Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie, już nie siedzi, 4 tygodnie minęły tuż po świętach, no a po tym jak mnie połamało, nie miał wyjścia, musiał zacząć sam chodzić, jest jak nowy :) o ile nie będzie wyjadał Ani wszystkiego z rąk, to jeszcze schudnie i będzie idealnie :)
mam nadzieję, ze mu już ten uraz nie wróci...

Posted

taaaa, dzielić ;) ona jest zwyczajnie nieposłuszna :) a inne dzieci szybko odprawia- łup w nos i po sprawie! to może wydawać się śmieszne ale mnie jest czasem zwyczajnie wstyd! :)

Posted

wiecie, bardzo bardzo mi smutno... cała Warszawa taka smutna.... dzisiaj tylko w tv oglądałam, ale wczoraj poszłam z Anią do sklepu z zabawkami, po prezent dla córeczki przyjaciół, sklep jest obok wejścia na teren Akademii Obrony Narodowej- a tam na rondzie zdjęcia poległych wojskowych, i znicze i kwiaty... nie miałam aparatu, bo się nie spodziewałam... pokazałabym Wam, to takie smutne!!!

Psiaki i kot zupełnie w porządku, Ofik ruchliwy, wesoły, sama radość
Ania też ;) dzisiaj byliśmy na urodzinach, Ania była najmłodsza i tylko ona biła inne dzieci, aż mnie dziwi, że nikt jej nie oddał, co za dziecko mi się trafiło, ciągle mnie to szokuje

a solenizantka, też Ania, ma 3 lat , niedawno mówi do swojego taty- Tato, mój koń ma echo-sondę. oooo-to super, a co robi ta echo-sonda??
echo-sonda służy do echolokacji :)
szczęki im opadły :)

Posted

aha, na youtube, zamieściłam 2 nowe filmiki z Anią w roli głównej- jeśli ktoś ma ochotę zapraszam do obejrzenia- choć jakość kiepska- nadal nie mam kamery- jedynie aparat.
na filmach widać jak przekorna jest Ania ;) i niestety słychać moją paplaninę- ja ciągle tak gadam ! ;)

nazwa użytkownika- ewafigat
jeśli dam radę to jutro wgram filmik z psami w roli głównej- dam znać tutaj :)

Posted

Eloise, moja Ulka tez byla taka rozbij-okno, w przedszkolu ciagle bylam u pani na dywaniku. Takie dzieci musza sie wyszalec fizycznie; nie masz jakiegos placu zabaw czy krainy zabaw dzieciecych, zeby Ania miala gdzie sie porzadnie zmeczyc?

Posted

codziennie prawie chodzimy na place zabaw lub jeździmy do sali zabaw, albo do parku, albo do cioci, do wujka... ciągle coś, żeby sie wyżyła, ale to i tak mało, w czwartek cały dzień byłyśmy poza domem, byłam pewna, ze wieczorem padnie- a ona szalała do 21.30 i bawiła się wszystkimi zabawkami, zrobiła w 2 h taki bałagan, jak czasem za cały dzień nie zrobi :)

Posted

od kilku dni cierpię na okrutny ból zęba, a nawet chyba nie zęba a dziąsła- już oczywiście jestem na antybiotyku ale boli jak.... no, bardzo boli :( schylać się nie mogę, a jak jestem z Anią to nie da się tego uniknąć i tak sobie dokładam cierpienia...

ale wczoraj się trochę pośmiałam :) znajoma mojej mamy zapytała, czy mój tata to jej zięć ;) ( i to nie było złośliwe ) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

do tej pory myślałam, że młody wyglądam po mamie, ale chyba muszę zrewidować poglądy ;)

kilka fotek

mój wczorajszy sukces- pokonana ;)

po wizycie w zoo, dziś za to totalna porażka- nie dała się uśpić ;)

prawdziwe przeznaczenie psiego posłanka





i psiaki :)
zagadka- gdzie jest Ofik? :)



Posted

Dopiero dziś miałam chwilkę, aby obejrzeć filmiki z Anią, oglądaliśmy razem z Hanią. Ona komentowała wszystko po swojemu: cinka to, cinka tamto (cinka = dziewczynka). A jak już kąpiel była gotowa i musieliśmy się odkleić od kompa, to mała powiedziała "papa cinka" :lol:
Dzisiaj mnie mała zastrzeliła hasłem: "mamusia ratuj!" jak babcia wzięła na ręce i chciała odwrócić uwagę, gdy Hania za bardzo zaczęła się interesować moją paletą z farbami olejnymi :cool3:

Posted

O rany, małe dziewczynki są naprawdę super!!!! Moja Martusia ma też dużo energii, ale w porównaniu z Anią odpada w przedbiegach ( na szczęście hihihihi). Wczoraj wieczorem - o dziwo - sama pozbierała swoje zabawki. Wchodzę do pokoju, a tam miła niespodzianka. Mówię "ślicznie posprzątałaś córeczko" , na co Marta "to teraz powiedz, że jesteś zachwycona" :)
Ewunia, biedna coś ostatnio jesteś, jak nie kręgosłup to ząb, a na etacie mamy nie ma niestety zwolnień ani taryfy ulgowej... Buziaki od nas!

Posted

Piekne zdjecia :fadein: Mala Ania i chlopaki maja gdzie szalec i biegac. No i trawe masz Eloise naprawde super. U mnie sasiad bez psow i dzieci biegajacych juz 3-ci raz zdziera stara i sieje nowa trawe, a u Eloise trawa jak namalowana.

Posted

trawa to oczko w głowie mojego taty ;)
często kosi, nawozi, grabi, żeby dotlenić i jest piękna :)

wczoraj wieczorem 2 godziny robiłam porządek po Ani szaleństwach- są takie dni, kiedy nie ma sensu sprzątać w ciągu dnia, bo to ją zachęca do kolejnych demolek ;)
Ania czasem pomaga sprzątać, ale nadal jest na etapie rozwalania a nie układania...

ząb bardzo dał sie we znaki- sprawa nadal w toku, nie wiem czy nie skończy sie cięciem dziąsła a taryfy ulgowej żadnej :(
dopiero dziś mogę funkcjonować zupełnie normalnie.

Fox sika mi wszędzie- co chwilę znajduję plamy, a wczoraj Ofik dla odmiany zrobił kupę w sypialni na podłogę- powinnam się cieszyć, że nie na łóżko ;)
Nie wiem jaki miał powód, bo jakiś musiał mieć, ale fakt faktem, ze czyścioszkiem nigdy nie był ;)
cieszę się, ze ja ją znalazłam a nie Ania :)

Posted

Ewuś z uśmiechem czytam Twoje posty, powiedz skąd Ty bierzesz Tyle pogody ducha ;). Boli ząb, pies zrobił koo a Ty szczęśliwa, że ją znalazłaś przed Anią:).
Myślisz, że Ania mogłaby coś koopie zrobić? :D
Uśmiałam się do łez.

Fotki cudowne, trawka jak z reklamy.

Posted

powiedziałam tacie, że podoba Wam się trawa, pęka z dumy ;)

a pogodę biorę z maksymy- nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej ;) więc cieszę się tym, co dobre :) no i z Wiary :)

Posted

byłabym wdzięczna gdyby Ania oddała mi choć 1/3 swojej energii :)
nie udało nam sie jej "zneutralizować" :) Paweł zabrał ją na zakupy, w nadziei, że uśnie w samochodzie- ale nie :) Ania dostałą nowego kopa- w końcu zakupy to jej żywioł :)

Posted

Eloise, na takie dziecko zywiolowe jak Ania dobre jest rownie zywiolowe towarzystwo? Nie masz jakis dzieciakow w sasiedztwie, zeby sie mogly wyszalec? Na moja Ulke to dzialalo.

Posted

rano, Ania zjadła kawał mydła, jak kazałam jej wypluć, pogryzła i połknęła, aż jej oczy na wierzch wyszły :)
później jadła ciastka w towarzystwie Ofika-on jej oblizał, ona mu wyrwała, ona oblizała i tak w kółko...
jeszcze później, podkradła mi nabój do pióra i upaćkała się całą atramentem- ubranie, całe dłonie i... wąsy na całej twarzy :) jak próbowałam ją doczyścić, to oczywiście rozmazała sobie płyn po całej twarzy a na hasło- nie do oczu!!!- wsadziła rękę do oka i oczywiście płakała, bo to był płyn na alkoholu ;) nie zmyło się i taka brudna poszła do sklepu ;)
potem jadła bułkę i patrząc mi w oczy rzucała Ofikowi prosto pod nos kawałki bułki, choć jej zabraniałam (mam film-pokażę Wam kiedyś jak jest przekorna).
Jak on będzie z nią tak wszystko jadł to długo swojej figury nie utrzyma :( swoją michę dostaje 2 razy dziennie i rzadko podłącza się pod foxową, wiec mógłby ładnie lecieć z wagą, ale przy Ani nie wiem jak to pójdzie :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...