Tyśka) Posted March 5, 2019 Posted March 5, 2019 Bardzo proszę o pokazywania Puchatka.Tutaj post na FB razem z nim - z filmikiem. Quote
seramarias Posted March 5, 2019 Posted March 5, 2019 A co z domkiem w Holandii? Czy jest jeszcze brany pod uwagę, szykuje się wizyta PA? Quote
Tyśka) Posted March 5, 2019 Posted March 5, 2019 27 minut temu, seramarias napisał: A co z domkiem w Holandii? Czy jest jeszcze brany pod uwagę, szykuje się wizyta PA? Oczywiście nadal jest brany pod uwagę, Kasia jest w stałym kontakcie z Rodziną :) Natomiast może coś znajdzie się w Polsce... Quote
elik Posted March 5, 2019 Posted March 5, 2019 43 minuty temu, Tyś(ka) napisał: Bardzo proszę o pokazywania Puchatka.Tutaj post na FB razem z nim - z filmikiem. Zrobione. Quote
seramarias Posted March 5, 2019 Posted March 5, 2019 18 minut temu, Tyś(ka) napisał: Oczywiście nadal jest brany pod uwagę, Kasia jest w stałym kontakcie z Rodziną :) Natomiast może coś znajdzie się w Polsce... No to trzymam kciuki za dobry domek w Polsce. Najważniejsze, że psiak już bezpieczny i pod bardzo dobrą opieką :) Quote
Tianku Posted March 7, 2019 Posted March 7, 2019 czytam na fb schroniska o wolontariacie czy coś rusza w tej kwestii wiecie może? czy dalej tylko sprzątanie boksów... Quote
Tola Posted March 7, 2019 Author Posted March 7, 2019 4 godziny temu, Tianku napisał: czytam na fb schroniska o wolontariacie czy coś rusza w tej kwestii wiecie może? czy dalej tylko sprzątanie boksów... Nie bardzo wierzę w możliwość wyprowadzania psów na spacery, przynajmniej nie z tymi zarządzającymi:(. Cały czas na profilu schroniska na FB są infomacje o wolontariuszach w schronisku, a psy jak były samotne, tak są. Quote
Tianku Posted March 7, 2019 Posted March 7, 2019 2 minuty temu, Tola napisał: Nie bardzo wierzę w możliwość wyprowadzania psów na spacery, przynajmniej nie z tymi zarządzającymi:(. Cały czas na profilu schroniska na FB są infomacje o wolontariuszach w schronisku, a psy jak były samotne, tak są. przynajmniej zeby na razie wpuszczali chocby do poczesania czy poglaskania czy zrobienia zdjec dobrze ze sa osoby ktore caly czas o to walcza ale fakt bez zmiany zarzadzajacych chyba nic z tego nie wyjdzie Quote
Tola Posted March 7, 2019 Author Posted March 7, 2019 Może chociaż ze zdjęciami i informacjami o psach będzie lepiej, ruszą wtedy adopcje... Czas pokaże... Quote
Tyśka) Posted March 7, 2019 Posted March 7, 2019 https://www.facebook.com/SchroniskoDlaBezdomnychZwierzatWZamosciu/videos/956069721266834/ Quote
konfirm31 Posted March 7, 2019 Posted March 7, 2019 Taka wiadomość https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2362477613809214&id=657283190995340 Quote
uxmal Posted March 7, 2019 Posted March 7, 2019 35 minut temu, konfirm31 napisał: Taka wiadomość https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2362477613809214&id=657283190995340 kurka wodna :( Może podmiot odpowiedzialny za dystrybucję tego leku padł? Bo w bazie "rejestr produktów leczniczych" imizol jest. Wiesz coś więcej. Czy hurtownie wet to te same co dla ludzi? np Neuca "ludzka" może sprowdzać weterynaryjne leki ? Quote
konfirm31 Posted March 8, 2019 Posted March 8, 2019 Nie wiem. Tylko to, co w linku, ale cieszę się, że dwa tygodnie temu, dałam swoim psom Bravecto. Quote
elik Posted March 8, 2019 Posted March 8, 2019 5 godzin temu, konfirm31 napisał: Nie wiem. Tylko to, co w linku, ale cieszę się, że dwa tygodnie temu, dałam swoim psom Bravecto. To są obroże, czy leki? Quote
konfirm31 Posted March 8, 2019 Posted March 8, 2019 Tabletka. Tylko ona jest naprawdę skuteczna. Wiele osób boi się ją podawać, ale ja po babeszjozie u Bliss, stwierdziłam, że bardziej się boję kolejnej babeszjozy, niż nieudowodnionych do końca działań ubocznych Bravecto. Mam wręcz fobię na tym tle, szczególnie, że dużo czasu spędzamy w lasach, na łąkach i polach. Daję Bravecto od trzech lat obu moim psom, od wczesnej wiosny, do późnej jesieni, sprawdzam raz do roku krew. Jest OK. Babeszjozy nie było. Kudłatą Onkę Bliss, zabezpieczam dodatkowo obrożą kiltix, bo Bravecto nie ma działania odstraszającego, tylko bójcze, a kiltix jedno i drugie. Lerka jest tylko na Bravecto, bo na niej kleszcza w razie czego zobaczę. W zimie, oba psy na kroplach Vectra 3d, podawanych co miesiąc. 1 Quote
elik Posted March 8, 2019 Posted March 8, 2019 1 godzinę temu, konfirm31 napisał: Bliss, zabezpieczam dodatkowo obrożą kiltix, bo Bravecto nie ma działania odstraszającego, tylko bójcze, a kiltix jedno i drugie. To może najlepiej byłoby stosować właśnie tę obrożę? Jaki jest koszt tabletek Bravecto? Quote
konfirm31 Posted March 8, 2019 Posted March 8, 2019 Sama obroża nie da rady na dużym, mocno kudłatym psie, którego w dodatku trudno obszukać, szczególnie, że wiosną i latem, cały dzień na dworze w lesie. A Bravecto szybko i skutecznie zabija kleszcze, jak już zaczną żerowanie. Ponieważ kleszcz żeby zarazić babeszjozą, musi żerować kilka godzin, jest to dobra ochrona przed tą chorobą. Tabletka Bravecto kosztuje około/powyżej 100 złotych, w zależności od wagi psa. Obrożę stosuję, żeby pies nie przynosił mi do domu kleszczy na futrze, takich, które się nie wpiły, tylko łażą. Quote
elik Posted March 8, 2019 Posted March 8, 2019 Dzięki za wyczerpujący opis :) Bardzo dziękuję Poczytam jeszcze w necie na ten temat :) Quote
Tyśka) Posted March 10, 2019 Posted March 10, 2019 Z kleszczami nie ma żartów... wczoraj do DS po 8msc bezdomności owczareczka Bajka (sama ma 8msc, ja ją ogłaszam od 7miu, bo od 7miu ją znam) pojechała do swojej Rodziny. Jeszcze wczoraj się bawiła i szalała, ale właściciele znaleźli na niej 7 kleszczy (4 chodzące, 3 wbite). Dzisiaj byli w lecznicy... a teraz dostałam smsa: Bajka walczy o życie, ma babeszjozę... :( Właściciele i ja jesteśmy przerażeni. Teraz brakuje imizolu... Wpadłam tutaj w innym celu jednak. Puchatek w piątek opuścił schronisko, trafił do hotelu w Krasnymstawie, gdzie mamy już z dzeiwczynami Majkę i Lakiego oraz teriera Szoguna, który niedawno był w schronisku. Tutaj Szogun: Puchatek jest idealny, grzeczny. Obce koty gania, ale te lecznicowe traktował jako "swoje" i był wobec nich łagodny. Zjada resztki, wyczuwa śmieci na kilometr. Puchatek jeszcze w klinice: Quote
konfirm31 Posted March 10, 2019 Posted March 10, 2019 Trzymam kciuki za zdrowie owczareczki. Musi być dobrze! Jak ja nienawidzę kleszczy!! Quote
Alaskan malamutte Posted March 10, 2019 Posted March 10, 2019 Dnia 7.03.2019 o 23:56, uxmal napisał: kurka wodna :( Może podmiot odpowiedzialny za dystrybucję tego leku padł? Bo w bazie "rejestr produktów leczniczych" imizol jest. Wczoraj byłam u weta po tabletkę Symparica dla Kazanka. Zapytałam o Imiozol. Mają w gabinecie...nic nie wiedząa o wycofaniu z rynku... Quote
Tyśka) Posted March 10, 2019 Posted March 10, 2019 10 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Wczoraj byłam u weta po tabletkę Symparica dla Kazanka. Zapytałam o Imiozol. Mają w gabinecie...nic nie wiedząa o wycofaniu z rynku... Nie jest wycofywany, ale będzie niedostępny do maja, więc jak skończą się zapasy do tego czasu to będzie problem. Quote
konfirm31 Posted March 10, 2019 Posted March 10, 2019 1 minutę temu, Alaskan malamutte napisał: Wczoraj byłam u weta po tabletkę Symparica dla Kazanka. Zapytałam o Imiozol. Mają w gabinecie...nic nie wiedząa o wycofaniu z rynku... Imizol nie jest wycofany, tylko nie ma go ani w hurtowniach, ani u producenta, a tylko on jest w Polsce zarejestrowany do leczenia babeszjozy. Niektórzy weci, mają zapas, ale niektórzy już nie. Lek ma być dostępny w maju. Dlaczego go zabrakło, nie bardzo wiadomo. Quote
Alaskan malamutte Posted March 10, 2019 Posted March 10, 2019 1 minutę temu, konfirm31 napisał: Imizol nie jest wycofany, tylko nie ma go ani w hurtowniach, ani u producenta, a tylko on jest w Polsce zarejestrowany do leczenia babeszjozy. Niektórzy weci, mają zapas, ale niektórzy już nie. Lek ma być dostępny w maju. Dlaczego go zabrakło, nie bardzo wiadomo. Rozumiem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.