Tola Posted May 25, 2020 Author Posted May 25, 2020 Nowa suczka, w realu bardzo ładna, chyba mlodziutka Quote
Tola Posted May 25, 2020 Author Posted May 25, 2020 Są też szczeniaki, ale nie podchodziłam tam, i tak serce mi pęka:( Quote
elik Posted May 25, 2020 Posted May 25, 2020 Co ta sunia ma pod brzuszkiem przy tylnych łapkach? Czy to może guz? Wygląda jak siusiak. ale to boks suczek przecież. Quote
Tola Posted May 25, 2020 Author Posted May 25, 2020 16 minut temu, elik napisał: Co ta sunia ma pod brzuszkiem przy tylnych łapkach? Czy to może guz? Wygląda jak siusiak. ale to boks suczek przecież. Przepraszam, to ostatni boks psów, w głębi widać psa Oli... Wybaczcie... Dziękuję Eluś za uważność Quote
Tola Posted May 25, 2020 Author Posted May 25, 2020 Przedwczoraj przyszłą paczuszka od Nesiowata, pięknie dziękuję Quote
elik Posted May 25, 2020 Posted May 25, 2020 13 minut temu, Tola napisał: Przepraszam, to ostatni boks psów, w głębi widać psa Oli... Wybaczcie... Dziękuję Eluś za uważność Zdarza się :) Quote
Jaaga Posted May 25, 2020 Posted May 25, 2020 3 godziny temu, Tola napisał: PSY Pracownik bardzo pozytywnie wyrażał się o tym psie Jaki piekny, po wyczesaniu prezentowałby się niesamowicie, a tak tylko kłaki odstają. Z pysia przypomina mi całkiem Freyę. Oby nie musiał siedziec tam tyle czasu, co ona. 1 Quote
Anula Posted May 25, 2020 Posted May 25, 2020 Wszystkie psiaki coś w sobie mają,są jak zawsze cudne. Quote
Jo37 Posted May 25, 2020 Posted May 25, 2020 Szkoda że ja mam tak nieadopcyjne psiaki pod swoją opieką. 1 Quote
Jaaga Posted May 25, 2020 Posted May 25, 2020 15 minut temu, Jo37 napisał: Szkoda że ja mam tak nieadopcyjne psiaki pod swoją opieką. Pociesz się, że ja na takiego teraz czekam. Mamy więc coś wspólnego, nie jesteś sama. Lindę wzięłam i nie żałuję. Nawet jak co dzień mam stertę po niej do prania, co rano kupe i siki rozmazane po całej podlodze. Co prawda inny psiak przez to nie zostanie zabrany, ale masz świadomosć, że pomogłas takiemu, któremu nikt inny nie pomógłby. I byłaś dla tych swoich nieadopcyjnych adopciaków jedyna nadzieją. 4 2 Quote
Tola Posted May 26, 2020 Author Posted May 26, 2020 Dnia 25.05.2020 o 18:54, Jaaga napisał: Jaki piekny, po wyczesaniu prezentowałby się niesamowicie, a tak tylko kłaki odstają. Z pysia przypomina mi całkiem Freyę. Oby nie musiał siedziec tam tyle czasu, co ona. U nas w schronisku pusto, więcej samców, niż suk, większość to duże lub średniej wielkości psy. Oby miał szczęście i oby ktoś zwrócił na niego uwagę. I na pozostałe, te niewidzialne... U nas złych wieści ciąg dalszy:( Parę dni temu straciliśmy koteczkę po wypadku, walka o nią trwała cała noc. Dzisiaj mamy kolejnego, tm razem kocurka po wypadku :(. No i odchodzi nasz białaczkowy Maurycy, choroba uaktywniła się :( Quote
Tola Posted May 27, 2020 Author Posted May 27, 2020 23 godziny temu, elik napisał: Współczuję Martusiu :( To bardzo przykre :( Dziękuję, Jutro konsultacja tego kocurka po wypadku u dr Handwerkera w Lublinie, prosimy o kciuki. Kocurek ma zmiażdżoną miednicę, ale mamy nadzieję... Quote
elik Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 13 godzin temu, Tola napisał: Dziękuję, Jutro konsultacja tego kocurka po wypadku u dr Handwerkera w Lublinie, prosimy o kciuki. Kocurek ma zmiażdżoną miednicę, ale mamy nadzieję... Co z kocurkiem? Quote
Tola Posted May 28, 2020 Author Posted May 28, 2020 9 godzin temu, elik napisał: Co z kocurkiem? Elu, bardzo dziękuję za zainteresowanie kocurkiem, mam nadzieje, że on to czuje. Wycierpiał się biedak bardzo, został znaleziony w takim stanie na zamojskiej starówce, nie wiadomo, ile tak leżał. Wczoraj nasza p wetka próbowała zmniejszyć ból podając środki przeciwbólowe, kroplówki. Tak jak pisałam, kocurek był dzisiaj o 10.00 w Lublinie na konsultacji u dr. Handwerkera. Dobre wiadomości to takie, że jest dla niego szansa - jest młody, ma ok. 8 mies. i dużą wolę życia. Teraz te gorsze informacje:( Kocurek ma połamaną miednicę, łapę i jakieś uszkodzenie kręgosłupa, więcej napiszę jak dostanę opis z TK na pocztę. Jak wszystko będzie dobrze to operacja jutro, koszt to 5,500 zł , niestety operacje ortopedyczne są drogie:( Przyznam, że jestem zszokowana kwotą i trochę podłamana, nie jesteśmy w stanie pokryć kosztu operacji, w tym okresie nasze fundusze wystarczą na zabezpieczenia karmy dla wszystkich podopiecznych i na jakieś nagłe przypadki, to najgorszy dla nas czas:( Ale brak pieniędzy nie może przerwać kociego życia; jak już udało się go zabrać, otrzymał pierwszą pomoc, żyje, to trzeba starać się ratować to życie... W klinice zgodzono się rozłożyć płatność na raty, będę próbowała coś uzbierać. Pani Laura, która znalazła kocurka, bardzo zaangażowała się w pomoc, zorganizowała zbiórkę wśród znajomych, ma już prawie 1000 zł. Koszt dzisiejszej wizyty i TK - prawie 1000 zł:( Kocurek, jeszcze nawet imienia nie ma Quote
Tola Posted May 28, 2020 Author Posted May 28, 2020 Wczoraj po drodze byliśmy u starszej ok. 80 letniej kobiety, która dokarmia bezdomne koty na wsi no i wciąż ma nowe, w tym ciężarną kotkę i kotki z kociakami, zawieźliśmy karmę. Dzisiaj TZ zdołał zabrać tą ciężarną do Izbicy, z resztą nie wiem co będzie, trzeba byłoby za jakić czas szukać domów dla kociaków... To jedna z kotek z małymi Quote
Tola Posted May 28, 2020 Author Posted May 28, 2020 Bardzo proszę o kciuki za jutrzejsza operację, o reszcie, czyli funduszach będę martwiła się od jutra... Dzisiaj życzę wszystkim zaglądającym tutaj dobrej nocy, znikam, bo zasnę na siedząco. Quote
elik Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 Biedny kocurek :( Oby operacja się udała i kotek odzyskał sprawność ruchową :( Co będzie z kotkami, gdy zabraknie tej 80-letniej Pani? :( Quote
Aldrumka Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 Straszne koszty .. kocurek milusi taki skupiony na zdjęciu chyba już po lekach przeciwbólowych , bardzo, bardzo biedny Quote
elik Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 10 minut temu, Aldrumka napisał: Straszne koszty .. kocurek milusi taki skupiony na zdjęciu chyba już po lekach przeciwbólowych , bardzo, bardzo biedny Ogromne :( Może pomożemy bazarkami. Tak wielkiego kosztu Fundacja sama nie udźwignie. Nie będzie w stanie pomagać innym zwierzętom. W najbliższym bazarku uwzględnię Fundację. 1 Quote
Aldrumka Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 1 minutę temu, elik napisał: Ogromne :( Może pomożemy bazarkami. Tak wielkiego kosztu Fundacja sama nie udźwignie. Nie będzie w stanie pomagać innym zwierzętom. W najbliższym bazarku uwzględnię Fundację. Tak, przeczytałam postaram się i ja zrobić bazarek, pewnie przydałaby się też zrzutka 2 Quote
elik Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 15 minut temu, Aldrumka napisał: przydałaby się też zrzutka Zrzutkę Martusia na pewno zrobi. Quote
Poker Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 Straszny koszt. Ciekawe z czego wynika. Co będzie operowane. Quote
elik Posted May 28, 2020 Posted May 28, 2020 2 minuty temu, Poker napisał: Straszny koszt. Ciekawe z czego wynika. Co będzie operowane. 2 godziny temu, Tola napisał: Kocurek ma połamaną miednicę, łapę i jakieś uszkodzenie kręgosłupa, więcej napiszę jak dostanę opis z TK na pocztę. Bardzo poważne urazy :( Quote
Anula Posted May 29, 2020 Posted May 29, 2020 Jeżeli są jakieś pieniążki wpłacone na Fundację ZEA przeznaczone dla Bixi(szczeniaczka) to bardzo proszę o przekazanie ich na operację kici. 3 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.