taks Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Tymczasowy dom (płatny) moim zdaniem szkoda czasu na sprawdzanie bo 1/ małe dziecko w domu a skoro Figo nie przepada za dziećmi to za chwilę będziemy na cito odbierać psiaka z tymczasu "bo gryzie dziecko". Jak siusianie w domu czy obszczekiwanie obcych psów może z czasem minąc to baaardzo wątpię aby stary jamnik nie próbował ustawić 7 -latka. Podobnie nie wierzę że 7 latek będzie ignorował i da święty spokój psu 2/ cena i "to między wierszami" ( tu zgadzam się w 100% z Isadorą że jakoś to ogłoszenie takie ... no nie wiem)wcale nie powala a że Figo z pewnościa ( chocby z racji wieku i przejść) przynajmniej na początku nie będzie łatwym hotelowiczem to lepiej na nim nie wypróbowywać całkiem nieznanego tymczasu. Po prostu brak doświadczenia może w tym wypadku panią przerosnąć. Quote
Irma i Seagal Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Witam ponownie, więc tak, rozmawiałam z Panią z Tychów, która ma miksa jamniczkę i chce adoptować Figę, wymieniłyśmy się spostrzeżeniami, co do tej rasy. Pani o wszystkim wie i przeszła z jamniczką, to co zdarza się Fidze. Jesteśmy umówione na odbiór Figi do domku stałego w Tychach na najbliższą niedzielę. Trochę się cieszę, bo na pełną radość przyjdzie czas, jak Figa pomieszka u nich trochę i dogada się z rezydentką. Bardzo cieszy mnie fakt, że Pani pracuje w domu i ma czas na "przysposobienie" Figi i że mąż bardzo chciał mieć jamnika i to takiego, który śpi z człowiekiem (ich suczka nie robi tego), a Figa tylko tak sypia. Czyli, może być dobrze:razz: Co do FIDA/nie Figo, on załatwia się na balkonie, jeżeli się go nie wyprowadzi na czas, w domu głównie śpi i je. Co do dzieci, to jest tak, to Fido wybiera w jakim czasie ma dość "głasków", od dzieci, z resztą nie tylko od dzieci. Na pewno trzeba trochę kontrolować próby dzieci "zaprzyjaźnienia" się z FIDO Quote
Isadora7 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Irma bardzo dziękuję za informacje. Cieszyć się będziemy istotnie jak mówisz za jakiś czas. Zobaczymy co teraz wyjdzie z moich rozmów z Panią z Kielc w kwestii Fido. Quote
fizia Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 No to chyba można powiedzieć, że dobre wieści Oby i chłopaka ktoś zechciał pokochać Quote
__Lara Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Dobrze, że choć jeden będzie mieć domek. Jak narazie. Quote
LadyS Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Jamniki do góry - dziewczyny, podnoście trochę bazarek, to inaczej nic z tego nie będzie. Bazarek jest tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f99/bazarek-na-pomoc-dwom-jamnikom-uslugowy-wystawiam-ogloszenia-do-7-09-a-145475/index3.html#post12901641 Quote
taks Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Cioteczki na wstępie przepraszam że to tylko pomysł bez deklaracji wykonania bo na prawdę nie mogę czasowo...:-( W Krakowie w niedzielę będzie marsz jamników: "Marsz Jamników 2009 „Marsz Jamników" jest imprezą tradycyjnie organizowaną przez Radio Kraków od 1994 roku (wcześniej we współpracy z Redakcją „Przekroju”). To wspaniała okazja do spotkań właścicieli tych czworonogów jak i wszystkich właścicieli psów. Tegoroczny Marsz Jamników odbędzie się w niedzielę 6 września w Krakowie. Wielbiciele czworonogów spotkają się o godzinie 11.45 pod Barbakanem, skąd przejdą na Rynek Główny. Jak co roku imprezie towarzyszyć będą konkursy na najciekawszy portret, opowiadanie o jamniku, a także strój ,,jamniczy”. Sygnałem do rozpoczęcia Marszu Jamników będzie Hejnał z Wieży Mariackiej. Uczestnicy imprezy przy dźwiękach orkiestry przejdą spod Barbakanu pod Ratusz Miejski. W trakcie Marszu wręczane będą karty uprawniające do uczestnictwa w rywalizacji na najciekawszy ,,jamniczy” strój. Na Rynku Głównym pochód powitają dziennikarze Radia Kraków oraz przedstawiciele władz miasta. W trakcie trwania imprezy zostaną rozstrzygnięte ,,jamnicze” konkursy. Program: 11:45 Zbiórka uczestników pod Barbakanem i formowanie pochodu 12:00 Hejnał z wieży Mariackiej – sygnał do rozpoczęcia przemarszu 12:20 Przybycie pochodu na Rynek Główny 12:30-13:30 Konkursy i ich rozstrzygnięcie Więcej informacji o Marszu Jamników oraz regulamin konkursów: www.radiokrakow.pl takie nagromadzenie właścicieli i miłosników rasy( + atmosfera imprezy) to okazja jedyna w swoim rodzaju. Gdyby porobić szybko ulotki i porozdawać je na imprezie. Niestety na samym pochodzie w żaden sposób nie mogę być ale w drukowaniu moge uczestniczyć w miarę wydajności mojej domowej drukarki. Czy jest jeszcze ktoś z Krakowa? (albo ma ochotę na niedzielną do Krakowa wycieczkę;)) Quote
Isadora7 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Ja się szykowałam na ten marsz, ale nie dam rady, nocleg nie wypalił. Ale ulotkę mogę jakąś dzis wieczorem wydziergać. Wysłalam maila do Pani proponującej tymczas, o któej wcześniej wspominałam. Pani Iwona czyta dogo, podałam link. Quote
leni356 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Będzie pani Maria ze Snupim, można poprosić ją Quote
taks Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Isadora7 napisał(a):J ulotkę mogę jakąś dzis wieczorem wydziergać. o to by było super bo wtedy przez piątek spokojnie podrukuję nawet sporą ilośc żeby tylko miał kto to na marszu rozprowadzić:roll: Quote
malagos Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 To ja tak tylko przypomnę te jamniki :razz: Quote
leni356 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Czekamy na info czy pani zdecyduje się wziąć sunię i czy ten tymczas wypali dla jamnisia Quote
leni356 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Jeśli ten tymczas nie wypali to może zapytać Biafrę czy by przyjęła jamnisia? http://www.dogomania.pl/forum/f28/mlody-jamnik-z-lasu-w-depresji-potrzebne-dt-moze-byc-platne-w-krakowie-na-juz-145024/index21.html Quote
Irma i Seagal Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 "Czekamy na info czy pani zdecyduje się wziąć sunię..." ale my jesteśmy umówione na niedzielę - 06.09 żeby przekazać ją do nowego domku. Czekam tylko na telefon, o której godzinie i gdzie konkretnie się spotykamy w Katowicach, podobno na ulicy Tysiąclecia. Quote
maciaszek Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 A ktoś zrobił w tym domku wizytę przedadopcyjną? Irma, będziesz podpisywała z domem umowę adopcyjną? Quote
Isadora7 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='maciaszek']A ktoś zrobił w tym domku wizytę przedadopcyjną? Irma, będziesz podpisywała z domem umowę adopcyjną? Po wstępnych rozmowach z tym domkiem, jak już temat nabrał barw na bieżąco byłam w kontakcie z Irmą. Poradziłam i podpowiedziałam kwestię umowy adopcyjnej. Quote
Isadora7 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Spojrzałam w aukcje a tam... 7 obserwatorów. Quote
Irma i Seagal Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Witam forumowiczów, jest sobota i dzisiaj o 11.00 Figa spotkała się ze swoją nową rodziną:multi: Rozmawiałam wczoraj z Panią Zosią z Tychów i tal z rozmowy wyszło, że cała ich rodzina nie może się doczekać Figi. Mąż Pani Zosi tak zakochał się w Fidze, że jej zdjęcie ustawił sobie, jako tło monitora. Postanowiłam wcześniej wyadoptować Figę. Zanim jednak dzisiaj trafiła do nowej rodziny, był wczorajszy wieczór. Kupiłam jej wczoraj nową obróżkę i smycz i pojechałam po nią. Miałam przygotowaną umowę adopcyjną i brat podpisał ją, ja zabrałam Figę i wyjechałyśmy do Katowic. Całą drogę piszczała i była niespokojna. Po zaparkowaniu pod kamienicą, poszłyśmy na spacer. Figa ładnie chodzi na smyczy, obwąchiwała każde drzewo i pod jednym.............podniosła tylną łapkę i sik na drzewo. Chyba za często podglądała Fida, uśmiałam się z tego podsikiwania. Potem była wielka qoopa i do domku. Seagal nie atakował jej, ale Figa i tak go unikała. Po godzinie wyszliśmy na kolejny spacer, przed nocą. Psiaki biegały luzem i wąchały na całego, Figa pilnowała się mnie. Przed 23.00 zdecydowałam, że idziemy spać, zawałałam Figę i uniosłam kołdrę..........psa nie było do rana:lol: W domu dzielnie przetrzymała noc bez załatwienia się, potem dłuuugi spacer, śniadanie, małe sprzątanko mieszkania i w drogę do nowych ludziów. Pani Zosia, jej córka Małgosia i mąż są Figą zachwyceni i oczarowani, w samochodzie był też jeszcze jeden dzidziuś, ale zbyt mały, żeby okazać swój zachwyt. Figa siedziała na kolanach, przytulała się i nie miała zamiaru do mnie wracać. Umówiłyśmy się na e-mail-e i przesyłanie zdjęć z nowego domku, umową adopcyjna jest podpisana. Prześlę Isadora7 zdjęcie z nowymi Paniami Figi z prośbą o wklejenie go na forum. Quote
LadyS Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Super :) Czyli teraz został tylko Fido? Quote
Irma i Seagal Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Tak, na nowy domek czeka Fiduś, mam nadzieję, że czekają na niego ludzie, równie zakręceni na tle jamników, jak Pani Zosia - nowa Pani Figi. Quote
madcat1981 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 No, to pół kamienia z serca :p:evil_lol::multi::loveu: Quote
Isadora7 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Bardzo się ciesze i marzę aby i Fido się udało. Irma jak będziesz proszę napisz coś więcej o tym jak pisałaś nie tolerowaniu innych psów. Jak to się objawia? Czy zawsze? Quote
Irma i Seagal Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 No cóż, z Fidem to jest tak, że nie zawsze będąc na smyczy jest przyjaźnie nastawiony do innych psów. Rwie się do nich, szczeka i warczy. Niekiedy bywa tak, że jest dobrze i nadchodzi ten moment, że kończy się miła zabawa i zaczyna przepychanka. Zaznaczam jednak, że ta niechęć do innych psów jest wtedy, kiedy Fido jest na smyczy i kiedy była z nim Figa (a była z nim zawsze razem na spacerach), najczęściej jest to "pyskowanie" do dużych psów. Może bez Figi będzie łagodniejszy, Figa też tak reagowała na mojego Seagala do wczoraj, a dzisiaj rano lizała mu przed spacerem pysk, chociaż na spacerze "krzyczała" i "groziła" innym psom. Naprawdę nie widziałam reakcji Fida na inne psy bez towarzyszenia mu przez Figę, one wszędzie były razem. Dostałam e-maila od Pani Zosi, Figa tylko troszeczkę popiskuje, siedzi na kolanach, oglądnęła całe mieszkanie, ale z ich suczką mijają się szerokim łukiem i wąchają z daleka, spięć na razie nie ma. Quote
Isadora7 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Irma a czy jest możliwość zaobserwowania teraz (jak już Figa pojechała do domu) jak Fido zachowuje sie? Czyta nas Pani która poważne rozważa Fido, ale odległość duża. Czasu też mamy coraz mniej. Jednak decyzja musi być waważona. Bo jak cień wątpliwości to hotelik i na spokojnie szukanie domu. Nie można dopuścić do sytuacji aby psiak musiał wracać. Cios w psychikę zapewne nieodwracalny w tym wieku. Tym bardziej teraz, jego reakcje mogą byc zupełnie inne. Do tej pory był z Figą. Teraz na swój sposób Świat mu się zawalił i to drugi raz w krótkim czasie. pierwszy to oczywiście odejście jego Pani. Bardzo ważne jak on teraz się będzie zachowywał. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.