Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 452
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Irma i Seagal napisał(a):
Ja takiej możliwości nie mam, poproszę brata, ale nie wiem, czy on jest dobrym obserwatorem.



Poproś, każda informacja na temat zachowania Fido teraz jest ważna.

Posted

Dołączam do prośby Isadory.
To co nazwaliśmy roboczo "agresją" może byc tak na prawdę tylko reakcją obronną na stres i w normalnych warunkach minie.
Kiedyś bronił swojej suczki , teraz sam czuje się z pewnością zagrożony ( przecież swiat zawalił mu się na głowę)- jamniki niestety w takich sytuacjach najczęsciej reaguja nie wycofaniem tylko jazgotem i "prężeniem muskułów".

Posted

taks napisał(a):
Dołączam do prośby Isadory.
To co nazwaliśmy roboczo "agresją" może byc tak na prawdę tylko reakcją obronną na stres i w normalnych warunkach minie.
Kiedyś bronił swojej suczki , teraz sam czuje się z pewnością zagrożony ( przecież swiat zawalił mu się na głowę)- jamniki niestety w takich sytuacjach najczęsciej reaguja nie wycofaniem tylko jazgotem i "prężeniem muskułów".


Tak, to prawda, potwierdzam. Miałam jamnika i to wszystko jest mi znane, też myślę ze u Fidusia to nie do końca agresja. Jamniki lubią być ważne, a przy tym są tak kochane

Posted

madcat1981 napisał(a):
No, to pół kamienia z serca :p:evil_lol::multi::loveu:



Oby teraz Fidusiowi sie udalo z nowym domkiem:loveu::loveu:Fidus trzymaj sie i badz grzeczny bo nowy domek bedzie na horyzoncie niedlugo..:roll::roll:

Posted

Hmmmm, tak się zapędziliśmy z tą agresją, że musiałam wrócić do pierwszego postu, nie ma tam słowa "agresja", ale "akceptacja". Rozmawiałam z bratem, poobserwuje Fida intensywniej przez najbliższe 2 dni, poprosiłam, żeby celowo spacerował z Fidem tam, gdzie na horyzoncie pojawi się pies. Rozmowa z bratem dała ważną obserwację, To Figa piewrsza dawała sygnał do "pyskowania" innym psom, ogólnie Fido jak widzi psa idzie się z nim przywitać i merda ogonem, później jest różnie, ale nie było zachowań, które przypominały walkę 'na śmerć i życzie", kilka poważniejszych konfliktów, z użyciem ząbków, to obrona Figi (pyskacza) przed psem, który się narzucał, albo takim, który "nie dał sobie w kaszę dmuchać". No i Fido nie znosi konkurencji obcego psa w porze karmienia, Figa jadła z nim z miski. Fido ładnie chodzi na smyczy, na spacerze można odpiąć smycz, żeby się wybiegał, ponieważ nie ucieka.
Po rozstaniu z Figą, nie widać po nim zmiany, nie piszczy, nie wyje, je normalnie.
Powiem szczerze, że mój pies, labrador - rasa znana z przyjacielskiego nastawienia do całego świata, też ma swoje "widzi mi się". Z radością popiskuje do innych psów na odległość, ale przy bliskim kontakcie jest różnie, raz jest zdominowany, raz od zdominuje, innym razem "rozchodzi się po kościach". Na wszelki wypadek pytam właściciela psa na spacerze, czy to pies, czy suczka. Mój Seagal na terenie uczęszczanym przez ludzi i psy, zawsze jest na smyczy, w odludnych miejscach biega luzem, ale kiedy widzę psa bez właściciela na takim terenie, zawsze zapinam Seagala na smycz. To taka moja dygresja, myślę, że odpowiedzialni właściciele robią podobnie.
Ogólnie te dzisiejsze wiadomości, o zachowaniu Fido, są dobre.

Posted

No tak to jest z "babami". U mnie Ruda jest inicjatorką. Rambo zachowuje sie wtedy jak na mena przystało. A jest bardzo kontaktowym i przyjaznym jamolem. Ruda go nakręca.

Konkurencja przy jedzeniu standard. Ja mam "draki" między Rudą a Rambusiem. Mają osobne miski, identycznie "napakowane". Ale zawsze chcą z jednej i tej samej. No i zawsze akurat ten sam kawałek. No to akurat jest do dopracowania 9nigdy na 100%). Bywa że słyszę walkę lecę a tu np Ruda leży z zębami na wierzchu, a Rambo nelsona jej zakłada. Mówienie wtedy to na ogół groch o ściane, jedno jamnik i drugie jamnik. Mam pod ręka kilka fiolek plastikowych po lekach. I rzucam w "kłębiącą się walkę psów".

Obserwacja to... zaczyna zawsze Ruda. Nelsona zawsze zakłada Rambo. Ja natomiast mogę sie zbliżyć do misek w każdej chwili, nie mam żadnego problemu np z zabraniem. Widzę tez że one "walkę" zaczynaja traktować jak rodzaj zabawy. Ruda podchodzi do miski, siada przy niej i patrząc w strone Rambiego warczy. Prowokuje. Ganiają się, warcząc "groźnie".

Dobra wygląda to lepiej niż myślałam, ale czekamy na dalsze relacje.

Posted

Dziewczyny, bazarek niby kończy się jutro, ale na dziś jest z niego 77 zł. Czy Fido ma jakieś szanse na hotelik? Czy w ogóle jest jakiś hotelik, do którego on miałby iść? Jakieś DT? Bo ja już nie wiem, na co zbieramy. :)

Posted

[quote name='ladySwallow']Dziewczyny, bazarek niby kończy się jutro, ale na dziś jest z niego 77 zł. Czy Fido ma jakieś szanse na hotelik? Czy w ogóle jest jakiś hotelik, do którego on miałby iść? Jakieś DT? Bo ja już nie wiem, na co zbieramy. :)


No właśnie....

Posted

ladySwallow napisał(a):
Dziewczyny, bazarek niby kończy się jutro, ale na dziś jest z niego 77 zł. Czy Fido ma jakieś szanse na hotelik? Czy w ogóle jest jakiś hotelik, do którego on miałby iść? Jakieś DT? Bo ja już nie wiem, na co zbieramy. :)


Jeśli nie znajdzie się domek dla niego to musi iść do hoteliku, więc pieniążki się bardzo przydadzą.

Bardzo dziękujemy :loveu:

Posted

leni356 napisał(a):
Jeśli nie znajdzie się domek dla niego to musi iść do hoteliku, więc pieniążki się bardzo przydadzą.

Bardzo dziękujemy :loveu:



Ale kwestia jest taka czy jest jakiś hotel w odwrocie. Zostało nam już kilka dni. Jamniś ma czas do 15 września.

Gdyby jednak udało się z Panią z którą koresponduję to rozumiem ze pomoc w transporcie tez się znajdzie.

Posted

A konkretniej Isadora do 15. września. :)

Tak myślę, że dobrze byłoby wiedzieć na pewno, że będzie jakiś tymczas - a nie, my zbieramy, a pies trafia do schroniska, bo do 14. czekaliśmy z nadzieją, że może dom...

Posted

Krótko o Fido, w domu bez Figi zachowuje się, jak zwykle. Nie widać po nim, żeby tęsknił. Może trochę zrobił się natarczywy w prośbie o głaskanie. Do tej pory, to Figa była pierwsza w kolejce. Na spacerach norma, nie ma natury awanturnika, jak widzi psa, to idzie się z nim przywitać.

Posted

Oto ostatnie doniesienia z nowego domku Figi:lol:

„Witam ponownie.Figa to dokładnie taki pies jakiego chciałam,trochęwchodzi na głowę,ale próbujemy nad tym zapanować.Z naszym psem starająsię dopasować,do starć dochodzi jak kradną sobie jedzenie,pomimooddzielnych misek,niestety,ale mam nadzieje,że się uspokoją.Najgorzejjest jak ktoś z nas,a zwłaszcza ja,wychodzi,ponieważ strasznie wyje iszczeka. To jeszcze za krótki czas żeby się przyzwyczaiła,że czasamiktoś znika na chwilę.Bardzo się cieszę,że Fidem ktoś się interesujei mam nadzieję,że znajdzie kochający dom.Jak minie więcej czasu tonapiszę,czy Figa się przyzwyczaiła,ale myślę,że czuje się u nascałkiem dobrze,zwłaszcza gdy wszyscy jesteśmy razem.Właśnie terazśpią z naszą psiną w słoneczku i nic ich nierusza.”

Posted

Irma dzięki. Super informacje. Co do kłótni przy żarciu.... moje do dziś mają zawsze dwie miski i zawsze chcą z jednej. Z tym ze widze ze coraz bardziej traktują to jako rozrywkę. Podchodzi jedno z nich (najczęściej Ruda) i prowokuje drugiego podwarkiwaniem, spojrzeniem. Będzie dobrze.

Posted

Dobre wieści o Fido. Brat pilnie mu się przyglądał i już wiem, że Fido jest przyjaźnie nastawiony do większości psów, ma "alergię" na niektóre duże psiaki, "pyskuje" wtedy na całego i na smyczy i luzem, no i "zęboczyny" mogą się pojawić. Ale powtarzam - to dotyczy tylko niektórych dużych psów. W domu się nie załatwia, nie piszczy i szczeka, kiedy zostaje sam. Tak, jak myślałam - to chyba Figa go "kusiła" do tych wybryków;)

Posted

Irma i Seagal napisał(a):
Dobre wieści o Fido. Brat pilnie mu się przyglądał i już wiem, że Fido jest przyjaźnie nastawiony do większości psów, ma "alergię" na niektóre duże psiaki, "pyskuje" wtedy na całego i na smyczy i luzem, no i "zęboczyny" mogą się pojawić. Ale powtarzam - to dotyczy tylko niektórych dużych psów. W domu się nie załatwia, nie piszczy i szczeka, kiedy zostaje sam. Tak, jak myślałam - to chyba Figa go "kusiła" do tych wybryków;)


Skąd ja to znam. U mnie inicjatorką rozróbek jest Ruda. Rambo jak był jeszcze sam to wszystkie psy, wszystko co żywe w okolicy to jego kumple. Teraz ta jędza ruda:loveu: robi działania zaczepno-piekielne. Rambo jak to facet chce sie pokazać i jej wtóruje. Dziewczyny-jamniczki tak mają. To już od niejednej osoby słyszałam.

Posted

ladySwallow napisał(a):
No to jakie są decyzje w sprawie Fido?


Jeszcze chwila cierpliwości, być może że bazarek pójdzie na transport Fido. Wiem, ze Pani Iwona ma dzwonić do Irmy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...