Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

paznokcie są piękne :) Ania była grzeczna. przed zaśnięciem nabiła sobie na czole takiego guza, jakiego w życiu nie widziałam! a spadła... z materaca na podłogę-stoczyła się.

Fox znowu nasikał w domu jak nas nie było, a Ofik musi siedzieć na kanapie. Zgoniony wracał za chwilę.

Posted

no to ząbki Amelii- usunięcie kamienia i wyrwanie jednego zęba kosztowało mnie... 262 zł :)
w tym antybiotyk na 10 dni i 2 mikro dawki leku przeciwbólowego...
zabieg był wczoraj a dziś musiałam jechać po leki i na sprawdzenie. Amelia w super kondycji, już wczoraj wieczorem normalnie jadła, skakała a nawet jadła suchą karmę! Miała wenflon, 2 łapy ma wygolone, bo oczywiście nie mogli się wkłuć w żyłę ( u niej to norma), no i z tym wenflonem ją odebrałam. Rano na nią patrzę a łapa... 2 razy taka gruba jak druga! miałam zamiar wyjać jej ten wenflon, ale do wizyty u weta została mi godzina, a ja jak zwykle sama z Anką i całym zwierzyńcem. Pojechałam do weta jak na sygnale. Okazało się na szczęście, ze to nic poważnego, że przy wenflonie tak może się dziać, że łapa mogłą spuchnąć nawet jeszcze mocniej (!!!!) i że wystarczy ją "wypompować" od palców w górę. po 3 minutach miała już normalną łapę...

U weta też byłam z Anią, jak ona przeżywała, że pani doktor dotyka Amelkę! :) kazała ją wsadzić do kontenera :) ale nei złościła się tylko martwiła. A w piątek przeżywała, że zostawiłyśmy kota u weta na zabieg :)

dziś zamierzaliśmy wyjść z domu wieczorem na kilka godzin, ale Ania oczywiście pokrzyżowała nam plany i zamiast spać, to się rozbudziła i szaleje... :)

Posted

Cena niezła;). Ile Amelka ma lat, że wymagała już zdejmowania kamienia?

Spuchnięta łapka rzeczywiście przy wenflonach się pojawia, u mnie taki widok niestety zawsze wywołuje złe wspomnienia.

Posted

nie, zwykłą, ale... ta z czajnika też wydaje mi się do kitu ( bo my tez mamy tyle kamienia i osadu na zębach, co nigdy wcześniej, i dość często musimy czyścić zęby :(- w sensie- u dentysty ;) cobyście nie pomyślały, że mam na myśli zwykłe mycie :evil_lol: )

Posted

u nas wsio ok ;)
Amelia szybko otrząsnęła się z szoku po naprawie uzębienia. Ofkors nadal z uwielbieniem wpatruje się w Anusiowe jedzenie, Ania nadal prawie nie je, Fox nadal na nią warczy ale też liże ją po rączce a potem po nosie :) Amelia wyleguje się w pokoju-saunie, nie wiem jak ona może znosic te temperatury w swoim futrze :) ( mamy super ładny pokój,który nie nadaje się do mieszkania-zimą można tam zamarznąć a latem nie ma czym oddychać- trzeba chyba zrobić i klimę i dodatkowe ogrzewanie ;) ) a Ania wczoraj zrezygnowała z pieluch :)

a od września idzie do przedszkola! :)

Posted

Ofkors znowu musi siedzieć w klatce. dostał leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, ma trochę wzmożone reakcje/ odruchy rdzeniowe, kości są całe, stawy też ok, nie robiliśmy rtg, lekarz wybadał go wzdłuż i wszerz, problem w tym, że normalnie porównuje się z odruchami w 2 kończynie a tej... brak :( więc wszystko to tylko "prawdopodobnie"
posiedzi w klatce 2 tyg i zobaczymy jak się będzie czuł. no i dalej ma chudnąć, póki co spadł w ciągu 2 miesięcy z 11,3 na 10,7

Posted

stawy raczej poza podejrzeniem, winny brał łapy i waga
Ofiś sie odchudza, ale wyłudza od Ani wszystko, więc waga leci powoli
Pożyczyliśmy klatkę, ale jutro ją obejrzę czy się nada- bo podobno jest przyrdzewiała, a wiecie- u nas Ania wszystko liże ;)
dzisiaj znowu byliśmy na basenie- jak ona pływa! niedługo chyba sama będzie już śmigać w tej wodzie- jest tak silna i tak pięknie macha nogami! szok :)

Ania u weta kontrolowała całe badanie- nie miała zastrzeżeń, jak ostatnio przy badaniu kota ;)
Pan doktor umówił ją na randkę ze swoim 5 letnim synem ;)

Posted

Łatwo z odchudzaniem nie jest, ale skoro to dla jego dobra, to co zrobić, waży tyle co mój Karmel, a przecież jest niższy, nieźle.
Basen... rozmarzyłam się :).

Posted

klatka się niestety nie nadaje ;) tylko na złom :)
nie mamy złudzeń, że to nie ostatni raz, więc kupiliśmy klatkę Ofikowi

dzięki Reno za propozycję :)

Posted

Ofik ma się o tyle lepiej, że wczoraj chciał się bawić zabawką z Anią :)
większość dnia siedzi zamknięty w pokoju, nie jest zachwycony, my też nie :(
Klatka będzie jutro. Dziś rano nawet połaził po trawniku, wczoraj jeszcze tylko załatwiał co trzeba i siadał, musi go więc mniej boleć. Fox siedzi osowiały- jak są razem to zupełnie inaczej funkcjonują kochane chłopaki.
Wczoraj po 22 musiałam jechać z mamą i Kapslem jechać do weta na dyżur, bo Kaps złapał kleszcza i nie dał go sobie wyjąć, pogryzł mamę i tatę, a u weta trwało to 10 sekund. Bałyśmy się czekać z usunięciem dziada do rana, na szczęście nie musiałysmy jechać daleko, a kleszcz był w brodzie.

Ania założyła godzinę temu zimową kurtkę, i czapkę, ale dla równowagi zdjęła skarpetki i spodnie :) pieluchy idą w odstawke pełną parą :)

Posted

Oj, u Was wciąż coś się dzieje, Ania pełna pomysłów!!! Mi Martusia też wciąż suszy głowę o basen, ale póki nie przestanę przypominać wieloryba na urlopie to jakoś nie ma ochoty... Póki co od wczoraj walczymy z wodą, żeby nas nie podtopiło. Dziś zamiast w biurze siedzę w domu i ganiam włączając to jedną to drugą pompę, robię przekopy, żeby ułatwić wodzie spływanie we właściwym kierunku. Dobrze, że u nas potok wałów nie przerwał, jak w innych miejscach, tu na południu jest naprawdę katastrofalnie. Mielec, Dębica, Rzeszów - wszędzie stany alarmowe przekroczone. Dunajec wylał, drogi nieprzejezdne, w Gródku nad Dunajcem obsunęła się droga z mostem. A jeszcze co najmniej dobę ma intensywnie padać.
Szkoda Offika, że znów musi iść do "karceru", wygląda na to, że jednak kręgosłup mu się daje we znaki.... Ja też muszę pilnować Reda z wagą, a on ciągle wyłudza jedzenie od gości i TZa, bo też ma chorą łapę i nie może za dużo ważyć.

Posted

Ofik z dnia na dzień ma sie lepiej. siedzi grzecznie w pokoiku, klatka będzie za około 2 godziny, ma otwarte drzwi ale i tak leży na miejscu, mądry chłopak, wie co dla niego dobre
Nawet Ania pogodziła sie z tym, ze Ofik leży bo jest chory i mu nie przeszkadza.

Posted

przesadziliśmy z tą klatką :evil_lol: jest chyba 2 razy większa niż ta, którą mieliśmy ostatnio ;) jak patrzyłam na wymiary to wydawała mi się właśnie taka :)

muszę powiedzieć, że chłop się nie spisał :mad: na tydzień mu zostawiłam psy pod opieką, Ofik nabrał boczków :crazyeye: musiał stołować się u Foxa. Paweł twierdzi, że maksymalnie 2 razy ale nic a nic mu nie wierzę! Klatkę rozstawił dopiero w czwartek a wcześniej zostawiał Ofika luzem w domu, nawet nie zamykał go w małym pokoju, prawdopodobnie bramka na schody też była otwarta, bo dziś też nie zamknął,a dziecko w domu :mad:
Kotu dawał tabletki nieregularnie, nosił Ofika na rękach na dwór, ale to za mało :(
Ofik nadal kiepsko chodzi, nie boli go, to widać, ale utyka, nie jest zupełnie sprawnym psem, ehhhhhhhhhhhhhhh

i jak mu powierzyć jakiekolwiek stworzenie pod opiekę?

Posted

Ech, eloise, tak to jest z chłopami, dobrze że żywe stworzenia żyją i dom stoi :)
Szkoda biednego Offika, łakomczuszek mały... Ja mam to samo z Redem, nie może przytyć, a nawet przydałoby mu się schodnąć przy tej chorej łapie, ale jest taki na jedzenie, jakby go kto w domu głodził.
Piszesz, że klatka za duża? Pewnie Ania ją zaraz zagospodaruje, wreszcie będzie mogła wygodnie się w niej zmieścić z ulubieńcem :)
Buziaki i pozdrowienia od nas!

Posted

U mnie psiakami na czas mojej nieobecności opiekował się ojciec... chyba nie muszę mówić, że Karmela nie da się już udźwignąć ;).
Widać taka natura chłopa, bez względu na wiek :).

Posted

Eloise szczęściaro, czytałam właśnie, że byłaś na koncercie Eltona Johna... Nie będę pisać, że Ci zazdroszczę, bo to nieładnie :). Ja przy stanie naszych finansów nawet nie śmiałam pisnąć słowa, że tez bym chciała na koncert Eltona Johna...
A co tam u Ani?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...