Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ten mały kudłaty, starszawy piesek nie tylko ma coś w okolicy jąder, popatrz Tolu, że jest też widoczne zgrubienie nad odbytem.

Niewidomy psiaczek rzeczywiście nie ma już oka. Jeśli ma jaskrę, to mogło samo pęknąć. Nie wiem, jak one tam sobie w takim stanie radzą. Niedawno po amputacji oka pilnowałam Goplanę tydzień, podawałam leki, żeby nie zrobił się stan zapalny, przesuwałam i odcinałam sączek, a one same muszą przez to przechodzić :(

Jaka fajna jest ta największa sunia po sterylce, biała w rude łatki. I znowu onki i terierki. Co tam jedziecie, to są kolejne. 

Posted
7 minut temu, Jaaga napisał:

Ten mały kudłaty, starszawy piesek nie tylko ma coś w okolicy jąder, popatrz Tolu, że jest też widoczne zgrubienie nad odbytem.

Niewidomy psiaczek rzeczywiście nie ma już oka. Jeśli ma jaskrę, to mogło samo pęknąć. Nie wiem, jak one tam sobie w takim stanie radzą. Niedawno po amputacji oka pilnowałam Goplanę tydzień, podawałam leki, żeby nie zrobił się stan zapalny, przesuwałam i odcinałam sączek, a one same muszą przez to przechodzić :(

Jaka fajna jest ta największa sunia po sterylce, biała w rude łatki. I znowu onki i terierki. Co tam jedziecie, to są kolejne. 

Tak, widzę to zgrubienie:(

Biedny maluch:( Jest w takim razie po kastracji,  tylko dlaczego nie usunęli tego czegoś:(

Ta biało ruda suczka jest nieduża.

Posted
5 minut temu, Tola napisał:

Tak, widzę to zgrubienie:(

Biedny maluch:( Jest w takim razie po kastracji,  tylko dlaczego nie usunęli tego czegoś:(

Ta biało ruda suczka jest nieduża.

To może być przepuklina okołoodbytowa.U mojego Mikunia tak to wyglądało.Miał zabieg i jak na razie wszystko jest dobrze.

Posted

Łzy same się leją,widząc tak zaniedbane psiaki :(:(:( Jeżeli to możliwe,to potrzeba jest więcej info o malutkim bidulku ze słomą w sierści i o tej foksiowej suni po sterylce.Musimy mierzyć siły na zamiary bo inaczej nie podołamy...:( Trzeci kudłaczek,jak napisała Asia wygląda na młodego i przyjaznego, ale potrzeba jest więcej info o tamtych....

Posted
32 minuty temu, Bogusik napisał:

Trzeci kudłaczek,jak napisała Asia wygląda na młodego i przyjaznego, ale potrzeba jest więcej info o tamtych....

Bogusiu, ten o którym ja pisałam jest spory, taki większy średniak...Taki bardzo w moim typie :-)))Jak ogarnę Czarusia a on jeszcze bedzie w schronisku, to wezmę go pod opiekę. 

Na pewno przyjazny i mały jest Bezik, głaskałam go przez siatkę, merdał ogonkiem. On taki troszke nieśmiały jest. Nawet nie chce mi sie pisac co powiedzial pracownik...Ten zaniedbany tez maluch. Ta sunia po sterylce taka kruchutka i chudziutka...Zdecydowanie mniejsza od Ati. futerko w koszmarnym stanie....

Pojedziemy z Tolą, ale musi być inny pracownik, wtedy będziemy wiedzieć więcej. 

 

  • Upvote 1
Posted
47 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Bogusiu, ten o którym ja pisałam jest spory, taki większy średniak...Taki bardzo w moim typie :-)))Jak ogarnę Czarusia a on jeszcze bedzie w schronisku, to wezmę go pod opiekę. 

Na pewno przyjazny i mały jest Bezik, głaskałam go przez siatkę, merdał ogonkiem. On taki troszke nieśmiały jest. Nawet nie chce mi sie pisac co powiedzial pracownik...Ten zaniedbany tez maluch. Ta sunia po sterylce taka kruchutka i chudziutka...Zdecydowanie mniejsza od Ati. futerko w koszmarnym stanie....

Pojedziemy z Tolą, ale musi być inny pracownik, wtedy będziemy wiedzieć więcej. 

 

Dziękuję Asiu :) Bezik jest bardzo fajnym pieskiem i wzięlybyśmy go pod swoją opiekę przy najbliższym transporcie.Bardzo leży mi na sercu też ten se słomą i niewyjaśnioną sytuacją z jądrami oraz ta bidulka po sterylce.Jeżeli pojedziecie do schroniska to bardzo proszę spróbujcie się dopytać o te bardzo zaniedbane psiaczki....

Posted
3 minuty temu, Bogusik napisał:

Dziękuję Asiu :) Bezik jest bardzo fajnym pieskiem i wzięlybyśmy go pod swoją opiekę przy najbliższym transporcie.Bardzo leży mi na sercu też ten se słomą i niewyjaśnioną sytuacją z jądrami oraz ta bidulka po sterylce.Jeżeli pojedziecie do schroniska to bardzo proszę spróbujcie się dopytać o te bardzo zaniedbane psiaczki....

Bogusiu, pojedziemy. Ja muszę zarezerwować Czarusia i ślepaczka, chcę ich zabrać miejsce u mari23 czeka...

  • Upvote 1
Posted
Dnia 31.05.2019 o 22:29, Bogusik napisał:

Łzy same się leją,widząc tak zaniedbane psiaki :(:(:( Jeżeli to możliwe,to potrzeba jest więcej info o malutkim bidulku ze słomą w sierści i o tej foksiowej suni po sterylce.Musimy mierzyć siły na zamiary bo inaczej nie podołamy...:( Trzeci kudłaczek,jak napisała Asia wygląda na młodego i przyjaznego, ale potrzeba jest więcej info o tamtych....

O Beziku trochę już wiadomo,  to ten psiaczek, który jest na wcześniejszych zdjęciach ; wtedy był nowy w boksie, bał się wychodzić, nie podchodził do siatki.

Teraz  po wybiegu chodzi swobodnie, ale myślę, ze jest z tych  nieśmiałych.

Wczoraj prosiłam o zczytanie   - Bezik ma ok. 4 lat.

Jak podjedziemy do schroniska to spróbujemy jeszcze dowiedzieć się więcej o tych wymienionych psiakach

Nie da się teraz dowiedzieć o wiek suni po sterylce, bo książeczki i czip zakładane są przy zdjęciu szwów.

  • Upvote 1
Posted

Poudostepniałam połamaną koteczkę na grupach kocich na FB. Ma dużo udostępnień, np. na jednej gorupie 54, ale ani jednej dodatkowej wpłaty. Nie wiem, co o tym myśleć? Ludzie piszą w komentarzach, że żal, że biedna, ale nikt finansowo nie chce wesprzeć jej leczenia. 

Posted
Dnia 1.06.2019 o 10:08, Jaaga napisał:

Poudostepniałam połamaną koteczkę na grupach kocich na FB. Ma dużo udostępnień, np. na jednej gorupie 54, ale ani jednej dodatkowej wpłaty. Nie wiem, co o tym myśleć? Ludzie piszą w komentarzach, że żal, że biedna, ale nikt finansowo nie chce wesprzeć jej leczenia. 

Widzę właśnie, ze zbiórka stanęła, ale tak bywa:(

Wielu ludziom łatwiej zgłosić tel. zwierzaka w potrzebie, skomentować, jaki biedny i na tym poprzestają, uważają, że już zrobili wszystko, co trzeba.

Spotykam się tez z opinią, ze fundacje dostają dotacje od państwa, więc powinny mieć zawsze pieniądze, wspierać ich nie ma potrzeby.

Dużym organizacjom łatwiej zdobyć fundusze; my w tym roku pomogliśmy sporej ilości zwierzaków, więc teraz w kasie widać już dno.

Wiem, ze tutaj wszyscy pomagają, ale jakby ktoś chciał jeszcze rozesłać link wśrod znajomych, będę bardzo wdzięczna.

Koteczka po wypadku prosi o wsparcie

 

  • Upvote 1
Posted
Dnia 31.05.2019 o 22:29, Bogusik napisał:

Łzy same się leją,widząc tak zaniedbane psiaki :(:(:( Jeżeli to możliwe,to potrzeba jest więcej info o malutkim bidulku ze słomą w sierści i o tej foksiowej suni po sterylce.Musimy mierzyć siły na zamiary bo inaczej nie podołamy...:( Trzeci kudłaczek,jak napisała Asia wygląda na młodego i przyjaznego, ale potrzeba jest więcej info o tamtych....

Wybieramy się do schroniska we wtorek, ale pojawił się problem - okazało się, ze pracownik, na którego czekałyśmy, jest na urlopie.

Pojedziemy, zobaczymy, na miejscu, co zdołamy się dowiedzieć, będziemy starały się jak najwięcej.

Posted
4 minuty temu, Tola napisał:

Wybieramy się do schroniska we wtorek, ale pojawił się problem - okazało się, ze pracownik, na którego czekałyśmy, jest na urlopie.

Pojedziemy, zobaczymy, na miejscu, co zdołamy się dowiedzieć, będziemy starały się jak najwięcej.

Bardzo dziękuję Martuniu :) Oby udało się czegoś dowiedzieć więcej....

Posted

Mam ogromną prośbę - skończył nam się zapas szeleczek, które zamojskim psiakom,wyjeżdżającym z zamojskiego schroniska, podarowały Anula, Bogusik i b-b,  zostało tylko parę kompletów smyczy i obróżek - jakby ktoś miał możliwość podarowania szeleczek, byłabym bardzo wdzięczna.

 

Posted
3 minuty temu, Tola napisał:

Mam ogromną prośbę - skończył nam się zapas szeleczek, które zamojskim psiakom,wyjeżdżającym z zamojskiego schroniska, podarowały Anula, Bogusik i b-b,  zostało tylko parę kompletów smyczy i obróżek - jakby ktoś miał możliwość podarowania szeleczek, byłabym bardzo wdzięczna.

 

Anula jutro coś dokupi i wyśle, ale może właśnie jeszcze ktoś by zechciał podarować psie akcesoria.Ostatnio pojechało aż 6 psiaków więc zapasy się wyczerpały...

  • Upvote 1
Posted

Wczoraj z okazji adopcji Mysi i faktu, że Tania wkrótce też wyjedzie do domu, zrobiło mi się jakoś tak sentymentalnie i wzięło mnie na wspominki. Wiosną zeszłego roku na profilu FB schroniska wypatrzyłam zaniedbanego, wycieńczonego, wydawało się staruszka. Oczywiście, nikt z prowadzących profil nie zamierzał udzielić mi żadnej informacji odnośnie psa. Zwróciłam się o pomoc tu, na dogo. Tu błyskawicznie zorganizowano przyjazd do mnie pierwszego zamojszczaka, jak się potem okazało Olliego w kwiecie wieku, a nie staruszka na którego wyglądał. Od tego czasu do dziś z Zamościa na BDT i PDT przyjechało do nas 14 psów i kot. Wcześniej zaglądałam na zamojski wątek, podziwiałam że nie ma tu żadnych waśni, hejtu, a pomoc jest tak świetnie wspólnie zorganizowana i skuteczna. Przez ten rok z okładem osobiście mogłam w tym uczestniczyć. Spotkałam się z pomocą także dla naszych niezamojskich zwierzaków, co bardzo doceniam.

Muszę przyznać z radością, że jakoś mieliśmy zawsze szczęście do zamojszczaków. Zwierzaki są super i nie czekają długo na adopcje. Wyjątkiem jest tylko Fado, u którego na razie nie zapowiada się na dom. Były i smutne momenty. Na zawsze w naszych sercach zostanie Limba, która u nas przegrała z rakiem po kilku miesiącach. Jednak pocieszenie daje fakt, że w tym ostatnim czasie żyła normalnie, z rodziną, dzięki pomocy wielu ludzi bez bólu, z opieką weterynaryjną,  jak tylko to było mozliwe w jej stanie, w komforcie. Oprócz diablątka Zuzi, wszystkie pozostałe psy przeszły przez schroniskową traumę. Szybciej lub wolniej odzyskiwały stabilizację psychiczną. Rozkwitały później w nowych domach. To dawało nam ogromną satysfację. Jest i ukłucie w sercu, że nie udało się dotychczas pomóc starszej suni szorściaczce, tej która lata jest w schronisku. Jednak mimo wspólnego zaangażowania, nie zawsze wszystko da się przeskoczyć i trzeba mieć dalej nadzieję, że przyszłość przyniesie zmiany na lepsze. 

Naprawdę wszystkich pomagających tu podziwiam i pozdrawiam. To tyle chciałam napisać. Jak chyba większosć tu zaglądających wie, adopcja Mysi była dla nas dużym przeżyciem i to chyba dlatego tak mnie wzięło na podsumowanie tego czasu spędzonego z zamojskimi zwierzakami i Wami.

 

  • Like 8
  • Upvote 3
Posted

Pięknie Jaaga napisałaś, wzruszyłam się...

Dziękuje za ten wpis, myślę, że jest ważny nie tylko dla mnie. 

Jestem bardzo wdzięczna Losowi, że postawił Cię na drodze zamojskich psów.

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted

Majlo nadal u nas, na razie cisza z ogłoszeń, ani jednego zapytania.

A to taki wspaniały psiak - spokojny, radosny, ufny, bezproblemowy.

Wybieramy się w najbliższych dniach na szczepienie, na razie p/wściekliźnie.

Dzisiejsze zdjęcia Majlo

Havanka - może przydadzą się do odświeżenia Twojego OLX.

5282bd12c82c6f3fmed.jpg

7c38907f1ee2fd74med.jpg

6fc2f0b87a9c5630med.jpg

7c762b9a8b646a99med.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...