malicja Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 dziewczyny, niesamowite jestescie ze oba jamniory znalazly domki! a na nowy,powyzszy watek juz trafilam:-( Quote
lajla2009 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 [LEFT]Witam wszystkich serdecznie,właśnie ukończyłam pełną aktywację konta na Dogomanii i mogę osobiście się przedstawić.Mam na imię Iwona i to ja jestem nową opiekunką Fida :klacz:.Chcę podziękować wszystkim forumowiczom,którym los biednych,porzuconych i niechcianych zwierzaków nie jest obojętny.To dzięki Waszemu zaangażowaniu i silnej woli większość bezbronnych i często chorych bidulek znajduje nowe domy i kochających ludzi.:Dog_run: Nie za bardzo jeszcze umiem się poruszać po forum,ale powoli się nauczę.:user: :comp26: :user:Jeżeli jesteście zainteresowani dalszym losem Fida to pozwólcie,że będę Was nękać od czasu do czasu wiadomościami z jego nowego życia.:czytaj: [/LEFT] Quote
Isadora7 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Witaj Iwona, bardzo się cieszę że już jesteś. A twoje informacje co słychać u Fido to nie tylko dla spokoju duszy są potrzebne. To tez kolejne doświadczenie z zachowań psiaka po adopcji. Quote
LadyS Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Witaj Iwonko, bardzo miło, że jesteś :) Chętnie poczytamy, co słychać u Fida i pooglądamy fotki :) Quote
Guest Elżbieta481 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 A my zaglądamy na ten wątek po siłę i nadzieję... E/W Quote
lajla2009 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Dzięki za szybką odpowiedź.Cieszę się,że ktoś jednak tu zagląda i czeka na nowe wieści.Potrzebuję krótkiej lekcji jak wstawić zdjęcie,bo pomimo moich kombinacji...nie potrafię :oops:. Ogólnie wszyscy mamy się dobrze,Fiduś z dnia na dzień coraz bardziej się otwiera.Obaj z moim jamnisiem konkurują o moje względy,prześcigują się,który pierwszy do miziania,ale robią to bez awantur choć nachalnie.Śmiesznie to wygląda!:laugh2_2: Wczoraj odwiedziła nas koleżanka mojej Mamy.Siedziałam obok Fidelka na jego kanapie a pani zbliżyła się go pogłaskać.Wiecie co Fiduś zrobił?Zmarszczył nosa,obnażył wszystkie zęby i wydał ryk jak...niedźwiedź.Takiego mam teraz bojowego obrońcę! Quote
lajla2009 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 ladySwallow bardzo dziękuję za instrukcje,sprawdźmy zatem czego się nauczyłam? Tutaj zaprzyjaźniam się z bizonami A tutaj na wspólnym spacerku Chyba może być?No to znikamy po nowe foty! Quote
LadyS Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Świetnie Lajla :) A Fido widzę zwiedza świat! Quote
Isadora7 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Lajla suuuuper. Wiesz jak dla mnie to miód na serce i kop do dalszego działania takie informacje. Quote
lajla2009 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 No niestety ludkowie,aura pokrzyżowała nam plany :painting: .Zaczął padać deszcz a my - jamniki nie przepadamy za nim:scared:.Wróciliśmy biegiem do domciu! Tutaj Egonek szepcze mi coś miłego do uszka :sleep2: Oczywiście się zgodziłem i poszliśmy na górę przeczekać deszcz Quote
Isadora7 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 I oczywiście zaległy w swoim naturalnym środowisku:megagrin::megagrin::megagrin: Quote
aldira Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 [quote name=' [IMG']http://img410.imageshack.us/img410/5279/img0350i.jpg Wspaniałe jamniki :loveu: Quote
__Lara Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Isadora7 napisał(a):I oczywiście zaległy w swoim naturalnym środowisku:megagrin::megagrin::megagrin: :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: czytaj: kołdra i miękkie łóżko :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Irma i Seagal Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Witaj Lajla2009, czyli Iwonko, bardzo się cieszę, że pojawiłaś się na forum:lol:. Sama radość, jak ogląda się Wasze zdjęcia i wie, że psiaki się dogadują:multi: Próbowałam sobie przypomnieć, jak mama nazywała jamniki, Figa to była Czarna a Fido - Rudy, te imiona były stosowane wtedy, kiedy był czas na nagrody i czułości. Widzę, że masz też owczarka środkowoazjatyckiego (jeżeli się nie mylę), widziałam dwie sunie w schronisku w Rudzie Śląskiej, może i one znalazłyby domek:razz: Quote
RUTA93 Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Jak to miło na dobranoc poczytać sobie historie z naprawdę dobrym zakończeniem. I jeszcze te cudne ilustracje!!! Quote
lajla2009 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='Irma i Seagal']Witaj Lajla2009, czyli Iwonko, bardzo się cieszę, że pojawiłaś się na forum:lol:. Sama radość, jak ogląda się Wasze zdjęcia i wie, że psiaki się dogadują:multi: Próbowałam sobie przypomnieć, jak mama nazywała jamniki, Figa to była Czarna a Fido - Rudy, te imiona były stosowane wtedy, kiedy był czas na nagrody i czułości. Widzę, że masz też owczarka środkowoazjatyckiego (jeżeli się nie mylę), widziałam dwie sunie w schronisku w Rudzie Śląskiej, może i one znalazłyby domek:razz: Niestety Irenko Fido nie reaguje i na to imię:shake:.Nadal upieram się,że on w ogóle nie słyszy albo słyszy w bardzo małym stopniu.Nie działa na niego dzwonek do drzwi ani jazgot mojego jamnika.Chyba,że akurat widzi,że coś się dzieje-wtedy owszem podejmuje akcję.Kiedy chcę mu coś dać i mówię "masz"-też nie reaguje.Tylko gdy widzi,że coś mu podaję,to chętnie przybiega.Raz wydawało mi się,że jakby trochę się podniecił na imię w typie Baksiu,Maksiu,Baksik,Baks.Może Mama jakoś podobnie się zwracała?:confused: Ogólnie wydaje mi się,że Fiduś dobrze czuje się w moim domu,zawsze ktoś jest obecny,pogada z nim,popieści,wychodzi na podwórko kiedy chce,choć wiem,że preferuje swoją kanapę lub łóżko. Quote
Isadora7 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Ja pamiętam niedawno była na dogo spanielka Róża. Została znaleziona w Janowie Lubelskim. Zero reakcji, jakby nie słyszała. nie reagowała DOKŁADNIE NA ŻADEN DŹWIĘK. Okazało się, że w ogłoszeniach jakie daliśmy znaleźli ją jej właściciele którym została ukradziona z posesji 8 miesięcy wstecz. I nagle okazało się, ze sunia słyszy doskonale. Stres spowodowany utratą domu był tak wielki, że sunia "zapadła" w głuchotę. Być może to samo jest z jamnisiem. Być może jak już na bank poczuje się pewnie "odzyska" słuch. Jemu świat się zawalił. Odeszła ukochana Pańcia, która go dopieszczała, miziała. I się pochwale - jamniś z banerka "jestem starość" w drodze do DT. Jest podobno ślicznym standardowym jamolkiem. I nie jest tak stary jak podano na wątku. Quote
lajla2009 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Może i masz rację Isadoro,ale wciąż obawiam się spuścić Fidelka ze smyczy.A czy w starym domku nie było kłopotów z przywoływaniem go?Czy nikt nic nie zauważył niepokojącego?I tak na razie nasze spacery dostosowujemy do kondycji Fida,żeby go nie przetrenować.On je uwielbia,w zasadzie już zapoznał się z trasą i śmiało mógłby iść na czele stawki:razz:. Tak spacerujemy A tak się dopieszczamy Quote
Isadora7 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Przychodze tu odpocząć. Twoje wpisy Iwonko działają na mnie super. Bardzo dobrze, że go jeszcze nie puszczasz. Musicie byc na bank siebie pewni. I musicie sie poznać. Z tego co mi się wydaje, raczej nie dowiemy się jak były psiaki wołane. Po prostu Irma mieszkała (jak się mylę proszę o poprawkę) osobno, a brat no chyba nie ma weny do psów. Ale tak jak postępujesz to w niedługim czasie sie poznacie. Wierzę, że decyzje o puszczeniu jamnisia ze smyczy podejmiesz we właściwym momencie. I wyjdziesz z zasady, ze lepiej dzień później niż za wcześnie. Quote
taks Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 a lineczkę , taką 10 m. na "okres przejściowy" brałyscie pod uwagę?;) Nawet sznurek taki do suszenia bielizny się sprawdza - pies nie czuje uwięzi i wychodzi cała prawda co mu w główce siedzi:evil_lol: Quote
lajla2009 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 taks napisał(a):a lineczkę , taką 10 m. na "okres przejściowy" brałyscie pod uwagę?;) Nawet sznurek taki do suszenia bielizny się sprawdza - pies nie czuje uwięzi i wychodzi cała prawda co mu w główce siedzi:evil_lol: Wydaje mi się,że Fiduś nie narzeka sobie na brak swobody.Taką linkę można testować jak się ma jednego podopiecznego na spacerze,a jak ja idę z trójką,to muszę nad każdym zapanować i stosownie do okoliczności odpowiednio zareagować.Poza tym z 10-cio m. linką w lesie stworzyłabym konkurencję dla wszystkich pająków:megagrin: Quote
taks Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 no fakt - i runo leśne zostałoby przeciągnięte w całości do domu:evil_lol: Ech, zazdroszczę Wam tego lasu pod nosem:roll: Quote
Irma i Seagal Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Cieszę się, że trafiłam na to forum i jamniki po mojej mamie mają takie ciepłe domki, ciepłe w sensie opieki i miłości do zwierząt. Faktycznie moi bracia lubią psiaki, ale raczej nie u siebie w domach. Może Wam to trudno zrozumieć, ale to były psy mojej mamy, jej wybory i jej sposób życia z nimi. My, jako dzieci naszej mamy nie mieliśmy zbyt dużo do gadania w sprawie jej życia i wyborów...cóż takie życie, takie układy. Ja widziałam się z mamą raz na bardzo długi czas, i to na chwilę..................Faktycznie trudno mi przekazać Wam, wszystkie informacje, bo niewiele mam do przekazania:shake: Co do głuchoty Fida, to nikt z domowników, tego nie zauważył. Powiem tylko, że Fido (ile razy tam pojechałam po śmierci mamy) zawsze był "po ręką". Ja w kuchni-on przy mnie i czeka grzecznie przy misce, ja w przedpokoju - Fido czeka na spacer, ja siedzę na fotelu, albo na sofie - Fido zaraz siadał obok. Nie miałam potrzeby go wołać, głaskałam go i mówiłam do niego - patrzy na mnie i przytula się. Trudno mi było stwierdzić głuchotę. Mam nadzieję, że może to ze stresu, on nigdy w swoim życiu nie był na długim spacerze, w plenerze "pod tytułem" pola, łąki, lasy, woda. W domu znowu, Figa była tą, która bardzo koncentrowała uwagę człowieka na sobie i Fiduś był raczej "wycofany":puppydog: Quote
Isadora7 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 taks napisał(a):no fakt - i runo leśne zostałoby przeciągnięte w całości do domu:evil_lol: Ech, zazdroszczę Wam tego lasu pod nosem:roll: Oj tez zazdroszczę tego lasu Quote
lajla2009 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='Isadora7']Oj tez zazdroszczę tego lasu Powiem Wam,że też urzekło mnie to miejsce.Nigdy nie spodziewałam się,że zamieszkam na wsi.Choć przyznam,że zawsze ciągnęło mnie do natury.Tu gdzie mieszkam brakuje mi tylko wody(a najlepiej morza).Jest tu wszystko: pola,łąki,lasy ale przede wszystkim jest tu raj dla zwierząt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.