eloise Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 wizyta w restauracji :) terrier wśród wiewiórek- BŁAGAM!!! dajcie mi choć jedną!!! Kapsel mówi Dżekowi- wyluzuj stary! na śniadanie dzisiaj karma, nie wiewiórki! Quote
eloise Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 wiewiórka jadła w tej pozycji- głową w dół :) Ania znów odpoczywa ;) nie chcieliśmy, zeby totalnie zmoczyła włosy, więc poszliśmy dalej, i to był błąd ;) Quote
Ulka18 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 Super miala Ania zabawe, zazdroszcze jej. Moja Mloda w tym wieku siedzialaby tam caly dzien. Swietny pomysl dla dzieci. A ta wiewiorka to jakas oswojona czy co? Zeby sie tak nic nie bac. Quote
eloise Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 we wszystkich parkach, gdzie są wiewiórki, sa tak oswojone :) na zdjęciach są w sumie 3 różne wiewiórki :) w Łazienkach jak sie człowiek nie schyli, zeby dać orzecha, to przybiegają i za nogawki zaczepiają :) serio :) no właśnie,w Łazienkach daaaawno nie byliśmy. Fontanny genialne, ale woda była tam lodowata!!! Ania z płaczem wyszła, przebrałam ją w suche ciuchy i... lunął deszcz :) do auta dotarliśmy mokrzy, Jonatan całą droge piszczał z zachwytu, bo deszcz dudnił o dach i szyby, a ja jakis milion razy musiałam zaśpiewać piosenkę ze smerfów... no oczywiście, Jonatan włąśnie próbuje mojego gumowego klapka! Ania na początku tylko dłoń moczyła, ale fontanna sie schowała, zaświeciły sie światełka, Ania sobie na nich stanęła... i ja oblało :) trochę sie zdziwiła a potem dostała szału :) Ofik na spacerze oczywiście juz po 15 minutach miał dość i jak tylko mógł to ... siadał :D co to jest za leń! :) mnóstwo ludzi z psami tam było, moje psy chodza na smyczy, chyba, ze żadnego innego psa nie widać. Ale jak tylko jakis sie pojawia na horyzoncie, moje są uwiązane. Na spacerze chodziliśmy z mała Mają i jej rodzicami. Nagle podbiegł do nas jakis labek. Ofik warcał, musiałam go trzymać, Ania sie denerwowała, bo chciała go prowadzić. A pan labka siedział wyluzowany na łąwce. No kurdę! może i jego pies jest łagodny, ale moje sobie nie życzą towarzystwa innego samca, nachalnego, poza tym my szliśmy z 3 dzieci! i ja nie życzę sobie, zeby obce psy łaziły koło moich dzieci. Poprosiłam pana, zeby zabrał swojego psa, łaskawie wstał i zaczął go wołać, ale pies i tak szedł za nami, a pana miał w ... nosie. Głupota ludzi jest zastraszająca! A na samym początku inny pies zasadzał sie na moje, a pani z usmiechem na ustach go woła, pies ją olewa a ona mi mówi- on nic nie zrobi.... a pies miał minę jakby miał zamiar je zagryźć, no kurdę! Quote
Reno2001 Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 No, na takie teksty: "on nic nie zrobi", rzucam, że może jej/jego pies nie, ale ja za swoje nie ręczę :diabloti:. Fakt, że mam nieco większe psy, zwłaszcza Dotts potrafi zrobic wrażenie, gdy się napuszy i pokaże swoje uzębienie. Zabawa dla dzieciaków w tych fontannach super. Na pewno w upały mają maluchy radochę. Tymczasem u nas dziś znów pada, a wczoraj było kolejne oberwanko chmury. Co za lato, jak rany. Dzięki eloise za foty z 01.08. Trochę się ucywilizowałam, bo tego dnia to ja nawet TV nie odpaliłam. Mówię Wam, jak mi było dobrze na urlopie. 10 dni bez gazet, internetu, TV i radia. Przez te 10 dni nie byłam ani razu w sklepie (Ooo, przepraszam cały JEDEN raz u weta, musiałam dokupic krople na kleszcze dla moich dziewczyn, bo tam takie był wysyp i skubańce-mutanty odporne na specyfiki. Dopiero podwóje dawki podziałały). Nie wiedzieliśmy totalnie NIC, co się w świecie dzieje. Nawet nie bylismy świadomi, że kilka km od nas przeszło takie tornado, że pół wioski rozchrzaniło. Dopiero na drugi dzień zaczęli do nas wydzwaniac znajomi, czy z nami wszystko OK, by słyszeli, że Szczytno sparaliżowane. A my na to: Coś takiego?! :diabloti: Bomba sprawa. Za rok też tak uciekiniemy od świata. Szkoda, że dopiero za rok. Ale, jest na co czekac ;)! Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 No ja właśnie dzisiaj też pierwszy dzień po urlopie. Raaaany, jak mi się nic nie chciało. Najgorsze, że pogoda do kitu, więc nie można rzucić piłki i powiedzieć: "Mata, dziecka, grajta!". Jaruś obrażony. Jak to? On, puchacz nad puchacze ma zostać cały dzień sam? :D Fontanny ze świetlikami! U nas też teraz w kilku miejscach takie zrobili - normalnie dzieciaki mają taką radochę. Jak tylko się cieplej zrobi, zaraz się pół populacji Kielc poniżej 7 roku życia tam kąpie. Za to naprzeciw mojej dawnej uczelni zrobili parking wielopoziomowy z kurtynami wodnymi. Tam się z kolei kąpią głównie studenci. Normalnie, co zdjęcie, to Ci chciałam eloise coś napisać, ale już pozapominałam! Widzę, że wychowujesz dzieci w duchu patriotyzmu! Godzina W, Warszawa, oswojone wiewiórki! :D Normalnie mogłabyś być twarzą na bilbordzie wyborczym: Matka Polka, z dzieckiem u piersi i drugim w wózku, mąż okalający ją silnym ramieniem, w tle Warszawa zrujnowana przechodząca w nowoczesną, odbudowaną i podpis "Wspólnymi siłami dla polskich rodzin!" :D (Powinnam pracować, jako specjalista od PR-u! ;-) ) eloise, a Ty masz naturalnie takie włosy kręcone? Normalnie ja bym chciała takie mieć... A profesor Jonatan jak głowę dźwiga! Hohoho! Silne dziecko! Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 A Ty wiesz, eloise... Tak mi się przypomniało, że ja być może niedługo nawiedzę Warszawę... Ale to jeszcze nic pewnego. Quote
eloise Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 ja was wszystkich zapraszam do naszego wariatkowa :) jeden dzień u nas i każdy z ulgą i tęsknotą wraca do siebie :) włosy naturalne, ale co tam moje... moja siostra to ma! Mnie na urlopie bez tv i internetu też było dobrze, za to komórka mi nie przeszkadzała, bo służy mi ona tylko dla rozrywki a nie do pracy, więc chętnie z niej korzystam :) pogoda beznadziejna jak na lato, u nas dziś bez deszczu, tzn padać zaczęło dopiero wieczorem. Piekłam dziś z Anią ciastka i dekorowałam, a Ania wyjadała posypki i lukier... w przedszkolu taka tradycja, ze jak dziecko ma urodziny, to przynosi jakiś poczęstunek. Oczywiscie musu nie ma, ale to zawsze miło. A delicji i paluszków za nic nie kupię! mam nadzieję, ze te ciastka sprawią im tyle radości, co nam :) W Wawie zrobili wielkie fontanny, co weekend są tam pokazy światła i muzyki, i woda sie porusza w jej rytm :) jeszcze nie dotarliśmy na pokaz bo to o 21.30, ale zapowiadają upały na nastepny weekend ( oby!) to pójdziemy. Ania wyskika się w tej podświetlanej, to przynajmniej pośpi rano ;) (ostatni mi powiedziała- skoknęłam mamo ;) ) Jelena tak się uśmiałam z Twojego pomysłu na billboard :) serio :) W zeszłym roku Franek lał Anię w przedszkolu a teraz nowy Maciuś już 2 razy ją ugryzł, ale :) jak to stwierdziła Ania- do wesela się zagoi :D Quote
eloise Posted August 8, 2011 Posted August 8, 2011 dzisiaj była Negra&Anna odebrać fanty z bazarku. Oczywiście moje szczekacze narobiły rabanu. Anna skomentowała to tak- nie wiedziałam, czy dobrze trafiłam, ale jak usłyszałam szczekanie... :D ten koncert na 4 mordy robi wrażenie ;) z tego wszystkiego zapomniałam o jednym :) Na wakacjach nr 2 po szaleństwach w lunaparku poszliśmy na spacer, dalej w miasto :) i trafilismy na takie... fotele na wysięgniku :) no tak :) i tymi fotelami kręciło, go góry, w dół, do góry nogami- szaleństwo :) i to tak na powietrzu. Ania stanełą i stwierdziła, ze ona też chce. Stalismy tam z 15 minut a ona ciągle mówiła, że chce. Zapytaliśmy faceta, czy ona moze. Powiedział, ze maszyna ma program dla dzieci, nie wywija wtedy do góry nogami, ale kręci i podnosi wysoko, obawiał sie tylko, czy Ania ma odpowiedni wzrost do fotela. Przymierzylismy ją i stwierdził, ze moze być :) usiadłam z nią, wywijało nami 3 minuty, ustawiła się spora widownia :) w połowie maszyna zrobiła nam zdjęcia :) Wyszłysmy uhahane, ludzie w szoku, pan powiedział, że Ania jest jak dotad najmniejsza, która sie skusiła :) Podziekowaliśmy za zdjecia, bo Paweł kręcił całość kamerą. Na nastepny dzień rano zadzwoniłam do taty, do siostry, opowiedziałam o fotelach na wysiegniku tłumacząc, ze jak zobaczą to dopiero zrozumieją o co mi chodzi :) chciałam sobie to na kamerze zobaczyć. szukam i szukam i szukam- nie ma! Pytam Pawła czy nagrywał kamerą czy aparatem. Dalej szukam i... nie ma! Okazało się, ze Paweł kamerę otworzył, pooglądał nas przez okienko, ale rec nei nacisnął... Jak zadzwoniłam do domu... moja siostra dostała ataku śmiechu, powiedziała, ze musi kończyc, bo musi sprzedać historię dalej, kazała tylko podziekować Pawłowi za to, ze zawsze mozna na niego liczyć :D mówiłam Wam, ze Paweł jak zawsze wyciął numer w swoim stylu :) Quote
eloise Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 dziś rano wystraszyłam sie nie na żarty- Ofik zszedł na dół-SAM, Z WŁASNEJ WOLI, PRZED FOXEM i SZCZEKAŁ!!!! mam nadzieję, ze mu minie ;) taki zryw, o 7 rano u Ofika- niespotykane!!! :D Jonatanowi idą zęby- ale nie jedynki, trójki. No co za dzieciak!!! A mówiłam Pawłowi, ze te dziąsła są podejrzane a nastrój Jonatan jest taki jak u Ani przy tych wrednych trójkach... miałam nosa, niestety. Quote
eloise Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 jeszcze 2 filmiki [video=youtube;men2HsEdxkw]http://www.youtube.com/watch?v=men2HsEdxkw[/video] muszkieterka :) [video=youtube;HOpwuPAPgY8]http://www.youtube.com/watch?v=HOpwuPAPgY8[/video] Quote
Ra_dunia Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Ponieważ jesteś z Warszawy to może wybierzesz się na marsz? http://www.dogomania.pl/threads/212137-Marsz-poparcia-dla-nowelizacji-ustawy-o-ochronie-zwierz%C4%85t Quote
eloise Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 akurat mam wizytę u dentysty , a moje psy nigdy kagańca nie nosiły ;) nie wiem jakby to przyjęły, poszłabym z samym Jonatanem, gdyby nie ten dentysta... Quote
Ulka18 Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Jesooo, jaki ten Twoj Pawel jest :crazyeye: Taki fajny filmik moglby byc, a tak to nici. Nie bylo Wam niedobrze Eloise potem jak zeszlyscie? Ania przyznam odważna jest :D Quote
eloise Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Paweł jest nie do podrobienia :D jak pojechalismy na 1 wspólne wakacje ( do Hiszpanii) to zapomniał... gaci do kąpieli ;) nie było nam po tym niedobrze, chyba za bardzo przeżywałyśmy obie :) Ani odwaga mnie wtedy bardzo zaskoczyła :) no ale zdjeć i filmu brak ;) Quote
MagdaNS Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 Jestem, nadrabiam zaległości, jak zawsze uchachałam się po pachy :) Ania - malarka jest super, podziwiam Cię eloise za to niekończące się sprzątanie. Torcik Ani był śliczny, przesyłam spóźnione życzenia dla małej jubilatki, która nam dostarcza tyle radości!!! Zdjęcia Warszawy piękne, fajnie się patrzy na znajome miejsca, których się dawno nie widziało. Ostatni raz byłam w W-wie na początku stycznia, już się śmieję, że kolega od inwestycji musi znowu wymyślić, który przetarg i za co można by zaskarżyć do KIO, bo bym się przejechała na wycieczkę do W-wy ;). Co do chorowania dzieci, to póki siedziałam z Martą w domu to pierwszy rok nie chorowała wcale, dopiero jak zaczełam z nia chodzic do ludzi. jak dziecko nie ma za bardzo kontaktu z "obcymi bakteriami" to nie choruje. Eloise jest bardzo mądrą mamą, bo młodego wszędzie ze sobą zabiera, a ja byłam głupia, bo ciągle Martę chroniłam przed chorobami, a jak poszła do przedszkola to się zaczął cyrk, bo nie miała odporności - nie miała gdzie i kiedy nabyć. Życzymy Jonatanowi szybkiego powrotu do zdrowia!!! Ja nie mam kiedy denerwować się przygotowaniami do ślubu, bo cały czas chodzę do pracy, dopiero jutro mam wolne, dziś odbieram sukienkę, myślę, że będzie dobrze, byle nie padało. Quote
eloise Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 powodzenia Magda! dobrze, ze dopiero jutro wolne- nie miałaś czasu na stres ;) kontynuując wątek wyjątkowości mojego męża- dlaczego dziś znalazłam jego gacie na parapecie w sypialni- tego nie wie nikt :D on sam nie wie, co go podkusiło je tam położyć. co za typ! :D niedawno Ania zapytała Pawła, czemu na ulicy leży śmieć, jak usłyszała, ze ktoś niegrzeczy wyrzucił, to skomentowała- obrzydliwy typek!!!! :) Quote
Luna123 Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 eee tam, ostatnio dzwonił tata i szukał mydła ;). Znalazł dla skóry wrażliwej i zastanawiał się, czy mu nie zaszkodzi ... Doszliśmy do wniosku, że mama używa w plynie, więc kostkowane jest dla niego ;). A raz w ogóle piszczał, że nie ma mydła. Okazało się, że oczywiście jest kilka sztuk, ale w papierku czy innej tekturce. A on jest bezobsługowy, bo mama jak widzi, że mu się kończy, to kładzie w łazience następne :eviltong:. Był wielce zdziwiony, że to to jest mydło w szafce ;). Quote
eloise Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 mam wrażenie Luna, że Twój Tata jest jeszcze lepszy od Pawła :D Quote
Luna123 Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 hmmm, szczerze to można by duuuzo pisać ;). Mnie zawsze fascynuje kilka rzeczy: Mają pralkę z trzema programami, używane są dwa;). Jak zostaje sam , np. teraz mama jest na urlopie, to dzwoni na który program ustawić np. pościel. Dla mnie jest logiczne, że na 1 albo 2, bo dłużej pralka chodzi ;). Telewizor włączyć trzeba , bo nie wie jak. Tak samo telefon - do tej pory się pyta o "0". Nadmienię tylko, że mamy bezprzewodowy, więc leci tak jak w komórce ;). Najlepsze jest, że do czytania ma okulary z +5, ale ni cholery nie założy - tylko do czytania gazet- to naprawdę niedowidzi cyferek ;). Rzeczy zostawia często pod drzwiami do łazienki, a ja mam akurat pokój za łazienką i pojechałam kilka razy na koszulach i skarpetkach ;). A wczoraj dzwonił, że szuka swoich dokumentów do lekarza:roll:. W mieszkaniu dwupokojowym podobno są w jednym miejscu wszystkie dokumenty ;). A najlepsze jest, że ja u rodziców w mieszkaniu jeszcze nie byłam . Rozkład kojarzę z opowiadań ;). Eloise, a co Ty wstajesz skoro świt :-o... Quote
Jaasmin Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Kurcze, nie przeczytałam całego wątku, bo strasznie długi :oops:, ale jak zobaczyłam tego małego czarnego :crazyeye: to prawie jak mój Toto :) Tylko mój ma biały krawacik i już siwą bródkę... Tak samo też śpi i szaleje na plecach, tylko bawić się nie lubi już, bo takie zabawy to są dla szczeniaków :evil_lol: W awatarku jest moja piękność i pozwolę sobie zamieścić jedno zdjęcie. Przepraszam za taki off top:oops:, ale nie mogłam się powstrzymać... Ogólnie piękny wątek, rodzinka i zdjęcia :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.