Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 452
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]Witam wszystkich serdecznie,właśnie ukończyłam pełną aktywację konta na Dogomanii i mogę osobiście się przedstawić.Mam na imię Iwona i to ja jestem nową opiekunką Fida :klacz:.Chcę podziękować wszystkim forumowiczom,którym los biednych,porzuconych i niechcianych zwierzaków nie jest obojętny.To dzięki Waszemu zaangażowaniu i silnej woli większość bezbronnych i często chorych bidulek znajduje nowe domy i kochających ludzi.:Dog_run:
Nie za bardzo jeszcze umiem się poruszać po forum,ale powoli się nauczę.:user: :comp26: :user:Jeżeli jesteście zainteresowani dalszym losem Fida to pozwólcie,że będę Was nękać od czasu do czasu wiadomościami z jego nowego życia.:czytaj:
[/LEFT]

Posted

Witaj Iwona, bardzo się cieszę że już jesteś. A twoje informacje co słychać u Fido to nie tylko dla spokoju duszy są potrzebne. To tez kolejne doświadczenie z zachowań psiaka po adopcji.

Guest Elżbieta481
Posted

A my zaglądamy na ten wątek po siłę i nadzieję...
E/W

Posted

Dzięki za szybką odpowiedź.Cieszę się,że ktoś jednak tu zagląda i czeka na nowe wieści.Potrzebuję krótkiej lekcji jak wstawić zdjęcie,bo pomimo moich kombinacji...nie potrafię :oops:.
Ogólnie wszyscy mamy się dobrze,Fiduś z dnia na dzień coraz bardziej się otwiera.Obaj z moim jamnisiem konkurują o moje względy,prześcigują się,który pierwszy do miziania,ale robią to bez awantur choć nachalnie.Śmiesznie to wygląda!:laugh2_2:
Wczoraj odwiedziła nas koleżanka mojej Mamy.Siedziałam obok Fidelka na jego kanapie a pani zbliżyła się go pogłaskać.Wiecie co Fiduś zrobił?Zmarszczył nosa,obnażył wszystkie zęby i wydał ryk jak...niedźwiedź.Takiego mam teraz bojowego obrońcę!

Posted

ladySwallow bardzo dziękuję za instrukcje,sprawdźmy zatem czego się nauczyłam?

Tutaj zaprzyjaźniam się z bizonami


A tutaj na wspólnym spacerku


Chyba może być?No to znikamy po nowe foty!

Posted

No niestety ludkowie,aura pokrzyżowała nam plany :painting: .Zaczął padać deszcz a my - jamniki nie przepadamy za nim:scared:.Wróciliśmy biegiem do domciu!

Tutaj Egonek szepcze mi coś miłego do uszka :sleep2:





Oczywiście się zgodziłem i poszliśmy na górę przeczekać deszcz





Posted

Isadora7 napisał(a):
I oczywiście zaległy w swoim naturalnym środowisku:megagrin::megagrin::megagrin:


:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: czytaj: kołdra i miękkie łóżko :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Witaj Lajla2009, czyli Iwonko, bardzo się cieszę, że pojawiłaś się na forum:lol:. Sama radość, jak ogląda się Wasze zdjęcia i wie, że psiaki się dogadują:multi: Próbowałam sobie przypomnieć, jak mama nazywała jamniki, Figa to była Czarna a Fido - Rudy, te imiona były stosowane wtedy, kiedy był czas na nagrody i czułości. Widzę, że masz też owczarka środkowoazjatyckiego (jeżeli się nie mylę), widziałam dwie sunie w schronisku w Rudzie Śląskiej, może i one znalazłyby domek:razz:

Posted

[quote name='Irma i Seagal']Witaj Lajla2009, czyli Iwonko, bardzo się cieszę, że pojawiłaś się na forum:lol:. Sama radość, jak ogląda się Wasze zdjęcia i wie, że psiaki się dogadują:multi: Próbowałam sobie przypomnieć, jak mama nazywała jamniki, Figa to była Czarna a Fido - Rudy, te imiona były stosowane wtedy, kiedy był czas na nagrody i czułości. Widzę, że masz też owczarka środkowoazjatyckiego (jeżeli się nie mylę), widziałam dwie sunie w schronisku w Rudzie Śląskiej, może i one znalazłyby domek:razz:
Niestety Irenko Fido nie reaguje i na to imię:shake:.Nadal upieram się,że on w ogóle nie słyszy albo słyszy w bardzo małym stopniu.Nie działa na niego dzwonek do drzwi ani jazgot mojego jamnika.Chyba,że akurat widzi,że coś się dzieje-wtedy owszem podejmuje akcję.Kiedy chcę mu coś dać i mówię "masz"-też nie reaguje.Tylko gdy widzi,że coś mu podaję,to chętnie przybiega.Raz wydawało mi się,że jakby trochę się podniecił na imię w typie Baksiu,Maksiu,Baksik,Baks.Może Mama jakoś podobnie się zwracała?:confused:
Ogólnie wydaje mi się,że Fiduś dobrze czuje się w moim domu,zawsze ktoś jest obecny,pogada z nim,popieści,wychodzi na podwórko kiedy chce,choć wiem,że preferuje swoją kanapę lub łóżko.


Posted

Ja pamiętam niedawno była na dogo spanielka Róża. Została znaleziona w Janowie Lubelskim. Zero reakcji, jakby nie słyszała. nie reagowała DOKŁADNIE NA ŻADEN DŹWIĘK. Okazało się, że w ogłoszeniach jakie daliśmy znaleźli ją jej właściciele którym została ukradziona z posesji 8 miesięcy wstecz. I nagle okazało się, ze sunia słyszy doskonale. Stres spowodowany utratą domu był tak wielki, że sunia "zapadła" w głuchotę. Być może to samo jest z jamnisiem. Być może jak już na bank poczuje się pewnie "odzyska" słuch. Jemu świat się zawalił. Odeszła ukochana Pańcia, która go dopieszczała, miziała.

I się pochwale - jamniś z banerka "jestem starość" w drodze do DT. Jest podobno ślicznym standardowym jamolkiem. I nie jest tak stary jak podano na wątku.

Posted

Może i masz rację Isadoro,ale wciąż obawiam się spuścić Fidelka ze smyczy.A czy w starym domku nie było kłopotów z przywoływaniem go?Czy nikt nic nie zauważył niepokojącego?I tak na razie nasze spacery dostosowujemy do kondycji Fida,żeby go nie przetrenować.On je uwielbia,w zasadzie już zapoznał się z trasą i śmiało mógłby iść na czele stawki:razz:.
Tak spacerujemy


A tak się dopieszczamy

Posted

Przychodze tu odpocząć. Twoje wpisy Iwonko działają na mnie super. Bardzo dobrze, że go jeszcze nie puszczasz. Musicie byc na bank siebie pewni. I musicie sie poznać. Z tego co mi się wydaje, raczej nie dowiemy się jak były psiaki wołane. Po prostu Irma mieszkała (jak się mylę proszę o poprawkę) osobno, a brat no chyba nie ma weny do psów. Ale tak jak postępujesz to w niedługim czasie sie poznacie. Wierzę, że decyzje o puszczeniu jamnisia ze smyczy podejmiesz we właściwym momencie. I wyjdziesz z zasady, ze lepiej dzień później niż za wcześnie.

Posted

a lineczkę , taką 10 m. na "okres przejściowy" brałyscie pod uwagę?;)
Nawet sznurek taki do suszenia bielizny się sprawdza - pies nie czuje uwięzi i wychodzi cała prawda co mu w główce siedzi:evil_lol:

Posted

taks napisał(a):
a lineczkę , taką 10 m. na "okres przejściowy" brałyscie pod uwagę?;)
Nawet sznurek taki do suszenia bielizny się sprawdza - pies nie czuje uwięzi i wychodzi cała prawda co mu w główce siedzi:evil_lol:

Wydaje mi się,że Fiduś nie narzeka sobie na brak swobody.Taką linkę można testować jak się ma jednego podopiecznego na spacerze,a jak ja idę z trójką,to muszę nad każdym zapanować i stosownie do okoliczności odpowiednio zareagować.Poza tym z 10-cio m. linką w lesie stworzyłabym konkurencję dla wszystkich pająków:megagrin:

Posted

Cieszę się, że trafiłam na to forum i jamniki po mojej mamie mają takie ciepłe domki, ciepłe w sensie opieki i miłości do zwierząt. Faktycznie moi bracia lubią psiaki, ale raczej nie u siebie w domach. Może Wam to trudno zrozumieć, ale to były psy mojej mamy, jej wybory i jej sposób życia z nimi. My, jako dzieci naszej mamy nie mieliśmy zbyt dużo do gadania w sprawie jej życia i wyborów...cóż takie życie, takie układy. Ja widziałam się z mamą raz na bardzo długi czas, i to na chwilę..................Faktycznie trudno mi przekazać Wam, wszystkie informacje, bo niewiele mam do przekazania:shake: Co do głuchoty Fida, to nikt z domowników, tego nie zauważył. Powiem tylko, że Fido (ile razy tam pojechałam po śmierci mamy) zawsze był "po ręką". Ja w kuchni-on przy mnie i czeka grzecznie przy misce, ja w przedpokoju - Fido czeka na spacer, ja siedzę na fotelu, albo na sofie - Fido zaraz siadał obok. Nie miałam potrzeby go wołać, głaskałam go i mówiłam do niego - patrzy na mnie i przytula się. Trudno mi było stwierdzić głuchotę. Mam nadzieję, że może to ze stresu, on nigdy w swoim życiu nie był na długim spacerze, w plenerze "pod tytułem" pola, łąki, lasy, woda. W domu znowu, Figa była tą, która bardzo koncentrowała uwagę człowieka na sobie i Fiduś był raczej "wycofany":puppydog:

Posted

[quote name='Isadora7']Oj tez zazdroszczę tego lasu
Powiem Wam,że też urzekło mnie to miejsce.Nigdy nie spodziewałam się,że zamieszkam na wsi.Choć przyznam,że zawsze ciągnęło mnie do natury.Tu gdzie mieszkam brakuje mi tylko wody(a najlepiej morza).Jest tu wszystko: pola,łąki,lasy ale przede wszystkim jest tu raj dla zwierząt.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...