Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Eloise, czy macie dom z cegly? W upaly trzeba dom zamykac na 4 spusty, wszystkie okna i drzwi, najlepiej miec okiennice drewniane, ktore sie zamyka i one zbieraja cieplo. Trzeba tak jak ludzie poludnia sie izolowac, zadnych wietrzen, otwierania okien w ciagu dnia, tylko w nocy. My robimy tak samo odkad zesmy sie pare razy przejechaly do Wloch z Ulka, na szczescie udalo nam sie wykrzewic zwyczaj otwierania na osciez u moich rodzicow. Polecam ten sposób przetrwania upałow.

Posted

Ulka18 - potwierdzam, to działa!!! My nie mamy domu z cegieł, ale za to mamy docieplenie ze styropianu, do tego opuszczamy całkowicie rolety na oknach na dzień i wietrzymy tylko w nocy. O 6 rano zamykam okna i otwieramy koło 21, wtedy w domu jest w miarę chłodno.

Posted

anciaahk-tak w sumie mamy 4 psy i kota ;) do tego Ania... jest wesoło :)
Ulka-pojęcia nie mam z czego mamy dom ;) wszystko trzymamy w dzień pozamykane. Dzisiaj u nas jest trochę chłodniej, jest też wiaterek, więc teraz da się żyć.
Płot naprawiony,tata umocnił go jeszcze blachą. Oby Junior darował sobie odwiedziny :)

Posted

dziś o 6 otworzyłam balkony, zrobiłam przeciąg i... aż zmarzłam :) jest 18 stopni, cudooooooooooooooooownie :) Ofik się przełamał i znowu spał z Mileną :)
moje psy uwielbiają bób :)

Posted

właśnie usłyszałam, że psy, które najczęściej gryzą ludzi to: owczarki niemieckie, chow chow a na 3 miejscu... goldeny! powiem Wam, że bardzo mnie zaskoczył ten ranking.

Posted

mnie też, le ciekawe czy brali pod uwagę tylko liczbę ugryzień czy liczbę ugryzień na liczbę psów danej rasy, bo owczarków niemieckich u nas jest bardzo dużo, labradorów też

Posted

to był program a animal planet, takie info o kilku rasachw pigułce, min o Jack Russel terrierach- dokładny opis naszego Dżeka ;) i mówili też o goldenach, ze należy kupować wyłącznie z bardzo dobrych sprawdzonych hodowli, bo u goldenów zdarza się, że co kilka pokoleń pojawia się agresja

Posted

Tak, goldeny i labradory są uważane za super łagodne psy, ludzie kupują dzieciom, a to są bardzo aktywne psy. A niespożytkowana energia rożnie się kończy... Uwielbiam programy na Animal planet, szkoda, że tak rzadko mogę je ogladać.

Posted

moje psy zniknęły :) zaszyły się gdzieś i nie widać nawet ogonów, a Ofik ma tak długi ogon, że wczoraj Paweł go nadepnął a dziś ja ;)
w poniedziałek zadzwoniła moja siostra poinformować mnie, że dwie nasze koleżanki są w ciąży. a wieczorem zadzwoniła z wiadomością, że ona też :)
a dziś oblała egzamin na prawko, a jak tam Ulka? zdała? :)

Posted

Dzisiejszy dzień mnie tak strasznie wykończył, że leżę teraz z komputerem na kolanach, mam wolny czas, bo Ania śpi a w głowie pustka i nic mi nie wychodzi z pisania tekstów... koszmar. Mam nadzieję, ze jutro faktycznie się ochłodzi i wróci mi chęć do życia. Dzisiaj musiałam pojechać z Dżekiem do weta, i choć to blisko i autem, to się umęczyliśmy oboje okropnie! Dżek jest taki grzeczny i ułożony,nie kłapie jak Fox, nie piszczy jak Kapsel, nie traci kilograma sierści jak Ofkors, bardzo ładnie się zachowywał, no i zachwyca urodą :)
Ania to taka zawadiaka, dzisiaj Ofika zaczepiała do zabawy i muszę przyznać, że coraz lepiej im idzie wspólna zabawa, choć on nadal nie widzi nic zabawnego w zakładaniu mu opaski na głowę, czy nakrywaniu kocem i mówieniu- ciuuu, ciuuuuuu, czyli- idź spać piesku ;)
Ania ma swój język i nie chce posługiwać się naszym :) a to, w jaki sposób nazywa księżyc jest w ogóle niemożliwe do powtórzenia, nikomu z nas się nie udało :)

Posted

chłopcy chodzą na szkolenie :) Ofik sobie przypomina a Fox się uczy.
W sobotę były 2 godzinne zajęcia- po 1,5 godziny Ofik zaczął się pokładać ze zmęczenia :) pięknie wykonywał komendy, chodził przy nodze i nie ciągnął, siadał, kładł się, ale bez motywatora pod nosem, lub w zębach szybko wracał do siedzenia ;)
Kiedy inne psy ćwiczyły leżenie, Fox dopiero uczył się siadać :) ciągnął jak szalony, nie brał do pyska parówek, na dodatek zakochał się, bo jedna suczka była z końcówką cieczki :) Milena dzielnie walczyła z Foxem i jego oporami, ze 3 razy usiadł ;) chciał gryźć trenera :cool3:
a w niedzielę było tylko gorzej ;) Milena próbowała obejrzeć Foxowi zęby, więc prawie straciła palce, a z Ofikiem ćwiczył Paweł, więc... Ofik czekał na Milenę :evil_lol: mówię Wam, mój chłop to ma taki posłuch u naszych futrzaków...:evil_lol: Ofik po połowie zajeć zrezygnował- położył sie i odmówił nawet chodzenia :) a Fox był jeszcze bardziej zakochany, ani raz się nie położył, a siadał pod mniejszym naciskiem niż w sobotę ;)
za tydzień jadę ja z Pawłem, zobaczymy, czego chłopcy się nauczą przez ten tydzień...

Posted

Ania 30 lipca kończy 2 latka :) zrobiliśmy w weekend mini imprezkę, dlatego zniknęłam na 2 dni, była u mnie przyjaciółka i nie mogłam siedzieć na dogo ;)
oto prezent urodzinowy :)
[video=youtube;VgJdtyzo0-o]http://www.youtube.com/watch?v=VgJdtyzo0-o[/video]

[video=youtube;rQMEfPwqOcE]http://www.youtube.com/watch?v=rQMEfPwqOcE[/video]

a na tym filmiku trochę Ofika :)

[video=youtube;RSG6lru7ut0]http://www.youtube.com/watch?v=RSG6lru7ut0[/video]

Posted

wczoraj poszłyśmy na spacer na stare miasto, tam często są różne wystawy, plakaty... a tym razem były plansze informacyjne opowiadające o SPOŁEM ;) ale też o TOZie. Polski TOZ powstał jako 2 na świecie, po Brytyjskim. Pokazany był plakat, nie wiem z którego roku, zrobiłam kilka zdjęć- plakat na raty, przepraszam, ale zdjęcia robiłam komórką. Przypuszczam, ze to plakat z lat 50 lub 60 a w naszym kraju można by je spokojnie nadal rozwieszać!!!! to takie smuuuuutne!



Instrukcja jak powinna być skonstruowana buda : :crazyeye:



Posted

Ale Ania elegantka w tej sukieneczce i z koralami :iloveyou: Prezent nie powiem, nie powiem, tez bym chciala taki ;-) szczegolnie to 'kierowanie' mi sie podoba.

Offik i szkolenie - jakbym moja Kostaryke widziala, tez by w polowie sie polozyla i miala gdzies takie szkolenie. Czekamy zatem na dalsze relacje ze szkolenia i moze pochwaly od trenerow ;)

Posted

info o szczepieniach, karmieniu






info o BEZPŁATNYM usypianiu ślepych miotów w KAŻDEJ lecznicy :crazyeye: choć trochę prześwietlone...
oraz o tym, topienie kotków i szczeniąt to okrucieństwo i przestępstwo

Posted

Nie myślcie, że auto było hitem prezentowym ;) było dla tatusia i wujka, składali je z takim zawzięciem, jakby to oni mieli nim jeździć ;)
hitem Ani jest zestaw małego lekarza :) stetoskop i coś w rodzaju elektrycznego termometru oraz buteleczka z lekarstwem ;) musieliśmy całą sobotę i niedzielę badać lub być badani ;)
dzisiaj hitem dnia była ciastolina... :)

Posted

ciastolina we włosach to nic w porównaniu do włosów sztywnych od lizaka lub... lizaka wkręconego we włosy :)
dziękujemy za życzenia :) dziś w nocy Ania sie obudziła i zaczęła po mnie skakać, wytłumaczyliśmy jej, że tak nie wolno, bo w brzuszku śpi dzidziuś i nie wolno go budzić... i było po spaniu! Ania cały czas krzyczała dzidzi dzidzi i dotykała mi brzucha :) zasnęła dopiero po 3 godzinach!!!

Posted

jak człowiek zajęty, domem, dzieckiem, pracą, to by odpoczął, poczytał, coś obejrzał, ale jak już leży... ile można obejrzeć seriali, wiadomości, bajek, przeczytać książek czy gazet, albo nawet zrobić ogłoszeń? duuuużo można, i wszystkiego ma się dość. Ja dziś mam. Wczoraj byłam z Anią sama pół dnia, więc nie mogłam leżeć cały czas, a dziś leżę od rana, a właściwie to od wczorajszego popołudnia. Mus to mus, lekarski przykaz i zdrowy rozsądek. Ale i tak jestem poirytowana. Jak na złość Milena wyjechała na kilka dni i zostałyśmy z Anią pod "opieką" ;) tatusia i męża :) to jest element nawet humorystyczny całej tej sytuacji :) mówię- daj psom jeść, to dał... Foxowi a Ofikowi nie :) muszę odpowiadać na milion pytań w stylu- co mam kupić? aż 3 rzeczy? zapisz mi :) gdzie ta bluza? gdzie buciki? która bluzka? co jej dać do jedzenia? :)
a na dodatek Paweł to nałogowy gracz, jak mi czasem migną przed oczami potwory, z którymi walczy to śmieję się na całego, bo w ogóle nie potrafię zrozumieć fascynacji dorosłych osób tym wirtualnym światem rycerzy, magów i trolli. A dziś przyszedł tata i powiedział, że czytał o facecie, który nakupował sobie uzbrojenia za 900 zł, po czym wyjechał na wakacje i dał komuś dostęp do swojego wirtualnego konta, żeby... ktoś mu w trakcie jego nieobecności karmił wirtualne konie!!!! :evil_lol: oboje dostaliśmy głupawki :lol: przykro mi, że faceta okradziono, policja prowadzi dochodzenie, ale myślałam, że wirtualne zwierzęta karmią dzieci :)

Może jestem nietolerancyjna, ale i tak nie rozumiem ;) a co się pośmiałam, to moje :)

Posted

dziękujemy za prezencik :loveu: Ania wzięła zajączka pod pachę, zapoznała go ze swoją ukochaną lalą, wzięła zabawkę do piasku i poszła z tatą do piaskownicy :) zajączek też poszedł, a lala została ;)

Posted

Eloise, ja rozumiem ta walke rycerska z trollami i potworami. Moja Ulka jest juz dosc dlugo na etapie gier 'sredniowiecznych' i rycerskich. Ja natomiast, jesli juz gram, to lubie need for speed :wink: Lubie sie scigac i rajdowac.

Co do wirtualnego konia, to pamietam jak Ulka byla mala, miala Tamagochi i jak szla do przedszkola czy szkoly, to dawala mi do pracy te pieski i koty, zebym im dawala jesc w pracy, bo ona nie mogla. Takze rozumiem tego goscia od konia, trzeba dac pod opieke komus, zeby zwierzatko nie powiedzialo bye-bye.

Z Ania to macie rzeczywiscie, taki zywiolek to az sie czlek dziwi, skad ona ma tyle energii.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...