Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

moim zdanie jest lepszy furagin...zapalenie mija w ciagu 10dni
urosept jest ziolowy i bardzo baradzo lagodniutki...tylko dluuuuuuugasne leczenie moze przyniesc jakies rezultaty;)

Posted

Biedny ten Pirat, jak nie noga, lub jej brak, to siusiak, jak nie siusiak, to siusianie itd.
A ogone w dole jak był tak jest.
W sumie to mu się nie dziwię. Jakbym miała tyle problemów, też bym nie merdała.

Posted

Kamila_s napisał(a):
moim zdanie jest lepszy furagin...zapalenie mija w ciagu 10dni
urosept jest ziolowy i bardzo baradzo lagodniutki...tylko dluuuuuuugasne leczenie moze przyniesc jakies rezultaty;)


Furagin jest rzeczywiście bardzo skuteczny. Trzeba podawać go systematycznie , o stałej porze, poprawa powinna nastąpić dość szybko. Jednak Urosept, może być zastosowany później, jako kontynuacja i wzmocnienie efektu leczenia. Zapalenia dróg moczowych mają bowiem tendencję do nawrotów.

Posted

co drugi dzien krwawe wybroczyny, kilka lub kilkanascie kropelek, w mocz bez zabarwien. Drugi dzien podaje mu tez cyclonamine. prosze o ustalenie z vetem ktory szył mu fiuta , czy moge zdjac mu tez te szwy. moj vet nie ma zdania w tej kwestii bo niewiadomo jak było głębokie przeszycie. wszystko wyglada na czyste, ale moze za głeboko w tkanke mieką ingerował igłą i cos w srodku w kanale sie krwawi. rana na kolanie juz sie zamkneła. według mnie , to krwawienie jest własnie na odcinku pecherz - wylot siurka.

Posted

To ja juz nic nie rozumiem. Kaqpciuch miał ponoć 1-2 szwy i Panowie w hotelu mieli je zdjąć przed wyjazdem Pirata od nas. Mówili że zdjęli.
To był tylko taki zdwnętrzny kapciuch, nie było ingerencji głebokiej. Byłam przy zakładaniu tego szwa - zresztą nawet bez znieczulenia to raz dwa bylo związane. Nie wiem, jakie tam szwy zostały. Jutro zapytam.

Posted

wczesniej zdjąłem 13 szt szwów pooperacynych z amputowanej konczyny, dzis 6 z fiuta. nie zostawiłem zadnego. dzis próbowałem na szelkach wyprowadziac go na spacer. wyniosłem na rękach z kojca, na trawkę. zdecydowanie za wczesnie, panika, przerażanie i proba przegryzienia smyczki. biegiem poleciał do swojej budy. Patrzył sie na mnie jakbym conajmniej chcial obciac mu druga nogę. :shake: oj , to se nagrabiłem u niego. jutro z jakims kwiatkiem na przeprosiny bede musił isc, moze wybczy.
Jak nie kwiatka, to załatwie mu dwie laski, a co, na cały dzien i noc. moze to go zmusi do ruszenia dupska z budy

Posted

pirat nie gniewa sie, ufff. wprowadziłem mu do towarzystwa pielegniarki. jemo uczy sie otworzyły bardziej. ciekawosc. zobaczymy co z nim zrobią. dwie dziewczyny i on sam, to marzenie niejednego faceta ;)

Posted

jamor napisał(a):
pirat nie gniewa sie, ufff. wprowadziłem mu do towarzystwa pielegniarki. jemo uczy sie otworzyły bardziej. ciekawosc. zobaczymy co z nim zrobią. dwie dziewczyny i on sam, to marzenie niejednego faceta ;)


pékné :lol::lol:. lepiej nie napiszé co sobie wlasnie wyobrazam :diabloti:

Posted

jamor napisał(a):
pirat nie gniewa sie, ufff. wprowadziłem mu do towarzystwa pielegniarki. jemo uczy sie otworzyły bardziej. ciekawosc. zobaczymy co z nim zrobią. dwie dziewczyny i on sam, to marzenie niejednego faceta ;)

Jamor... Nie wiem, czy to dobry pomysł. :mad:

Posted

no i prosze. Nie wiem co u robiły pielegniarki, były u niego w gosciach wczoraj prawie 3 godz. efekt dzis był taki, że pirat pierwszy raz sam wyszeł z kojca. podszedł do ich boksu, dał im buziaka przez kratke, posiadział na trawie z 1o minut i wrócił na swoje wyrko. :loveu: koles jajek nie ma, ale uczucia nikt mu nie wykastrował. :multi:

Posted

jamor napisał(a):
no i prosze. Nie wiem co u robiły pielegniarki, były u niego w gosciach wczoraj prawie 3 godz. efekt dzis był taki, że pirat pierwszy raz sam wyszeł z kojca. podszedł do ich boksu, dał im buziaka przez kratke, posiadział na trawie z 1o minut i wrócił na swoje wyrko. :loveu: koles jajek nie ma, ale uczucia nikt mu nie wykastrował. :multi:


:loveu::loveu::loveu: a nie mówiłam :loveu: oby tak dalej! :multi:

Posted

jamor napisał(a):
no i prosze. Nie wiem co u robiły pielegniarki, były u niego w gosciach wczoraj prawie 3 godz. efekt dzis był taki, że pirat pierwszy raz sam wyszeł z kojca. podszedł do ich boksu, dał im buziaka przez kratke, posiadział na trawie z 1o minut i wrócił na swoje wyrko. :loveu: koles jajek nie ma, ale uczucia nikt mu nie wykastrował. :multi:


Jakie sprytne sunie ! :cool::cool1: Która tak zauroczyła Piracika ?:evil_lol:

Posted

jamor napisał(a):
no i prosze. Nie wiem co u robiły pielegniarki, były u niego w gosciach wczoraj prawie 3 godz. efekt dzis był taki, że pirat pierwszy raz sam wyszeł z kojca. podszedł do ich boksu, dał im buziaka przez kratke, posiadział na trawie z 1o minut i wrócił na swoje wyrko. :loveu: koles jajek nie ma, ale uczucia nikt mu nie wykastrował. :multi:

To jednak był dobry pomysł. :lol:

Posted

Wklejam z innego watku, informacje podala Ulvhedin. Jak myslicie, moze by pomyslec o protezie dla Pirata?

"Znalazłam ten artykuł w MP o rottce z protezą. Jest w numerze 06/2006:
http://www.psy.pl/archiwum-miesieczn...nej-lapie.html

Suczka należy do Siergieja Kozakowa, prezesa rosyjskiego klubu rottweilera, a protezę wykonał Marek Pękala, ludzki ortopeda z Konstancina-Jez., to chyba będzie ta firma:

Mark-Protetik Pracownia Ortopedyczna protezy gorsety aparaty wkładki kołnierze ortopedyczne"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...