Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Erica']Jak się potoczyły losy tej suczki od rottka?

Słuchajcie, mam u siebie na wsi sytuację, z którą nie wiem co zrobić.
Od jakiegoś tygodnia po okolicy błąka się pies, taki troche w typie owczarka szkockiego. Jest płochliwy i nie da do siebie podejść, ale często wraca pod nasze ogrodzenie i raz nawet próbował przegryźć siatkę.
Część ludzi mówi, że on ( chociaż nawet nie wiem czy to na pewno pies) jest bezdomny, a część że to nowy "nabytek" rodziny X. Do tego słyszałam, że ta rodzina ma też malutkiego szczeniaczka. Ich poprzednia suczka skończyła pod kołami TIRa - biegała po wsi zupełnie bez nadzoru. A jej dziecko przygarnął jeden z sąsiadów, bo pańciostwo rzadko kiedy było na tyle trzeźwe, żeby pamiętać, że w ogóle mają psa. :mad:

Pójść pogadać o psach, to ja tam nie pójdę. Nie jestem na tyle odważna, żeby ryzykować życiem moich psów, gdyby tamci przypadkiem poczuli urażoną dumę.

I co tu zrobić, żeby uratować psy i samej uniknąć "podejrzeń"? :roll:

Erico czasami nie da się aby wilk był syty i owca cała ....Ale napiszę co ja zrobiłabym w Twojej sytuacji....
Piszesz ,ze ,,słyszałaś ,,a to nie jest wiadome na 100 % .Podjedz kilka razy w to miejsce lub podeślij koleżankę aby poszukała np .Kozłowskiego i moze uda jej się zobaczyć warunki zwierzat tam bytujących .Wtedy po naocznym stwierdzeniu napisz co widziałaś i pomyslimy co dalej .
PS .Jeśli pies jest bezdomny trzeba niestety zgłosic do gminy .Chyba ,ze mozesz pomóc mu w inny sposób np.dając DT .Niejednokrotnie tak robiłam bo moja okolica to idealne miejsce do wyrzucania psów .Wspólnymi siłami a czasmi w pojedynkę udawało mi się znalezc im dom . Mam też wspaniałego sąśiada ,który zawsze daje mi cyne i reagujemy jak szybko się da .Czasami trwało to trochę ale się udawało .Zaden z nich nie pojechał do schroniska choć niejednokrotnie jest to ostatnia deska ratunku .

Posted

funia - Dziękuje za odpowiedź.
Sama przechodziłam tamtędy kilka razy i zwierząt nie widziałam. Z tym, że posesja jest nieogrodzona, nie ma kojca ani budy. Jesli psy wtedy były, to zamknięte w stodole i siedziały cicho.
DT u mnie niestety nie wchodzi w grę. Mamy siedem własnych psów ( dwa przyganięte właśnie z tej wsi), tymczasuję też młodą spanielkę, ktorą jakieś bydle wyrzuciło w grudniu z samochodu.
Do gminy nie będę dzwonić, boję się, że nieoficjalnie poproszą lokalnego kłusownika o rozwiązanie problemu i pies skończy z kulą w głowie. :angryy:

Gdybym miała pewność, że jest bezdomny to już miałby wątek na Dogo i szukałabym mu DT. Chociaż jeśli on jest tych ludzi i trakktują go tak jak traktowali poprzednie psy,to na jedno wychodzi... :-(

Posted

Właśnie więc dowiedz się więcej i moze własnie trzeba załozyc mu watek pomimo wszystko .....Dogomaniacy nie odmówia pomocy .Ja sama pomoge na ile będę mogła .

Posted

[quote name='zadra']Toska na dobre zadomowiła się w DS!!


To jest dom dla skrzywdzonego psa, a nie etat nocnego stróża na podzamojskiej wsi.

Posted

[quote name='funia']Są piekne !!!obydwa ...
Z lewej strony piesek to nawet bardzo podobny do mojej Dorci .....[/QUOTE]

Zajrzyj na wątek suni - tam sporo nowych zdjęć

Posted

[quote name='Tola']To jest dom dla skrzywdzonego psa, a nie etat nocnego stróża na podzamojskiej wsi.[/QUOTE]

I oby wszystkie nasze adopcje dobrze się kończyły! A nie po wydaniu psiaka pilnowanie, żeby pies miał ciepło w budzie, sponsorowanie dsom wizyt u behawiorstów, proszenie o przetrzymanie do czasu aż się coś nowego skombinuje dla psa, szukanie wywalonego psa po wsiach, lub ten ciężki żal, bo psiak zginął pod kołami bo brama otwarta...
Szkoda, że nie wszystkie nasze adopcje są udane, ale uczymy się na błędach...

Posted

Tola napisał(a):
Prosimy o kciuki, bo szykuje się domek dla malutkiej Sisi:cool3:


nie szykuje się, tylko przyjezdza już z wizytą!!!!
Cos zamojskie psiaki mają ostatnio szczęscie do lubelskich domów, dobrze:-) zawsze do wawy się je zwykle masowo hihihi wywoziło, Lublin bliżej :-)

Posted

Pisałam kiedyś o zaginionej suczce ONka, pamiętacie?
Kompletnie zapomniałam, że obiecałam Wam zdjęcie ogłoszenia... więc nadrabiam to i wklejam...

Zdjęcia kiepskiej jakości... za co przepraszam...
Fotka suni też ledwo widoczna (przez opady atmosferyczne się zniszczyła)


Posted

zadra napisał(a):
Dzisiaj do nowego DS w Lublinie pojechała malutka Sisi!!!


Uploaded with Ima


Strasznie się cieszę :multi::multi::multi: Tolu, jeszcze raz Ci dziękuję za to, że bez wahania wzięłaś ją do siebie, bo przy tych mrozach sunia nie miałaby szansy...

Posted (edited)

handzia napisał(a):
Strasznie się cieszę :multi::multi::multi: Tolu, jeszcze raz Ci dziękuję za to, że bez wahania wzięłaś ją do siebie, bo przy tych mrozach sunia nie miałaby szansy...

Dzięki handzia:lol:
Cieszymy się bardzo ze szczęścia malutkiej.

Edited by Tola
Posted

a jak budy w te mrozy, wymoszczone słomą? ..... U Was, na wschodzie największe mrozy i jak pokazują w prognozie plansze Polski, zaraz myślę o Zamosciu.

Posted

malagos napisał(a):
U Was, na wschodzie największe mrozy i jak pokazują w prognozie plansze Polski, zaraz myślę o Zamosciu.


ostatnio w którejś prognozie pogody wymieniali najniższe odnotowane temperatury i Zamość był pierwszy...było wtedy minus 19 w nocy. Dziś rano wstałam z psami i na termometrze minus 19 było o 8 rano...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...