anciaahk Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 A musi jeszcze siedzieć w klatce? Chyba coś mnie ominęło. Quote
eloise Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 nie, już nie siedzi, 4 tygodnie minęły tuż po świętach, no a po tym jak mnie połamało, nie miał wyjścia, musiał zacząć sam chodzić, jest jak nowy :) o ile nie będzie wyjadał Ani wszystkiego z rąk, to jeszcze schudnie i będzie idealnie :) mam nadzieję, ze mu już ten uraz nie wróci... Quote
anciaahk Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Nie ma prawa wrócić. Ty się ciesz, że córka nie rośnie na egoistkę i umie się dzielić!! ;) Quote
eloise Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 taaaa, dzielić ;) ona jest zwyczajnie nieposłuszna :) a inne dzieci szybko odprawia- łup w nos i po sprawie! to może wydawać się śmieszne ale mnie jest czasem zwyczajnie wstyd! :) Quote
anciaahk Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Znaczy się, że w życiu sobie poradzi. Czyli zaradna jest. Co Ty się dzieciaka czepiasz :). Quote
eloise Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 wiecie, bardzo bardzo mi smutno... cała Warszawa taka smutna.... dzisiaj tylko w tv oglądałam, ale wczoraj poszłam z Anią do sklepu z zabawkami, po prezent dla córeczki przyjaciół, sklep jest obok wejścia na teren Akademii Obrony Narodowej- a tam na rondzie zdjęcia poległych wojskowych, i znicze i kwiaty... nie miałam aparatu, bo się nie spodziewałam... pokazałabym Wam, to takie smutne!!! Psiaki i kot zupełnie w porządku, Ofik ruchliwy, wesoły, sama radość Ania też ;) dzisiaj byliśmy na urodzinach, Ania była najmłodsza i tylko ona biła inne dzieci, aż mnie dziwi, że nikt jej nie oddał, co za dziecko mi się trafiło, ciągle mnie to szokuje a solenizantka, też Ania, ma 3 lat , niedawno mówi do swojego taty- Tato, mój koń ma echo-sondę. oooo-to super, a co robi ta echo-sonda?? echo-sonda służy do echolokacji :) szczęki im opadły :) Quote
eloise Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 aha, na youtube, zamieściłam 2 nowe filmiki z Anią w roli głównej- jeśli ktoś ma ochotę zapraszam do obejrzenia- choć jakość kiepska- nadal nie mam kamery- jedynie aparat. na filmach widać jak przekorna jest Ania ;) i niestety słychać moją paplaninę- ja ciągle tak gadam ! ;) nazwa użytkownika- ewafigat jeśli dam radę to jutro wgram filmik z psami w roli głównej- dam znać tutaj :) Quote
Ulka18 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Eloise, moja Ulka tez byla taka rozbij-okno, w przedszkolu ciagle bylam u pani na dywaniku. Takie dzieci musza sie wyszalec fizycznie; nie masz jakiegos placu zabaw czy krainy zabaw dzieciecych, zeby Ania miala gdzie sie porzadnie zmeczyc? Quote
eloise Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 codziennie prawie chodzimy na place zabaw lub jeździmy do sali zabaw, albo do parku, albo do cioci, do wujka... ciągle coś, żeby sie wyżyła, ale to i tak mało, w czwartek cały dzień byłyśmy poza domem, byłam pewna, ze wieczorem padnie- a ona szalała do 21.30 i bawiła się wszystkimi zabawkami, zrobiła w 2 h taki bałagan, jak czasem za cały dzień nie zrobi :) Quote
eloise Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 od kilku dni cierpię na okrutny ból zęba, a nawet chyba nie zęba a dziąsła- już oczywiście jestem na antybiotyku ale boli jak.... no, bardzo boli :( schylać się nie mogę, a jak jestem z Anią to nie da się tego uniknąć i tak sobie dokładam cierpienia... ale wczoraj się trochę pośmiałam :) znajoma mojej mamy zapytała, czy mój tata to jej zięć ;) ( i to nie było złośliwe ) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: do tej pory myślałam, że młody wyglądam po mamie, ale chyba muszę zrewidować poglądy ;) kilka fotek mój wczorajszy sukces- pokonana ;) po wizycie w zoo, dziś za to totalna porażka- nie dała się uśpić ;) prawdziwe przeznaczenie psiego posłanka i psiaki :) zagadka- gdzie jest Ofik? :) Quote
eloise Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 i jeszcze kilka rozmyte- bo on się ciągle ruszał :) Quote
kaskadaffik Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Ależ ma niesamowite uszyska, piękny, a Ania jak mały Krasnoludek w trawie i ten zawadiacki uśmieszek na twarzy :lol: Quote
Murka Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 Dopiero dziś miałam chwilkę, aby obejrzeć filmiki z Anią, oglądaliśmy razem z Hanią. Ona komentowała wszystko po swojemu: cinka to, cinka tamto (cinka = dziewczynka). A jak już kąpiel była gotowa i musieliśmy się odkleić od kompa, to mała powiedziała "papa cinka" :lol: Dzisiaj mnie mała zastrzeliła hasłem: "mamusia ratuj!" jak babcia wzięła na ręce i chciała odwrócić uwagę, gdy Hania za bardzo zaczęła się interesować moją paletą z farbami olejnymi :cool3: Quote
MagdaNS Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 O rany, małe dziewczynki są naprawdę super!!!! Moja Martusia ma też dużo energii, ale w porównaniu z Anią odpada w przedbiegach ( na szczęście hihihihi). Wczoraj wieczorem - o dziwo - sama pozbierała swoje zabawki. Wchodzę do pokoju, a tam miła niespodzianka. Mówię "ślicznie posprzątałaś córeczko" , na co Marta "to teraz powiedz, że jesteś zachwycona" :) Ewunia, biedna coś ostatnio jesteś, jak nie kręgosłup to ząb, a na etacie mamy nie ma niestety zwolnień ani taryfy ulgowej... Buziaki od nas! Quote
Ulka18 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Piekne zdjecia :fadein: Mala Ania i chlopaki maja gdzie szalec i biegac. No i trawe masz Eloise naprawde super. U mnie sasiad bez psow i dzieci biegajacych juz 3-ci raz zdziera stara i sieje nowa trawe, a u Eloise trawa jak namalowana. Quote
eloise Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 trawa to oczko w głowie mojego taty ;) często kosi, nawozi, grabi, żeby dotlenić i jest piękna :) wczoraj wieczorem 2 godziny robiłam porządek po Ani szaleństwach- są takie dni, kiedy nie ma sensu sprzątać w ciągu dnia, bo to ją zachęca do kolejnych demolek ;) Ania czasem pomaga sprzątać, ale nadal jest na etapie rozwalania a nie układania... ząb bardzo dał sie we znaki- sprawa nadal w toku, nie wiem czy nie skończy sie cięciem dziąsła a taryfy ulgowej żadnej :( dopiero dziś mogę funkcjonować zupełnie normalnie. Fox sika mi wszędzie- co chwilę znajduję plamy, a wczoraj Ofik dla odmiany zrobił kupę w sypialni na podłogę- powinnam się cieszyć, że nie na łóżko ;) Nie wiem jaki miał powód, bo jakiś musiał mieć, ale fakt faktem, ze czyścioszkiem nigdy nie był ;) cieszę się, ze ja ją znalazłam a nie Ania :) Quote
anciaahk Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Ewuś z uśmiechem czytam Twoje posty, powiedz skąd Ty bierzesz Tyle pogody ducha ;). Boli ząb, pies zrobił koo a Ty szczęśliwa, że ją znalazłaś przed Anią:). Myślisz, że Ania mogłaby coś koopie zrobić? :D Uśmiałam się do łez. Fotki cudowne, trawka jak z reklamy. Quote
eloise Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 powiedziałam tacie, że podoba Wam się trawa, pęka z dumy ;) a pogodę biorę z maksymy- nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej ;) więc cieszę się tym, co dobre :) no i z Wiary :) Quote
eloise Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 byłabym wdzięczna gdyby Ania oddała mi choć 1/3 swojej energii :) nie udało nam sie jej "zneutralizować" :) Paweł zabrał ją na zakupy, w nadziei, że uśnie w samochodzie- ale nie :) Ania dostałą nowego kopa- w końcu zakupy to jej żywioł :) Quote
Ulka18 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Eloise, na takie dziecko zywiolowe jak Ania dobre jest rownie zywiolowe towarzystwo? Nie masz jakis dzieciakow w sasiedztwie, zeby sie mogly wyszalec? Na moja Ulke to dzialalo. Quote
anciaahk Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Ewa zakupy to żywioł każdej prawdziwej kobiety ;). Wulkan energii ta Twoja Ania. Quote
eloise Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 rano, Ania zjadła kawał mydła, jak kazałam jej wypluć, pogryzła i połknęła, aż jej oczy na wierzch wyszły :) później jadła ciastka w towarzystwie Ofika-on jej oblizał, ona mu wyrwała, ona oblizała i tak w kółko... jeszcze później, podkradła mi nabój do pióra i upaćkała się całą atramentem- ubranie, całe dłonie i... wąsy na całej twarzy :) jak próbowałam ją doczyścić, to oczywiście rozmazała sobie płyn po całej twarzy a na hasło- nie do oczu!!!- wsadziła rękę do oka i oczywiście płakała, bo to był płyn na alkoholu ;) nie zmyło się i taka brudna poszła do sklepu ;) potem jadła bułkę i patrząc mi w oczy rzucała Ofikowi prosto pod nos kawałki bułki, choć jej zabraniałam (mam film-pokażę Wam kiedyś jak jest przekorna). Jak on będzie z nią tak wszystko jadł to długo swojej figury nie utrzyma :( swoją michę dostaje 2 razy dziennie i rzadko podłącza się pod foxową, wiec mógłby ładnie lecieć z wagą, ale przy Ani nie wiem jak to pójdzie :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.