Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale Anusia elegancka w tych koralach :fadein: Fajnie sie przeciagaja z Offem tym piszczydlem, ma dziewczynka radoche. Off jest niezmordowany w tym sciskaniu zabawki i wydawaniu nia dzwiekow..... Nie wspomne o koszu z zabawkami - myslalam, ze to kosz z zabawkami Ani, zeby psy mialy taki duuuuzy kosz, to niesamowite.

Posted

Ania chodzi w tych koralach od rana do nocy ;) i w bransoletkach, to jej ulubiona zabawa ostatnio. Ofik jest zupełnie niezmordowany i potrafi z Foxem wywlec wszystkie zabawki z kosza na środek pokoju, bo chciał np. pingwinka z samego spodu ;) mają tak dużo zabawek, bo nie niszczą ich do końca i czasem lubią się pobawić tymi "nadpsutymi" :)

Posted

Eloise ja dopiero dojrzałam, że Ofik nie ma nóżki, ale fantastycznie sobie radzi. A Foxik chyba niezbyt lubi takie zabawy, co?
A jaki grubasek z Ofika i jaka radość z zabawy dla Ani:), aż miło popatrzeć.

Posted

Ofkors jest bardzo gruby! tzn, nie aż tak bardzo, bo nawet bez tego tłuszczyku nie wyglądała nigdy tak jak Fox ;) ale mógłby trochę sadełka zrzucić... Fox nie lubi zabaw z Anią, pięknie bawi się z innymi psami i ze mną, ale innych potrafi capnąć, a Anki po prostu nie lubi i już, Ania nadaje się tylko do tego, żeby jej rano wylizać buzię ;)
Ania rano czeka na ich "atak" i rzuca się na Ofika i z nim tarmosi :) stanowią niesamowity duet :) jak mi się uda to nagram Ofika jak jazgocze z radości, to są dźwięki nie do zniesienia ;)

Posted

ktoś mnie zapytał, czemu film kończy się w momencie jak Ania i Ofik mordują kota ;) zaręczam-kot żyje i ma się bardzo dobrze ;) z takimi atakami radzi sobie jednym susem. Ona kocha Anie nad życie, śpi z nią w łóżeczku i pozwala sobie dokuczać. Ofik robi to z zazdrości ale Amelka to toleruje, zresztą on ją tylko zaczepia, nigdy jej nie złapał. Takie fajne te moje zwierzaki :) Ofik jest niedobry dla Foxa- terroryzuje go zębami-zresztą słychać na filmie, że go strofuję :)

ostatnio koleżanka mi tak podniosła ciśnienie... powiedziała, że u jej chłopaka są małe kotki-5 słodkich kulek, które sobie beztrosko żyją w ciepełku. Zapytałam, co potem z nimi i poleciłam sterylizację kotki,a ona na to-pracownicy wezmą, w końcu koty na wsi mają klawe życie. zapytałam, czy dobrze zrozumiałam-KLAWE. I dobrze zrozumiałam. Uznała, że kotom jest super bo na wsi są myszy i świeże powietrze. Odpowiedziałam, że to faktycznie raj i że kotu nic więcej nie potrzeba, więc ona zapytała, co kot potrzebuje. Mówię, że kocyk, poduszkę, miskę z żarciem i człowieka, a ona co na to?- klimatyzację i muzykę relaksacyjną :angryy:
potem rozmowa zeszła na sterylki finansowane przez miasta, i powiedziałam, że nie wiem po co to robią, skoro kotom jest tak klawo... a ona na to, ze kot w mieście to co innego niż na wsi i że w miastach sterylizują, żeby koty nie sikały na klatkach! :angryy: więc jej mówię, że gdyby miały własne kuwety we własnych domach to nie szczałyby na klatkach. Uznała wiec, ze tym bardziej na wsi kotom dobrze, bo mogą sikać gdzie chcą.

a ja zastanawiam się, po co mi taka znajomość :(

Bo jak widzę koty sąsiadów, to mam pewnosć, że moja kocica "uwięziona" w domu ma duuuuużo lepiej
:( i ze jest bardzo szczęśliwa!

Posted

Kapsel dzisiaj dziabnął Anię w twarzyczkę
Stała koło niego, wyglądali przez okno balkonowe, odeszła na chwilę a jak wróciła, to się na nią rzucił ;( narobił jej rys zębami i ma niewielkiego siniaka. Stałam tuż za nią, a on i tak to zrobił :(
Ania oczywiście się popłakała ale to jest zuch mały, więc poryczała pół minuty i już znowu kochała cały świat,w tym psy...

Kapsel to psychopata i za każdym razem jak zrobi coś tak głupiego, a ciągle robi to mu powtarzamy, ze w Stanach nie przeszedłby testów i od razu poszedł do uśpienia. Taki jest, z sobie tylko znanych powodów atakuje...

Dobrze, że Ania taka dzielna jest. Cały wieczór chciała się tulić do Ofika, ja naprawdę muszę mieć oczy dookoła głowy, i myśleć w przód o tym, co mogą za chwilę wykombinować,bo całe towarzystwo nieprzewidywalne.

Posted

Ewa tu nie trzeba Stanów, w Polsce w przeciętnej rodzinie pies w najlepszym wypadku byłby oddany do schroniska, podkreślam - w najlepszym, bo tych gorszych przykładów niestety znam też kilka.
Kapsel to ten pies rodziców, co zagląda na Anię krzywym oczkiem?
Mam nadzieję, że z Anią już wszystko w porządku.

Posted

ma siniaka i kilka strupków, ale i tak kocha Kapselka i resztę zwierzyńca ;)
tak, tak to ta ruda małpa rodziców
Ania wczoraj miała dzień na tulenie Ofika, musiałam za nią chodzić jak cień, bo co chwilę chciała się na nim kłaść i go całować...
Anciaahk, co u Was? nic nie piszesz, jak pies rodziców? Bo Agrafka pewnie bez zmian ;)

Posted

A jak tam chlopaki sobie radza w tak wysokim sniegu? Widac ich w ogole? Moje dziewczyny pooblepiane cale wracaja ze spacerow. Co do tej pani od kota, to nie ma komentarza na tą glupotę i zacofanie.

Posted

chłopcy mają na podwórku odśnieżone ścieżki na szerokość łopaty do odśnieżania ;) i doskonale sobie w nich radzą :)
na ulicy chodzą tam, gdzie odśnieżone, więc nie jest źle. Ofkors nawet czasem wskakuje w ten głęboki śnieg a potem się męczy, żeby wydostać :)
sierść krótka, to nic się nie czepia. Dzisiaj biegali jak wariaci i na podwórku i na ulicy, ganiali się a Ania się śmiała jak kolejny wariat ;)

Amelia nie wychodzi w ogóle z domu, regularnie korzysta z kuwety, nie nadążam za nią-albo tydzień się nie załatwi (jeszcze miesiąc temu)albo 2 razy dziennie (teraz).

Posted

zapomniałam napisać, że Ofik na prawdę zaczyna mieć wcięcie w pasie. Jednak stawianie misek tylko 2 razy dziennie daje efekty!
Fox ma chore oczka, ma niedrożne kanaliki i często "płacze" teraz przemywanie i atecortin nic nie dają, muszę jechać do weta ale nie mam jak, bo mamy zasypaną ulicę, pługu ani widu ani słychu, a wcześniej był regularnie i nie dam rady wymanewrować z naszego placu na uliczkę.
Jak jutro nie odśnieżą, to zadzwonię do weta, co mogę mu kupić w aptece bez recepty

  • 3 weeks later...
Posted

chciałam napisać jak zwykle- u nas wszystko Ok :( ale nie mogę :(

Ofika boli łapka, tylna, ta sprawna :(
wygląda jakby miał problem ze wstawaniem, ciągnie tę zdrową łapę za sobą :( auto mam w naprawie i dopiero w pon popołudniu pojedziemy do weta.
Właściwie to ja nie mam pewnosci, ze go to boli, bo nie jest smutny, osowiały, normalnie je, pije, szczeka i wychodzi na dwór robić swoje Ofikowe awantury. Jak już rozchodzi tę nogę to idzie normalnie, ale po schodach jest mu ciężej wejść i zejść.

Mam nadzieję, ze tylko sobie naciągnął jakiś mięsień, lub coś podobnego, i że to żaden uraz :( on nie może uszkodzić sobie już żadnej łapki :(

poza tym wszystko w normie. Ania rozrabia, nadal terroryzuje z Ofikiem kota

z ciekawostek tyle, ze Dżek pogryzł dzisiaj Kapsla do krwi z zazdrości, co za stado... ehhhhh

Posted

nie ma żadnej poprawy :( Ofkors głównie porusza się na kikucie, stara się oszczędzać drugą łapę jak może :(
Rano trzeba było go znieść i wnieść, potem różnie, sam wbiegał, ale nie zbiegał, lub na odwrót... bawił się z Foxem , przeciągali się zabawką i biegał normalnie. nic nie rozumiem :( jutro wet

Posted

Kochani, mam pytanie- czy ktoś z warszawy mógłby mi pożyczyć klatkę dla średniego psa na miesiąc? mój Ofkors ma uszkodzony kręgosłup i musi siedzieć miesiąc nieruchomo Będę bardzo wdzięczna !

to nie łapa :( to uraz kręgosłupa :(

Ofik został w szpitaliku do juta, ma mieć mnóstwo płynów podanych, weterynaryjne szczegóły podam Wam jutro jak wrócę z nim do domu, teraz jestem jeszcze w szoku i ahhhhhhhhhhhh :( szkoda gadać

nie mam pojęcia jak to sie stało ani co sie stało, na rtg wyszło zwężenie jednej szpary między kręgami, jest ucisk na rdzeń :( jutro prawdopodobnie jeszcze jakieś badanie- mówili mi jakie, ale nic do mnie nie dotarło, jutro poprosze o wypis to sie wszystkiego dowiem.

Szkoda mi chłopaka, bo jest zagrożenie, ze nie będzie chodził i może być wtedy wózek potrzebny. wózek to nie tragedia, ale mało Ofik jest juz poszkodowany? :(

pierwszy raz w życiu zareagowałam na trudną sytuację tak, że nic do mnie nie dotarło, do tej pory to ja byłam ta z zimna krwią i zdrowym rozsądkiem i jasnym umysłem w ciężkich sytuacjach :(

Posted

Jak to sie moglo stac? Zeby byl uszkodzony kręgoslup? Matko kochana, jak czytam ucisk na rdzen, to mi sie slabo robi.

Eloise, nie mam klatki, nie znam nikogo w Wawie oprocz Ciebie, Ania14p oraz Tanitki.

Posted

klatkę już mam, jutro odbiorę, gagata zgodziła się pożyczyć

nie mam pojęcia jak to sie stało :( jutro zapytam, co mogło spowodować taki uraz, pytali mnie, czy sie przewrócił, albo spadł skądś ale ja nic takiego nie widziałam, psy u nas biegają jak szalone, i po domu i po schodach, mogły się skotłowac i mógł sie osunąć stopień czy 2, nieraz Fox wyskakiwał w powietrze i skakał po 2-3 stopnie naraz, jak mu Ofik wszedł w paradę, ale nie widziałam, zeby Ofiś spadł kiedykolwiek :(

dzwoniłam do weta, dostaje kroplówki, ładnie sie obudził, mieli go wynieść na siusiu, rano zadzwonię znowu, a po 15 ma być ortopeda, ma mieć robione badanie-kontrast w rdzeń i wtedy seria zdjęć :(

jestem załamana, tak mi smutno i źle, jak rzadko. Nie mam też pojęcia ile to będzie kosztować...

po Ofiki nie było widać, żeby go coś bolało, i naprawdę byliśmy pewni, ze zwyczajnie się przeforsował, tym bardziej, że kiedyś tak mieliśmy z Dżekiem :(

Fox jest smutny i ciągle mnie pyta gdzie jest Ofiś

auto mi padło, jak mechanik po naprawie pojechał na test to mu sie hamulec zapałd, ratował sie hamowaniem ręcznym i poboczem, opona poszła :crazyeye:

miałam jutro zawieźć moją naj naj naj przyjaciółkę, taką przyszywaną siostrę, naszą ciocię Milenkę, którą chłopcy kochają nad życie na lotnisko, bo się dziewczyna wyrywa na pół roku do Kenii i klops. Auto odbieram popołudniu, jadę po Ofinka, po klatkę no i zobaczymy jak to będzie.

dają mu 30-40 % szans na wyzdrowienie, ale Ofik jest bardzo nietypowym pacjentem

ta zwężona szpara, to z tego co zrozumiałam to jak dyskopatia u ludzi- wysunęło się jądro z tej gąbki miedzy kręgami i uciska rdzeń, prawdopodobnie, bo jądra nie było widać na zdjęciu, co oznacza, że nie jest zwapnione, właśnie mi sie przypomniało, że mi to mówili

Jutro koniecznie poproszę o wydruk tego wszystkiego, bo mi się mózg lasuje :(

jak wet badał Ofinka to sprawdzał mu w łapce czucie i niestety od razu stwierdził, ze to kręgosłup, bo sa objawy neurologiczne :(

jutro wieczorem napiszę co i jak

Posted

O kurcze , wszystko dobrze, a tu nagle Pieseczek nie może normalnie żyć, bardzo mocno trzymamy kciuki żeby wyszedł z tego bez szwanku, taki rozrabiaka a miesiąc ma usiedzieć, oby się wszystko udało .....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...