Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
11 godzin temu, Poker napisał:

Straszny koszt. Ciekawe z czego wynika. Co będzie operowane.

Straszny. Dzisiaj jestem tą kwota jeszcze bardziej przestraszona niz wczoraj:(

Kot ma zmiażdżoną miednicę, połamana łapkę i pęknięty kręgosłup. 

Z tego co zrozumiałam, to właściwie powinny być dwie operacje - pierwsza, która poskłada miednicę i druga na łapkę.

Ale dr będzie próbował zrobić to w trakcie jednej, parogodzinnej operacji.

Niestety Lublin jest bardzo drogi, nie zawsze uwzględnia fakt, ze pomocy potrzebuje zwierzę bezdomne,  a w operacjach ortopedycznych to już norma.

Można byłoby starać się o miejsce w klinice uniwersyteckiej, ale tam jest kolejka, a tutaj chodzi o czas, kocurek miał problemy z załatwianiem się:(.

W innym przypadku rozważalibyśmy wyjazd na Śląsk, na pewno byłoby taniej.

Posted
13 godzin temu, Tola napisał:

Bardzo proszę o kciuki za jutrzejsza operację, o reszcie, czyli funduszach będę martwiła się od  jutra...

Dzisiaj życzę wszystkim zaglądającym tutaj dobrej nocy, znikam, bo zasnę na siedząco.

 

12 godzin temu, elik napisał:

Biedny kocurek  :( Oby operacja się udała i kotek odzyskał sprawność ruchową :(
Co będzie z kotkami, gdy zabraknie tej 80-letniej Pani?  :(

 

11 godzin temu, Aldrumka napisał:

Straszne koszty ..

kocurek milusi taki skupiony na zdjęciu chyba już po lekach przeciwbólowych ,

bardzo, bardzo biedny

 

11 godzin temu, elik napisał:

Ogromne  :(

Może pomożemy bazarkami. Tak wielkiego kosztu Fundacja sama nie udźwignie.  Nie będzie w stanie pomagać innym zwierzętom.

W najbliższym bazarku uwzględnię Fundację.

 

11 godzin temu, Aldrumka napisał:

Tak, przeczytałam

postaram się i ja zrobić bazarek, pewnie przydałaby się też zrzutka

 

2 godziny temu, Anula napisał:

Jeżeli są jakieś pieniążki wpłacone na Fundację ZEA przeznaczone dla Bixi(szczeniaczka) to bardzo proszę o przekazanie ich na operację kici.

Bardzo dziękuję!

Będę  wdzięczna za każdą pomoc, bardzo.

serce-ruchomy-obrazek-0128.gif

Posted

Nasza wetka nazwała go Staszek i chyba tak zostanie.

Zdjęcia RTG są od naszej wetki, robione pierwszego dnia, po znalezieniu kocurka;  z Lubina jeszcze nic nie ma, dr dzisiaj od rana operuje.

SAVE_20200529_094536(1).jpg

SAVE_20200529_094540.jpg

SAVE_20200529_094548.jpg

SAVE_20200529_094557.jpg

SAVE_20200529_094600.jpg

Posted
11 godzin temu, elik napisał:

Zrzutkę Martusia na pewno zrobi.  

Na razie nie mogę zrobić, bo zrzutkę na FB zrobiła p. Laura, która kocurka znalazła, nie mogę zbierać pieniędzy na zwierzaka, na którego ktoś juz zbiera.

Jak skończy się ta  zbiórka , to dopiero mogę wystawić kolejną.

 

Jest chyba dobra informacja z rana - prawdopodobnie wczorajsze badanie TK ( 800 zł ) wliczą w koszt operacji, ale to jeszcze nic pewnego...

Posted

Jak strsznie biedak musiał cierpieć  :(

Z tak wygiętym kręgosłupem to nic dziwnego, że miał trudności ze zrobieniem kupki  :(

SAVE_20200529_094600.jpg

Posted

Już pewnie jest po operacji. Okropnie się boję o maluszka, czy się uda pomóc mu na tyle, żeby mógł w miarę dobrze funkcjonować.

  • Like 1
Posted

Jak już wiadomo, nie możemy przez kilka miesięcy umieszczać psiaki u Szafirków ze względu na parwo.Tydzień temu rozmawiałam z Murką i pytałam kiedy ruszają z działalnością i czy przyjęłaby kudłacza z Zamościa.Dzisiaj Kasia do mnie zadzwoniła  z wiadomością,że pomału wznawiają działalność i przyjmie chłopaka:) Transport będzie w tym tygodniu, ponieważ mają jeszcze zabrać jakiegoś psiaka z Tomaszowa. Martunia była dzisiaj w schronisku i na szczęście kudłatek nie został adoptowany, więc go zarezerwowała :)

Dałyśmy mu na imię Muki i jak Anula założy wątek,to wstawi tutaj link

 

SAVE_20200525_114449.jpg

  • Like 3
  • Upvote 2
Posted

Miałam własnie pytać, czy któryś z psiaków z wstawionych zdjeć znalazł jakąś opcję. Fajnie, ze temu się udało :) Bardzo cieszyłabym sie, gdyby temu w typie północnym tez udało się, ale wiem, że szanse na wzięcie dużego psa są małe. Gdyby nie to, że czekam na dwa psy, to pewnie również zastanawiałabym się nad nim. Tylko czekam na psa ze złamanym kręgosłupem i dużego, diabełkowatego szczeniora, więc i tak jak zwykle poszłam na całość i bede mieć harcore.

Tolu, gdyby była jakas opcja dla tego  psa., który mi lezy na sercu, to daj prosze znac. Poprosiłabym na fb o wsparcie i zrobiłabym mu ogłoszenie.

  • Like 1
Posted

Wspaniale, że aż dwóch szczęściarzy pojedzie po lepsze życie, nie tylko Polcia, ale i Muki się załapie :) Oby się wszystko udało!
Czekam na informacje co do transportu, muszę uprzedzić przytulisko.

  • Like 2
Posted
2 godziny temu, Bogusik napisał:

Jak już wiadomo, nie możemy przez kilka miesięcy umieszczać psiaki u Szafirków ze względu na parwo.Tydzień temu rozmawiałam z Murką i pytałam kiedy ruszają z działalnością i czy przyjęłaby kudłacza z Zamościa.Dzisiaj Kasia do mnie zadzwoniła  z wiadomością,że pomału wznawiają działalność i przyjmie chłopaka:) Transport będzie w tym tygodniu, ponieważ mają jeszcze zabrać jakiegoś psiaka z Tomaszowa. Martunia była dzisiaj w schronisku i na szczęście kudłatek nie został adoptowany, więc go zarezerwowała :)

Dałyśmy mu na imię Muki i jak Anula założy wątek,to wstawi tutaj link

 

SAVE_20200525_114449.jpg

Tak, byłam dzisiaj w schronisku, piesek jest zarezerwowany, zawiozłam szeleczki, obrożę i smycz i czeka na przyjazd Murki.

Bardzo się cieszę, że chociaż jemu uda się opuścic schronisko!

Pięknie dziękuję Anuli i Bogusik za taką decyzję

serce-ruchomy-obrazek-0128.gif

 

Posted
2 godziny temu, Jaaga napisał:

Miałam własnie pytać, czy któryś z psiaków z wstawionych zdjeć znalazł jakąś opcję. Fajnie, ze temu się udało :) Bardzo cieszyłabym sie, gdyby temu w typie północnym tez udało się, ale wiem, że szanse na wzięcie dużego psa są małe. Gdyby nie to, że czekam na dwa psy, to pewnie również zastanawiałabym się nad nim. Tylko czekam na psa ze złamanym kręgosłupem i dużego, diabełkowatego szczeniora, więc i tak jak zwykle poszłam na całość i bede mieć harcore.

Tolu, gdyby była jakas opcja dla tego  psa., który mi lezy na sercu, to daj prosze znac. Poprosiłabym na fb o wsparcie i zrobiłabym mu ogłoszenie.

Jagna, psiak tez zapadł mi w serce, jest cudowny!!! Dzisiaj jak byłam błagał wzrokiem o uwagę, delikatnie wystawiał lapiny przez siatkę, zaczepiał. Wydaje się spokojny, na pewno jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, głaskania.

Niestety na razie nie ma dla niego szansy, nikt nie jest zainteresowany:(

IMGP1638.JPG

Szansę na wyjście ma ten biały psiak z ostatniego boksu, potrzebny tylko bardzo transport do Warszawy, jakby ktoś coś słyszał, to proszę o kontakt

IMGP1708.JPG

 

Posted
Dnia 29.05.2020 o 15:59, Bogusik napisał:

Zaglądam z mocno zaciśniętymi kciukami za biednego Stasia.Oby tylko wszystko poszło dobrze...

 

Dnia 29.05.2020 o 16:07, elik napisał:

Już pewnie jest po operacji. Okropnie się boję o maluszka, czy się uda pomóc mu na tyle, żeby mógł w miarę dobrze funkcjonować.

Staszek już po operacji, odbyła się w piątek, kocurek zniósł ją bardzo dobrze.

Załatwia się już bez problemu, staje na tylne łapki. Dzisiaj rano zadzwonił dr Handwerker, ze mona przyjezdzac po Staszka, ze jest wszystko ok, za dwa tyg. wizyta kontrolna. 

Jest już pierwsza faktura - na 994 zł  (wizyta, badania i  i TK). FV fundacja.pdf

Jeśli ktoś mógłby zrobić bazarek, to byłabym bardzo wdzięczna.

Tutaj karta informacyjna:

IMG_20200601_110644.jpg

IMG_20200601_110703.jpg

IMG_20200601_110713.jpg

IMG_20200601_110723.jpg

 

  • Like 1
Posted

Pisałam tutaj o ciężarnej kotce,  którą TZ zabrał od starszej pani do lecznicy w Izbicy. 

Sterylizacja miała być w piątek, niestety kotka urodziła pierwszej nocy 3 kociaki.

Wetka zadzwoniła po kilkunastu godzinach, a ja nie potrafiłam podjąć decyzji o ich uśpieniu:(.

Te ostatnie parę tygodni było dla mnie naprawdę ciężkie, a to też wpływa na umiejętność podejmowania takich  ostatecznych decyzji.

Znowu mamy ponad 10 kotów:(

Posted

Na koncie fundacji zameldowała się wpłata  80 zł od p. Agnieszki, znajomej elik - pięknie dziękuję,  przeznaczę ją dla Staszka.

serce-ruchomy-obrazek-0871.gif

  • Like 1
Posted
2 godziny temu, Tola napisał:

Na koncie fundacji zameldowała się wpłata  80 zł od p. Agnieszki, znajomej elik - pięknie dziękuję,  przeznaczę ją dla Staszka.

serce-ruchomy-obrazek-0871.gif

Dziękuję Martusiu za wspaniałe wiadomości o Stasiu. To fantastyczne, że udało się go całkiem "naprawić".  Martwiłam się o malucha.

Posted
22 godziny temu, Bogusik napisał:

Jak już wiadomo, nie możemy przez kilka miesięcy umieszczać psiaki u Szafirków ze względu na parwo.Tydzień temu rozmawiałam z Murką i pytałam kiedy ruszają z działalnością i czy przyjęłaby kudłacza z Zamościa.Dzisiaj Kasia do mnie zadzwoniła  z wiadomością,że pomału wznawiają działalność i przyjmie chłopaka:) Transport będzie w tym tygodniu, ponieważ mają jeszcze zabrać jakiegoś psiaka z Tomaszowa. Martunia była dzisiaj w schronisku i na szczęście kudłatek nie został adoptowany, więc go zarezerwowała :)

Dałyśmy mu na imię Muki i jak Anula założy wątek,to wstawi tutaj link

 

SAVE_20200525_114449.jpg

Zapraszamy na wątek Muki.

https://www.dogomania.com/forum/topic/352022-muki-w-typie-polskiego-owczarka-nizinnego/

 

  • Upvote 1
Posted

Przepraszam, że tutaj... ale nie wiem gdzie pisać, a znalazłam taki post na fejsbuku:


"Podejrzewam że został porzucony, nie jestem w stanie stwierdzić czy jest to piesek czy suczka, nie daje się złapać, jeżdżę do niego i karmie go, kontaktowałam się z weterynarzem , panie pomogą mi go złapać i jeśli jest to suczka zostanie wysterylizowana,wygląda na starszego pieska, szukam kogoś kto chciałby go przygarnąć żeby nie trafił do schroniska jeśli ktoś byłby zainteresowany piesek zostanie doprowadzony do ładu. proszę o udostępnienie"

102563047_2943352592449096_790110473059041280_o.jpg?_nc_cat=103&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=kG1-NdITFzIAX9ngPsM&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&_nc_tp=6&oh=36b95ae9e7770746f9b32bd6c1493081&oe=5EFAE055 

Suczka/pies jest podobno wielkości pekińczyka. Momoty Górne k/Janowa.

- czy w okolicach Janowa jest ktoś z klatką-łapką? Ktoś coś kojarzy?

Posted
2 minuty temu, Tyś(ka) napisał:

Przepraszam, że tutaj... ale nie wiem gdzie pisać, a znalazłam taki post na fejsbuku:


"Podejrzewam że został porzucony, nie jestem w stanie stwierdzić czy jest to piesek czy suczka, nie daje się złapać, jeżdżę do niego i karmie go, kontaktowałam się z weterynarzem , panie pomogą mi go złapać i jeśli jest to suczka zostanie wysterylizowana,wygląda na starszego pieska, szukam kogoś kto chciałby go przygarnąć żeby nie trafił do schroniska jeśli ktoś byłby zainteresowany piesek zostanie doprowadzony do ładu. proszę o udostępnienie"

102563047_2943352592449096_790110473059041280_o.jpg?_nc_cat=103&_nc_sid=ca434c&_nc_ohc=kG1-NdITFzIAX9ngPsM&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&_nc_tp=6&oh=36b95ae9e7770746f9b32bd6c1493081&oe=5EFAE055 

Suczka/pies jest podobno wielkości pekińczyka. Momoty Górne k/Janowa.

- czy w okolicach Janowa jest ktoś z klatką-łapką? Ktoś coś kojarzy?

Śliczna sunia:(

To  w okolicach Murki...

Posted
1 minutę temu, Tola napisał:

Śliczna sunia:(

To  w okolicach Murki...

Właśnie tylko Murkę kojarzę, pozwolilam sobie napisać i post na jej wątku. :(
Znalazca pisze, że z wetką jeżdża naprzemiennie i karmią, ale bez klatki-łapki nie złapią psinki.

Dziękuję, Tolu za szybką reakcję na post.

Posted
Dnia 25.05.2020 o 15:06, Tola napisał:

 

Łagodny, zrównoważony pies, pytała o niego kiedyś Livka

IMGP1660.JPG

IMGP1664.JPG

IMGP1665.JPG

Martuniu czy jest możliwość ogłoszenia tego pięknego czarnego psiaka.Ja bym go ogłosiła i zrobiła mu wyróżnione ogłoszenie tylko potrzebuję jakiś wiadomości o nim.Ten cudny piesek bardzo leży mi na sercu.Może uda się mu znaleźć dom pomimo krat.Od ewu tak znajdują psiaki domy.

Posted
24 minuty temu, Anula napisał:

Martuniu czy jest możliwość ogłoszenia tego pięknego czarnego psiaka.Ja bym go ogłosiła i zrobiła mu wyróżnione ogłoszenie tylko potrzebuję jakiś wiadomości o nim.Ten cudny piesek bardzo leży mi na sercu.Może uda się mu znaleźć dom pomimo krat.Od ewu tak znajdują psiaki domy.

Anulka, u ewu jest inna sytuacja, tam są znane  jej wolontariuszki, mają jakąś kontrolę nad psem, informacje.

Można ogłaszać, spróbować, może chociaż temu się uda, tylko że ja nie mam żadnych innych informacji na temat psa oprócz przybliżonej daty urodzenia (2015) i tego, że pies wg, pracownika ma wspaniały charakter.

Z doświadczenia wiem, że ludzie owszem, chcą psa ze schroniska, ale będą potrzebowali i innych informacji, rzadko kto zdecyduje się  na adopcję bez dodatkowych  wiadomości.  A ja takich dodatkowych informacji nie jestem niestety w stanie uzyskać, np stosunek do kotów, dzieci itp.

Kiedyś próbowała tak robić ogłoszenia zamojskim psom Havanka, potem Jaaga, ale ciężko było.

Ale chociażby tylko jeden pies mógł tak znalezc dom, to warto.

Tylko nie pisz, w jakim schronisku jest pies, bo będę miała problemy, jak ludzie zaczną dzwonić do schroniska i wypytywać ...

Ja wiem, że od ewu psiaki znajdują tak domy i  serce mi pęka, że u nas tak cieżko porozumieć się  w tej sprawie, a boksy pełne wspaniałych psaków...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...