Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

UFFFFFF, fałszywy alarm!

Czucie jest! Po prostu ma siedzieć w klatce i już, chyba jednak posiedzi 4 tyg a nie 2.
Zaniepokoiło mnie, ze znowu zaczął ciągnąć łapkę. Wyniosłam go na siusiu, chodził normalnie, przyniosłam do domu, ale nie mogłam wsadzić do klatki, bo...w klatce siedziała Ania całą w skowronkach :) położyłam go obok na poduszce i jakiś czas później zszedł z poduszki i ciągnął łapki :(
wsadziłam go do klatki, ale strasznie piszczał! wyjęłam go, leżał na kocu i nie podniósł się nawet jak szedł ich wróg husky i reszta biegała i szczekała. Zawołałam go, żeby zobaczyć czy pójdzie normalnie, ale nadal ciągnął doopkę.
Wet kazał go przywieźć, ale zrobił tylko jeden szybki teścik i wysłał nas do domu do klatki :) Powiedział, ze Ania może z nim siedzieć skoro sie tak kochają ;)

Jak wróciliśmy do domu, to co zastaliśmy? klatkę pełną zabawek :)
na dworze jak go wzięłam na siusiu po powrocie to szedł normalnie... nie nadążam za chłopakiem. Teraz też piszczy ale trudno-ignoruję chłopaka...

Posted

Jak wróciliśmy do domu, to co zastaliśmy? klatkę pełną zabawek

Kochana Anulka, dobre dziecko. Jakby moja Ulke widziala, tez taka kochala nasze psiaki. Moze Offikowi jakos minie ten czas leczenia, jak Ania mu bedzie towarzyszyc.

Posted

Super zdjecia, widac, ze cala Rodzinka szczesliwa; oprocz Offika, gdy siedzi sam w klatce. Bo z Ania to widac od razu, ze mu razniej.

Eloise, zmienilas kolor wlosow?

Posted

Zdjęcia są po prostu nie do podrobienia, zwłaszcza Offik z Anią w klatce!!! Matko, jak oni się kochają, to widać od razu!!!
Moja Martusia dobrze mówi o Kolusi i Redzie, troszczy się o nich werbalnie (mówi, że trzeba d,ac im jeść, pyta się, czy trzeba im uszyć ubranka, żeby nie zmarzły, itd), natomiast bardzo się ich boi, zwłaszcza Reda. Redzik łobuziak trochę jest, wykorzystuje każdą chwilę, jak tylko odejdę na 5 cm od Martusi i skacze na nią ( z radości oczywiście), poza tym Red jest koszmarnie o mnie zazdrosny, nie tylko odgania Kolusię, ale kilka razy hapsnął Małą za rękaw od kurtki albo rękawiczkę, może dlatego się go boi.

Posted

Ofik ma się dobrze, choć nie jest najszczęśliwszym psem świata, na dworze widzę jak go nosi, jak bardzo chce pobiegać, poganiać się z Foxem, ale jest mądry i wie, ze nie może. dziś tylko na chwilę zapomniał, ze jest mądry i rozsądny i wbiegł 2 stopnie, żeby szczekać na Dżeka, ale to zrozumiałe-już tydzień nie widział się z tym wrogiem ;)

Gorzej ze mną, tyle się ostatnio dzieje, i złego i nie złego ale wcale nie dobrego, tyle stresu, że od tygodnia to odsypiam, jestem przybita, organizm mi wariuje... i nie ma jak zwolnić ani wyluzować

Ania jest bardzo "kreatywna" i ani chwili spokoju, ciągle biega i bardzo bałagani, jest przekorna i robi na złość z uśmiechem aniołka na twarzy

rozprawiłam się ostatecznie z karmieniem piersią, ufff...

Foxa też roznosi, chyba mu brakuje zabaw z Ofikiem, bo ciągle goni kota ;)

Posted

Eloise trzymaj się , jeszcze kilka dni i przyjdzie wiosna, wyjdzie Słońce, wrócą siły witalne :) :) każdemu się polepszy !!
Dobrze że Offik ma się nieźle i Ania rozrabia, znaczy że zdrowa !!! Tak mi zawsze mówiono :)

Posted

nie myślcie sobie, że narzekam na to, że Ania taka rozrabiaka :) czasem tylko brak mi sił i pomysłów jak ją poskromić ;)

włazi mi prawie że na sufit, musiałam jej zarekwirować kredki, bo i wczoraj i dziś co chwilę wrzucała je hurtowo do klatki! je kredę, mydło, śmieci z kosza...
Bije inne dzieci, taka jest waleczna, że czasem to mi aż wstyd ;)

wsadziłam Ofikowi kilka dni temu do klatki poduszkę i od razu chłopak wyluzował ;) po prostu na samym kocu było mu niewygodnie, ale z podusia pod głową- to jest to ;)
dzisiaj zamieniłam koc na poduszkę- i sam wszedł do klatki ;)

Moja przyjaciółka Milena pojechała do Kenii, powiedziała, że mogę pokazać zdjęcia. Ciągle mi powtarza, ze zdjęcia nie pokazują tego, co tam jest, ze to trzeba zobaczyć, poczuć, przeżyć

Nairobi




to też Nairobi





Posted

a w takich warunkach mieszka Milena ( i to są super warunki! )
jest prąd, woda i toaleta w domu



kuchnia



łazienka



szkoła, w budynku, który dopiero jest budowany



Posted

Ja nie chcę zdjęć lokalnych psów i kotów :( :( :( w Egipcie się napatrzyłam, zamiast cieszyć się z wakacji to ja przeżywałam to co widziałam :( :( Niestety taki ten nasz świat, jedni pławią się w bogactwie, nie wiedza co z pieniędzmi robić, inni jedzą korzenie :(
Ja się cieszę że Ania Twoja taka, bo ja lubię takie dzieci :) :) żywe sreberka :) :)

Posted

Kaskadaffik, a masz takie żywe sreberko w domu, hihihihi?
Ja mam, i bardzo je kocham, ale czasem mam po prosty dość :)
Nie martw się eloise, ja od kilku dni też jakaś jestem jak wypompowana z sił, spać mi się chce już o 19, mogłabym spać chyba po 12 godzin an dobę i nie mogę się doczekać, kiedy Martusia będzie chciała iść spać :)
Fajnie, że Offikowi się polepszył humor, jak dostał poduszkę, szkoda mi bardzo biedaka, ale wiadomo -zdrowie najważniejsze!
Buziolki dla Ani i Dal Ciebie i trzymajcie się!

Posted

Ofik już by chciała skakać i szaleć, dzisiaj na dworze pognał do płotu szczekać na psich sąsiadów, potem zaczął zaczepiać Foxa a na koniec biegał za Anką, żeby jej zabrać kawałek bułki :) nijak nie mogłam go zatrzymać i odwołać. dopiero jak jadł tę bułkę to udało mi się go złapać.

Udało mi się dziś nagrać jego jazgot :)
Ania kazała się kręcić na rękach, Fox szalał z misiem a Ofik obgryzał w klatce żółwia i jazgotał :)
Może uda mi się załadować film na youtube

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...