Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ania z lwem :)

i chyba książę Poniatowski, o ile dobrze pamiętam ;)

znowu u wiewiórek :)




Ania i Lindley, twórca warszawskich wodociągów ( szkoda, że nie dotarł do Rembertowa ;) )


fontanny raz jeszcze :)

Posted

na Pałacu Prezydenckim jest jeszcze jedna tablica, zdjecia nei mam, ale jej treść, bardzo nas zaintrygowała, bo mówiła o jawnej warcie żołnierza polskiego w 1915 roku. a tutaj znalazłam wyjaśnienie: http://www.prezydent.pl/aktualnosci/dzialalnosc-kancelarii/art,786,bialo-czerwone-swiatla-na-fasadzie-palacu-prezydenckiego.html

mokre dziecko=szczęśliwe dziecko :)


mokre i szczęśliwe= prawdopodobnie zmęczone




spała pod tym parasolem ze 2 godziny :) a pod kołdrą wszystkie kucyki :)
zmęczone dziecko= szczęśliwi rodzice :D

Posted

super fotki to ja Wam dopiero pokażę :D
o! :)



Nina i Lusia, czyż nie są dziewczyny najlepsze na świecie? :)

Ania z tapirem- natapirowała się wchodząc pod prześcieradło


widziałam ooooooorła cień!
czy nie wyglądają jak skrzydła? :)

Posted

Skrzydła mnie najbardziej rozwaliły! Chichrałam się dobre kilka minut. Za to wzruszyły nas z TZ-etm zdjęcia Ninki śpiącej z kotem.

I zasadniczo to rozmawialiśmy o spaniu z różnymi rzeczami w łóżku i wychodzi nam, że każdy miał ten etap, że jak dostał coś nowego to z tym spał.

Posted

oglądamy Szkło Kontaktowe, ubaw mamy po pachy :)

Jonek-dzwonek i Ninka-szynka ;)








proszę, proszę! zabierzcie już te dzieci i dajcie mi ich zabawki!!!


Dzisiaj była burza i strasznie waliły pioruny, po pierwszym poszłam po Dżeka. czekał na mnie schowany w łazience, chodziłam po mieszkaniu, zamykałam okna, a on stał i mówił do mnie- no już, no juz chodź, ja już chce do twojej łazienki! ;)

Posted

w tym Pepelandzie były konie. I dotarło do mnie, że pierwszy raz w życiu widzę konia z tak bliska! Jakie one piękne! Normalnie objawienie dla mnie! Wszystkie wystawiały łby- pewnie do głaskania, ale nie miałam pojęcia jak się zachować.









Posted

Jezu! Ten krokodyl wygląda jak prawdziwy!

Jezu! Eloise, jaki Ty masz biust!

Konia się głaszcze po pysku, nad nosem i pod oczami. Mnie raz dziabnął koń w Zakopanem! Chyba mu się nie podobało, że go pogłaskałam, a nie dostał marchewki i capnął mnie za sweter, szczypiąc mnie boleśnie w ramię i robiąc ogromnego siniaka. Rękaw z jego paszczy musiałam wyszarpać przy pomocy kolegi!

Posted

Jelena, gdzies Ty na tych zdjeciach Eloisowy biust obczaila :crazyeye: Ja tam patrzylam na ta zajeb.ista kladke na wysokosciach i na koniki, na dzieciaki na kocyku oraz na orla cien. Super tez zdjecia Ninusi i kocinki :iloveyou: Ale kladka zawalista, poszloby sie oj, poszlo, tylko cos materacy nie widze jakby sie czlekowi zakrecilo w glowie ;-)

Co do Hanusinych zamilowan, to naprawde trudno zgadnac do kogo sie ta dziecina podala :D

Posted

Gra o znajdowaniu zwierzątkom domu! No proszę! Muszę podsunąć dzieciakom w mojej świetlicy. W ogóle zaskakujące jest strasznie to, że Hania w to gra! Przecież nikt w jej otoczeniu nie ma ze zwierzątkami nic wspólnego. :D
A eloise to nawet niedługo pozbędzie się swoich zwierzątek z domu, bo jej dzieci od nich chorują! :D :evil_lol:

A biust obczaiłam na zdjęciach z eloise! :eviltong:

Posted

ło rety! a ja się starałam żadnych obscenicznych zdjęć nie zamieszczać! ;) a Jelena i tak się dopatrzyła! Mój biust jest od kilku lat powodem nieustannych żartów w naszej rodzinie :) Jedna z koleżanek nawet mi kiedyś powiedziała, ze jej zdaniem, powinnam się przewracać do przodu tak jak lalka barbie, bo taki biust nie jest czymś naturalnym :D dlatego zdjęć z wakacji nie mogłam pokaząć- nie nadają sie do druku bez cenzury :D

Murka, nie mam pojęcia skąd u Hani takie zainteresowania :) Nie pokażę tej strony Ani i Pawłowi, bo pewnie by zaczęli namiętnie grać :)

Gdyby mi ktoś przed porodem powiedział, że moje dzieci będą tak się od siebie różnić, to pomyślałabym, ze jest niespełna rozumu :)

Ulka, ten most był akurat nieczynny, ale wyczaiłam, ze gdyby był, to na końcu, na samej górze można by zjechać na linie aż za żółtą karuzelę- a to kawałek drogi, więc adrenalinka pewnie niezła :) mnie już ta zjeżdżalnia starczyła, była wysoka i jeszcze z dzieckiem na kolanach... :)

Nina z Lusią są najlepsze :) sensem życia Luśki jest spanie, tak jak i Ofika :) co rano musze go niemal na kolanach błagać, żeby poszedł krzaczki podlać, cyrk, mówię Wam, cyrk!
Mieliśmy spędzić popołudnie w parku na trawce, ale lunęło i nadal kropi, co za niefart!

Posted

eloise, pokazałabyś " jakieś " fotki z wakacji np. bez głowy :razz:. Skąd niby mielibyśmy wiedzieć, że to Ty?;)

Ninka duża dziewczyna hohoho ;).
Ja mam nadzieję skończyłam pracę na dzisiaj :eviltong:. Od 20-stej wisiałam na telefonie :roll:;).

Posted

poszliśmy dzisiaj rano na basen. Nowy, całkiem blisko. Co za kjdesbdkjhgvjhbfjhvb wymyślił szatnię rodzinną? i że ona jest etz dla osób niepełnosprawnych??? jak się otworzy szafkę, to wózek nie przejedzie! bylismy tam w 4 osoby dorosłe i 3 dzieci- nie moglismy sie ruszyć! mini pokoik z przewijakiem- porażka! JEDEN prysznic! i to bez krzesełka ( takiego specjalnego dla niepełnosprawnych) Woda leci z bardzo wysoka- wypłukanie Ani włosów to było duże wyzwanie. A leci jak sie baaaardzo mocno naciśnie kurek- Jonatan na jednej ręce, namydlony, śliski a 2 ręką wciskam kurek... przeżycie ekstremalne. PORAŻKA!!!! A basen super nówka- otwarty jesienią rok temu! kto to zatwierdził??? mhsdkbjhcgecvfg ehhhh...

Najfajniejszy jak dotad był basen, na który jeździlismy z Anią jak była malutka, ale tam jest daleko... A szatnie rodzinne są 2, 6 pryszniców, po kilka przewijaków i jeszcze ogromna przebieralnia- to ma sens!
Patrzelismy na tą szatnie porażkę z perspektywy zajęćz niemowlakami, takimi niechodzącymi- 12 rodziców i 12 dzieci na zajeciach, no nie do ogarnięcia w tak wąskim pomieszczeniu! i ani jednej ławki, zeby torbę położyć, a szafeczki mikroskopijne!

Posted

Foksio miał o 22 atak padaczki. trzymało go aż pół godziny, ale mnie zaślinił! i pierwszy raz zwymiotował, na początku ataku. o 10 rano byliśmy u weta- wszystkie odruchy w normie, źrenice reaktywne, tak samo w trakcie ataku i tuż po- zwężały się i rozszerzały. Pobraliśmy krwi, na rozszerzone badanie- krew pójdzie do Niemiec na badanie. Atak są coraz częściej- co 2-3 miesiące, wcześniej to było co jakieś pół roku. Dlatego postanowiliśmy zrobić badanie, żeby w przyszłości ( gdyby ataki się jeszcze częściej zdarzały) mieć jakieś odniesienie do tego, jak to było jak było lepiej. Mam nadzieję, że nie będzie gorzej, ale chyba lepiej się zabezpieczyć.

A psy miały wczoraj taki fajny dzień, Ofik darł japę, Foksio dużo leżał na słonku, Kapsio cały dzień tesknił sobie za tatą na wycieraczce, Dżekuś pilnował porządku na podwórku... taka sielanka, a na koniec atak :(

Posted

Ofik miał dziś obcinane pazury, założyłam mu namordnik. Oczami wyobraźni widziałam go w tym namordniku cały dzień... i słyszałam tą błogą ciszę dźwięczącą w uszach... cudowne marzenie :D
A do weta zabrałam jeszcze Kapsla na czyszczenie gruczołów :D pan doktor zrobił to tak sprawnie, ze nawet nie śmierdziało! ;)

Jak miałam 6 lat uwielbiałam Glenna Medeirosa za piosenkę Nothing's gonna change my love for you. Kochałam się w Pawle Stasiaku z Papa Dance
Na początku podstawówki kochałam juz jednak Jordana z NKOTB. Zaraz potem wujek zaraził mnie muzyką IRY. Nadal pamiętam teksty ich piosenek.
Jakoś w 6 klasie odkryłam zespół Shout z kultowym kawałkiem Urodziłem się aby kochać Cię- o rety! to był szał! :)
W liceum miałam krótki romans z polskim hip hopem, niektóre kawałki do dziś są na mojej playliście- to był rzeczywiście dobry rap!
A nieustającą i niesłabnącą miłością darzę Bon Jovi :D

Posted

A już jestem zepsutym pokoleniem, bo moją idolką była... Britney Spears!!! :D No i oczywiście Spice Girls, zbierałam o nich informacje, wycinałam z gazet i wklejałam do specjalnego zeszytu :) A kochałam się w chłopakach z Backstreet Boys :D Dlatego jestem w stanie wybaczyć mojej siostrzenicy, że kocha Justina Biebera :D

Posted

KasiaKia, nie tylko jesteś ode mnie szczuplejsza, ale i młodsza!!! ;)

żebym się nie smuciła Foksiem, mój mąż ubrał wczoraj Jonatana do snu... w Ani bluzkę- bo leżała koło łóżka. A kilka dni temu wyszło na jaw... że używa damskich perfum :diabloti: dostaliśmy próbki- ja 1 on dwie, ale nie dosłyszał o tej jednej dla mnie, z torby wyjął dwie, nie trzy... to sobie używał :D i nie rozumie, czemu się wszyscy z tego śmieją :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...