Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kaja i Aza']Wklejam z innego watku, informacje podala Ulvhedin. Jak myslicie, moze by pomyslec o protezie dla Pirata?

"Znalazłam ten artykuł w MP o rottce z protezą. Jest w numerze 06/2006:
http://www.psy.pl/archiwum-miesieczn...nej-lapie.html

Suczka należy do Siergieja Kozakowa, prezesa rosyjskiego klubu rottweilera, a protezę wykonał Marek Pękala, ludzki ortopeda z Konstancina-Jez., to chyba będzie ta firma:

Mark-Protetik Pracownia Ortopedyczna protezy gorsety aparaty wkładki kołnierze ortopedyczne"
Również czytałam ten artykuł. Zwróćcie uwagę na te informacje...

"Po kilku kolejnych operacjach Dżonia wyzdrowiała, ale lekarze musieli amputować jej część prawej tylnej łapy - kończynę skrócono o 14 centymetrów. Psy potrafią nieźle sobie radzić na trzech łapach. Dżoni było jednak trudniej, bo jej łapa była wciąż na tyle długa, że suczka - nie zdając sobie sprawy z kalectwa - próbowała na niej stąpać. A to groziło np. skaleczeniami."

W przypadku Pirata jest inaczej - łapa jest skrócona bardziej i pies na niej nie staje. Nie wiadomo, czy w takiej sytuacji proteza ma sens. Nie wiadomo też, czy Pirat ją zaakceptuje.
Na pewno taka proteza jest kosztowna. Trzeba byłoby z Piratem pojechać na konsultację, a w przypadku zamówienia protezy konieczne są przymiarki. Kto psa będzie zawoził?

Myślę, że Piratowi bardziej niż proteza potrzebny jest kochający dom.

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mysza 1 napisał(a):
A może Piracik by zamieszkał z jakąś sunią:loveu:? Psy szybciej do siebie dochodzą w psim towarzystwie:loveu:

Jamor wpadł na taki pomysł już jakiś czas temu. ;)

Posted

Dzisiaj byłam w hotelu i widziałam Pirata - jest poprawa w jego zachowaniu.





Ważne!

Nadal pojawia się krew - trzeba sprawdzić jaka jest przyczyna. Koniecznie. Kto może zawieźć psiaka do jakiegoś specjalisty?

Posted

Nie mam samochodu. Wczoraj pojechałam do hotelu pociągiem, bo nie miałam innej możliwości. Naprawdę trzeba zawieźć psiaka do specjalisty... Niestety, w tej sprawie nie mogę pomóc.

Pirat ma około roku. To straszne, że w tak młodym wieku tyle już przeszedł...

Posted

Może ktoś z okolic zadeklaruje możliwość pomocy Piratowi, trzeba koniecznie skonsultować ze specjalistą urologiem to pojawianie się krwi w moczu.:roll:
Jamor, teraz masz jeszcze jednego biedaka, skrzywdzonego labka ( z mojego podpisu ) Pele ?
Może się zaprzyjaźnią z Piratem ? :loveu:

Posted

Kaja i Aza napisał(a):
A Jamor nie ma transportu? Jakby co to sie dorzuce.

Jamor ma transport - koszt 1,50 zł/km. Tylko nie wiem, czy znajdzie czas. Może najpierw trzeba ustalić do jakiego specjalisty zabrać Pirata i jakie ewentualnie badania trzeba zrobić.

Posted

hop! napisał(a):
W przypadku Pirata jest inaczej - łapa jest skrócona bardziej i pies na niej nie staje. Nie wiadomo, czy w takiej sytuacji proteza ma sens. Nie wiadomo też, czy Pirat ją zaakceptuje. Na pewno taka proteza jest kosztowna. Trzeba byłoby z Piratem pojechać na konsultację, a w przypadku zamówienia protezy konieczne są przymiarki. Kto psa będzie zawoził?
Myślę, że Piratowi bardziej niż proteza potrzebny jest kochający dom.

jestem tego samego zdania co hop!, Pirat jak wiele inny psów z amputowaną łapką poradzi sobie bez problemu. Uważam , że proteza jest niepotrzebna. Jestem na kilku wątkach psów z amputowaną łapką i na prawdę doskonale sobie radzą na 3-ech łapkach. Pies szybko dostosowuje się do tego, że ma 3 nogi. Większy i na prawdę w tej chwili poważniejszy problem to ta krew.

Posted

marysia55 napisał(a):
jestem tego samego zdania co hop!, Pirat jak wiele inny psów z amputowaną łapką poradzi sobie bez problemu. Uważam , że proteza jest niepotrzebna. Jestem na kilku wątkach psów z amputowaną łapką i na prawdę doskonale sobie radzą na 3-ech łapkach. Pies szybko dostosowuje się do tego, że ma 3 nogi. Większy i na prawdę w tej chwili poważniejszy problem to ta krew.


No przeciez nie mowie, ze juz zaraz koniecznie, idee rzucilam.
Ale problem jest w tym, ze Pirat ma kikucik, maly ale jednak i nim sie podpiera i bedzie to pewnie problem, bo bedzie go sobie urazal.
Z tego co czytalam, to powinno sie usunac wszystko lacznie ze stawem, skoro kikut zostal, to moze w perspektywie proteza by mu sie przydala.
Oczywiscie, ze na teraz sa inne, wazniejsze sprawy.

Posted

jamor napisał(a):
proteza bez sensu.radzi sobie dobrze bez tego. dzis 3 dzien bez krwi. dostaje dodarkowo vitakol i chyba działa.

Obserwuj Pirata, proszę... Vitakol? Nie wiem, co to za lek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...