Reno2001 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Brawurka czeka a w miedzyczasie socjalizuje się ze światem :) Quote
kaskadaffik Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Brawurko ten domek gdzieś jest :) Zapraszam na nowy http://www.dogomania.pl/threads/173947-PiA-amka-mikoA-aje-ozdoby-kalosze-kartki-dupereA-ki-smycze-szelki-na-Mielec-26-11?p=13530041#post13530041 Quote
Ulka18 Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Zeby chociaz jeden rozsadny czlowiek zadzwonil w sprawie Brawurki, to odzyskalybysmy nadzieje :modla: Quote
Ra_dunia Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 oj tak - choć telefon od odpowiedzialnych ludzi... Quote
Ra_dunia Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Smutne to.... :( nikt nie chce pokochać Brawurki :( Quote
Ra_dunia Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Prwidłowo podlinkowany banerek Brawurki: Quote
kaskadaffik Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Smutne, bo Brawurka nie chce narazie dac się kochać, tylko łobuzuje... bo domek już był ;( Quote
Reno2001 Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Brawurka nie łobuzuje :), ona niestety walczy ze swoimi lękami a to bardzo trudna praca. Gdzies ten domek dla niej na pewno jest. Musimy szukac. Quote
Ra_dunia Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 No właśnie, ona nie łobuzuje a czeka na właściwy domeczek. Quote
Murka Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Rufi to wielka miłość Brawurki... w tle widać tradycyjne zachowanie Ery na widok aparatu :evil_lol: Ostatnio Brawurka zaczęła wychodzić na spacery z Marcelem i się jej spodobał całkiem ten nowy kolega :p A tak Brawurka sięga po smakołyki: jakby mogła to by sobie jakiś wysięgnić zamontowała :cool3: Quote
eloise Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 jaka ona jest piękna! och, gdyby ktoś zechciała dwupak Brawurcię i Marcela lub Ruficzka... Quote
anciaahk Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Piękna, ale i miny jakie śmieszne robi. Z wyglądu nie daje wrażenia "dzikuska", wręcz przeciwnie :loveu:. Quote
Murka Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Brawurka to charakterna panna, bardzo inteligentna. Czuje się bardzo pewnie u nas, wie doskonale jak sobie z nami ludźmi radzić, wie jaka odległość od nas jest bezpieczna i wie, kiedy zdąży uciec przed ewentualną próbą pogłaskania ;) Dlatego nie ma w jej oczach żadnego lęku. Quote
Ulka18 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 A ja mysle, ze Brawurka ma jakies naprawde zle skojarzenia z glaskaniem i stad te jej genialne uniki z sieganiem po smakolyk. Z czasem moze sie odwazy i zmieni nastawienie do glaskania. Quote
anciaahk Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Hahaha jednym słowem wychowała sobie Murków :) i wie, że nie są groźni :evil: Quote
Ra_dunia Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 ciekawe co się stało, że Brawurka aż tak boi się bliskości człowieka :( Szkoda, że nie można się nic dowiedzieć o jej przeszłości... Quote
Ulka18 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Z tego co pamietam to Brawurka pochodzi z domu, w ktorym bylo wiecej suczek, to sa tzw. suczki z Lagowa albo Łągowa. Wszystkie 3 siostry bialo-czarne i chyba 4 siostry rude zostaly oddane do schroniska, w jakis odstepach czasu oczywiscie. Jedna z rudych czyli Lajka mieszka u Gabi1983 w Mielcu. Quote
agusiazet Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 I ta od Gabi jest cudną przytulanką, bo poznałam osobiście! Quote
Reno2001 Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Z siostrami Brawurki też nie było większych problemów vide Bajka. Widocznie do Brawurki trzeba odnaleźc klucz. Quote
Murka Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Brawurka jest niestety całkiem inna niż Bajka. Bajka od razu garnęła się do ludzi, potrzebowała jedynie ogłady. A Brawurka to taki dziki rumak... Quote
halcia Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Moze jej tez na głaskach nie zalezec,sa takie psiaki. Quote
Ulka18 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Brawurka to powinna na jakis halach, lakach biegac swobodnie i miec swojego Pana, widze osobe w typie Jamora mniej wiecej. Pewnie dalby rade. Quote
Ra_dunia Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 taaa... tylko skąd wziąć takie osoby i takie domy?? Quote
Murka Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Mi sobie ciężko wyobrazić dom dla Brawurki. To bardzo dominująca i pewna siebie panna. Od człowieka ucieka nie dlatego, że się boi, ale dlatego że po prostu nie ma ochoty być dotykana i nie życzy sobie kontaktu z człowiekiem. Tak jakby człowiek nie stanowił dla niej możliwości stania się członkiem stada, jest zupełnie obcy. Ostatnio zauważyłam (musiałam ją zakropić kropelkami na pchły/kleszcze i trochę się przy tym pogimnastykowaliśmy z TZem), że łatwiej ja pogłaskać/dotknąć gdy podchodzi się gwałtownie i pewnie. Wtedy przyparta do muru pozwala na czochranie po całym ciele, nawet głowie. Jak się próbuje podchodzić spokojnie, łagodnie, to nie dość, że skutki są mizerne, to można jeszcze oberwać zębami. Nie wiem tylko czy taka droga dominowania i pokazywania jej swojej przewagi na każdym kroku do czegoś dobrego może doprowadzić, bo głaskać owszem ją można, ale radości to jej nie sprawia. Na razie stoimy w miejscu w socjalizacji, Brawurka zaakceptowała smycz i zapinanie na nią, bo jest to dla niej wygodne, smakołyki czasem weźmie czasem nie, głaskanie i dotykanie wygląda jak powyżej. I na tym jej kontakt z człowiekiem się kończy. Ostatnio wyobraźcie sobie zdominowała Erę!!! Brawurka jest po uszy zakochana w Rufiku, ale teraz musimy ją wyprowadzać na drugim wybiegu, inaczej Era nie chce wyjść z boksu ani nawet z budy! A Era się pięknie bawi z Rufikiem. A jaka się z niej łakomczucha zrobiła, pierwsza jest przy bramie i nochal wyciąga gdy niosę coś w ręce :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.