Wiewiórka Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 A tak właściwie to gdzie jest Świdnica? Quote
Jasza Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Nie wiem gdzie jest Świdnica, ale założę się, że daleko... Jakoś tak jest, że piszą ludzie z odległych zakątków.. Quote
leni356 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Jasza napisał(a):Nie wiem gdzie jest Świdnica, ale założę się, że daleko... Jakoś tak jest, że piszą ludzie z odległych zakątków.. To chyba ta za Wrocławiem Quote
maciaszek Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Świdnica jest ok. 230 km od Katowic. Z jakieś 40-45 km od Wrocławia (na południowy zachód) :). Quote
__Lara Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 mgie napisał(a):Lara dzwonili ci ludzie? Nie, nie dzwonili :shake: tzn. ktoś dzwonił w czasie dnia, ale ja wtedy nie mogłam odebrać, a potem już była cisza. Myślę, że jak komuś zależy to dzwoni do skutku :cool1: Jaszo, takie domy to ja już bym odstrzeliła :shake: Quote
mgie Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Właśnie otrzymałam maila od Magdy. Ta rodzina jednak jeszcze nie dzwoniła,bo Magda dopiero przed chwila podała im namiary do ciebie. Pisze żebyście się wstrzymali do poniedziałku. Podobno są zdecydowani na 100% Quote
__Lara Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 mgie napisał(a):Właśnie otrzymałam maila od Magdy. Ta rodzina jednak jeszcze nie dzwoniła,bo Magda dopiero przed chwila podała im namiary do ciebie. Pisze żebyście się wstrzymali do poniedziałku. Podobno są zdecydowani na 100% To by było super :multi::loveu: Quote
Wiewiórka Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Ale o co chodzi bo się pogubiłam? zdecydowani na Perełkę? Quote
maciaszek Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Ja też już się pogubiłam... Ale chyba rzeczywiście chodzi o chętnych na Perełkę :). Quote
Wiewiórka Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Jest sprawa, ja w poniedziałek z samego rana wyjeżdżam na 2 tygodnie:placz: Wracam dokładnie 15.09.2009r. Oczywiście Perełką zajmować będzie się moja kochana mamusia;) do mojego powrotu. A więc tak fryzjer ma do Perełki we wtorek przyjechać, ale jeszcze mam dzwonić. Jak by w czasie mojej nie obecności był domek dla Perełki to albo może ktoś po nią przyjechać do mnie, albo poproszę mamę żeby zawiozła Perełkę gdzie trzeba. W poniedziałek nie będę mogła się spotkać z tobą Laro, więc może środa? bo wtedy Perełka była by już po strzyżeniu. Ja resztę z tych pieniążków i rachunki dam Olce to ona by ci wszystko przekazała ok? To jej nr. 513819464. Te szelki co za duże na Perełkę są też dać? Ja myślę że mi się przydadzą bo obiecałam leni że jak Perełka znajdzie domek to wezmę do siebie Pusie więc na nią mogły by być dobre. Quote
__Lara Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Wiewiórka napisał(a):Jest sprawa, ja w poniedziałek z samego rana wyjeżdżam na 2 tygodnie:placz: Wracam dokładnie 15.09.2009r. Oczywiście Perełką zajmować będzie się moja kochana mamusia;) do mojego powrotu. A więc tak fryzjer ma do Perełki we wtorek przyjechać, ale jeszcze mam dzwonić. Jak by w czasie mojej nie obecności był domek dla Perełki to albo może ktoś po nią przyjechać do mnie, albo poproszę mamę żeby zawiozła Perełkę gdzie trzeba. W poniedziałek nie będę mogła się spotkać z tobą Laro, więc może środa? bo wtedy Perełka była by już po strzyżeniu. Ja resztę z tych pieniążków i rachunki dam Olce to ona by ci wszystko przekazała ok? To jej nr. 513819464. Te szelki co za duże na Perełkę są też dać? Ja myślę że mi się przydadzą bo obiecałam leni że jak Perełka znajdzie domek to wezmę do siebie Pusie więc na nią mogły by być dobre. Ok, to Ola mi przekaże te rzeczy? a potem jak, mam się z Tobą kontaktować, a Ty przekażesz mamie jakby ktoś chciał Perełkę? i co z jej sterylką, Twoja mama zajmie się tym??? Dzwonili dziś Państwo ze Szczecina w sprawie Perełki. Też mają dziecko z alergią, więc bardzo duże ryzyko wieść tam Perełkę... mieli mi wysłać maila żeby podesłać zdjęcia Perełki, ale nie wysłali, chyba zrezygnowali. I chyba dobrze. Aha, Wiewiórko, te szelki raczej musisz oddać, bo są kupione z katowickich pieniędzy. Quote
Wiewiórka Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Tak przekażę ci to. Ja jestem pod telefonem cały czas. Olka zajmie się sterylką. Tak ja przekaże mamie a ona Perełkę dobrym ludziom, chodź może się okazać że jak wrócę ona wciąż będzie w domku czekała, a było tyle chętnych... Ok szelki też dam Olce. Quote
mgie Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 __Lara napisał(a): Dzwonili dziś Państwo ze Szczecina w sprawie Perełki. Też mają dziecko z alergią, więc bardzo duże ryzyko wieść tam Perełkę... mieli mi wysłać maila żeby podesłać zdjęcia Perełki, ale nie wysłali, chyba zrezygnowali. I chyba dobrze. To na 99% ta rodzina,o której pisałam. Quote
Wiewiórka Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 A i ta pani do której pisałam, była bardzo chętna dopóki nie zapytałam o wizytę przed i po adopcyjną i oznajmiłam jej że Perełka będzie wysterylizowana. Quote
__Lara Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 mgie napisał(a):To na 99% ta rodzina,o której pisałam. :shake::shake::shake: czekamy więc chyba na nowych chętnych. Quote
Jasza Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Czekamy... Dobrze, że Perełka jest bezpieczna i ma się dobrze! Quote
JOMA Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 No niestety najwięcej oszołomów pojawia się właśnie przy adopcjach takich śliczności. Trzeba spokojnie poczekać na odpowiedni domek. Quote
__Lara Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Dzwoniła dziś do mnie Pani z Gliwic, bardzo fajna, Jasza podała Pani mój numer, bo najpierw do Jaszy zadzwoniła. Miała 4 letniego jamniczka, został w te wakacje potrącony... a właściwie wciągnięty główką pod ciężarówkę :placz::placz::placz: Ma do mnie dzwonić dziś wieczorem, jutro. Quote
Kisiaraf Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 "Melduje się" na wątku może się przydam ;) Quote
__Lara Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 witamy Kisiaraf :loveu: Ciotki, miałam kolejny telefon w sprawie Perełki :loveu: nie wiem czemu, ale czuje, że to "ten" dom :lol: Pani przez 12 lat miała identycznego psa jak Perełka, jak ze mną rozmawiała to prawie płakała, jej sunia zachorowała na cukrzycę, ugryzł ją kleszcz i odeszła... :( bardzo jej zależy na Perełce. Kisiaraf, ciotko, mam prośbę: czy poszukasz kogoś niedaleko Ostrołęki kto mógłby pójść do Pani na wizytę? to jest dokładnie miejscowość Różan. Wiecie co, nie będę sprawdzać tego domu. Dla mnie jest 100% pewny. Pani przysłała mi teraz zdjęcie swojej Pusi, jej grób jak wygląda, pięknu grób na cmentarzu dla psów w Warszawie, na nim pisze: "Pusia, nasze kochane serduszko, była z nami 12 lat." Rozmawiałam z Panią, zapłaci za transport Perełki :D za sterylką jest jak najbardziej, mówi, że ma bardzo dobrego lekarza, strzyżenie oczywiście regularne. Pusia Panią uratowała, bo wzięła ją gdy zginął jej 27 letni syn... Quote
mgie Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 wow...wydaje się być domem idealnym Trzymam kciuki:kciuki: Quote
__Lara Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 mgie napisał(a):wow...wydaje się być domem idealnym Trzymam kciuki:kciuki: :loveu::loveu::loveu: Perełkę w następną środę najprawdopodobniej zawiezie pociągiem Reyes, Państwo w następną środę będą w Warszawie :lol::lol::lol: Quote
JOMA Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Sorki, ale gdyby znalazł się jednak chętny na wizytę w Ostrołęce to czemu nie skorzystać ? - tym bardziej, że Reyes nie jedzie do domu państwa tylko przekazuje sunię w Warszawie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.