Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 883
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rufi to wielka miłość Brawurki... w tle widać tradycyjne zachowanie Ery na widok aparatu :evil_lol:


Ostatnio Brawurka zaczęła wychodzić na spacery z Marcelem i się jej spodobał całkiem ten nowy kolega :p




A tak Brawurka sięga po smakołyki: jakby mogła to by sobie jakiś wysięgnić zamontowała :cool3:

Posted

Brawurka to charakterna panna, bardzo inteligentna. Czuje się bardzo pewnie u nas, wie doskonale jak sobie z nami ludźmi radzić, wie jaka odległość od nas jest bezpieczna i wie, kiedy zdąży uciec przed ewentualną próbą pogłaskania ;)
Dlatego nie ma w jej oczach żadnego lęku.

Posted

A ja mysle, ze Brawurka ma jakies naprawde zle skojarzenia z glaskaniem i stad te jej genialne uniki z sieganiem po smakolyk. Z czasem moze sie odwazy i zmieni nastawienie do glaskania.

Posted

Z tego co pamietam to Brawurka pochodzi z domu, w ktorym bylo wiecej suczek, to sa tzw. suczki z Lagowa albo Łągowa. Wszystkie 3 siostry bialo-czarne i chyba 4 siostry rude zostaly oddane do schroniska, w jakis odstepach czasu oczywiscie. Jedna z rudych czyli Lajka mieszka u Gabi1983 w Mielcu.

Posted

Mi sobie ciężko wyobrazić dom dla Brawurki. To bardzo dominująca i pewna siebie panna. Od człowieka ucieka nie dlatego, że się boi, ale dlatego że po prostu nie ma ochoty być dotykana i nie życzy sobie kontaktu z człowiekiem. Tak jakby człowiek nie stanowił dla niej możliwości stania się członkiem stada, jest zupełnie obcy.
Ostatnio zauważyłam (musiałam ją zakropić kropelkami na pchły/kleszcze i trochę się przy tym pogimnastykowaliśmy z TZem), że łatwiej ja pogłaskać/dotknąć gdy podchodzi się gwałtownie i pewnie. Wtedy przyparta do muru pozwala na czochranie po całym ciele, nawet głowie. Jak się próbuje podchodzić spokojnie, łagodnie, to nie dość, że skutki są mizerne, to można jeszcze oberwać zębami. Nie wiem tylko czy taka droga dominowania i pokazywania jej swojej przewagi na każdym kroku do czegoś dobrego może doprowadzić, bo głaskać owszem ją można, ale radości to jej nie sprawia. Na razie stoimy w miejscu w socjalizacji, Brawurka zaakceptowała smycz i zapinanie na nią, bo jest to dla niej wygodne, smakołyki czasem weźmie czasem nie, głaskanie i dotykanie wygląda jak powyżej. I na tym jej kontakt z człowiekiem się kończy.

Ostatnio wyobraźcie sobie zdominowała Erę!!! Brawurka jest po uszy zakochana w Rufiku, ale teraz musimy ją wyprowadzać na drugim wybiegu, inaczej Era nie chce wyjść z boksu ani nawet z budy! A Era się pięknie bawi z Rufikiem. A jaka się z niej łakomczucha zrobiła, pierwsza jest przy bramie i nochal wyciąga gdy niosę coś w ręce :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...