Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
1 godzinę temu, Havanka napisał:

Biedny kociak. Żeby tylko nic poważnego mu nie było i dało się go wyleczyć. Trzymaj się kotku !

 

6 minut temu, Jo37 napisał:

I kolejny długowłosy znaleziony w lesie.

Mam nadzieję, że biegunka minie, może jest zarobaczony...

Kolejny problem to brak miejsca dla kociaka - ratowaliśmy życie, maluch jest warunkowo zw lecznicy; mamy 2  -  3 dni na znalezienie mu miejsca:(

Posted
2 godziny temu, Tola napisał:

Dzisiaj TZ dostal zgłoszenie o małym kociaku, znalezionym w lesie.

Kocię już już w lecznicy, jest bardzo słabe, wychudzone, ma biegunkę, testy ujemne.

Jutro badania krwi  - zobaczymy co wykażą.

Faworek

6b3b5cbc668fee82med.jpg

bc4b6f6c79be8fcemed.jpg

172e5f720240f0a4med.jpg

 

Śliczny  jest o domek dla niego bym się nie martwiła. Żeby tylko nic poważnego maluchowi nie było. 

Posted

Kociak śliczny. Sprawdzcie kał, głównie pierwotniaki. Taka wychudzona i z biegunką była moja Tycia i miała kokcydie oraz glisty. Nie ma co podawać środków w ślepo, bo każdy działą na częśc pasożytów i można nie trafić. Gdybym nie miała Alexika, to wzięłabym go. jednak Alex jest za mały na szczepienie, no po leczeniu kk. Jak dziś przeglądnęłam czarną listę domów na FB i częstotliwość wpisów, to odechciało mi się już tymczasowania i przekazywania zwierząt do ludzi. Domy po wizytach PA.

Tolu, co do suni sznaucerkowatej, to właśnie przez moje aktualne zwierzaki nie dam rady podjać się prowadzenia jej wątku i zbierania pieniędzy. Za miesiac przyjeżdża do mnie z Ukrainy  to kociątko,  o którym Ci wspominałam, że nie chodzi jak Linda. Na szczęście przy niej już z FB jedna osoba zadeklarowała opłacenie transportu, a druga pomoc w sfinansowaniu leczenia.

Posted
14 godzin temu, Jaaga napisał:

Kociak śliczny. Sprawdzcie kał, głównie pierwotniaki. Taka wychudzona i z biegunką była moja Tycia i miała kokcydie oraz glisty. Nie ma co podawać środków w ślepo, bo każdy działą na częśc pasożytów i można nie trafić. Gdybym nie miała Alexika, to wzięłabym go. jednak Alex jest za mały na szczepienie, no po leczeniu kk. Jak dziś przeglądnęłam czarną listę domów na FB i częstotliwość wpisów, to odechciało mi się już tymczasowania i przekazywania zwierząt do ludzi. Domy po wizytach PA.

Tolu, co do suni sznaucerkowatej, to właśnie przez moje aktualne zwierzaki nie dam rady podjać się prowadzenia jej wątku i zbierania pieniędzy. Za miesiac przyjeżdża do mnie z Ukrainy  to kociątko,  o którym Ci wspominałam, że nie chodzi jak Linda. Na szczęście przy niej już z FB jedna osoba zadeklarowała opłacenie transportu, a druga pomoc w sfinansowaniu leczenia.

Rozumiem Jaaga, podziwiam Twoje działania.

Zaraz  wrzucę info o suni i kolejnym niewidomym staruszku na wątek zamojskich staruszków.

Trzeba wierzyć i mieć nadzieję, ze i im się uda...

Posted
7 godzin temu, Tola napisał:

Jutro wizyta PA w Pruszkowie dla 2 rudych kociaków, prosimy o kciuki.

Jo37 - bardzo dziękujękwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0132

Super ! Kciuki już gotowe !

Nasz Edzio ( Czeri ) skorzystał z promowanego ogłoszenia Lakiego. Będzie wyróżniony do 23 czerwca.

 

Od: 4 cze
Do: 15 cze

image;s=94x72

Mały, słodki Czeri do adopcji !

 
 
 

Za darmo

4
Promowane do 23 cze
Statystyki
Wyświetleń: 0
Tel: 6
Obserwuje: 49
  • Upvote 1
Posted
14 godzin temu, Havanka napisał:

Super ! Kciuki już gotowe !

Nasz Edzio ( Czeri ) skorzystał z promowanego ogłoszenia Lakiego. Będzie wyróżniony do 23 czerwca.

 

Od: 4 cze
Do: 15 cze

image;s=94x72

Mały, słodki Czeri do adopcji !

 
 
 

Za darmo

4
Promowane do 23 cze
Statystyki
Wyświetleń: 0
Tel: 6
Obserwuje: 49

Super, może ktoś wreszcie zadzwoni i zapyta o chłopaka, bo na razie straszna cisza.

Dziękuję!!!

Szkoda tak wspaniałego psiaka, wciąż bez swojego człowieka:( 

Posted
43 minuty temu, Jo37 napisał:

Wizyta dla kociaków wypadła bardzo dobrze. Chłopaki mogą się pakować.

Super wiadomość! Moze na ich miejsce "wskoczy" Faworek?

Posted
3 godziny temu, Jo37 napisał:

Wizyta dla kociaków wypadła bardzo dobrze. Chłopaki mogą się pakować.

Jo37, bardzo dziękuję za wizytę dziekuje-ruchomy-obrazek-0060

2 maluchy mają zapewniony wspanialy domek, zostaje jeszcze dwa rudzielce do adopcji.

2 godziny temu, Havanka napisał:

Super wiadomość! Moze na ich miejsce "wskoczy" Faworek?

Eluś - na ich miejsce czeka już bezdomna kotka z 3 małymi, 4 tyg. kociakami, które teraz p. Janina dokarmia...

Faworek został jednak w lecznicy, bo nadal dostaje leki, musimy poczekać, aby był całkowicie zdrowy.

 

Posted
4 godziny temu, Jo37 napisał:

Wizyta dla kociaków wypadła bardzo dobrze. Chłopaki mogą się pakować.

Może parę słów o domku: mieszkanie w bloku, pani miała 13 lat kotkę, która niedawno odeszła na nowotwór.

Pani zawsze bardzo chciała mieć dwa koty, ale najpierw bala się, ze rezydentka nie zaakceptuje kolejnego zwierzaka w domu, potem przyszła choroba kotki, długie leczenie...

Teraz jest okazja, aby uratować 2 maluchy.

W razie pani wyjazdów kotami opiekuje się mama, maluchy będą kotami niewychodzącymi.

Pani wybrała biało rudego kocurka, drugiego miałam sama wybrać.

Po rozmowie z p. Janiną, tymczasowa opiekunka osieroconych malców, do Warszawy pojedzie tez ten najbardziej rudy maluch, bo najbardziej nieśmiały, z bratem będzie mu raźniej.

20190601_161320.jpg

20190601_160934.jpg

Posted

I jeszcze Faworek (ten z lasu)  dzisiaj w lecznicy, wyszły tylko takie zdjęcia, bo to bardzo ruchliwy i bardzo rozmowny kocurek w typie norweskiego leśnego; ma ok. 5 mies.

Miał ok. 40 kleszczy:(

IMGP9082.JPG

IMGP9088.JPG

IMGP9087.JPG

IMGP9084.JPG

 Tutaj w wersji demonicznej ;)

IMGP9083.JPG

IMGP9079.JPG

 

  • Upvote 1
Posted

Ostatnio nie mam dobrych wieści na tym wątku i dzisiaj też tak będzie:(

Ciężko mi jest to wszystko pisać, emocjonalnie już chyba tego nie ogarniam:(

Jeszcze nie skończyło się leczenie koteczki po wypadku, przedwczoraj do lecznicy trafił Faworek, a dzisiaj kolejny znaleziony kocurek z ranami, żywcem zjadany przez larwy:(

W lecznicach będą już nam chyba lprzyjmowali zwierzaki  na tzw "zeszyt" :(

Kociak jest w bardzo ciężkim stanie, rana stara, zainfekowana, jest już martwica.

Larwy much są wszędzie,  w uszach,w  pyszczku, tragedia:( .

Maluch ma wielką wolę życia, proszę o kciuki, bo  noc będzie decydująca:(

received_454173028682544.jpg

received_480970672644853.jpg

received_586195851903330.jpg

received_710035169453944.jpg

Posted

No i żeby dobić siebie i Was  - pseudo pod Zamościem - buldożki i bulteriery:(:(:(

Jest decyzja administracyjna o zabraniu 13 psów, a gmina nie ma gdzie ich umieścić.

Wczoraj po tel  UG do TZa  jedna z lecznic zgodziła się przyjąć  4 bulteriery, a reszta?

UG zupełnie sobie z tym nie radzi.

Ja nie mam gdzie zabrać Spinki, jest w lecznicy, a tutaj tyle psów:(

59686637_823604044689903_1232524475715551232_n.jpg

59778245_427409267822429_5073960546861056000_n.jpg

59784619_881100998896253_5745153528796545024_n.jpg

59829062_2364723853807137_2205638497325285376_n.jpg

59885787_400443107220553_208235253054046208_n.jpg

Posted

Tolu, chyba trzeba sprawę nagłośnić, najlepiej na FB. Te psy są naprawdę biedne na tych łańcuchach. Inne organizacje na pewno pomogą, zeby zabrać je stamtąd wszystkie. Utrzymanie takiego stadka to spory koszt, buldożki są bardzo chorowite i miewają wiele wad. Na szczęście mają równiez wielu miłośników, którzy na pewno nie odmówią pomocy. Takie miejsca to niestety cena tanich, "okazyjnie" kupowanych maluchów.

Kot bardzo biedny. Mam nadzieję, że da radę. Najgorsze jeszcze teraz są te upały. Szczególnie przy gojeniu.

  • Like 1
Posted

Niechaj te pseuduchy popaparnce ludzkie

 -gnija zywcem wiele lat

 matko jedyno ...nie ma konca

 zagladzie zwizrzat

 nie ma konca cierpieniu zwiarzat

 boc ,,czlowiek ,, panem ziemi calej ...

 dla pieniadza zrobi wszytko

 kazda potwornosc ...

 hanba dla ludzkosci

 .... serce peka

 sciskamy mocno za kotunia

 i za wszytkie te bulenki

 trzeba naglosnic wszedzie gdzie tylko sie da

  • Like 1
Posted
1 godzinę temu, Anula napisał:

Może uda się Spinkę umieścić u szafirki albo u Anecik? Ale chyba chodzi o transport,może bla-blacar?

Rozmawiałyśmy z Tolą i Spinka może do nas przyjechać, tylko właśnie problem jest z transportem. Pytałam przed pół godziną, czy jest jakaś opcja do Krakowa, ale niestety nie ma. Andrzej chyba będzie musiał zawieźć Tanię do DS do Krakowa, więc mógłby zabrac na jej miejsce Spinkę, tylko brak transportu z Zamościa. Tania miała jechać z Andrzejem, jak pojedzie na wystawę z yorką, ale okazało się, że pomyliłam daty i wystawa jest dopiero 29.06, a nie 19, jak początkowo myślałam. Porobiło się przez moją sklerozę.

Posted
10 godzin temu, Tola napisał:

Kociak jest w bardzo ciężkim stanie, rana stara, zainfekowana, jest już martwica.

Larwy much są wszędzie,  w uszach,w  pyszczku, tragedia:( .

Maluch ma wielką wolę życia, proszę o kciuki, bo  noc będzie decydująca:(

Biedactwo jak musiał cierpieć :( Taki stan musiał trwać od jakiegoś czasu i nikt się nad nim nie pochylił?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...