na nią nie skakał i jej nie gryzł? Dopuściłaś do sytuacji ze pies przestraszył dziecko - to jest Twoja wina jako matki, nie dopilnowałaś psa - teraz albo musisz to odkręcać, albo zamknij psa i po kłopocie. Mój szczeniak chciał się bawić też ale też na poważnie dziecko atakował - moim zadaniem było tak kontrolowac relacje dziecko-pies by żadnemu nie stała sie krzywda i by się wzajemnie zaakceptowały i zyły wspólnie pod jednym dachem na moich zasadach. Ale tak jak juz tu ci kilka osób pisało, to się nie stanie z dnia na dzień, nikt Ci super rozwiązania nie da - bez Twojej pracy nic z tego nie będzie, wiec jesli nie czujesz sie na siłach zamknij psa - dziecko Twoje bedzie miało spokoj i Ty tez - no i modl sie zeby psu samo z siebie przeszło z wiekiem...
  14. [quote name='lilaq'] Nie potrafie wyszkolic psa i chodzic ciagle za nim zeby go nagradzac. Mam wiele innych obowiazkow w domu.[/QUOTE] Pies jest mamy, nie Twój - zamykaj go na czas jak mamy nie ma w domu oddzielnie... niech się zasra i zaszczy, pogryzie sobie coś czego nie może ...nie Twój pies, nie Twój problem, przecież i tak masz mase obowiązków w domu bez niego. Nie radzisz sobie ewidentnie z wychowaniem szczeniaka i dziecka jednocześnie, wiec weź go wywal do innego pokoju i po kłopocie. Rozumiemy Cię. To chciałaś usłyszeć? a teraz na poważnie: posiadanie tak małego dziecka plus szczeniaka to olbrzymi obowiązek - masz w domu teraz dwójke dzieci i dlatego musisz dwa razy więcej/ciężej pracować (bo zajmowanie się domem i dziećmi to praca) żeby to ogarnąć - musisz uczyć dziecko właściwego podejścia do psa (nie prowokowania, nie drażnienia, nie straszenia, nie zaczepiania jak śpi/je itp) i psa właściwego podejścia do dziecka (nie skakania, nie podgryzania). Czy dasz sobie rade? Mozliwe, jak zmienisz podejście i dotrze do Ciebie, że to nie jest kwestia pokazania psu pare razy...jak dziecku pare razy pokazesz ze sika sie do nocnika to przestanie lac w pampersy od razu? Jak myslisz? Polecam kupić kule smakule, pokazac psu jak to działa, nauczyć go bawienia sie tym i dawac mu tylko na czas karmienia dzieciaka. Ja jak wziełam mojego szczeniaka to córka była w tym samym wieku i pierwsze 3 tygodnie były koszmarem po prostu, pozniej powoli nauczyłam sie pewne codziennie obowiązki organizować tak by wpisać posiadanie wymagającego szczeniaka w to wszystko. Było okropnie ciężko i nie polecam nikomu brania szczeniaka jak ma sie tak małe dziecko w domu i nie ma się tak jak ja pomocy nikogo innego choc raz dziennie przez godzinke...ale da się, tylko trzeba mocno chcieć, Ty chcesz?
  15. pisałam już tutaj na wątku, że czarna sunia (wasza Mileczka) jest zarezerwowana dla mnie bo ma jechac na dt do Mikropsów, ale jesli jest dla niej ds, to przecież nie będę suni ciągnać do warszawy na tymczas skoro mogłaby jechać od razu do domku stałego. Aktualnie sunia jest jeszcze w schronisku, jest po sterylizacjii bedzie miec na dniach wyciagane szwy - szukamy transportu do wawy (w sumie dla dwóch suczek) - jesli ktos na tej trasie miałby jakiegoś zwierza do przewiezienia to odzywajcie się do mnie ale na telefon tylko 507266636
×
×
  • Create New...